Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Rozyczka napisał:

Panie Łukaszu Ja to wszystko wiem i rozumiem i jestem w 100% świadoma konsekwencji. I wiadomo potrzeba czasu, aby to wszystko ogarnąć i poukładać. Gdyby były większe dochody to by było łatwiej. Przez ostatni rok udało mi się zamknąć około 3/4 spraw.

Samej udało mi się dogadać z ING i Santander. Bardzo poszli mi na rękę. 

Zostało kilkanaście spraw, gdzie w niektórych kapitał jest splacony z hakiem, a w innych niewiele. 

Najtrudniejsze sprawy Panu zleciłam. Do zwrotu jest jeszcze sporo. Teraz pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na wyroki Sądu. Każdy z nas dłużników ma słabsze i lepsze dni.  Przed nami długa i kręta droga i nie zawsze usłana różami....

Wszystko się zgadza, tylko jak ostatnio czytałem Twoje wypowiedzi, odniosłem wrażenie, że nasze ustalenia swoje, plan działania w Twoich sprawach swoje, a Ty i tak się kompletnie łamiesz. Nie robimy niczego co by odbiegało od tego na co się umówiliśmy. Mało tego, w uzasadnionych przypadkach, też wygaszamy naszym Klientom zobowiązania bo np wierzyciel nie chce się dogadać... Opcji na stole jest naprawdę wiele więc naprawdę z nami nie zginiesz. W każdej innej kancelarii temat się kończy na wyroku. Tzn. jak przegrasz zostajesz z tym sama. U nas nie, działamy do końca. Działamy też negocjacyjnie, odzyskowo itd. Więcej wiary ?

Opublikowano

Panie Łukaszu to jest taki moment załamania. Mam kancelarię, mam wpłaty, więc będzie dobrze. Nagle jak obuchem w głowę, zasądzone w całości i wszystko poszło się... 

 

W dodatku brak pieniążków na spłatę a przed nami kolejne sprawy. Do tego nowość, znaczy komornik i cały plan spłat leży. 

 

Miałem podobnie, choć od dawna komornika się spodziewałem to sam fakt, że będzie był załamujący. Zawsze się myśli do końca, że jakoś to będzie, niestety...

Opublikowano
42 minuty temu, lukaszb napisał:

Wszystko się zgadza, tylko jak ostatnio czytałem Twoje wypowiedzi, odniosłem wrażenie, że nasze ustalenia swoje, plan działania w Twoich sprawach swoje, a Ty i tak się kompletnie łamiesz. Nie robimy niczego co by odbiegało od tego na co się umówiliśmy. Mało tego, w uzasadnionych przypadkach, też wygaszamy naszym Klientom zobowiązania bo np wierzyciel nie chce się dogadać... Opcji na stole jest naprawdę wiele więc naprawdę z nami nie zginiesz. W każdej innej kancelarii temat się kończy na wyroku. Tzn. jak przegrasz zostajesz z tym sama. U nas nie, działamy do końca. Działamy też negocjacyjnie, odzyskowo itd. Więcej wiary ?

Być może źle sformuowalam niektóre wypowiedzi to przepraszam. Jestem w stałym kontakcie z pańską kancelarią i stosuję się do wszystkiego co mi mówicie. Nic nie robię na własną rękę. Teraz czekam na dalsze informacje w dalszych sprawach. ?

Opublikowano
Teraz, smutnyy napisał:

Panie Łukaszu to jest taki moment załamania. Mam kancelarię, mam wpłaty, więc będzie dobrze. Nagle jak obuchem w głowę, zasądzone w całości i wszystko poszło się... 

 

W dodatku brak pieniążków na spłatę a przed nami kolejne sprawy. Do tego nowość, znaczy komornik i cały plan spłat leży. 

 

Miałem podobnie, choć od dawna komornika się spodziewałem to sam fakt, że będzie był załamujący. Zawsze się myśli do końca, że jakoś to będzie, niestety...

Wiem, masz rację oczywiście ? 

Opublikowano

Ja mam komornika na 3k i da się z tym żyć, uczę się dzięki temu tego co nie umiałem -

czyli żyć za to co się ma.

Opublikowano
W dniu 6.11.2019 o 15:40, lukaszb napisał:

Dzięki, bardzo mi miło. Cieszę się, że znów pomogliśm

Moge prosić o adres mejlowy do pana 

Opublikowano
Godzinę temu, Editt1968 napisał:

Moge prosić o adres mejlowy do pana 

Tak, podeślę na priv.

