Skocz do zawartości

Kredyt


ekso

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam potrzebuję kredyt w wysokości 16 000 umowa o prace stala od 1995 roku zarobki netto 2850 netto kredyty które spłacam to ING Bank Śląski rata 500 zł SKOK Jaworzno rata 180 zł chodzi mi o dobry tani kredyt na jak najdłuższy czas spłat powyżej 72 m-ce

 

---------- Post dodany o 19:25 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 19:07 ----------

 

zapomniałem dodać iż pochodze z województwa małopolskiego pracuje Zakłady Azotowe Tarnów na utrzymaniu żona oraz dziecko

Opublikowano

Bank Pocztowy Oferta:

Kwota kredytu 16tyś

Kwota kredytu brutto 19 263zł

Okres kredytowania 150m-c

Rata 225zł

Na 120m-c

Rata 255zł

Na 96m-c

Rata 293zł

Oprocentowanie 9,99%

Prowizja 3% wliczona w ratę

Ubezpieczenie 28zł m-c wliczone w ratę

Rsso 12-13%

Bezpłatna wczesniejsza spłata oraz nadpłata kredytu

Brak dodadtkowych prowizji za pomoc w uzyskaniu kredytu - pracownik banku

Opublikowano

witam Bank Pocztowy

opcjonalnie

oprocentowanie 9,99 % prowizja 3% ubezpieczenie 28 zł mieś

kwota netto 16 000 zł

kwota brutto 18 583 zł

okres 72 mies

rata 343 zł

rrso 16 %

 

lub

84 mies

kwota netto 16 000 zł

kwota brutto 18 919

rata 313zł

rrso 16 %

pozdrawiam

 

wydłużenie okresu niepotrzewbnie podnosi koszt całkowity kredytu

najlepiej skontaktować się bezpo średnio z doradcą\

zakłady azotowe są w naszej bazie i kwalifikują się do aktualnej promocji

Opublikowano

Dziwne podajecie dane typu brutto/netto. Nie lepiej operować "całkowita kwota kredytu", "całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta" ? :) Będzie przejrzyściej.

Opublikowano

wydłużenie okresu...zmniejsza ratę?

 

jednemu zależy na tym żeby mieć tanio i biorą na 3 lata a inni chcą mieć niską rate... i biorą na 150 tak?

wg. mnie lepiej wziąć na 10 i to optymalny okres, maksymalny - 150 msc będzie już dawał mniejszą różnicę

 

rata niższa a jeśli znajdą się dodatkowe środki to można spłacić wcześniej ...

 

---------- Post dodany o 20:54 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 20:53 ----------

 

w bankach właśnie tak sie mówi... Twoje określenie jest równie przejrzyste dla klienta...:(

 

Dziwne podajecie dane typu brutto/netto. Nie lepiej operować "całkowita kwota kredytu", "całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta" ? :) Będzie przejrzyściej.
Opublikowano

To są określanie ustawowe, które pozwolą ocenić, czy przedstawiciel banku/pośrednik kredytu podaje wszystkie koszty. W umowie tak jest to właśnie określone, tak więc ważne aby oferta była spójna z tym co jest w umowie. Nie znajdzie on tam "kredytu brutto"...

 

W tych ofertach "kwoty brutto" są podejrzanie mała, jak na okres kredytowania i kwotę kredytu.

Opublikowano
To są określanie ustawowe, które pozwolą ocenić, czy przedstawiciel banku/pośrednik kredytu podaje wszystkie koszty. W umowie tak jest to właśnie określone, tak więc ważne aby oferta była spójna z tym co jest w umowie. Nie znajdzie on tam "kredytu brutto"...

 

W tych ofertach "kwoty brutto" są podejrzanie mała, jak na okres kredytowania i kwotę kredytu.

Nie znajdziesz kwoty brutto? Może bank nazwie to inaczej? Nie zastanawiało Cię to, dlaczego bank w umowie wpisuje Ci, że kwota kredytu to np. 15tys mimo, że wziąłeś tylko 10?

Widzę, że Twoja wiedza jest bardzo mizerna, więc trochę Ci rozjaśnię temat:

Kwota brutto i całkowita kwota do spłaty to zupełnie inne pojęcia..

