Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zacznę od tego, że wpadłam w spirale zadłużenia ( chwilówki), przekredytowana miałam problem z ich spłaceniem przez ostatnie 3 miesiące. Zaczęły się telefony z windykacji, wpisy do bik. Byłam przerażona, jednocześnie bez środków na spłatę i szansy na kredyt konsolidacyjny. Nie będę opisywała historii dlaczego znalazłam się w takiej sytuacji, ale uwierzcie mi, że jeszcze do niedawna nigdy nie zalegałam z żadnym rachunkiem. Przerażona i bez totalnej wiedzy w ubiegły czwartek ,spotkałam się z pracownikami jednej firmy, którzy ,,pomagają ,, w tak trudnych sytuacjach. Dodam, że jechałam do nich 4 godziny pociagiem i tyle samo wracałam, byłam przerażona i zdesperowana. Przez tel zapewnienia ,że pomogą i będzie dobrze. I pomogli. A wyglądało to tak. Dali mi druczki pocztowe do wypełnienia każda pozyczka, którą miałam. Pani przyniosła mi 38 tysięcy- 36 moich zobowiązań i 2 tysiące na ubezpieczenie, które sama sobie opłacę w Warcie a ona tylko wygeneruje tą polisę. I zaczyna mi tłumaczyć, że to są pieniądze prywatnego inwestora, koszt tej pozyczki na 1miesiac do 11 sierpnia to 9 tysięcy złotych. A ich wynagrodzenie to 25% od uzyskanego dla mnie kredytu bankowego nie mniej jednak niż 17.500 zł. Poszliśmy na pocztę. Spłaciłam wszystko. Zostało 2 tys na opłacenie tej polisy, mam je, jutro mam opłacić.  Oni teraz przez miesiąc będą polepszać mój bik i załatwiać dla mnie kredyt w wysokości 70 tysięcy bo 38 tys plus 9 dla inwestora plus 17.500 dla nich i 4.500 ma zostać dla mnie ,taka poduszka finansowa w wrazie czego.  

Siedzę i jestem przerażona na co dałam się namówić. Mając 36 tys długu, powiększyłam go o kolejne 26 i pół tysiąca do tego dojdą odsetki od kredytu bankowego. Nie mam pojęcia jak się z tego wycofać.  9 tys to 300zł za dzień dla inwestora. Gdybym otrzymala gdzieś kredyt żeby oddać im to co mi pożyczyli z nawiązką za 7 dni dla inwestora i im oddać te 2 tys które mam na polisę w ramach ich wynagrodzenia ... czy to co zrobili jest zgodne z prawem? Czy to lichwa? Błagam nie oceniajcie mnie.

Opublikowano
Godzinę temu, Anita85 napisał(a):

Zacznę od tego, że wpadłam w spirale zadłużenia ( chwilówki), przekredytowana miałam problem z ich spłaceniem przez ostatnie 3 miesiące. Zaczęły się telefony z windykacji, wpisy do bik. Byłam przerażona, jednocześnie bez środków na spłatę i szansy na kredyt konsolidacyjny. Nie będę opisywała historii dlaczego znalazłam się w takiej sytuacji, ale uwierzcie mi, że jeszcze do niedawna nigdy nie zalegałam z żadnym rachunkiem. Przerażona i bez totalnej wiedzy w ubiegły czwartek ,spotkałam się z pracownikami jednej firmy, którzy ,,pomagają ,, w tak trudnych sytuacjach. Dodam, że jechałam do nich 4 godziny pociagiem i tyle samo wracałam, byłam przerażona i zdesperowana. Przez tel zapewnienia ,że pomogą i będzie dobrze. I pomogli. A wyglądało to tak. Dali mi druczki pocztowe do wypełnienia każda pozyczka, którą miałam. Pani przyniosła mi 38 tysięcy- 36 moich zobowiązań i 2 tysiące na ubezpieczenie, które sama sobie opłacę w Warcie a ona tylko wygeneruje tą polisę. I zaczyna mi tłumaczyć, że to są pieniądze prywatnego inwestora, koszt tej pozyczki na 1miesiac do 11 sierpnia to 9 tysięcy złotych. A ich wynagrodzenie to 25% od uzyskanego dla mnie kredytu bankowego nie mniej jednak niż 17.500 zł. Poszliśmy na pocztę. Spłaciłam wszystko. Zostało 2 tys na opłacenie tej polisy, mam je, jutro mam opłacić.  Oni teraz przez miesiąc będą polepszać mój bik i załatwiać dla mnie kredyt w wysokości 70 tysięcy bo 38 tys plus 9 dla inwestora plus 17.500 dla nich i 4.500 ma zostać dla mnie ,taka poduszka finansowa w wrazie czego.  

