Skocz do zawartości

Start mini firmy.pomoc


maniuch

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,szukam pomocy jakiejkolwiek i w necie i znalazłem Państwa ofertę pomocy,że Państwo pomagacie w b.trudnych sprawach.ja właśnie w takiej jestem i chciałbym opisać mój problem.

 

Pracowałem do niedawna jako dekarz(papiarz),straciłem pracę bo zaczął się okres zimowy i skończyła się praca na dachach dla papiarza.mieszkam sam w Warszawie w 1 pokoju 20m(kamienica gminy)mam 30lat.gmina chce mnie eksmitować i założyła mi sprawę w sądzie co wygrali,bo mi umowa najmu wygasła i oni nie chcą jej za mną przedłużyć bo mam dług na mieszkaniu ok.2500zł,z drugiej strony mam też 5.01.2012 sprawę w sądzie o nie spłacony kredyt co kiedyś wziąłem na auto(4000tys,zostało mi do spłaty 2500tys.z tych 4000tys.)PKO, bo o tym banku mowa tu,sprzedało mój dług jakiej firmie windykacyjnej co oni założyli mi właśnie sprawę w sądzie o ten że dług +jakieś odsetki karne od odsetek +żebym zapłacił za sprawę sądową ponad 600zł itd,czyli chcą ode mnie ok.5000tys.sprawę mam pojutrze i nie wiem co mam zrobić,czy jechać na tę sprawę czy nie(wiem że jak nie pojadę to dostane natychmiastowy nakaz spłaty tegoż zadłużenia)nie mam pracy teraz rachunki też leżą rodzina by mi pomogła ,ale też bidna,ojca nie mam ,z mamą mieszka moich 6-ro rodzeństwa też im ciężko mama ledwo ogarnia to wszystko.myślałem nad założeniem własnej firmy która by się specjalizowała w kładzeniu papy przede wszystkim(bo to umiem),myślałem,że jak rozkręcę jakiś swój biznes to jakoś zacznę spłacać powoli długi mieszkanie,ten kredyt(co chociaż nie wiem jak to będzie na sprawie) i jakoś zacznę się odnajdywać w tym społeczeństwie jak człowiek chcący jakoś w miarę godnie żyć.siedzę sam w tych 4 ścianach i myślę i myślę jak to wszystko naprostować ,żeby jakoś to było,ręce mi opadają nikt mi nie doradzi nie wesprze po prostu jestem sam i bardzo proszę o jakąś pomoc,nie jestem jakimś tam naciągaczem tylko naprawdę zwaliło mi się wszystko na raz z tym nowym rokiem,proszę mi wierzyć ,że pisze to wszystko ze szczerego serca,bo już mi nic nie zostaje jak zwrócić się do ludzi którzy znają takie sytuacje życiowe i wiedzą jak się człowiek czuje jak go chcą pozbawić wszystkiego i jest sam do tego,same chęci nie wystarczą.PROSZĘ RAZ JESZCZE O POMOC.

 

Mariusz.z Warszawy.

Opublikowano

Przede wszystkim proszę iść na rozprawę, do której by nie doszło gdyby Pan wcześniej zgłosił sie do banku i podpisał umowę ugody. Jeżeli zalega się ze spłatami należy odpowiadać na pisma i telefony z banku, można się dogadać. W chwili obecnej nie radzę zakładać własnej firmy bo nie posiada Pan środków. Pogoda jest na tyle dobra, że firmy budowlane nadal pracują. Niech Pan poszuka pracy. Czasami są firmy które zapewniaja swoim pracownikom kwatery. Nie ma co myśleć trzeba działać. Życzę powodzenia.

Opublikowano

ok.jutro mam tą sprawę jak mam się tłumaczyć żeby było ok.?myślałem ,żeby się zobowiązać odpracować ten dług społecznie czy coś w tym stylu.nie wiem bardzo mnie martwi ta rozprawa jak to będzie z wyrokiem i w ogóle

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.