 

Kwota netto- to jest kwota, którą dostaniesz do ręki

Kwota brutto- to kwota, od której będą liczone dopiero odsetki. Czyli Do kwoty netto dolicza się ewentualną prowizję, ubezpieczenie (jeśli pobierane jest na cały okres z góry) i ewentualną prowizję pośrednika (o ile jest również kredytowana)

Całkowita kwota kredytu- to tyle ile łącznie będziesz musiał oddać do banku (kwota brutto + odsetki). Liczysz sobie ją sam najprostszym sposobem na świecie: mnożysz wysokość raty * okres kredytowania.. wtedy masz info ile łącznie kosztuje Cie te kredyt..

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Powiem szczerze że każdy klient który ostatnio do mnie trafiał sam operował już określeniami kwota netto czy brutto, nie wiem jakie są określenia ustawowe ale tak jak pisze maciek..całkowita kwota do spłaty to po prostu inna sprawa, poza tym w każdej umowie jest podawana każda z tych kwot

Opublikowano
Kwota netto- to jest kwota, którą dostaniesz do ręki

Kwota brutto- to kwota, od której będą liczone dopiero odsetki. Czyli Do kwoty netto dolicza się ewentualną prowizję, ubezpieczenie (jeśli pobierane jest na cały okres z góry) i ewentualną prowizję pośrednika (o ile jest również kredytowana)

Masz świadomość, że takie przedstawienie tego w umowie łamie ustawę o kredycie konsumenckim? Pomijam już nazewnictwo, nijak nie ma się do ustawowego.

 

Polecam się zapoznać: Raport Prezesa UOKiK z grudnia 2012 r. - uokik.gov.pl/download.php?plik=12543

 

Podpowiem: zobacz co to jest całkowita kwota kredytu i od czego oblicza się oprocentowanie.

 

Poza tym, całkowitej kwoty do zapłaty nie liczysz sam tylko musisz mieć to podane w umowie (a nawet w formularzu informacyjnym, który otrzymujesz przed zawarciem umowy).

 

Chcesz rzetelnie porównać oferty to niestety, ale musisz posługiwać się ustawowymi terminami albo do nich zbliżonymi. Kredyt brutto jak widzę, nie ma swojego odpowiednika - jest to: całkowity kwota kredytu + (koszt kredytu - odsetki). Teraz dostajesz z 3-4 banków formularze informacyjne i tam żadnych brutto/netto nie ma. Tam patrzysz na całkowitą kwotę kredytu, całkowitą kwotę do zapłaty czy RSSO. Co z tego, że on tutaj dowie się jaki może mieć kredytu brutto jak w umowie tej kwoty nie znajdzie?

 

Swoją drogą, brutto/netto widzę po tych ofertach, że wypacza wielkość kosztów jakie się ponosi w związku z kredytem. Podstawcie teraz to pod ustawowe parametry, a zrozumiecie.

Opublikowano

musisz nas ukarać wszystkich za te okropne praktyki...

 

a tak serio to nie jest forum garncarskie, doradcy wiedzą od czego liczy się oprocentowanie i co to jest koszt całkowity, jeśli Twoje nazewnictwo i świtopogląd się z tym nie zgadzają to cóż...

 

kwota netto to netto brutto to brutto a rrso to rrso..a Ty pisz jak uważasz, to co jest w umowach w bankach opracowują prawnicy więc jeśli coś jest nie tak to bank dostaje karę prawda? nie ma sensu klócić się o słówka chyba że na tym ma polegać obecność na forum ale chyba nie...

 

 

myślę że lepiej odpowiedzieć na temat, a na temat nazewnictwa... założyć nowy ..temat;)

Opublikowano
to co jest w umowach w bankach opracowują prawnicy więc jeśli coś jest nie tak to bank dostaje karę prawda?

Nie tylko. Mogą dostać karę też pośrednicy za takie przedstawianie ofert "w realu".

 

Ustawa o kredycie konsumenckim:

Art. 14. Kredytodawca lub pośrednik kredytowy przekazuje konsumentowi dane, o których mowa w art. 13 ust. 1 i 2, na formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego, którego wzór określa załącznik nr 1 do ustawy.