Siedzę i jestem przerażona na co dałam się namówić. Mając 36 tys długu, powiększyłam go o kolejne 26 i pół tysiąca do tego dojdą odsetki od kredytu bankowego. Nie mam pojęcia jak się z tego wycofać.  9 tys to 300zł za dzień dla inwestora. Gdybym otrzymala gdzieś kredyt żeby oddać im to co mi pożyczyli z nawiązką za 7 dni dla inwestora i im oddać te 2 tys które mam na polisę w ramach ich wynagrodzenia ... czy to co zrobili jest zgodne z prawem? Czy to lichwa? Błagam nie oceniajcie mnie.

Poszłaś na współpracę z jedną z tych cudownych firm "oddłużających", co niby pomagają. Tak właśnie działają takie kancelarie.

Przeczytaj umowę, bo na pewno jakąś podpisałaś, jakie są konsekwencje zerwanie współpracy. Nie sądzę też, żebyś miała szansę na kredyt, dopóki nie masz naprawionego Biku, a tym ma się zająć ta firma, żebyś mogła taki kredyt uzyskać. Nie chcę być złym prorokiem, ale chyba małe szanse na wyjście z tego bez szwanku. 

 

Opublikowano

Przeczytaj na spokojnie umowę. Czy możesz od niej jeszcze odstąpić - pewnie nie, bo zadbali, by umowa była podpisana w lokalu przedsiębiorstwa, dlatego ty tłukłaś się te 4 godziny pociągiem w jedną stronę. Więc dalej - jakie są warunki jej wypowiedzenia, jakie koszty. Jak możesz to nie ładuj się w kredyt w wysokości 70 tys. zł, z którego Ty dostaniesz 4,5 tys., reszta dla tej firemki, a do spłaty pewnie będziesz miała ponad 100 tys.  I wszystko kalkuluj na zimno. Panuj nad emocjami takimi jak strach czy lęk, ale też nie wierz ludziom, którzy cię zapewniają, że będzie łatwo, lekko i przyjemnie.

Opublikowano
3 godziny temu, PawloK napisał(a):

Przeczytaj na spokojnie umowę. Czy możesz od niej jeszcze odstąpić - pewnie nie, bo zadbali, by umowa była podpisana w lokalu przedsiębiorstwa, dlatego ty tłukłaś się te 4 godziny pociągiem w jedną stronę. Więc dalej - jakie są warunki jej wypowiedzenia, jakie koszty. Jak możesz to nie ładuj się w kredyt w wysokości 70 tys. zł, z którego Ty dostaniesz 4,5 tys., reszta dla tej firemki, a do spłaty pewnie będziesz miała ponad 100 tys.  I wszystko kalkuluj na zimno. Panuj nad emocjami takimi jak strach czy lęk, ale też nie wierz ludziom, którzy cię zapewniają, że będzie łatwo, lekko i przyjemnie.

Pewno może, ale teraz skąd wziąć kasę , która poszła na spłatę chwilówek, żeby im oddać, a nawet nie im tylko prywatnemu inwestorowi. Tutaj jest zagwozdka, bo raczej z dnia na dzień takiego kredytu nie dostanie, jak BIK w proszku jest. 

