Skocz do zawartości

spread w eurobanku


piotrek1

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapoznając się z ofertą kredytu udzielanego we Franku Szwajcarskim CHF zwróciłem uwagę na pewien element ,który wywołał u mnie zdziwienie i nasunął wątpliwości ,czy pewne zasady na podstawie ,których ustalane są kursy walut i tzw. spread walutowy nie stoją w sprzeczności z interesem klientów Eurobanku i w przyszłości stać się mogą polem do narzucenia niekorzystnych warunków przy rozliczaniu kursów sprzedaży CHF.

 

Otóż jak Państwo wiedzą sposób ustalenia spreadu walutowego stosowany przez Eurobank nieco różni się od tego ,który stosują inne konkurencyjne banki.

Konkurencja ,co później podam w tabelce trzyma się dosyć rygorystycznie kursow ustalanych przez NBP i dostosowuje swoje kursu w takich sposób by kurs kupna był o kilka groszy niższy ,a kurs sprzedaży o kilka groszy wyższy od tego stosowanego przez NBP.

Efekt tego jest taki ,ze średnia jaką uzyskamy po przeliczeniu kursów kupna i sprzedaży jest zbliżona do stosowanej przez NBP oraz notowań na rynku Forex.

W Eurobanku natomiast wygląda to inaczej ponieważ średnia ta jest przesunięta znacznie w dół..

 

Aby to przedstawić posłużę się tabelką ,która przedstawia kursy walut z dn. 29 i 30 stycznia 2009 roku (daty są przypadkowe ,wynikają z faktu iż kursy K i S ustalane przez Eurobank dostępne są w internecie jedynie z dwóch ostatnich dni roboczych )

 

30 STYCZNIA 2009 KUPNO SPRZEDAŻ

 

Nazwa banku

 

PKO BP 2,9031 3,0703

 

DEUTSCHE BANK 2,8529 3,0275

 

NBP 2,9031 2,9617

 

EUROBANK 2,7851 2,9799

 

 

29 STYCZNIA 2009 KUPNO SPRZEDAŻ

 

Nazwa banku

 

PKO BP 2,8258 2,9886

 

DEUTSCHE BANK 2,7748 2,9445

 

NBP 2,8628 2,9206

 

EUROBANK 2,7001 2,8889

 

 

Oczywiście inne banki nie wymienione w tabelce spread ustalają w podobny sposób jak przytoczone tu PKO BP lub Deutsche Bank ,a wyjątkiem od zasady jest Euro bank.

 

Wiadomo ,ze takie ustalenie zasad spreadu jest niekorzystne dla klienta ponieważ już w chwili podpisania umowy poprzez bardzo niekorzystne przeliczenie kursu walut klient zadłuża się w banku w większym stopniu niż w konkurencyjnych instytucjach.

Bank oczywiście wykazuje duży zysk ponieważ rozlicza klientowi walutę srednio ok. 6-7 proc niżej niż jest ona w danej chwili notowana na rynku międzybankowym.

Oczywiście ktos może bronić tezy ,ze kurs kupna i sprzedaży jest tutaj mało istotny ,ponieważ spread wynosi ok. 19 gr. czyli w granicach obecnie stosowanych standardów jednak ja z tym zgodzić się nie mogę

Istotną sprawą bowiem ,który może się pojawić w przyszłości jest problem ustalania kursu sprzedaży

Otóż kurs ten, jest znacznie niższy niż w innych instytucjach ,często nawet od rozliczeniowego na rynku forex .Taki sposób rozliczenia nie stanowi dla banku na tym etapie żadnego zysku ponieważ jak już pisałem odbywa się ono poniżej cen ustalanych przez NBP ,ale także transakcji na rynku międzybankowm

 

Wszyscy wiemy ,ze w obecnej sytuacji gospodarczej (prognozowany spadek stóp procentowych w Polsce oraz ryzyko walutowe i podwyższone wymagania banków) znaczenie zmaleje rola CHF jako waluty w której będą udzielane kredyty hipoteczne

Stanie się to faktem także w przypadku udzielania kredytów przez Eurobank ,przypuszczam ,ze już w 2 kwartale 2009 roku liczba kredytów udzielonych w PLN przekroczy liczbę udzielanych w CHF

Siłą rzeczy więc, utrzymywanie „zasady” na jakich ustalany jest obecnie spread walutowy przestanie być dla banku priorytetem

Czy w takim wypadku można mieć pewność ,ze mimo wszystko, ta zasada zostanie utrzymana i bank pozwoli mi spłacać kredyt na tej podstawie aż do wygaśnięcia umowy kredytowej ?

