Skocz do zawartości

Problem Vivus


Edzia32

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedzcie mi jak sobie poradzić z Vivusem bo dostaję sprzeczne informacje co mnie utwierdza o przekonaniu o jakości firmy.

 

Wzięłam pożyczkę na 800 zł. (nie pierwsza pożyczka od Vivusa wcześniejszą spłaciłam normalnie)

Po miesiącu od momentu gdy nie spłacałam pożyczki ani nie przedłużałam nic się nie działo była cisza. Nie wpłaciłam wtedy nic. Spodziewałam się, że zadzwonią po przedłużenie nie miałam za bardzo kasy na telefony na dzwonienie i pytanie ile mam wpłacić z tytułu przedłużenia. Zdaje się pytałam na czacie co zrobić.

 

Po 1,2 miesiąca zadzwonili z pytaniem czy spłacam całość czy przedłużam. To ich rutynowe pytanie. Oczywiście już się naliczyły odsetki od zwłoki.

Koleś z linni telefonicznej mi powiedział, że muszę spłacić od razu całość (800 zł. i odsetki) albo przedłużać tę pożyczkę na tydzień, dwa tygodnie albo miesiąc i że nie ma możliwości spłaty w dowolnych kawałkach na ich konto. Nie miałam całości 800 zł zatem przedłużałam co miesiąc.

 

Potem straciłam pracę miałam jakieś oszczędności więc przedłużałam jeszcze kilka razy co miesiąc bo w ostatniej chwili jakoś udawało mi się uzbierać tę kwotę na przedłużenie. Ale i tak działo się niezbyt dobrze - zwykle to, bym nie uzbierała całej kwoty. Oczywiście można zrzucać winę na firmę ale miałam inne zaległości i jakoś bez problemu je uregulowywałam.

 

Jak miałam opóźnienie z przedłużeniem na kilka dni nic się nie działo. Po prostu wpłacałam nieco po terminie i wszystko się przedłużało co miesiąc. Naliczały się odsetki za zwłokę i tyle. Czyli zwyczajnie.

 

Jakiś miesiąc potem drugi inny konsultant mówi mi i to zupełnie przypadkiem co innego. Że mogę spłacać pożyczkę w kawałkach ! nie muszę spłacać od razu w całości. Wkurzyłam się bo jakbym o tym wiedziała to bym wpłaciła jakieś kwoty przez ten czas a nie przedłużała przez pół roku.

 

Ostatnio spóźniłam się z przedłużeniem jak zwykle kilka dni ale się nie przejęłam bo zawsze tak było - naliczały się za kilka dni odsetki więc uznałam, że to rekompensuje opóźnienie.

Teraz do mnie dzwoni jakaś panna - kolejny trzeci konsultant z nową wersją. Że mam przedłużyć za kilka dni bo jak nie to mi wyślą upomnienie, że mam spłacić całość w jednym kawałku.I że drugie upomnienie oznacza, że nie ma do tego odwołania i powrotu do przedłużania oraz spłaty w kawałkach. Jestem nieco zakręcona ciągle zmieniającymi się wersjami.

 

 

W końcu wysłałam kwotę przedłużenia pożyczki w terminie, który mi ta konsultantka nadała telefonicznie. Umowa słowna i ustalenia z konsultantem uważam za rodzaj umowy czu ustalenia z firmą co mam robić i że to jest wiążące. Niestety dzisiaj dostałam jakiegoś smsa że mi wysłali upomnienie !! (mimo jednoczesnego smsa, że otrzymali właśnie kwotę przedłużenia czyli zgodnie z obiecanym terminem)

 

O co w tym chodzi? Czego mam się dalej spodziewać? Wczytywać się w umowę? A jak źle coś przeczytam i zrozumiem to kto mi poda właściwą wersję? Bo rozumiem, że nie konsultanci.

To moje pytanie: co zrobić z upomnieniem mimo, że spłaciłam przedłużenie jakoś się odwołać do tego? Bo rozumiem, że nie miało przyczyny wysłano je dla widzimisię.

 

Czytałam tutaj że są jakieś kary za brak spłaty całości np. 1000 zł po upomnieniach?

 

Czy ktoś mi może przedstawić scenariusz dalszy jak dalej ma być. Tj. co mi będą wysyłać i czy mogą "dopasowywać" ofertę jak im pasuje by tylko ze mnie wyciągnąć kasę nadać mi karę i tak dalej.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.