Skocz do zawartości

Pozew Wonga w sądzie rejonowym.


Annnaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, kirend napisał(a):

Gratulacje dla Kancelarii! Dziękuję bardzo za pomoc , bez Was nie byłoby to możliwe. Panie Łukaszu, czy oni często składają apelację?

Tak. Dość często apelują, ale przyznam się, że nie pamiętam, wyroku zmieniającego.

Opublikowano

Dzień dobry, 

Ja też mam z Wonga do przodu, zasądzona mała kwota którą spłaciłam ale dzisiaj zaskoczenie na portalu...apelacja od nich .

Opublikowano
38 minut temu, nowa785 napisał(a):

Dzień dobry, 

Ja też mam z Wonga do przodu, zasądzona mała kwota którą spłaciłam ale dzisiaj zaskoczenie na portalu...apelacja od nich .

Oni często apelują.

Opublikowano
W dniu 30.07.2025 o 13:39, lukaszb napisał(a):

Oni często apelują.

Tym razem niestety też ?

Opublikowano

Wonga pozwała mnie w rejonie na 1980zł. Pożyczka wynosiła 1800zł. Spłaciłem w ratach 782zł. Czy da się w sądzie zmniejszyć dług o spłacone raty czy raczej nie ma sensu z tym walczyć? 

Opublikowano
46 minut temu, xdxd38 napisał(a):

Wonga pozwała mnie w rejonie na 1980zł. Pożyczka wynosiła 1800zł. Spłaciłem w ratach 782zł. Czy da się w sądzie zmniejszyć dług o spłacone raty czy raczej nie ma sensu z tym walczyć? 

Jeżeli zostanie Ci doręczony pozew  (upewnij się czy adres jest prawidłowy) zleć sprawę kancelarii, która prowadzi tego typu sprawy.

Opublikowano
5 godzin temu, xdxd38 napisał(a):

Wonga pozwała mnie w rejonie na 1980zł. Pożyczka wynosiła 1800zł. Spłaciłem w ratach 782zł. Czy da się w sądzie zmniejszyć dług o spłacone raty czy raczej nie ma sensu z tym walczyć? 

trzeba zobaczyć papiery z sądu aby coś sensownego powiedzieć,

Opublikowano
10 godzin temu, xdxd38 napisał(a):

Wonga pozwała mnie w rejonie na 1980zł. Pożyczka wynosiła 1800zł. Spłaciłem w ratach 782zł. Czy da się w sądzie zmniejszyć dług o spłacone raty czy raczej nie ma sensu z tym walczyć? 

Z Wonga zawsze jest sens walczyć. Idz z tym do kogoś, kto ma pojecie o tego typu sprawach. Wonga masę spraw przegrywa wiec jest o co walczyć.

Opublikowano

Hej,

potrzebuję porady, bo mam ogromny problem z Wongą i zaczynam czuć się całkiem bezsilna.

 

Pożyczkę wzięłam w październiku 2021 roku, kwota 10 000zł  na 48 rat, z czego na konto doszło tylko 6500zł. Przez cały czas spłacałam regularnie około 394 zł miesięcznie, a mój harmonogram jasno mówił, że ostatnia rata przypada na 14 października 2025 r. i wynosi 396,13 zł plus ewentualne 1,52 zł odsetek karnych. Nic ponadto.

 

Dopiero w czerwcu tego roku dowiedziałam się, że niby na koniec jest jakaś „rata korygująca”, o której nigdy wcześniej nie było mowy. Najpierw podano mi kwotę ok. 3971 zł, później w piśmie z 14 września już 5546,60 zł, a w systemie klienta te kwoty zmieniały się z dnia na dzień – raz 5632 zł, raz 5640 zł, raz 5645 zł. Do tego codziennie dopisywane jest jeszcze 4,38 zł, mimo że termin płatności ostatniej raty jeszcze nie minął.

 

Co gorsza, w rozmowie telefonicznej usłyszałam, że ta kwota to niby 5581 zł i że mogę ją rozbić na 10 oprocentowanych rat, po 578zł mimo że wcześniej w mailu pisali o ratach 0%. Widać, że sami nie wiedzą, co mówią.

 

Najbardziej jednak boli mnie to, że w mojej umowie i regulaminie z 2021 roku nie ma w ogóle żadnej wzmianki o „racie korygującej”. Prawo nie działa wstecz – firma nie ma prawa stosować wobec mnie regulaminu, który wszedł w życie dużo później, bo ten który jest w mojej pozyczce jest przynajmniej do 2023 r. W mojej umowie jest jasno zapisane, że jedynym kosztem terminowo spłacanej pożyczki jest prowizja, a zmiany regulaminu nie mogą dotyczyć wypłat dokonanych przed ich wejściem w życie.

