Skocz do zawartości

Problemy z kredytem


eM O.trudnymnazwisku

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pół roku temu, razem z narzeczonym, korzystając z tego, że nieźle zarabialiśmy zaciągnęliśmy kredyt na nowe mieszkanie. Mieszkanie się buduje, i oddane zostanie na początku 2010 roku.

 

W międzyczasie postanowiliśmy wynająć małe mieszkanie.

 

Niestety dobra passa w pracy się skończyła. Pieniądze są, niestety mniejsze, a na głowie pozostają: rata kredytu, jego ubezpieczenie, wynajem, czynsz i opłaty.

Jakby "mieszkaniowych" problemów było mało, wisi nad nami zbliżające się wesele!

 

Żadnej z decyzji nie da się cofnąć, ale czasem czuję się jakby było tego trochę za dużo.

 

Napiszcie, czy też macie podobne problemy i jak sobie z nimi radzicie.

 

Pozdrawiam,

M.

Opublikowano

Naturalnie odłożyć trzeba w czasie wesele ,ogromne oszczędności i można spłacić spore zadłużenie kredytu .Druga opcja wziąć cichy ślub i jak już będą pieniążki zrobić huczne przyjęcie .Można też sprzedać te drugie mieszkanie i spłacić kredyt i jeszcze zostanie na ślub może?,jeśli nie to po spłacie można wziąć nowy kredyt już na podstawie obecnych zarobków .Można też jeszcze bardziej się zadłużyć i skonsolidować kredyty,ale to doradzam w ostateczności.Bo co z tego ze weźmiecie ślub jeżeli zostaniecie z problemami które mogą go popsuć i doprowadzić do rożnych sytuacji negatywnych .Skupić się na spłacie zadłużenia pielęgnować uczucie i czekać aż do dobrych czasów które wcześniej czy później przyjdą na pewno i dopiero wziąć ślub to jest moja rada:):)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.