Opublikowano
3 godziny temu, Ewka00 napisał(a):

Pewno może, ale teraz skąd wziąć kasę , która poszła na spłatę chwilówek, żeby im oddać, a nawet nie im tylko prywatnemu inwestorowi. Tutaj jest zagwozdka, bo raczej z dnia na dzień takiego kredytu nie dostanie, jak BIK w proszku jest. 

dokładnie, odstąpienie będzie niemożliwe bo nie będzie w stanie zwrócić. Chyba ,że odstąpienie zrobić jak z chwilówką czyli ratować się od kosztów poprzez zerwanie umowy , a potem się martwić o to jak to spłacić. 

 

Możesz wklepać tu umowę z zasłonięciem danych poufnych, ktoś mądry morze rzuci okiem, czy da się z tego wycofać

Opublikowano
5 godzin temu, Szary napisał(a):

dokładnie, odstąpienie będzie niemożliwe bo nie będzie w stanie zwrócić. Chyba ,że odstąpienie zrobić jak z chwilówką czyli ratować się od kosztów poprzez zerwanie umowy , a potem się martwić o to jak to spłacić. 

 

Możesz wklepać tu umowę z zasłonięciem danych poufnych, ktoś mądry morze rzuci okiem, czy da się z tego wycofać

Tutaj jeszcze sprawę pogarsza ten prywatny inwestor,  bo ma jasno określone zasady oddania tych pieniędzy. Gdyby to chodziło o samą prowizję dla tej firmy, to bym się nie zastanawiała nad zerwaniem tej umowy. 

Opublikowano

Tylko co w momencie jak po tym "polepszaniu" biku żaden bank nie przyzna ci kredytu? Takie sytuacje też się zdarzają przy "pomocy" takich typu kancelarii ?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Pożyczki prywatne, zwłaszcza te udzielane poza instytucjami bankowymi, często wiążą się z bardzo wysokimi kosztami, które mogą znacznie przewyższać pierwotnie pożyczoną kwotę. W praktyce oznacza to, że całkowita kwota do spłaty może być wielokrotnie wyższa niż kwota otrzymana, co może prowadzić do pogłębienia problemów finansowych i spirali zadłużenia.

W sytuacji zadłużenia ważne jest, aby dokładnie analizować warunki umów pożyczkowych, zwłaszcza pod kątem kosztów, opłat i ewentualnych klauzul dotyczących odstąpienia lub wypowiedzenia umowy. Należy pamiętać, że odstąpienie od umowy pożyczki jest możliwe tylko w określonym terminie (zwykle 14 dni od zawarcia umowy), a po jego upływie umowa staje się wiążąca i jej warunki trudniej zmienić.

Przy planowaniu oddłużania kluczowe jest ustalenie realnego budżetu, kontrola wydatków oraz unikanie zaciągania kolejnych zobowiązań, które mogą pogłębić zadłużenie. Warto także rozważyć restrukturyzację istniejących zobowiązań, negocjacje z wierzycielami bankowymi oraz analizę umów pod kątem możliwości odzyskania nadpłaconych kosztów, jednak w przypadku pożyczek prywatnych takie działania mogą być ograniczone.

Ważne jest także świadome podejście do ofert firm pomagających w oddłużaniu, ponieważ niektóre z nich mogą wiązać się z wysokimi kosztami i niekorzystnymi warunkami. Przed podjęciem współpracy z takimi podmiotami warto dokładnie zapoznać się z umową i rozważyć wszystkie ryzyka. W przypadku poważnych problemów finansowych pomoc specjalisty, takiego jak doradca finansowy lub prawnik, może okazać się niezbędna.