 

Czuję się totalnie oszukana. Z pożyczonych 10 tys. zł spłaciłam już ponad 18 tys., a teraz jeszcze chcą prawie 6000zł  więcej, których nie ma w moim harmonogramie ani w umowie.

 

Czy ktoś miał podobną sytuację? Jak najlepiej działać – po negatywnej reklamacji w Wonga napisałam do Rzecznika Finansowego, ale nadal czekam na odpowiedź. Każda rada będzie dla mnie na wagę złota.

Opublikowano
11 godzin temu, dorotaw1979 napisał(a):

Hej,

potrzebuję porady, bo mam ogromny problem z Wongą i zaczynam czuć się całkiem bezsilna.

 

Pożyczkę wzięłam w październiku 2021 roku, kwota 10 000zł  na 48 rat, z czego na konto doszło tylko 6500zł. Przez cały czas spłacałam regularnie około 394 zł miesięcznie, a mój harmonogram jasno mówił, że ostatnia rata przypada na 14 października 2025 r. i wynosi 396,13 zł plus ewentualne 1,52 zł odsetek karnych. Nic ponadto.

 

Dopiero w czerwcu tego roku dowiedziałam się, że niby na koniec jest jakaś „rata korygująca”, o której nigdy wcześniej nie było mowy. Najpierw podano mi kwotę ok. 3971 zł, później w piśmie z 14 września już 5546,60 zł, a w systemie klienta te kwoty zmieniały się z dnia na dzień – raz 5632 zł, raz 5640 zł, raz 5645 zł. Do tego codziennie dopisywane jest jeszcze 4,38 zł, mimo że termin płatności ostatniej raty jeszcze nie minął.

 

Co gorsza, w rozmowie telefonicznej usłyszałam, że ta kwota to niby 5581 zł i że mogę ją rozbić na 10 oprocentowanych rat, po 578zł mimo że wcześniej w mailu pisali o ratach 0%. Widać, że sami nie wiedzą, co mówią.

 

Najbardziej jednak boli mnie to, że w mojej umowie i regulaminie z 2021 roku nie ma w ogóle żadnej wzmianki o „racie korygującej”. Prawo nie działa wstecz – firma nie ma prawa stosować wobec mnie regulaminu, który wszedł w życie dużo później, bo ten który jest w mojej pozyczce jest przynajmniej do 2023 r. W mojej umowie jest jasno zapisane, że jedynym kosztem terminowo spłacanej pożyczki jest prowizja, a zmiany regulaminu nie mogą dotyczyć wypłat dokonanych przed ich wejściem w życie.

 

Czuję się totalnie oszukana. Z pożyczonych 10 tys. zł spłaciłam już ponad 18 tys., a teraz jeszcze chcą prawie 6000zł  więcej, których nie ma w moim harmonogramie ani w umowie.

 

Czy ktoś miał podobną sytuację? Jak najlepiej działać – po negatywnej reklamacji w Wonga napisałam do Rzecznika Finansowego, ale nadal czekam na odpowiedź. Każda rada będzie dla mnie na wagę złota.

Zawsze możesz (i moim zdaniem należałoby tak zrobić) kwestionować koszty w sądzie. Od tych ich ratach korygujących / balonowych to się już fora internetowe uginają. 

Opublikowano
11 godzin temu, dorotaw1979 napisał(a):

Hej,

potrzebuję porady, bo mam ogromny problem z Wongą i zaczynam czuć się całkiem bezsilna.

 

Pożyczkę wzięłam w październiku 2021 roku, kwota 10 000zł  na 48 rat, z czego na konto doszło tylko 6500zł. Przez cały czas spłacałam regularnie około 394 zł miesięcznie, a mój harmonogram jasno mówił, że ostatnia rata przypada na 14 października 2025 r. i wynosi 396,13 zł plus ewentualne 1,52 zł odsetek karnych. Nic ponadto.

 

Dopiero w czerwcu tego roku dowiedziałam się, że niby na koniec jest jakaś „rata korygująca”, o której nigdy wcześniej nie było mowy. Najpierw podano mi kwotę ok. 3971 zł, później w piśmie z 14 września już 5546,60 zł, a w systemie klienta te kwoty zmieniały się z dnia na dzień – raz 5632 zł, raz 5640 zł, raz 5645 zł. Do tego codziennie dopisywane jest jeszcze 4,38 zł, mimo że termin płatności ostatniej raty jeszcze nie minął.

 

Co gorsza, w rozmowie telefonicznej usłyszałam, że ta kwota to niby 5581 zł i że mogę ją rozbić na 10 oprocentowanych rat, po 578zł mimo że wcześniej w mailu pisali o ratach 0%. Widać, że sami nie wiedzą, co mówią.

