Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam takie pytanie:

 

W miesiącu marcu będę otrzymywać wynagrodzenie za pracę oraz nagrodę jubileuszową z tytułu 35 lat pracy.

Przykładowo: wynagrodzenie netto 4 200 zł, nagroda jubileuszowa netto 12 000 zł, razem 16 200 zł / netto (dwa osobne przelewy, ale w tym samym miesiącu).

 

Chciałabym się upewnić, jak wygląda zajęcie komornicze w takim przypadku. Konkretnie chodzi mi o to czy dostanę coś więcej czy tylko i wyłącznie kwotę wolną od potrąceń ? 

Opublikowano
5 minut temu, monika0092 napisał(a):

Mam takie pytanie:

 

W miesiącu marcu będę otrzymywać wynagrodzenie za pracę oraz nagrodę jubileuszową z tytułu 35 lat pracy.

Przykładowo: wynagrodzenie netto 4 200 zł, nagroda jubileuszowa netto 12 000 zł, razem 16 200 zł / netto (dwa osobne przelewy, ale w tym samym miesiącu).

 

Chciałabym się upewnić, jak wygląda zajęcie komornicze w takim przypadku. Konkretnie chodzi mi o to czy dostanę coś więcej czy tylko i wyłącznie kwotę wolną od potrąceń ? 

Ja bym zapytał księgowej / kadrowej. Rózne rzeczy widziałem. Że dwa przelewy to dwie inne listy płac, ale też że dwa przelewy i jedna lista. A wtedy będzie wiadomo, jak liczyć te 50% potrącenia (o ile to wierzytelności niealimientacyjne).

Opublikowano (edytowane)

Wierzytelność inna niż alimenty.

Niestety, z działem Księgowo‑Kadrowym praktycznie nie da się dogadać – zawsze potrącają wszystko powyżej najniższej krajowej, niezależnie od wysokości wynagrodzenia, dodatkowych wypłat. Dlatego piszę tutaj, licząc, że ktoś będzie w stanie podpowiedzieć, jak to wygląda w praktyce.

Napisałam też pismo do komornika z prośbą o wyjaśnienie, ale na razie nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.

Edytowane przez monika0092
Opublikowano
7 minut temu, monika0092 napisał(a):

Niestety, z działem Księgowo‑Kadrowym praktycznie nie da się dogadać – zawsze potrącają wszystko powyżej najniższej krajowej, niezależnie od wysokości wynagrodzenia, dodatkowych wypłat. Dlatego piszę tutaj, licząc, że ktoś będzie w stanie podpowiedzieć, jak to wygląda w praktyce.

Napisałam też pismo do komornika z prośbą o wyjaśnienie, ale na razie nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.

Jeżeli będą dwa przelewy i dwie listy potrącą Ci z wypłaty do najniższej, czyli po staremu. Natomiast z nagrody 6000 zł. Łącznie zatem ok 6700. Natomiast w przypadku jednej listy połowę, czyli 8100 zł. Obstawiam ten pierwszy scenariusz.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Aha, jedną rzecz trzeba dodać. Lepiej zmień za wczasu bank np podając rachunek osoby trzeciej bo Ci komornik capnie z rachunku powyżej kwoty wolnej.

 

 

Opublikowano
2 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Jeżeli będą dwa przelewy i dwie listy potrącą Ci z wypłaty do najniższej, czyli po staremu. Natomiast z nagrody 6000 zł. Łącznie zatem ok 6700. Natomiast w przypadku jednej listy połowę, czyli 8100 zł. Obstawiam ten pierwszy scenariusz.

Pana scenariusz bardziej mi się podoba i oby tak było. Obawiam się jednak, że zgodnie z ich obliczeniami wypłacą mi tylko kwotę wolną od potrąceń, a całą nadwyżkę powyżej niej przekażą komornikowi.

Opublikowano
Teraz, monika0092 napisał(a):

Pana scenariusz bardziej mi się podoba i oby tak było. Obawiam się jednak, że zgodnie z ich obliczeniami wypłacą mi tylko kwotę wolną od potrąceń, a całą nadwyżkę powyżej niej przekażą komornikowi.

Moim zdaniem taka nagroda powinna został wypłacona w granicach zajęć bo wynika ze stosunku pracy.