#pozyczki-prywatne #koszty-pozyczek #oddluzenie
Opublikowano
2 godziny temu, anonim71 napisał(a):

Tylko co w momencie jak po tym "polepszaniu" biku żaden bank nie przyzna ci kredytu? Takie sytuacje też się zdarzają przy "pomocy" takich typu kancelarii ?

właśnie też dlatego chciałbym umowę zobaczyć, brzmi to wszystko jak spora mina, na którą weszła autorka. Na pewno się jakoś zabezpieczyli na taką ewentualnosć , na pewno niekorzystnie dla autorki.

Opublikowano
1 minutę temu, Szary napisał(a):

właśnie też dlatego chciałbym umowę zobaczyć, brzmi to wszystko jak spora mina, na którą weszła autorka. Na pewno się jakoś zabezpieczyli na taką ewentualnosć , na pewno niekorzystnie dla autorki.

Na pewno są zabezpieczeni i tak jak mówisz na swoją korzyść na wypadek W gdyby ktoś się kapnął co to za twór. Koszty przepotężne, niedobrze to mówić ale komornik wyszedłby taniej. 

Opublikowano

Jest szansa na wyjście z tego, tylko co w tym biku miałaś oprócz chwilówek ? Kredyty bankowe ? jakieś dłuższe opóźnienia ?

Opublikowano
W dniu 14.07.2024 o 15:39, Anita85 napisał(a):

Zacznę od tego, że wpadłam w spirale zadłużenia ( chwilówki), przekredytowana miałam problem z ich spłaceniem przez ostatnie 3 miesiące. Zaczęły się telefony z windykacji, wpisy do bik. Byłam przerażona, jednocześnie bez środków na spłatę i szansy na kredyt konsolidacyjny. Nie będę opisywała historii dlaczego znalazłam się w takiej sytuacji, ale uwierzcie mi, że jeszcze do niedawna nigdy nie zalegałam z żadnym rachunkiem. Przerażona i bez totalnej wiedzy w ubiegły czwartek ,spotkałam się z pracownikami jednej firmy, którzy ,,pomagają ,, w tak trudnych sytuacjach. Dodam, że jechałam do nich 4 godziny pociagiem i tyle samo wracałam, byłam przerażona i zdesperowana. Przez tel zapewnienia ,że pomogą i będzie dobrze. I pomogli. A wyglądało to tak. Dali mi druczki pocztowe do wypełnienia każda pozyczka, którą miałam. Pani przyniosła mi 38 tysięcy- 36 moich zobowiązań i 2 tysiące na ubezpieczenie, które sama sobie opłacę w Warcie a ona tylko wygeneruje tą polisę. I zaczyna mi tłumaczyć, że to są pieniądze prywatnego inwestora, koszt tej pozyczki na 1miesiac do 11 sierpnia to 9 tysięcy złotych. A ich wynagrodzenie to 25% od uzyskanego dla mnie kredytu bankowego nie mniej jednak niż 17.500 zł. Poszliśmy na pocztę. Spłaciłam wszystko. Zostało 2 tys na opłacenie tej polisy, mam je, jutro mam opłacić.  Oni teraz przez miesiąc będą polepszać mój bik i załatwiać dla mnie kredyt w wysokości 70 tysięcy bo 38 tys plus 9 dla inwestora plus 17.500 dla nich i 4.500 ma zostać dla mnie ,taka poduszka finansowa w wrazie czego.  

Siedzę i jestem przerażona na co dałam się namówić. Mając 36 tys długu, powiększyłam go o kolejne 26 i pół tysiąca do tego dojdą odsetki od kredytu bankowego. Nie mam pojęcia jak się z tego wycofać.  9 tys to 300zł za dzień dla inwestora. Gdybym otrzymala gdzieś kredyt żeby oddać im to co mi pożyczyli z nawiązką za 7 dni dla inwestora i im oddać te 2 tys które mam na polisę w ramach ich wynagrodzenia ... czy to co zrobili jest zgodne z prawem? Czy to lichwa? Błagam nie oceniajcie mnie.