 

Najbardziej jednak boli mnie to, że w mojej umowie i regulaminie z 2021 roku nie ma w ogóle żadnej wzmianki o „racie korygującej”. Prawo nie działa wstecz – firma nie ma prawa stosować wobec mnie regulaminu, który wszedł w życie dużo później, bo ten który jest w mojej pozyczce jest przynajmniej do 2023 r. W mojej umowie jest jasno zapisane, że jedynym kosztem terminowo spłacanej pożyczki jest prowizja, a zmiany regulaminu nie mogą dotyczyć wypłat dokonanych przed ich wejściem w życie.

 

Czuję się totalnie oszukana. Z pożyczonych 10 tys. zł spłaciłam już ponad 18 tys., a teraz jeszcze chcą prawie 6000zł  więcej, których nie ma w moim harmonogramie ani w umowie.

 

Czy ktoś miał podobną sytuację? Jak najlepiej działać – po negatywnej reklamacji w Wonga napisałam do Rzecznika Finansowego, ale nadal czekam na odpowiedź. Każda rada będzie dla mnie na wagę złota.

Mam podobną sytuację. Pożyczyłam 10tyś, spłaciłam prawie 16tyś a chcą jeszcze 12,5 tyś.Sprawa jest już w rejonie. Czekam na papiery. 

Opublikowano

Dzień dobry Panie Łukaszu czy mogę prosić o pomoc. W tamtą środę odebrałam list z rejonu w sprawie wonga czy mogę wysłać dokumenty do Pana na meila i prosić o pomoc w walce z nimi 

Opublikowano
18 minut temu, Cytryna2000 napisał(a):

Dzień dobry Panie Łukaszu czy mogę prosić o pomoc. W tamtą środę odebrałam list z rejonu w sprawie wonga czy mogę wysłać dokumenty do Pana na meila i prosić o pomoc w walce z nimi 

Tak, oczywiście.

 

Bardzo proszę o przesłanie skanów / zdjęć na mój email [email protected]

 

Gdyby np. zdjęć było więcej proszę o nadesłanie przez We Transfer - www.wetransfer.com.

 

Opublikowano

Pytanie do @lukaszb Czy na portalu informacyjnym będzie widoczne czy Wonga zdecydowała się apelować po mojej wygranej w całości lub czy Kancelaria będzie mieć taką informację?

Opublikowano
2 minuty temu, kirend napisał(a):

Pytanie do @lukaszb Czy na portalu informacyjnym będzie widoczne czy Wonga zdecydowała się apelować po mojej wygranej w całości lub czy Kancelaria będzie mieć taką informację?

Sąd Tobie doręczy apelację Wongi. Jak ją dostaniesz daj znać, złożymy odpowiedź na apelację.

Opublikowano

Mam pytanie. W lipcu dostałam pozew, złożyłam w ciągu dwóch tygodni odpowiedź na pozew dosyć szczegółowy i we wrześniu członek rodziny odebrał list z rejonu z odpowiedzią na moje pismo od Raven z wyznaczonym już terminem rozprawy na 10.10.2025. Nie spodziewałam się, że tak szybko wyznaczą termin rozprawy i z powodów osobistych nie wiem nawet czy dam radę stawić się na tę rozprawę.  Nie mam prawnika by mnie reprezentował. Wiem, że na piśmie jest informacja o stawiennictwe obowiązkowym aczkolwiek w sądzie na rozprawie moje zeznania opierałyby się na zarzutach, które już dołączyłam w odpowiedzi na pozew i materiale dowodowym. Dodatkowo ma być wysłana jeszcze opinia (istotny pogląd w sprawie) od RF bezpośrednio do sądu, ponieważ zajęli się moją sprawą ale potrzebowali dokumenty dotyczące sporu takie jak treść pozwu, umowy itp. i też nie mają raczej szans z tym zdążyć. Czy jeśli nie pojawię się na tej rozprawie to z góry mogę zakładać przegraną? Czy ponosiłabym jakieś konsekwencje karne w tym zakresie? Nie wiem, jak sąd to potem rozpatruje. 

Opublikowano
7 minut temu, Paulinyee95 napisał(a):

Czy jeśli nie pojawię się na tej rozprawie to z góry mogę zakładać przegraną?

Sąd pominie Twoje stanowisko i tyle. 

 

7 minut temu, Paulinyee95 napisał(a):

Czy ponosiłabym jakieś konsekwencje karne w tym zakresie?

Nie.

Opublikowano
12 minut temu, lukaszb napisał(a):

Sąd pominie Twoje stanowisko i tyle

Rozumiem ale zarzuty, które przedłożyłam w odpowiedzi na pozew i tak będzie brać pod uwagę w trakcie tej rozprawy? W sensie, że nie pominie też moich pisemnych wyjaśnień tylko dlatego, że nie ma mnie osobiście na rozprawie? I jeszcze jedno - czy wie Pan Panie Łukaszu czy prawnicy tej Wongi przeważnie pojawiają się na tych rozprawach osobiście czy sąd też opiera się tylko na ich pismach procesowych? Przepraszam za tyle pytań ale to pierwsza rozprawa i muszę przemyśleć teraz strategię oraz ocenić ryzyko kolejnych kroków, które zrobię. :)  

Opublikowano
13 minut temu, Paulinyee95 napisał(a):

ale zarzuty, które przedłożyłam w odpowiedzi na pozew i tak będzie brać pod uwagę w trakcie tej rozprawy?