Opublikowano

@monika0092 Sytuacja z nagrodą jubileuszową jest o tyle specyficzna, że w świetle prawa pracy traktuje się ją jako składnik wynagrodzenia za pracę. Oznacza to, że podlega ona ochronie przed potrąceniami na takich samych zasadach jak Pani miesięczna pensja, co wynika bezpośrednio z Art. 87 Kodeksu pracy.
 

Kluczowe dla Pani portfela będzie to, czy księgowość rozliczy wszystko na jednej liście płac, czy na dwóch osobnych. Od 1 stycznia 2026 roku kwota wolna od potrąceń przy długach niealimentacyjnych wynosi około 3 605,85 zł netto (równowartość minimalnego wynagrodzenia).
 

Jeśli księgowość przygotuje dwie osobne listy, matematyka wygląda następująco: z pensji zasadniczej (4 200 zł) potrącą wszystko powyżej kwoty wolnej, więc zostanie Pani 3 605,85 zł. Z nagrody jubileuszowej (12 000 zł) zabiorą natomiast 50% zgodnie z limitem potrąceń dla długów niealimentacyjnych, czyli 6 000 zł. W takim układzie łącznie otrzyma Pani do ręki około 9 605,85 zł, a komornik zgarnie około 6 594 zł.
 

Gdyby jednak zakład pracy wrzucił oba świadczenia na jedną listę płac (łącznie 16 200 zł), to przy długach niealimentacyjnych komornik może zająć maksymalnie 50% łącznego wynagrodzenia. W takim scenariuszu kwota do wypłaty wyniosłaby 8 100 zł netto (połowa z 16 200 zł). Jak Pani widzi, przy jednej liście płac otrzyma Pani o 1 500 zł mniej niż przy rozbiciu tych wypłat na dwa osobne procesy księgowe.
 

Warto powołać się w rozmowie z kadrami na Art. 87 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy, który jasno określa limit potrąceń do wysokości połowy wynagrodzenia przy egzekucji należności innych niż alimentacyjne. Proszę też pamiętać, że kwota wolna od potrąceń chroni Panią tylko raz w miesiącu. Pisanie do komornika niewiele tu zmieni, bo to pracodawca jako płatnik decyduje o technicznej stronie rozliczenia tych limitów.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W przypadku zajęcia komorniczego wynagrodzenia za pracę oraz nagrody jubileuszowej, dłużnik otrzymuje jedynie kwotę wolną od potrąceń. Oznacza to, że komornik może zająć część wynagrodzenia i nagrody, pozostawiając do dyspozycji dłużnika tylko ustawowo określoną kwotę wolną od zajęcia.

#komornik #nagroda-jubileuszowa #zajecie-komornicze
Opublikowano
4 godziny temu, Finaxo napisał(a):

@monika0092 Sytuacja z nagrodą jubileuszową jest o tyle specyficzna, że w świetle prawa pracy traktuje się ją jako składnik wynagrodzenia za pracę. Oznacza to, że podlega ona ochronie przed potrąceniami na takich samych zasadach jak Pani miesięczna pensja, co wynika bezpośrednio z Art. 87 Kodeksu pracy.
 

Kluczowe dla Pani portfela będzie to, czy księgowość rozliczy wszystko na jednej liście płac, czy na dwóch osobnych. Od 1 stycznia 2026 roku kwota wolna od potrąceń przy długach niealimentacyjnych wynosi około 3 605,85 zł netto (równowartość minimalnego wynagrodzenia).
 

Jeśli księgowość przygotuje dwie osobne listy, matematyka wygląda następująco: z pensji zasadniczej (4 200 zł) potrącą wszystko powyżej kwoty wolnej, więc zostanie Pani 3 605,85 zł. Z nagrody jubileuszowej (12 000 zł) zabiorą natomiast 50% zgodnie z limitem potrąceń dla długów niealimentacyjnych, czyli 6 000 zł. W takim układzie łącznie otrzyma Pani do ręki około 9 605,85 zł, a komornik zgarnie około 6 594 zł.
 