CO TO ZA "RATOWNIK" jak zdrowia pragnę? Zdecydowanie za dużo pracuję i nie wiem co w trawie piszczy, do rana bym nie dotrwała niosąc takie wsparcie (sumienie by mnie zżarło); ale ludzie mają pomysły i propozycje, aby jeszcze Rodaka upierd..., co to firma, ludzie napiszcie jakoś szyfrem?

To nic do ciebie, tylko zastanawiam się czy to ma choć znamiona pomocy, dla mnie pod wyzysk podchodzi, a na to jest już paragraf, to tylko moje prywatne zdanie. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Lady Liberty napisał(a):

CO TO ZA "RATOWNIK" jak zdrowia pragnę? Zdecydowanie za dużo pracuję i nie wiem co w trawie piszczy, do rana bym nie dotrwała niosąc takie wsparcie (sumienie by mnie zżarło); ale ludzie mają pomysły i propozycje, aby jeszcze Rodaka upierd..., co to firma, ludzie napiszcie jakoś szyfrem?

To nic do ciebie, tylko zastanawiam się czy to ma choć znamiona pomocy, dla mnie pod wyzysk podchodzi, a na to jest już paragraf, to tylko moje prywatne zdanie. 

Nie wiem jaka, ale działa podobnie do Biliti.

Edytowane przez kebaobab
Opublikowano
4 godziny temu, kebaobab napisał(a):

Nie wiem jaka, ale działa podobnie do Biliti.

Bilit, Habza, Finanse dla ciebie, jest tego od groma

Opublikowano

Czy na spotkaniu dostałaś jakieś inne dokumenty do podpisu, niż pokazane wcześniej? Czy może firma nie pokazała w ogóle Tobie żadnych dokumentów i nie przegadała z Tobą tych kosztów?

 

Co do samych kosztów to rzeczywiście dramat.. wychodzi jakieś 72%.. realne koszty tego typu pożyczek oscylują w granicach 30% (+/- 5% w zależności od skomplikowania sytuacji klienta, ilości pracy kancelarii itd), więc tutaj ewidentnie ktoś Cie próbuje naciągnąć.

 

Nie jest adwokatem diabła, bo firma rzeczywiście wcisnęła Tobie mega duże koszty i mogę się domyślać co to za naciągacze, jednak zastanawiam się nad Twoją postawą. Czy nie widziałaś Tych dokumentów wcześniej? Jeśli tak, to czy próbowałaś je chociaż przeczytać?

Opublikowano (edytowane)

Ogólnie to umowa jest nieważna i jest tam kilka przestępstw popełnionych.

Edytowane przez INVESTHOUSE
Dodatkowa informacja
Opublikowano (edytowane)
W dniu 14.07.2024 o 15:39, Anita85 napisał(a):

 Mając 36 tys długu, powiększyłam go o kolejne 26 i pół tysiąca do tego dojdą odsetki od kredytu bankowego.

tak jak @PawloK wspomniał - napiszmy to wprost,

odsetki od kredytu + inne opłaty banku od 72 tys. pomnóż przynajmniej x 2

czyi dług powiększyłaś jakieś 4 razy ( z 36 na 140 tys.)

 