Tutaj pojawiają się wątpliwości i wydaje mi się ,ze może istnieć duża pokusa by spróbować zarobić na kliencie drugi raz, zmieniając sposób ustalania spreadu tak by średnia kursów była tym razem wyższa niż ustalana przez NPB.

Może się wiec okazać ,ze przy udzieleniu kredytu ,klient został rozliczony o kilkanaście groszy poniżej ceny rynkowej ,natomiast przy spłacaniu tegoż kredytu będzie rozliczany tym razem po kursie kilkanaście groszy wyższym od rynkowego.

Obawy te wcale nie są bezzasadne zważywszy ,ze banki często nadużywają swojej uprzywilejowanej pozycji wobec klientów. Najświeższym przykładem jest głośna sprawa MBanku dotycząca dawnych umów w których marża banków nie była oparta o libor lecz ustalana na podstawie uchwał Zarządu i związane z tym protestami kredytobiorców .

 

Nasuwa się także pytanie na czym będzie polegać w tym konkretnym wypadku ewentualne wprowadzenie w życie rekomendacji S2 ,szczególnie w kwestii możliwości spłaty kredytu w walucie. Obecnie ustalone parametry dla określanie ceny sprzedaży powodują ,ze cena sprzedaży jest niższa od rynkowej więc spłata kredytu bezpośrednio w walucie jest po prostu nieopłacalna. Czy wprowadzenie tej rekomendacji nie będzie więc pretekstem na dokonania zmian ,które faktycznie staną się nie korzystne dla klienta ?

 

Co o tym sądzicie ,czy waszym zdaniem zasada ustalania spreadu w Eurobanku nie stanowi niebezpieczeństwa dla kredytobiorcy?

 

Czy warto podpisywać umowę kredytową?

 

Przy kredycie 400 tys zł czyli ok 140 tys CHF na samej różnicy między ceną na forexie ok 2,98 ,a kupna w eurobanku 2.785 mamy ok 20 gr róznicy czyli Bank naciąga nas na 28 tys zł nie licząc marży i prowizji.

 

czy przy splacie kredytu za kilka lub kilkanaście miesięcy kolejny raz nie zechce nas naciagnąc w majestacie prawa ?

Opublikowano

ma ktos jakieś uwagi czy tylko marżę liczycie ?

 

Czy nikt nie widzi pola do nadużyc jakie daje spread i sposob ustalania kursow.

 

Dlaczego na infolini nie potrafią odpowiedzieć na moje pytania i wątpliwości?

Opublikowano

Twoje spostrzeżenie wywołało u mnie pewien niepokój. Przed chwilą dokonałem porównanie spreadu w bankach. Ja to odniosłem do kursu pieniądza wg stanu na dzień 30-01-2009 z godziny 16-tej i mi wychodzą całkiem inne kwoty. Generalnie w bankach takich jak BH, DB, MIllenium, jest to 20 gr, BOŚ, BGŻ, EUROBANK - 19 gr., BZWBK- 16 GR., NORDEA 15, PKO BP - 17 gr., a w GETIN 29 gr. Więc ten kurs w EUROBANKU jest na średnim poziomie. Powiem tylko, że kurs NBP buł 5 gr. więc żaden z banków nie zbliżył się do twojego założenia. Ale może się mylę. Więc czekam na polemikę z twojej strony.

Opublikowano

kurcze ,opisalem się i wszystko mi wykasowalo :roll:

 

W skrócie ,śledząc kursy w eurobanku i porównując je z innymi oraz NBP ,zobaczysz odchylenie srednie in minus.