Gdyby jednak zakład pracy wrzucił oba świadczenia na jedną listę płac (łącznie 16 200 zł), to przy długach niealimentacyjnych komornik może zająć maksymalnie 50% łącznego wynagrodzenia. W takim scenariuszu kwota do wypłaty wyniosłaby 8 100 zł netto (połowa z 16 200 zł). Jak Pani widzi, przy jednej liście płac otrzyma Pani o 1 500 zł mniej niż przy rozbiciu tych wypłat na dwa osobne procesy księgowe.
 

Warto powołać się w rozmowie z kadrami na Art. 87 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy, który jasno określa limit potrąceń do wysokości połowy wynagrodzenia przy egzekucji należności innych niż alimentacyjne. Proszę też pamiętać, że kwota wolna od potrąceń chroni Panią tylko raz w miesiącu. Pisanie do komornika niewiele tu zmieni, bo to pracodawca jako płatnik decyduje o technicznej stronie rozliczenia tych limitów.

Z tym pismem do komornika bardziej chodzilo mi o podkladke, zeby miec do kadr - jak wspominalam wczesniej ile bym nie dostala premi, nagrod rocznych to zawsze wszystko mi zabieraja zostawiajac tylko najnizsza krajowa. Taki przykład: 

Pensja + 13pensja lacznie 10 tys na reke czyli powinnam dostac 50% tak czy tylko wolna od potracen? 

Opublikowano

@monika0092 Pani Moniko, w tym podanym przykładzie z trzynastką i pensją, gdzie łącznie wychodzi 10 tysięcy na rękę, Pani księgowość ewidentnie łamie prawo. Przy egzekucji długów innych niż alimentacyjne obowiązuje twardy limit, o którym mówi Art. 87 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy - potrącenie nie może przekroczyć połowy wynagrodzenia.
 

Skoro zsumowana wypłata to 10 tysięcy netto, komornik ma prawo zabrać maksymalnie 5 tysięcy, więc drugie 5 tysięcy musi trafić na Pani konto. Kwota wolna od potrąceń, czyli ta najniższa krajowa około 3600 zł, to jest tylko takie absolutne minimum, żeby dłużnik nie został bez środków do życia przy bardzo niskiej pensji. Ale jeśli zarabia Pani więcej i suma wypłat jest wyższa, to chroni Panią limit 50%. Jeżeli z 10 tysięcy kadrowa zostawia Pani tylko najniższą krajową, to oznacza, że zabiera na rzecz komornika ponad 60% Pani dochodu, co jest po prostu nielegalne.
 

Co do samej podkładki od komornika, to oczywiście może Pani spróbować, ale szczerze mówiąc, komornicy rzadko bawią się w edukowanie księgowych. Najpewniej odpisze tylko standardową formułką, że zakład pracy ma obowiązek dokonywać zajęć zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu pracy, a to w kadrach i tak niewiele zmieni, skoro oni uważają, że wiedzą lepiej.

Opublikowano
2 godziny temu, monika0092 napisał(a):

Z tym pismem do komornika bardziej chodzilo mi o podkladke, zeby miec do kadr - jak wspominalam wczesniej ile bym nie dostala premi, nagrod rocznych to zawsze wszystko mi zabieraja zostawiajac tylko najnizsza krajowa. Taki przykład: 

Pensja + 13pensja lacznie 10 tys na reke czyli powinnam dostac 50% tak czy tylko wolna od potracen? 

Ja to bym jednak inaczej zadziałał. Wysłałbym listem poleconym do kadr pytanie o wskazanie podstawy prawnej tych potrąceń zakreślając termin np. 14 dni na odpowiedź. Zobaczymy co odpiszą. Jak będą się plątać w zeznaniach wezwanie (podkładka) do zwrotu pieniędzy + odsetek do pracodawcy + skarga do PIP. Jeżeli to nie pomoże - pozew. 

Opublikowano

@monika0092 Propozycja Pana Łukasza jest merytorycznie i prawnie w 100% trafiona, ale w realiach mniejszej firmy takie pismo polecone z terminem 14 dni oraz dalsze działania może nieść za sobą przykre konsekwencje. Zanim Pani wejdzie na ścieżkę wojenną, warto spróbować to załatwić dyplomatycznie.

Można podejść do kadr i po prostu "zgłosić wątpliwość". Proszę powiedzieć, że dowiadywała się Pani o zasady potrąceń przy jubileuszówce i z Art. 87 Kodeksu pracy wynika, że przy długach innych niż alimenty nie można zabrać więcej niż połowę łącznej kwoty netto. 