Edytowane przez korzenny
Opublikowano

Witam wszystkich ponownie. Minął prawie rok od napisania przeze mnie posta. W momencie, kiedy ktoś tutaj poprosił o zdjęcie umowy, wstałam do plecaka i okazało się, że ich nie mam. Podpisałam dwie. Uwieżcie mi, mój stan psychiczny na tamten moment hm nie mam pojęcia jak go opisać. Do dziś nie wierzę, do jakich absurdalnych czynów doprowadził mnie stres. Ale nie o tym. Jak to się zakończyło? Od lipca aż do października byłam w ciągłym kontakcie z Panią Anią, która to czyściła mi BIK, i załatwiała kredyt. Wykonywałam jej polecenia, jak ktoś kto ma zapłacić okup za porwane dziecko. Jednego dnia po pracy wzięłam kredyt w banku PKO -36 tysięcy (20 tysiecy konsolidacja kredytu, który został mi po spłaceniu chwilówek plus 15 tysiecy do Pani Ani), rano jechałam pociągiem do Krakowa, aby na dworcu PKP spotkać się z pracownikiem banku Santander Bank i na ławeczce ,na peronie podpisać umowę kredytu na kwotę 55 tysiecy. Potem czekanie kilka godzin aż kredyt wpłynie na konto, wycieczka z Panią Anią do jednego z krakowskich oddziałów Santaner, wyplata tych 50 tysięcy, i oddanie w ręce Pani Ani 65 tysiecy, w aucie.. w zamian dostałam zwykłą kartkę, potwierdzającą wpłatę 65 tys. W SMS prosiłam o to aby przesłali mi umowy, które podpisałam, nie otrzymałam ich. Umowa z Santander podpisana niby w Rzeszowie (to był znajomy P.Ani, który dojechal do Krakowa),a faktycznie podpisana w Krakowie na PKP, to też mam w SMS. Człowiek, który reprezentuje tą firmę ciągle się ogłasza, i wychodzi na bardzo rzetelnego, godnego zaufania. Nie mogę na to patrzeć, jak kolejni ludzie wpadają w ich sidła. Moja bezmyślność to jedno, ale ich działania to po prostu przestępstwo w białych rękawiczkach. Chcieli wziąć więcej niż te 25% od uzyskanego kredytu ale się przestraszyli,kiedy powiedziałam, że się nie zgadzam, że mogli od początku powiedzieć, że podejmą się pomocy bo to nie będzie pomoc a pogrążenie. I że proszę o przesłanie umów, które podpisałam. Wtedy odpuścili wyższa kwotę. Jak się domyślacie, nadal jestem w ogromnych tarapatach, przekredytowana, z zalegającymi ratami. Ale o tym napisze inny post, żeby poprosić o rady jak z tego wyjść. Na pewno potrzebuje adwokata, kogos kto będzie mnie reprezentował w sprawie o oddłużanie, lub sama nie wiem. Możecie kogoś polecić? Niech ten post będzie przestrogą dla innych. Bo mi już chyba nic nie pomoże. 

Opublikowano
42 minuty temu, Anita85 napisał(a):

Witam wszystkich ponownie. Minął prawie rok od napisania przeze mnie posta. W momencie, kiedy ktoś tutaj poprosił o zdjęcie umowy, wstałam do plecaka i okazało się, że ich nie mam. Podpisałam dwie. Uwieżcie mi, mój stan psychiczny na tamten moment hm nie mam pojęcia jak go opisać. Do dziś nie wierzę, do jakich absurdalnych czynów doprowadził mnie stres. Ale nie o tym. Jak to się zakończyło? Od lipca aż do października byłam w ciągłym kontakcie z Panią Anią, która to czyściła mi BIK, i załatwiała kredyt. Wykonywałam jej polecenia, jak ktoś kto ma zapłacić okup za porwane dziecko. Jednego dnia po pracy wzięłam kredyt w banku PKO -36 tysięcy (20 tysiecy konsolidacja kredytu, który został mi po spłaceniu chwilówek plus 15 tysiecy do Pani Ani), rano jechałam pociągiem do Krakowa, aby na dworcu PKP spotkać się z pracownikiem banku Santander Bank i na ławeczce ,na peronie podpisać umowę kredytu na kwotę 55 tysiecy. Potem czekanie kilka godzin aż kredyt wpłynie na konto, wycieczka z Panią Anią do jednego z krakowskich oddziałów Santaner, wyplata tych 50 tysięcy, i oddanie w ręce Pani Ani 65 tysiecy, w aucie.. w zamian dostałam zwykłą kartkę, potwierdzającą wpłatę 65 tys. W SMS prosiłam o to aby przesłali mi umowy, które podpisałam, nie otrzymałam ich. Umowa z Santander podpisana niby w Rzeszowie (to był znajomy P.Ani, który dojechal do Krakowa),a faktycznie podpisana w Krakowie na PKP, to też mam w SMS. Człowiek, który reprezentuje tą firmę ciągle się ogłasza, i wychodzi na bardzo rzetelnego, godnego zaufania. Nie mogę na to patrzeć, jak kolejni ludzie wpadają w ich sidła. Moja bezmyślność to jedno, ale ich działania to po prostu przestępstwo w białych rękawiczkach. Chcieli wziąć więcej niż te 25% od uzyskanego kredytu ale się przestraszyli,kiedy powiedziałam, że się nie zgadzam, że mogli od początku powiedzieć, że podejmą się pomocy bo to nie będzie pomoc a pogrążenie. I że proszę o przesłanie umów, które podpisałam. Wtedy odpuścili wyższa kwotę. Jak się domyślacie, nadal jestem w ogromnych tarapatach, przekredytowana, z zalegającymi ratami. Ale o tym napisze inny post, żeby poprosić o rady jak z tego wyjść. Na pewno potrzebuje adwokata, kogos kto będzie mnie reprezentował w sprawie o oddłużanie, lub sama nie wiem. Możecie kogoś polecić? Niech ten post będzie przestrogą dla innych. Bo mi już chyba nic nie pomoże. 

