Skocz do zawartości

Pętla chwilówek.


epsilon

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Opowiem Wam o swojej historii.

Zaległości w chwilowkach mam na tę chwilę ok 12k przeterminowanych. Rata bankowa 200 zł spłacana na bieząco. Wonga,Incredit i ferratum bank również- w sumie ok 1200 miesięcznie.

Zaczęło się standardowo- wzięłam 300 zł w chwilówce potem kolejną by spłacić poprzednią i potem kolejną itd:(

Trafiłam przypadkiem na to forum i przeczytałam (bądz zrozumiałam to co chciałam), "przestań brać chwilówki i zacznij je spłacać!". Pomyślałam, dług już spory zacznij spłacać przestań brać ( jak do narkomana :D ). Już dzień po niespłaceniu zaczęły się tel. całe multum. Tłumaczyłam, że straciłam pracę nie mam teraz więc chcieli choć trochę tak z 500 zł. A weź wpłać jak nawet 100 nie miałam:(. Oni uparcie dzwonili i nadal dzwonią ( bo opóźnienie wszędzie od 20 do 25 dni), smsy dzień i noc zapłać bo sprawa pójdzie do sądu. Dostaje sms od windykacji a jak się machnęłam i raz odebrałąm to mi powiedział, że sprawa jest w dziale monitoringu należności a nie jak przychodzą e-maile i smsy "windykacja".

Strasznie na początku to przeżywałam, żałowałam że Was się posłuchałam. Te tel ( ja swój wyciszyłam za co rodzina ma żal bo nie mogą się do mnie dodzwonić) smsy i e-maile mnie wykańczały. Nie mogłam spać, jeść nie chciało mi się żyć. Rodzina nie wie o moich długach. Nie raz myślałam żeby ze sobą skończyć ale obawiałam się, że rodzina odziedziczy mój dług i żalu do mnie nawet świeczki mi na grobie nie zapalą. To było straszne. Zadziwiające jak życie może się odmienić w ciągu kilku dni w tę lub w tę. Kiedy bałam się tych długów modliłam się by Bóg mi pomógł. Serce waliło a całe noce płakałam, myślałam "Boże jeśli ja z tego wyjdę to zabierz ten strach ode mnie" i zawsze zabierał :) Ale takie noce się powtarzały:( W końcu za ostatnie pieniądze kupiłam środki uspokajające i nasercowe po dwóch dniach zasnęłam jak zabita a gdy się wyspałam znalazłam pracę i mam w d.. ich nękania. Mam dniówkę 150 zł + jakieś tam dodatki spłacę ich i nigdy więcej do tego nie chcę wracać.

Do wszystkich zawsze jest następny dzień w którym można swoje życie spieprzyć lub naprawić.

Opublikowano

Dzięki za twoją historie. Ja teraz jestem na podobnym etapie. Nie wiem co mam zrobić. Moje długi są bardzo duże i przestałam nad nimi panować. Robiłam jak ty, zaczęło się od głupiego tysiąca złotych, a później kolejnych na spłatę poprzednich i teraz nie wiem jak z tego wybrnąć? Boję się o wszystkim powiedzieć mężowi. Mimo że to dobry człowiek, to boję się że mnie nie zrozumie i nasze małżeństwo przesłanie istnieć. A z drugiej strony jak mu nie powiem to chyba nie dam rady :( naprawdę nie wiem co mam zrobić?

Opublikowano

Ja mam tak samo przerobilem chyba kazda chwilowke a chcialem splacic Vivusa i sie zaczelo do tego doszla choroba i niskie zarobki 1200 teraz 10 KOMORNIKOW A TO NIE KONIEC pozatym oni niemaja z czego sciagac aja chce splacac i tez niemam z czego juz sam niewiem co robic chyba niema ratunku dla mnie dlatego przestrzegam nie brac chwilowek bo to bagno szanuja czlowieka dopoki czlowiek zasila ich finansowo a jak sie noga powinie albo zdarzenie losowe nie daj Boze zdepcza dobija windykuja na rozne sposoby cuda wianki i kosmiczne oplaty nawet niwiadomo za co i do kogo sie zwrocic o pomoc chyba do samego Pana Boga albo wygrac w LOTTO czego zycze wszystkim zadluzonym

Opublikowano

^ Szukać lepiej płatnej pracy i/lub dodatkowej formy zarobku. Wiem, wiem, łatwo się mówi, ale samo się nie zrobi (spłaci), a można się ogarnąć i polepszyć stan finansów i powoli spłacać, albo będzie się to ciągnęło w nieskończoność. Długi typu 12k to nie są długi przy których trzeba się poddawać.