Kluczowe jest jednak to, co Łukasz wspomniał o banku. To jest najważniejsze. Nawet jak kadrowa wszystko wyliczy idealnie i przeleje Pani te 8 czy 9 tysięcy, a pieniądze trafią na Pani zajęte konto, to bank (zgodnie z Prawem bankowym) zostawi Pani tylko kwotę wolną od zajęcia na rachunku (obecnie okolice 3600 zł), a resztę tego samego dnia odeśle komornikowi. Dlatego w pierwszej kolejności proszę zmienić numer konta do wypłaty na rachunek kogoś zaufanego z rodziny.

Opublikowano
12 godzin temu, Finaxo napisał(a):

@monika0092 Propozycja Pana Łukasza jest merytorycznie i prawnie w 100% trafiona, ale w realiach mniejszej firmy takie pismo polecone z terminem 14 dni oraz dalsze działania może nieść za sobą przykre konsekwencje. Zanim Pani wejdzie na ścieżkę wojenną, warto spróbować to załatwić dyplomatycznie.
 

Przecież to nie jest mniejsza firma jak jest 13 pensja i nagroda jubileuszowa tylko administracja publiczna. Skoro w niej księgowe wiedzą lepiej tzn. że nie realizują jakiś swoich widzimisię ale wytyczne przełożonych którzy są urzędnikami państwowymi. Wątpię że jakaś księgowa/księgowy się tym przejmie skoro jest kryty wyżej.

Opublikowano

@Bag33 Masz rację, że trzynastki i jubileuszówki to domena budżetówki, ale to wcale nie oznacza, że tamtejsza księgowość jest nieomylna albo że ma jakieś specjalne wytyczne stojące ponad ustawą. Niezależnie od tego, czy to administracja publiczna, czy korporacja, wszystkich obowiązuje ten sam Art. 87 Kodeksu pracy.

 

Problem polega na tym, że w urzędach często panuje przekonanie o "bezpiecznym" sposobie procedowania, czyli: zostawiamy kwotę wolną, a resztę przelewamy komornikowi, żeby nikt nam nie zarzucił, że dłużnik dostał za dużo. To jest jednak błąd w interpretacji przepisów. Zgodnie z Art. 87 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy, przy potrąceniach niealimentacyjnych górną granicą jest połowa wynagrodzenia. Jeżeli księgowa przelewa komornikowi np. 70% pensji (bo tyle wychodzi nadwyżki ponad najniższą krajową), to narusza prawo tak samo, jak każdy inny pracodawca.

 

To, że ktoś jest "kryty wyżej" przez urzędników państwowych, nie chroni go przed odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec pracownika ani przed karami od Państwowej Inspekcji Pracy. W budżetówce nikt nie chce mieć w aktach skargi do PIP czy przegranej sprawy w Sądzie Pracy o niezasadne uszczuplenie wynagrodzenia podlegającego ochronie.

 

Właśnie dlatego to, co pisał Łukasz o zapytaniu o podstawę prawną, ma sens. Nawet w administracji publicznej nikt nie podpisze się pod pismem, w którym musiałby przyznać, że świadomie zignorował limity potrąceń z Kodeksu pracy. A jeśli to zrobią, to Pani Monika ma "czarno na białym" dowód do sądu, z którym żaden przełożony urzędnik ich nie obroni.

 

Czy spotkałeś się kiedyś z jakimś wewnętrznym rozporządzeniem w budżetówce, które kazałoby ignorować limity z KP? Bo prawo pracy jest tutaj dość sztywne i hierarchia aktów prawnych nie zostawia pola na "wytyczne przełożonych" sprzeczne z ustawą.

Opublikowano
11 godzin temu, Finaxo napisał(a):

@Bag33 Masz rację, że trzynastki i jubileuszówki to domena budżetówki, ale to wcale nie oznacza, że tamtejsza księgowość jest nieomylna albo że ma jakieś specjalne wytyczne stojące ponad ustawą. Niezależnie od tego, czy to administracja publiczna, czy korporacja, wszystkich obowiązuje ten sam Art. 87 Kodeksu pracy.