Tak.

 

13 minut temu, Paulinyee95 napisał(a):

czy prawnicy tej Wongi przeważnie pojawiają się na tych rozprawach osobiście czy sąd też opiera się tylko na ich pismach procesowych?

Nie jeżdżą.

Opublikowano

Dzień dobry

Otrzymałem pozew od kancelarii - Kancelaria Prawna RAVEN P.k sp.k - z powództwa Wonga.pl w związku z niespłaconą chwilówką.

Pozew znajduje się w sądzie rejonowym. W treści pozwu znajduje się podpunkt stanowiący "wskazania, czy strona pozwana zauważa możliwość zawarcia ugody, a jeśli tak, to na jakich warunkach"

I tu pojawia się moje pytanie. 

Nie chcę bowiem uchylać się już dłużej od tej spłaty, a po prostu problem rozwiązać. Natomiast mam kilka pytań:

a) jakie mam możliwości w kwestii ugody? Czy istnieje szansa obniżenia kwoty, co do której toczy się postępowanie (~5200zł). Nie mówię tu o jakichś gigantycznych cięciach długu, ale czy w ogóle w ramach ugody mam inne możliwości niż po prostu deklaracja spłaty kwoty z pozwu? 

b) jak powinno w ogóle wyglądać takie pismo ws. ugody z mojej strony i czy kierować je po prostu do sądu, czy też kontaktować się z pozywającą kancelarią/wongą? 


Dziękuję za wszelką pomoc/porady!
 

Opublikowano
9 godzin temu, Skwieru napisał(a):

Dzień dobry

Otrzymałem pozew od kancelarii - Kancelaria Prawna RAVEN P.k sp.k - z powództwa Wonga.pl w związku z niespłaconą chwilówką.

Pozew znajduje się w sądzie rejonowym. W treści pozwu znajduje się podpunkt stanowiący "wskazania, czy strona pozwana zauważa możliwość zawarcia ugody, a jeśli tak, to na jakich warunkach"

I tu pojawia się moje pytanie. 

Nie chcę bowiem uchylać się już dłużej od tej spłaty, a po prostu problem rozwiązać. Natomiast mam kilka pytań:

a) jakie mam możliwości w kwestii ugody? Czy istnieje szansa obniżenia kwoty, co do której toczy się postępowanie (~5200zł). Nie mówię tu o jakichś gigantycznych cięciach długu, ale czy w ogóle w ramach ugody mam inne możliwości niż po prostu deklaracja spłaty kwoty z pozwu? 

b) jak powinno w ogóle wyglądać takie pismo ws. ugody z mojej strony i czy kierować je po prostu do sądu, czy też kontaktować się z pozywającą kancelarią/wongą? 


Dziękuję za wszelką pomoc/porady!
 

Naprawdę nie chcesz się bronić? Wonga przegrywa masę spraw w sądach. 

Opublikowano

A jak wygląda taka obrona? Tzn. przede wszystkim jakie są argumenty za tym, by sąd odrzucił konieczność zapłaty, a także jak wygląda to technicznie? Czy potrzebuję jakichś adwokatów itp? Przepraszam jeśli głupie pytanie, ale nie miałem nigdy styczności z sądem rejonowym.

Opublikowano
16 minut temu, Skwieru napisał(a):

A jak wygląda taka obrona? Tzn. przede wszystkim jakie są argumenty za tym, by sąd odrzucił konieczność zapłaty, a także jak wygląda to technicznie? Czy potrzebuję jakichś adwokatów itp? Przepraszam jeśli głupie pytanie, ale nie miałem nigdy styczności z sądem rejonowym.

Poszukaj kancelarii, która broni dłużników i ma pojęcie o takich sprawach. Sam sobie nie poradzisz. Szkoda oddawać sprawę walkowerem.

Opublikowano (edytowane)

 

W dniu 24.09.2025 o 09:49, lukaszb napisał(a):

Sąd Tobie doręczy apelację Wongi. Jak ją dostaniesz daj znać, złożymy odpowiedź na apelację.

Sąd odrzucił ich apelację, kolejna wygrana sprawa dzięki Kancelarii Pana Łukasza ?

Edytowane przez kirend
Opublikowano
9 godzin temu, kirend napisał(a):

 

Sąd odrzucił ich apelację, kolejna wygrana sprawa dzięki Kancelarii Pana Łukasza ?

Gratulacje ?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.