Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.. vivigo zaproponowało 30 % umorzenia. Czy jeszcze jakaś oferta będzie czy już raczej sprzedaz ? 

Opublikowano

Nie to jest ostatnia oferta jesteś pewnie +/- 120 dni po terminie i druga oferta to były raty?

Opublikowano

Tez dostałam taką propozycję. Warto to spłacić czy to tylko straszak żeby uznać dług tak jak obligo i mimo spłaty vivigo dalej windykuje?

Opublikowano
9 minut temu, evan614 napisał(a):

Tez dostałam taką propozycję. Warto to spłacić czy to tylko straszak żeby uznać dług tak jak obligo i mimo spłaty vivigo dalej windykuje?

Jak nie skorzystasz z propozycji to sprzedają zadłużenie do Svea z calością zadłużenia.

Opublikowano
W dniu 13.05.2025 o 14:15, evan614 napisał(a):

Tez dostałam taką propozycję. Warto to spłacić czy to tylko straszak żeby uznać dług tak jak obligo i mimo spłaty vivigo dalej windykuje?

A czy przed tą ofertą dostawalas jeszcze jakies maile? Ja dostałam teraz, że przygotowują się do sprzedaży… czy miałaś też taki? Czy po nim będzie oferta umorzenia, czy raczej nie mam co na nią liczyć? Jestem trochę mniej niż 100 dni po terminie 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Propozycja umorzenia części długu, jak w przypadku Vivigo oferującego 30% umorzenia, może być jedną z możliwych ofert wierzyciela, ale nie oznacza to, że jest to ostateczna i jedyna opcja. Wierzyciel może przedstawić kolejne propozycje, w tym także sprzedaż długu innemu podmiotowi, jeśli negocjacje nie przyniosą porozumienia.

Ważne jest, aby ustalić realny plan spłaty, który będzie możliwy do realizacji, a także monitorować dalsze działania wierzyciela. W przypadku wątpliwości co do warunków umorzenia lub dalszych kroków, warto dokładnie analizować otrzymywane propozycje i być przygotowanym na różne scenariusze, w tym ewentualną sprzedaż długu.

Negocjacje z wierzycielem są procesem, który może trwać, dlatego nie należy zakładać, że oferta umorzenia jest ostateczna. Warto zachować czujność i kontrolować sytuację, aby móc odpowiednio reagować na kolejne propozycje lub działania wierzyciela.

#umorzenie-dlugu #vivigo #negocjacje
Opublikowano

Ogólnie polecam rozwiązania z umorzeniem lub harmonogramem spłaty.

W okolicach października po raz pierwszy wpłaciłem jakąś kwotę i otrzymałem harmonogram spłaty – chyba na 5 albo 6 rat (łącznie około 2600 zł). Później ten harmonogram był dwukrotnie zrywany, a ja otrzymywałem nowe oferty, które przyjmowałem, dokonując kolejnych wpłat. Następnie zaproponowano mi umorzenie części długu z możliwością spłaty w ratach, jednak i to zostało zerwane, bo nie wpłaciłem drugiej raty. Mimo to znów otrzymałem kolejną ofertę.

Aktualnie mam do spłaty 1200 zł, a wczoraj dostałem propozycję: wpłacam 700 zł, a reszta zostaje umorzona. Mamy maj, a cała sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu — sam już nie wiem, od kiedy.

Prawdopodobnie wpłacę te 700 zł i zakończę temat — i szczerze mówiąc, polecam takie podejście. Od wielu miesięcy nie odebrałem żadnego telefonu, umowa nie została wypowiedziana, nikt do mnie nie przyszedł. Gdybym wtedy w październiku spłacił całość, to pewnie po krótkim czasie znów bym się zadłużył.

Obecnie jestem 286 dni po terminie, a mimo to wczoraj dostałem kolejną propozycję. Dlatego nie polecam słuchać rad typu „kolejnej szansy nie będzie” — oni naprawdę podchodzą do każdego indywidualnie.

Polecam również nie kontaktować się z nimi samodzielnie, tylko czekać na oferty przesyłane mailem lub SMS-em. W SMS-ie przychodzi kod, który należy wpisać, i wtedy pojawia się konkretna oferta. Paradoksalnie, to najlepsza taktyka — każda próba rozmowy telefonicznej kończyła się źle: straszyli, wywierali presję itp.