Opublikowano

Aktualna sytuacja

2 chwilówki spłacone na łączną kwotę 2300. Filarum i Alfa kredyt po 60 dniach nieodbierania od nich telefonów ( nie odbierałam tylko wpłacałam na poczet spłaty długu od 400 do 600 zł) w końcu odebrałam i sami zaproponowali rozłożenie na raty. Filarum doliczyło 400 zł za to do długu a Alfa nic. Nawet pani Justyna z Alfy była tak miła, że stwierdziła " jeśli będzie wpłata dzień później, muszę o tym wiedzieć. Jeśli tylko część raty, muszę o tym wiedzieć. Jestem tu po to by pani pomóc a nie zniszczyć". Moje wyobrażenia o tych firmach były jak wyobrażenia dziecka o potworze z szafy czy spod łóżka. Pani z Filarum jak zaproponowała raty to powiedziałam jaj, że się bałam z nimi rozmawiać to stwierdziła "Nie mam zamiaru pani bić a i przyzna pani nawet na panią nie krzyczą, nie ma się czego bać" i fakt była stanowcza ale miła.

Kredito nie wiem czy dzwonili bo nie odbieram telefonów. Vivus dzwoni sporo nawet raz przez przypadek odebrałam i pan powiedział,że obiecałam wpłacić 1500 zł ale stwierdziłam, że mogę wpłacić 230 zł dwa dni później zadzwonił i stwierdził, że nie dotrzymałam warunków ugody i nie wpłaciłam 2300 które obiecałam i sprawa zostaje przekazana do windykacji zewnętrznej ale zobowiązanie mam wpłacać tylko i wyłącznie na konto Vivus a nie tamtej firmy. Cokolwiek to znaczy

Opublikowano

Witam ponownie������

Mam kilka pytań. Mam kredyt w Ferratum. Pożyczone 4500 do zwrotu 8300. Ostatnio spóźniam się z ratami bo przesunęli mi termin na 16 każdego miesiąca a ja mam wypłatę 25-27 .Piszę co miesiąc e-mail, że się spóźnię a oni i tak wysyłają mi list. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że kwoty w listach są inne niż kwota raty, rata jest 394( dwa razy wpłata po 400 )a listach są kwoty 326, 340 itd. Zadzwoniłam ostatnio i pytam skąd taka różnica? Pan stwierdził,że zapewne mam nadpłatę ja mu, że tylko dwa razy wpłaciłam po 400 zł a on znowu, że stąd ta nadpłata. Troszkę mnie zdenerwował tym swoim uporem więc go spytałam czy umie liczyć to on mi, że nie wie po co ja dzwonię bo wydaje mu się, że żeby ustalić wysokość raty������ uznałam,że dalsza rozmowa na ten temat z tym człowiekiem nie ma sensu. Powiedziałam mu, że chcę renegocjować warunki kredytu a on, że do końca umowy obowiązują te zawarte na początku. Spłacone mam już 3614 zł. Pisać do nich pismo o zmniejszenie prowizji czy co? Jeśli pisać to jak?

Druga sprawa. W sprawie Vivsa windykuje mnie Cross. Pani powiedziała mi, że oni mają moją sprawę do 23.08 potem sprawa idzie do sądu. Dzwonić do vivusa i się z nimi dogadywać? Płacę 450zł miesięcznie. Więcej nie dam rady płacić. Z 5300 zostało mi 3600 (w tym jedno przedłużenie na kwotę 490). Co robić?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.