 

Problem polega na tym, że w urzędach często panuje przekonanie o "bezpiecznym" sposobie procedowania, czyli: zostawiamy kwotę wolną, a resztę przelewamy komornikowi, żeby nikt nam nie zarzucił, że dłużnik dostał za dużo. To jest jednak błąd w interpretacji przepisów. Zgodnie z Art. 87 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy, przy potrąceniach niealimentacyjnych górną granicą jest połowa wynagrodzenia. Jeżeli księgowa przelewa komornikowi np. 70% pensji (bo tyle wychodzi nadwyżki ponad najniższą krajową), to narusza prawo tak samo, jak każdy inny pracodawca.

 

Czy spotkałeś się kiedyś z jakimś wewnętrznym rozporządzeniem w budżetówce, które kazałoby ignorować limity z KP? Bo prawo pracy jest tutaj dość sztywne i hierarchia aktów prawnych nie zostawia pola na "wytyczne przełożonych" sprzeczne z ustawą.

Potrącanie tylko 50% wynagrodzenia to czysta fikcja stworzona na potrzeby prawne. Nawet jak w księgowości nie potrąca 70% pensji to zrobi to bank na którego koncie jest założona blokada komornicza. Zarabiający zostanie i tak potrącony dwa razy, razy przy wypłacie o 50% przez pracodawcę i drugi raz przy wpływie na konto do minimalnej krajowej przez bank. Tym sposobem każdy komornik omija cytowany art 87 kodeksu pracy a pracownik ma i tak potrącone 70% pensji. 

Opublikowano

@Bag33 Masz dużo racji w tym, co widzisz na co dzień, ale to nie jest celowe omijanie prawa przez komornika. To po prostu zderzenie dwóch różnych procedur egzekucyjnych i automatyzacji w bankach. Nazywamy to potocznie podwójnym potrąceniem, ale to nie jest sytuacja bez wyjścia i da się przed tym bardzo skutecznie obronić, używając odpowiednich przepisów.
 

Z punktu widzenia prawa zajęcie pensji u pracodawcy i zajęcie konta w banku to dwie zupełnie oddzielne sprawy. System informatyczny w banku działa jak automat. Kiedy na zablokowane konto wpływają pieniądze, algorytm nie analizuje tytułu przelewu. Nie wie, że to jest pensja, z której księgowa zabrała już swoją część. Bank widzi po prostu wpływ środków i z automatu blokuje wszystko, co przewyższa ustawową kwotę wolną od zajęcia. Wynika to wprost z artykułu 54 § 1 Prawa bankowego

To jednak wcale nie oznacza, że dłużnik jest bezbronny i musi te pieniądze bezpowrotnie stracić. Wynagrodzenie, które zostało już raz prawidłowo potrącone w zakładzie pracy zgodnie z limitami z art. 87 Kodeksu pracy, jest prawnie chronione. Dodatkowo wkracza tutaj artykuł 833 Kodeksu postępowania cywilnego, który mówi o tym, że ochrona wynagrodzenia obowiązuje bez względu na to, czy pieniądze są w kasie zakładu pracy, czy leżą już na koncie. Nie wolno ich zająć po raz drugi. Bank o tym nie wie, bo działa na ślepo, ale komornik wie to doskonale.
 

Żeby przerwać to błędne koło, dłużnik musi podjąć jedno konkretne działanie. Należy złożyć do komornika pisemny wniosek o zwolnienie rachunku bankowego spod egzekucji w zakresie wpływów z wynagrodzenia za pracę.

 

We wniosku koniecznie trzeba powołać się na art. 890 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Ten przepis jasno wskazuje, że środki znajdujące się na rachunku bankowym, które pochodzą z wynagrodzenia za pracę, są wyłączone spod przekazania komornikowi przez bank. Do pisma trzeba dołączyć twarde dowody: zaświadczenie z kadr, paski wypłat lub historię rachunku, które czarno na białym pokazują, że zakład pracy już dokonuje potrąceń i przekazuje komornikowi jego część.
 

Komornik nie ma tu pola do dyskusji. Na podstawie takiego wniosku i artykułu 890 KPC musi wydać postanowienie i wysłać do banku oficjalne zawiadomienie, że przelewy przychodzące od tego konkretnego pracodawcy mają być przez bank całkowicie przepuszczane i nie mogą zasilać blokady komorniczej.
 