Dane o których mowa w art. 13 to m.in. te kwestie, które poruszyłem powyżej.

 

W tych formularzach otrzyma on inne dane niż podajecie tutaj.

Opublikowano

drogi mój szkoda czasu na tą dyskusje...Ty masz swoje zdanie

 

 

proszę podaj mi podstawę prawną za co dostanie karę pośrednik wrzucając na forum orientacyjne wyliczenia żeby komuś pomóc wybrać ofertę jednego czy drugiego banku ...błagam napisz mi to

 

 

możesz nie wiedzieć ale...większość doradców jest tutaj z banków

to co wrzucają tutaj to dostaną ostatecznie i na formularzu informacyjnym ich klienci, naprawdę nikt tu nie podaje wstępnych ofert z kalkulatora w windowsie... ale każdy zdroworozsądkowo myślący obywatel wie że to czy taki kredyt dostanie zależy od jego historii kredytowej, zdolności i oceny banku ...

 

 

 

załóż temat w dziale ogólnym jeśli chcesz udowodnić innym że tylko Ty masz rację na temat systemu bankowego ale ...dalej uważam to za bezsensowną dyskusję, ja mogę podać CI wyliczenia z Banku w którym pracuje a potem pokazać Ci formularz informacyjny... czy to Cie usatysfakcjonuje? i czy naprawdę uważasz że to jakich słów użyjesz ma znaczenie dla Kowalskiego...? Powiem tak..bełkot prawno polityczny jest stworzony dla pewnej części społeczeństwa, które chce zarabiać na innych, czerpać korzyści lub coś ukryć...reszta mówi wprost... i parafrazując słowa reklamy ...kredyt to kredyt

Opublikowano
proszę podaj mi podstawę prawną za co dostanie karę pośrednik wrzucając na forum orientacyjne wyliczenia żeby komuś pomóc wybrać ofertę jednego czy drugiego banku ...błagam napisz mi to

Jak już zaznaczyłem wcześniej, piszę to po to, aby potem klient, który zadał pytanie na forum, nie przyszedł do oddziału banku tracąc swój cenny czas i usłyszał inne liczby, niż te przedstawione na forum, mimo, że kredyt byłby udzielony na tych samych warunkach.

 

Za przedstawianie takich ofert na tym forum kary nie dostanie, ale jak ją powtórzy w realu w formularzu informacyjnym lub w umowie, to już jest możliwość poniesienia za to konsekwencji.

 

Skoro są regulacje, które mówią wprost: jaki jest koszt kredytu, jaka jest kwota która otrzymasz po podpisaniu umowy do ręki, a także ile razem będziesz musiał zapłacić w okresie całej umowy jeśli spłacasz wszystko w terminie - to po co wprowadzać nowe brutto/netto?

 

Brutto/netto to jest wynagrodzenie albo jogurt w Biedronce.

Opublikowano

powiem CI szczerze że piszesz bez sensu

 

nie będę Cie nawracał...ale jak już pisałem są tu doradcy z banków i gdyby pisali bzdury to by nie pracowali ...

 

a jak klient pójdzie do oddziału to inne liczby może usłyszeć tylko ze względu na niekompetencje doradcy który źle wprowadzi wniosek albo zmianę oferty...

 

ps. skoro tu piszemy netto/brutto a Ty nie jesteś administratorem to uszanuj to...

Opublikowano

Skoro jest to forum dot. kredytów to myślę, że mam prawo w tym temacie się wypowiadać. Ani doradca, ani administrator forum nie zmienią tego co jest w zawarte w ustawie o kredycie konsumenckim. Tam tam nie ma pojęć typu: brutto/netto. Nie wierzysz? Zrób sobie test i podstaw liczby, które są zawarte w ofertach z tego tematu pod formularz informacyjny, którego wzór znajdziesz w załączniku do ustawy, a przekonasz się kto ma rację :) Mogę się o stówkę założyć :p

Opublikowano

powiedz mi ... kogo interesuje ustawa ?