Smutna historia. Niestety prawdopodobnie wikła Cię też w przestępstwo. To, że jeździłaś po kraju i podpisywałas umowy w dziwnych miejscach może świadczyć, ze działałaś nie do końca legalnie, a konkretnie, ze pracownicy bankowi byli w jakiś sposób umaczani i przepychali podkoloryzowane papiery... co do prawnika, standardowo @lukaszb 

Opublikowano

No właśnie nie byłam świadoma tego. Kiedy pytałam czy to zgodne z prawem, powiedzieli, że oczywiście że tak. Teraz nawet gdybym chciała całą tą ich działalność zgłosić to właśnie boję się, jakie ja mogę ponieść konsekwencje prawne. Dlatego napisałam kontynuację postu. Może kogoś ustrzegę przed takim działaniem.

Opublikowano
20 minut temu, Anita85 napisał(a):

No właśnie nie byłam świadoma tego. Kiedy pytałam czy to zgodne z prawem, powiedzieli, że oczywiście że tak. Teraz nawet gdybym chciała całą tą ich działalność zgłosić to właśnie boję się, jakie ja mogę ponieść konsekwencje prawne. Dlatego napisałam kontynuację postu. Może kogoś ustrzegę przed takim działaniem.

z ciekawości własnie i ku przestrodze: podsumuj ile miałaś długów przed tym "oddłużaniem" a ile masz teraz. Może komuś to otworzy oczy 

Opublikowano
32 minuty temu, Anita85 napisał(a):

No właśnie nie byłam świadoma tego. Kiedy pytałam czy to zgodne z prawem, powiedzieli, że oczywiście że tak. Teraz nawet gdybym chciała całą tą ich działalność zgłosić to właśnie boję się, jakie ja mogę ponieść konsekwencje prawne. Dlatego napisałam kontynuację postu. Może kogoś ustrzegę przed takim działaniem.

Z czystej ciekawości, jaka to firma oddłużająca?

Opublikowano
7 minut temu, Anita85 napisał(a):

A mogę tutaj bezpiecznie napisać o kogo chodzi? 

to nie są poufne dane, więc tak. Nie żyj też w ciągłym strachu , to rozwala psychikę :) 

Opublikowano

Nie jesteś jedyną osobą oszukaną przez nich, która zbiera haki dla sądu.

Opublikowano

Dariusz Wentrych z Krakowa. 

Gdybym poszła do sądu, to o co ich oskarżyć? O zbyt wysoką prowizje, o zatajanie przede mną dokumentów ? Jest w ogóle sens? To mi raczej nie pomoże w obecnej sytuacji. No chyba że umowa z Santanderem byłaby nieważna ponieważ z powodu podpisania jej na dworcu a nie w Rzeszowie... 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.