Skocz do zawartości

Jak przetrwać i przerwać chwilówkowe piekło? Proszę o pomoc.


north

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, wpadłam w chwilówkowe piekło typowym schematem pożyczki na spłatę pożyczki.

Obecnie mam ponad 10 600 pln długu w kilku firmach.

Nie daje rady, zarabiam obecnie ok 1000 zł z pracy dorywczej, wynajmuję pokój 700 zł i zostaje mi ok 300 na życie. Cały czas szukam pracy i dodatkowych zleceń ale na razie nic.

Wcześniej było lepiej ale problemy ze zdrowiem, brak zleceń i się posypało :(

W tej chwili mam możliwość prywatnej pożyczki na spłatę Ferratum, gdyż 32 dni po terminie

i wszczęli dziś procedurę windykacyjną, mimo prośby o przesunięcie spłaty na 4.04.

Za chwilę będą inne domagały się spłaty, przedłużeń, a ja nie mam z czego...

Nie boję się i chce z tego wybrnąć ale nie wiem jak. Sama nie dam rady, czytałam fora ale wielu rzeczy nie ogarniam, nie znam przepisów...

Proszę o pomoc, bo sama sobie nie poradzę :/

Opublikowano

Wita north jestem w podobnej sytuacji w vivusie i wonga rozliczenie na raty z reszta chwilowek juz gorzej tez nie mam pojęcia jak z tego bagna w które na własne życzenie wdepnęłam wyjść z tego.Czytam dużo postów na tym forum wiele jest pomocnych wiec miejmy nadzieje że malutkimi kroczkami z tego wyjdziemy czego Tobie i sobie życzę powodzenia

Opublikowano

Dziękuję karin555 za wsparcie. Tak wiem, to jest droga małych kroczków, i te kroczki są ważne. Też czytam, staram się jakoś odnieść do siebie i rozpisać plan działania. Póki co mi vivus nie chce rozłożyć na raty.

Czytałam wczoraj o wypowiedzeniu umów i wpłacaniu małych kwot. Pozdrawiam i również życzę powodzenia i wytrwałości, bo czasem trudno nerwy opanować :/

Opublikowano

spłacaj po ile możesz nie na przedluzenie a na poczet pozyczki kapital będzie malał a telefony i smesy i tak będą się dobijac.pozdrawiam

Opublikowano

Oj tak nerwy czasem trudno opanować u mnie najgorzej jest gdy kładę się spać natłok myśli co jutro mnie czeka

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Oj tak nerwy czasem trudno opanować u mnie najgorzej jest gdy kładę się spać natłok myśli co jutro mnie czeka

Opublikowano

nikt ci nic nie zrobi....u mnie pozostal tik ze spoglądam przez okno bo nie wiem co tam czycha,ale grunt to się nie poddawac wszystko da się ogarnąć tylko trzeba chcieć.

Opublikowano

North, nie stresuj sie. Wiem, ze to latwo powiedziec niz zrobic.

Splacaj ile mozesz tak jak Ci juz doradzono. W tytule splat wpisuj, ze to na splate kwoty kredytu. Odbieraj telefony i mow, ze nie masz mozliwosci wiecej wplacac i jestes swiadoma konsekwencji. Jak przestaneisz odbierac, to beda Cie nekac i wtedy stres rosnie.

Pisz do kazdej firmy i mow jaka masz sytuacje finansowa i ze nie uchylasz sie od wplaty, tylko obecne finanse nie pozwalaja Ci na to. Najgorsze co mozesz zrobic to urwac z nimi kontakt. Z kazdym telefonem przyzwyczaisz sie do tego co mowia i sie uodpornisz. Wciaz im powtarzaj swoja mantre, ze splacasz tyle ile masz. I jak sie zmieni Twoja sytuacja finansowa to im bedziesz splacac wiecej.

 

Czytaj jak najwiecej watkow na forum. Teraz moze nie rozumiesz, ale im wiecej spedzisz czasu na analizie tego co inni przechodzili i rad jakie dostali - to tym szybciej zobaczysz swiatelko w tunelu.

Jednoczesnie staraj sie szukac rozwiazan na dodatkowa prace. Rozwaz wyjazd do innego miasta jesli to Ci pozwoli uzyskac wieksze dochody. Kombinuj. Siedzenie i stresowanie sie tylko pogarsza Twoj stan umyslu i otwarcie na dzialanie.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Miałam już chwilę załamania, może i nie ostatnią ale wiem też że da się coś z tym zrobić jak się zacznie działać, tylko sęk w tym by działać właściwie i już sobie więcej szkód nie narobić. Póki co, wypowiedziałam umowę ferratum żeby mi już żadnych wywindowanych opłat nie doliczyli.

Co do pracy to cały czas szukam, sama też coś wytwarzam więc jak się ogarnę to może i znów zacznę na tym zarabiać, wtedy było by coś na spłaty kapitału. Rozważam też wyjazd do pracy za granicę. Na razie piszę pismo kolejne do vivusa; oferują w umowie możliwość rozłożenia na raty ale jak się chce z tego skorzystać bo się sytuacja zmieniła, to odmawiają, co sprawia że zostałam ową umową wprowadzona w błąd.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.