Ustawy to nie fikcja, ale system wymaga od dłużnika aktywności. Bank sam z siebie nie odda pieniędzy. Trzeba po prostu wiedzieć, jakie pismo złożyć u komornika i na jakie paragrafy się powołać, żeby wyegzekwować swoje prawa.

Opublikowano
3 godziny temu, Finaxo napisał(a):

@Bag33 Masz dużo racji w tym, co widzisz na co dzień, ale to nie jest celowe omijanie prawa przez komornika. To po prostu zderzenie dwóch różnych procedur egzekucyjnych i automatyzacji w bankach. Nazywamy to potocznie podwójnym potrąceniem, ale to nie jest sytuacja bez wyjścia i da się przed tym bardzo skutecznie obronić, używając odpowiednich przepisów.
 

Z punktu widzenia prawa zajęcie pensji u pracodawcy i zajęcie konta w banku to dwie zupełnie oddzielne sprawy. System informatyczny w banku działa jak automat. Kiedy na zablokowane konto wpływają pieniądze, algorytm nie analizuje tytułu przelewu. Nie wie, że to jest pensja, z której księgowa zabrała już swoją część. Bank widzi po prostu wpływ środków i z automatu blokuje wszystko, co przewyższa ustawową kwotę wolną od zajęcia. Wynika to wprost z artykułu 54 § 1 Prawa bankowego

To jednak wcale nie oznacza, że dłużnik jest bezbronny i musi te pieniądze bezpowrotnie stracić. Wynagrodzenie, które zostało już raz prawidłowo potrącone w zakładzie pracy zgodnie z limitami z art. 87 Kodeksu pracy, jest prawnie chronione. Dodatkowo wkracza tutaj artykuł 833 Kodeksu postępowania cywilnego, który mówi o tym, że ochrona wynagrodzenia obowiązuje bez względu na to, czy pieniądze są w kasie zakładu pracy, czy leżą już na koncie. Nie wolno ich zająć po raz drugi. Bank o tym nie wie, bo działa na ślepo, ale komornik wie to doskonale.
 

Żeby przerwać to błędne koło, dłużnik musi podjąć jedno konkretne działanie. Należy złożyć do komornika pisemny wniosek o zwolnienie rachunku bankowego spod egzekucji w zakresie wpływów z wynagrodzenia za pracę.

 

We wniosku koniecznie trzeba powołać się na art. 890 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Ten przepis jasno wskazuje, że środki znajdujące się na rachunku bankowym, które pochodzą z wynagrodzenia za pracę, są wyłączone spod przekazania komornikowi przez bank. Do pisma trzeba dołączyć twarde dowody: zaświadczenie z kadr, paski wypłat lub historię rachunku, które czarno na białym pokazują, że zakład pracy już dokonuje potrąceń i przekazuje komornikowi jego część.
 

Komornik nie ma tu pola do dyskusji. Na podstawie takiego wniosku i artykułu 890 KPC musi wydać postanowienie i wysłać do banku oficjalne zawiadomienie, że przelewy przychodzące od tego konkretnego pracodawcy mają być przez bank całkowicie przepuszczane i nie mogą zasilać blokady komorniczej.
 

Ustawy to nie fikcja, ale system wymaga od dłużnika aktywności. Bank sam z siebie nie odda pieniędzy. Trzeba po prostu wiedzieć, jakie pismo złożyć u komornika i na jakie paragrafy się powołać, żeby wyegzekwować swoje prawa.

No wszystko to jest ładne i merytoryczne. Ale jak przychodzi co do czego to okazuje się że co miesiąc trzeba składać takie pismo bo bank (tutaj pewnie też zależy od tego jaki to bank) automatycznie wyliczając kwotę wolną od potrąceń przysługującą w miesiącu nie jest w stanie tych środków do niej nie zaliczać. I w rezultacie w następnym miesiącu sytuacja się powtarza że środki blokuje. 