 

Niech ci pomoże tabelka z artykulu

http://waluty.onet.pl/1523267,artykul.html

 

Wkrótce się zacznie czas spłat ,wtedy to odchylenia mogą zrobić in plus i srednią ceny podnieść do powyżej rynkowej.

 

FAKTYCZNY SPRAD WTEDY WYJDZIE NIE 19 GR ALE MOZE BYĆ TO JUŻ 30 GR

 

DLACZEGO MOGĄ TO ZROBIĆ?

 

PONIEWAŻ OBECNIE KURS SPRZEDAŻY LICZONY JEST TAK ,ZE JEST PONIŻEJ SREDNIEJ , NAWET PONIZEJ KURSÓW Z FOREXU.

 

CZY MYSLISZ ,ZE BĘDĄ CHCIELI DO TEGO DOKŁADAĆ.

 

RAZ ROZLICZĄ SOBIE ZYSK PRZY UDZIELANIU KREDYTU WYNIKAJĄCY Z DUŻEJ RÓżNICY KURSÓW MIĘDZY CENĄ RYNKOWĄ A ROZLICZENIOWĄ.

 

POTEM BĘDĄ CHCIELI DRUGI RAZ ZAROBIĆ ,A ŻE UDZIELANIE NOWYCH KREDYTOW W CHF STANIE SIĘ MARGINESEM NIE BĘDĄ MIELI INTERESU W DOTYCHCZASOWYM SPOSOBIE USTALANII SPREADU.

Najprawdopodobniej wiec go zmienią na niekorzyść klienta

 

 

WG MNIE WSZYSTKIE BANKI POWINNY W UMOWIE KREDYTOWEJ WYJAŚNIĆ NA JAKIEJ ZASADZIE USTALANY JEST SPREAD I NIE MIEĆ MOŻLIWOŚCI JEGO ZMIANY NA NIEKORZYSĆ KLIENTA PRZEZ CALY OKRES UMOWY

pozdr.

Opublikowano

Po pierwsze różnica kursowa w EUROBANKU nie odbiega od średniej w innych bankach. Ma jednak niestety tendencje zwyżkową-niestety

Po drugie tak w EUROBANKU jak i w innch bankach nie można wykluczyć podnoszenia kursu sprzedaży waluty-marna pociecha.

Po trzecie jeśli nie ma ograniczenia ustawowego co do mozliwości stosowania takich praktyk przez banki to należy się spodziewać że spread będzie się powiększał -na czymś muszą odbrobić straty wynikającej z mniejszej akcji kredytowej.

Jedyne wyjście jakie widzę to wprowadzenie rekomendacji umożliwiającej wpłaty CHF bezpośrednio na konto lub przejście za jakiś czas na PLN jak CHF spadnie do 2 zł.

Opublikowano

ŚREDNIA KURSÓW W EUROBANKU ODBIEGA MOCNO OD INNYCH BANKÓW .

PROPONUJE BYŚ ZROBIŁ SOBIE PORÓWNANIE NA DZIEŃ 29 STYCZNIA TO ZOBACZYSZ ,ZE JEST TO 10 GROSZY NIZEJ NIŻ W PKO BP , 7 GROSZY NIŻEJ NIŻ W DEUTSCHE BANKU,I 10 GR NIZEJ NIŻ W NBP.

 

PODAWAŁEM JUZ BP I PKO BP TERAZ SPÓJRZ NA MILLENIUM

 

29 STYCZNIA K 2,78 ,S 2,96

 

ALBO BGŻ

 

29 STYCZNIA K 2,85 ,S 3,05

 

NATOMIAST EUROBANK 29 STYCZNIA TO K 2,70 S 2,89.

 

MOZE UMÓWMY SIĘ TAK, BYŚ ZNALAZL MI JAKIŚ BANK ,KTÓRY MIAŁ NIŻSZĄ ŚREDNIĄ KURSU OD EUROBANKU NA DZIEŃ 29 STYCZNIA POMIJAJĄC OCZYWISCIE BOM BANK

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.