Na szczęście wychodzę już z długów, które ciągnęły się za mną przez dwa lata. I szczerze żałuję tego zmarnowanego czasu na rozmowy telefoniczne i tłumaczenia się ludziom na infolinii. Wystarczyło po prostu poczekać na maila z ofertą.

Opublikowano
5 minut temu, yamatano napisał(a):

Ogólnie polecam rozwiązania z umorzeniem lub harmonogramem spłaty.

W okolicach października po raz pierwszy wpłaciłem jakąś kwotę i otrzymałem harmonogram spłaty – chyba na 5 albo 6 rat (łącznie około 2600 zł). Później ten harmonogram był dwukrotnie zrywany, a ja otrzymywałem nowe oferty, które przyjmowałem, dokonując kolejnych wpłat. Następnie zaproponowano mi umorzenie części długu z możliwością spłaty w ratach, jednak i to zostało zerwane, bo nie wpłaciłem drugiej raty. Mimo to znów otrzymałem kolejną ofertę.

Aktualnie mam do spłaty 1200 zł, a wczoraj dostałem propozycję: wpłacam 700 zł, a reszta zostaje umorzona. Mamy maj, a cała sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu — sam już nie wiem, od kiedy.

Prawdopodobnie wpłacę te 700 zł i zakończę temat — i szczerze mówiąc, polecam takie podejście. Od wielu miesięcy nie odebrałem żadnego telefonu, umowa nie została wypowiedziana, nikt do mnie nie przyszedł. Gdybym wtedy w październiku spłacił całość, to pewnie po krótkim czasie znów bym się zadłużył.

Obecnie jestem 286 dni po terminie, a mimo to wczoraj dostałem kolejną propozycję. Dlatego nie polecam słuchać rad typu „kolejnej szansy nie będzie” — oni naprawdę podchodzą do każdego indywidualnie.

Polecam również nie kontaktować się z nimi samodzielnie, tylko czekać na oferty przesyłane mailem lub SMS-em. W SMS-ie przychodzi kod, który należy wpisać, i wtedy pojawia się konkretna oferta. Paradoksalnie, to najlepsza taktyka — każda próba rozmowy telefonicznej kończyła się źle: straszyli, wywierali presję itp.

Na szczęście wychodzę już z długów, które ciągnęły się za mną przez dwa lata. I szczerze żałuję tego zmarnowanego czasu na rozmowy telefoniczne i tłumaczenia się ludziom na infolinii. Wystarczyło po prostu poczekać na maila z ofertą.

Dlatego nie rozmawia się z windykacją tylko czeka na ewentualna propozycje.

Opublikowano
W dniu 24.05.2025 o 14:30, yamatano napisał(a):

Ogólnie polecam rozwiązania z umorzeniem lub harmonogramem spłaty.

W okolicach października po raz pierwszy wpłaciłem jakąś kwotę i otrzymałem harmonogram spłaty – chyba na 5 albo 6 rat (łącznie około 2600 zł). Później ten harmonogram był dwukrotnie zrywany, a ja otrzymywałem nowe oferty, które przyjmowałem, dokonując kolejnych wpłat. Następnie zaproponowano mi umorzenie części długu z możliwością spłaty w ratach, jednak i to zostało zerwane, bo nie wpłaciłem drugiej raty. Mimo to znów otrzymałem kolejną ofertę.

Aktualnie mam do spłaty 1200 zł, a wczoraj dostałem propozycję: wpłacam 700 zł, a reszta zostaje umorzona. Mamy maj, a cała sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu — sam już nie wiem, od kiedy.

Prawdopodobnie wpłacę te 700 zł i zakończę temat — i szczerze mówiąc, polecam takie podejście. Od wielu miesięcy nie odebrałem żadnego telefonu, umowa nie została wypowiedziana, nikt do mnie nie przyszedł. Gdybym wtedy w październiku spłacił całość, to pewnie po krótkim czasie znów bym się zadłużył.

Obecnie jestem 286 dni po terminie, a mimo to wczoraj dostałem kolejną propozycję. Dlatego nie polecam słuchać rad typu „kolejnej szansy nie będzie” — oni naprawdę podchodzą do każdego indywidualnie.

Polecam również nie kontaktować się z nimi samodzielnie, tylko czekać na oferty przesyłane mailem lub SMS-em. W SMS-ie przychodzi kod, który należy wpisać, i wtedy pojawia się konkretna oferta. Paradoksalnie, to najlepsza taktyka — każda próba rozmowy telefonicznej kończyła się źle: straszyli, wywierali presję itp.