Opublikowano
11 minut temu, Bag33 napisał(a):

No wszystko to jest ładne i merytoryczne. Ale jak przychodzi co do czego to okazuje się że co miesiąc trzeba składać takie pismo bo bank (tutaj pewnie też zależy od tego jaki to bank) automatycznie wyliczając kwotę wolną od potrąceń przysługującą w miesiącu nie jest w stanie tych środków do niej nie zaliczać. I w rezultacie w następnym miesiącu sytuacja się powtarza że środki blokuje. 

Zazwyczaj pozostaje kombinowanie - dopóki komornik jest spłacany to ma w tyłku, że mu pare stów koło nosa revolutem wyprowadzasz :)

Opublikowano
17 godzin temu, Bag33 napisał(a):

No wszystko to jest ładne i merytoryczne. Ale jak przychodzi co do czego to okazuje się że co miesiąc trzeba składać takie pismo bo bank (tutaj pewnie też zależy od tego jaki to bank) automatycznie wyliczając kwotę wolną od potrąceń przysługującą w miesiącu nie jest w stanie tych środków do niej nie zaliczać. I w rezultacie w następnym miesiącu sytuacja się powtarza że środki blokuje. 

Miałem taką sytuację którą opisujesz powyżej (mBank), faktycznie pierwsze miesiące było jak piszesz, za każdym razem na wypłatę musialem składać reklamacje do banku ze komornik wysłał wam nakaz zwiększenia kwoty do 2k ( tak z nim ustaliłem w rozmowie telefonicznej ) a znów jest 1.5k ale w ciągu 24h to ogarniali,a po kilku miesiacach w końcu ktoś bardziej ogarniety w banku ustawił to na stale, a mialem tak bo zarabiałem 3.5/4k, zadzwoniłem do komornika i mówię ze zarabiam pod 4k a już pracodawca pobiera mi 50% i reszty nie macie prawa tknąć, bez dyskusji wysłał jak wyżej wspomniałem zlecenie/nakaz do banku.

 

Proponuję tez jak nie konto osoby trzeciej to sobie ogarnąć ZEN albo Revoluta.

 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Komornik na moje pismo odpisal tak jak na ponizszym zdjeciu. Nic z niego noe rozumiem. 

20260302_172525.jpg

Opublikowano
2 godziny temu, monika0092 napisał(a):

Komornik na moje pismo odpisal tak jak na ponizszym zdjeciu. Nic z niego noe rozumiem. 

20260302_172525.jpg

Dziwię się, że nie rozmawiasz nt temat z pracodawcą.

Opublikowano

Rozmawialam kilka razy. I za kazdym razem oprocz najnizszej krajowej nie dostaje nic. 

Opublikowano
53 minuty temu, monika0092 napisał(a):

Rozmawialam kilka razy. I za kazdym razem oprocz najnizszej krajowej nie dostaje nic. 

A powiedz, jak za każdym razem? Co to oznacza? To ile tych jubileuszówek dostałaś?

Opublikowano

Chodzi mi o kazda jakaś wiekszą kwote którą powinnam dostac. 
np. 13 pensja, nagroda roczna, nagroda uznaniowa itp. 

 

Nie rozumiem dlaczego dostaje zawsze najniższą krajową. W zeszłym roku przy 13 -tce gdzie łącznie w miesiącu była kwota na kwitku 10.600 dostałam tylko najniższą krajową 3 510,92 zł pomniejszone o ubezpieczenie prywatne w kwocie 90 zł na konto przelew w przybliżeniu 3420zł.  To gdzie te 50 %

Opublikowano
6 minut temu, monika0092 napisał(a):

Chodzi mi o kazda jakaś wiekszą kwote którą powinnam dostac. 
np. 13 pensja, nagroda roczna, nagroda uznaniowa itp. 

 

Nie rozumiem dlaczego dostaje zawsze najniższą krajową. W zeszłym roku przy 13 -tce gdzie łącznie w miesiącu była kwota na kwitku 10.600 dostałam tylko najniższą krajową 3 510,92 zł pomniejszone o ubezpieczenie prywatne w kwocie 90 zł na konto przelew w przybliżeniu 3420zł.  To gdzie te 50 %

No to zapytaj swoją księgową. My też nie wiemy dlaczego tak jest. Wyżej Ci napisałem co należałoby zrobić, tyle, że wejdziesz w spór z pracodawcą. Z drugiej strony, skoro jesteś tak krojona, to nie ma się za bardzo nad czym zastanawiać.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.