 

kiedy idziesz do banku i bierzesz kredyt to o co pytasz? ile dostajesz,jaka jest rata i koszt...

 

nie miałem klienta który który pytał o wzór załącznika który znalazł przy ustawie...

 

a formularze w większości banków są z kosmosu czy z tego załącznika? bo jeśli z tego to ... powtórze się...pracuje w banku ..oferta którą wrzucam tu to oferta jaka będzie w formularzu ... podać nr. konta do przelewu stówki?

 

ja nie wiem o co mam się z Tobą zakładać za bardzo bo od początku nie rozumiem do czego zmierzasz;)

 

ps. to ten sam ustawodawca który stworzył budżet z którego zgineło ostatnio parę groszy?:) formularz informacyjny jest ok, klienci wiedzą dzięki niemu co nieco o kredycie... ale ciągle mało kto w to zagląda niestety

Opublikowano

Rację masz o tyle, że ustawą ludzie się interesują tylko wtedy, kiedy jest problem z kredytem, jego spłatą, zabezpieczeniem czy wypowiedzeniem umowy lub gdy pośrednik wprowadził w błąd co do kosztów kredytu. Wtedy zaraz do ustawy i szukają ratunku. Jako osoba, która planuje wziąć kredyt masz jednak prawo wymagać, aby ustawą interesowali się OSOBY, KTÓRE KREDYTU UDZIELAJĄ i udzielali kredytów zgodnie z jej zapisami. Skoro robią to jako przedsiębiorcy lub w ich imieniu, to robią to jako profesjonalny podmiot gospodarczy, a nie jako laik konsument.

 

Gdyby kredytobiorcy znali ustawę i się nią interesowali, to by nie wpadali np. w pętle zadłużenia przez chwilówki - tj. odstępowali od umowy w terminie 14 dni lub korzystali z innych instrumentów aby uniknąć kosztów kredytu.

 

Nie wiesz o co się chce założyć? Podstaw dane o których pisze sławek czy sofia w tym temacie (post 2 lub 3) pod dane z formularza informacyjnego (które są tożsame z tym, co potem będziesz miał w umowie). Wtedy będzie można ocenić, jaki jest prawdziwy koszt kredytu. Jeśli jesteś pośrednikiem kredytowym czy pracownikiem banku i udzielasz kredytów, a nie korzystałeś nigdy z formularza, to nie mam pytań. To jest powinno być wpisane do obowiązków każdego pracownika, bo taki przywilej dla konsumenta wynika z przepisów prawa. Ja np. zawsze wolę otrzymać taki formularz, aby potem nie obudzić się "z ręką w nocniku".

 

Słowo "ustawodawca" nie jest zależne od tego, kto rządzi. Tak więc nie widzę związku, w szczególności, że regulacje dot. kredytów konsumenckich są implementacją dyrektywy europejskiej, tak więc będąc skrupulatnym powinienem powiedzieć "ustawodawca europejski".

Opublikowano

widzisz ...ja pracuje w tym banku więc jakby to powiedzieć...widziałem kilka umów i formularzy

 

gdybym nie wiedział co mówie...świadczyło by to o mnie ...ale wychodzi na to że Ty nie korzystałeś nigdy z takiego formularza heh ... załamujesz mnie:)

 

i naprawdę nie mogę się nadziwić jak można uważać że otrzymanie formularza z taką a nie inną treścią uratowałoby kogoś przed problemami ze spłatą..co ma piernik do wiatraka? ludzie którzy nie spłacają nie robią tego bo nie dostali formularza? albo nie wiedzieli że mogą z kredytu zrezygnować ? co Ty opowiadasz????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

Opublikowano

Mówię o świadomości warunków na jakich została zawarta umowa, tj. różnicą pomiędzy ofertą przedstawianą im przed zawarciem umowy, a rzeczywistymi warunkami na jakich zawarta jest umowy. Formularz informacyjny ma za zadanie przedstawić warunki oferty PRZED podpisaniem umowy czy też umożliwić porównanie ofert pomiędzy innymi bankami. Każdy bank (a nawet firma pożyczkowa) muszą stosować ujednolicony formularz, aby konsument mógł porównać oferty biorąc pod uwagę identyczne czynniki (czyli np. całkowitą kwotę kredytu etc.). My teraz mówimy o etapie przed zawarciem umowy!