Na szczęście wychodzę już z długów, które ciągnęły się za mną przez dwa lata. I szczerze żałuję tego zmarnowanego czasu na rozmowy telefoniczne i tłumaczenia się ludziom na infolinii. Wystarczyło po prostu poczekać na maila z ofertą.

Witam Pana z Vivigo, jak mija wieczór?

Opublikowano

Witam.. Vivigo 138 dni i nadal bez cesji. Jak to u was dlugo trwało ? 

Opublikowano

Jeszcze odezwą się z umorzeniem 30%,później z ratami. 

Ja równo rok temu zaprzestałem spłaty, przejął mnie kruk, zgodzili się na umorzenie 40% przy wpłacie jednorazowej i w tym miesiącu kończę temat. 

 

W ciągu roku z prawie 470 tysięcy złotych długu zostało mi jeszcze 225 do spłaty, więc jeszcze rok bujania się. 

 

Spokojnie oni krzywdy nie robią


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

A i jeszcze mi się przypomniało, że po drodze ktoś windykował za vivusa, ale po 2 miesiacach wróciło do visusa.

Opublikowano

U mnie już to wszystko było. Napisali ,ze czekają do 1 czerwca , następnie cesja.. ale i tak czekam. Szkoda bo odsetki naliczane ..

Opublikowano
13 godzin temu, jakiplan napisał(a):

U mnie już to wszystko było. Napisali ,ze czekają do 1 czerwca , następnie cesja.. ale i tak czekam. Szkoda bo odsetki naliczane ..

Wpłacaj minimalne kwoty zawsze to mniej będzie

Opublikowano
W dniu 3.06.2025 o 19:11, jakiplan napisał(a):

U mnie już to wszystko było. Napisali ,ze czekają do 1 czerwca , następnie cesja.. ale i tak czekam. Szkoda bo odsetki naliczane ..

U mnie podobnie. Też napisali że do 1czerwca czekają na spłatę a później cesja. Ponad 140dni po terminie. Mam nadzieję że sprzedadzą do kruka lub svea. Tam podobno można liczyć na małe raty.moj dług 9500

Opublikowano

U mnie tak samo do 1 czerwca i cesja,na chwilę obecną nie ma sprzedaży.

Opublikowano

180 dni i przyszła cesja do Kruka także jeszcze chwilka czekaj cierpliwie 

Opublikowano (edytowane)

Nie szkoda wam biku ? Tego już się nie da wymazać przez 5 lat 

Edytowane przez piotrance
Opublikowano
W dniu 3.06.2025 o 19:02, Stealth85PL napisał(a):

Jeszcze odezwą się z umorzeniem 30%,później z ratami. 

Ja równo rok temu zaprzestałem spłaty, przejął mnie kruk, zgodzili się na umorzenie 40% przy wpłacie jednorazowej i w tym miesiącu kończę temat. 

 

W ciągu roku z prawie 470 tysięcy złotych długu zostało mi jeszcze 225 do spłaty, więc jeszcze rok bujania się. 

 

Spokojnie oni krzywdy nie robią


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

A i jeszcze mi się przypomniało, że po drodze ktoś windykował za vivusa, ale po 2 miesiacach wróciło do visusa.

 

 

Tylko pogratulować ,z tak dużej kwoty już tyle spłacić. 

Opublikowano
W dniu 4.06.2025 o 21:50, piotrance napisał(a):

Nie szkoda wam biku ? Tego już się nie da wymazać przez 5 lat 

Czy szkoda?To chyba już nie w tym rzecz,jeśli się wpadło w pętlę ,to trzeba to powoli spłacić i ustaliście jakiś dobry plan działania,a nie szukać kolejnych konsolidacji, które dają tylko kolejne kosmiczne kwoty do spłaty.Nie ma w tym momencie żadnych sentymentów do Biku. Uwazam,że  słaby BIK dla nas dłużników,to najlepsze co może być. Chociaż człowiek nie szuka kolejnych kredytów i chwilówek,które pogłębiają nasze zadłużenie.  Żyje się z takiej kwoty jaka mu zostanie,po spłacie tego co da się spłacić. Uwierz mi,każda złotówka w tym momencie się liczy,a saldo w zadłużeniach się stopniowo zmniejsza,a nie zwiększa. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.