 

Ps. nie myl znajomości ustawy, a otrzymaniem formularza. Przepisy ustawy nie ograniczają się jedynie do wręczenia konsumentom formularza. Ustawa ma wiele przepisów, które umożliwiają konsumentowi spłatę kredytu bez opłat, jeśli przedsiębiorca popełni błąd w umowie i o czymś nie poinformuje (por. np. art. 45 czy też 53 ust. 2 ustawy).

 

Ps 2. zanim mi odpiszesz, że znów piszę głupoty - błagam - otwórz w końcu ustawę, którą jako pracownik banku powinieneś mieć w małym palcu.

Opublikowano

nie mój drogi już Ci to pisałem i uświadom sobie, tutaj są doradcy nie z forum o malarstwie tylko pracownicy banków,czy solidni pośrednicy.... wrzucają możliwe oferty, ja np. wrzucam tylko to co klient może dostać i oferta już do końca(do momentu kiedy podpisuje umowę ) już się nie zmienia...

 

klient porównać może sobie przed podpisaniem umowy i robi to często robiąc bezsensowne zapytania...więc zajmij się lepiej kształceniem klientów a nie doradców

Opublikowano

Bardzo się cieszę, że tutaj udzielają się doradcy kredytowi czy pracownicy banku. W takim wypadku mogę wymagać od nich znajomości przepisów, które na co dzień powinni znać. Przez to dyskusja powinna stać na wysokim poziomie. Jak jednak widzę... powinni nie zawsze oznacza, że znają :)

 

Po prostu proszę... otwórz ustawę i zobacz przywołane przeze mnie artykuły.

 

Ps. szkoda, że mam daleko do Warszawy, bardzo chętnie przyszedłbym do Ciebie po kredyt, bo widzę, że jesteś konkretnym doradcą.

Opublikowano

myślę że lepiej będzie jeśli Ty zajmiesz się ustawą a ja i inni pracą i prawdziwym życiem:) bo wiesz ..Ty mówisz o jednym a ja o drugim ... Ty mówisz raz o kilku słowach które są wg. Ciebie nie tak, potem okazuje sie że chodzi Ci o koszty, teraz znowu o coś innego... nie będę już odpisywał bo nie do końca wiem dalej co jest Twoim tematem przewodnim, ciesze się że znasz ustawę...

 

naprawdę...pisz o tym ile chcesz:) dobrej nocy życzę

Opublikowano

Postaram się :)

 

Cały czas jednak liczę, że ktoś (niekoniecznie ArturKredyty) - podstawi dane z postu nr 2 lub nr 3 pod formularz, aby ukazać różnicę w sposobie pokazania kosztów kredytu pomiędzy tym co jest brutto/netto, a tym co gwarantuje ustawa. Zakład cały czas otwarty :)

Opublikowano

słuchaj ...właśnie mam na poczcie umowę kredytową

 

przesłać CI nr konta czy zrobisz jakoś inaczej wpłatę? czy to moja 2 stówka od Ciebie?

 

nie wiem z kogo robisz głupiego, myśląc że nie wiem co podpisuje czy daje klientom ... jesteś smutny jak kadra polski

 

..... a i podsumujmy to jeszcze ... kilka postów temu pisałeś że liczby sie nie będą zgadzać do tego....

 

koniec tematu dla mnie ...

Opublikowano

Nadal uważam, że te liczby nie będą się zgadzać jeśli zrobisz to poprawnie. Takie coś jak "kwota brutto" (wg. definicji którą podał Maciek86) nie istnieje zarówno w formularzu jak i w umowie. W całkowitej kwocie kredytu nie może być kosztów pożyczki, ani też kosztów kredytowanych przez konsumenta w ramach umowy. Są to wartości ujęte wyłącznie w całkowitym koszcie kredytu. Oprocentowanie możesz pobierać jedynie od całkowitej kwoty kredytu.

 

Czekam na konkrety - nie mam dostępu do Twojej poczty. Ja na swojej mam konia z kopytami :)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.