Opublikowano
5 minut temu, Yuntall napisał:

Sprawa z Aasa, cesja na Ultimo.

W SR powództwo oddalone w całości.

Dzięki @lukaszb za pomoc.

Brawo :applause:

Opublikowano
3 godziny temu, Elektroda napisał:

Panie Łukaszu mogę prosić o adres mailowy ? Potrzebuję pomocy

Tak, zostawię Ci na priv.

Opublikowano

Ja się dużo tutaj nie udzielam, sam mam długi i ledwo z nimi sobie radze, od 3 msc nie nie płace. Jeszcze nie potrzebowałem fizycznie pomocy od Pana Łukasza, ale dzięki temu co czytam wiem, że jest ktoś kto pomaga. Taki przyjaciel dłużnika, dużo osób osądzą Cię z góry - Dłużnik, nie płaci, masakra itp. Pan Łukasz, mimo że nasze problemy to pewnie Pana główny zarobek na życie podchodzi to tego jak typowy przyjaciel, pokaż - pomogę ci - damy radę - będziemy wychodzić na prostą. Wiem, że będe musiał sie do Pana zgłosić o pomoc i wiem, że nie bedzie to krępujące, a wręcz przeciwnie i na pewno doda to nadziei. 

Nie jest to na temat, ale czytając posty nie tylko w tym temacie, jak widzę opanowanie i duży spokój i profesjonalizmy Pana Łukasza to naprawdę pogratulować podejścia do ludzi to mało. Brawo i dziękuje. 

Opublikowano
3 minuty temu, adrbing napisał:

Ja się dużo tutaj nie udzielam, sam mam długi i ledwo z nimi sobie radze, od 3 msc nie nie płace. Jeszcze nie potrzebowałem fizycznie pomocy od Pana Łukasza, ale dzięki temu co czytam wiem, że jest ktoś kto pomaga. Taki przyjaciel dłużnika, dużo osób osądzą Cię z góry - Dłużnik, nie płaci, masakra itp. Pan Łukasz, mimo że nasze problemy to pewnie Pana główny zarobek na życie podchodzi to tego jak typowy przyjaciel, pokaż - pomogę ci - damy radę - będziemy wychodzić na prostą. Wiem, że będe musiał sie do Pana zgłosić o pomoc i wiem, że nie bedzie to krępujące, a wręcz przeciwnie i na pewno doda to nadziei. 

Nie jest to na temat, ale czytając posty nie tylko w tym temacie, jak widzę opanowanie i duży spokój i profesjonalizmy Pana Łukasza to naprawdę pogratulować podejścia do ludzi to mało. Brawo i dziękuje. 

Zgadzam się w stu procentach z tymi słowami. Podziwiam Pana Łukasza za ten spokój i opanowanie, i że w każdej sprawie pomoże, podpowie. 

Opublikowano
W dniu 29.12.2019 o 23:03, mariuszd31 napisał:

Ja mam komornika na 3k i da się z tym żyć, uczę się dzięki temu tego co nie umiałem -

To od kiedy masz tego komornika ?. 

Opublikowano

Od tego miesiaca, już dłużej nie dałem rady przeciągnąć, tak się kończy zabawa w samoadwokata niestety. 

Opublikowano

To kiepsko się rok zaczął, bo choć byś chciał to więcej nie zarobisz w pracy. Znaczy wiadomo dług będzie malał, ale więcej pieniążków w miesiącu nie będzie. Znaczy będzie więcej, bo podnieśli minimalną :) Ja od stycznia będę miał 200 pln więcej, moja procedura wciąż trwa, idzie powoli do przodu.

Opublikowano

Ale druga strona medalu, to uczy nie wydawać głupio pieniędzy, z ołówkiem w ręku, wiadomo tylko banki płacę i czynsz reszta do rachunku może się dopisać mam nadzieję że do lutego spłacie a kolejne sprawy już lepiej pójdą. Do marca z 8 rozpraw mam już będę z górki a w tym roku 3 lata mija i się przedawnienia zaczną. Plan w miarę realizuje na 3,5 roku co założyłem sobie. Jeszcze dobry rok.. 

Opublikowano
Godzinę temu, mariuszd31 napisał:

to uczy nie wydawać głupio pieniędzy,

Widzisz, ale czasami się takie sprawy dzieją jak awarie i wtedy kaska potrzebna na sprzęt a na raty nie dadzą. Ja ostatnio musiałem prawie 1000 mieć na już. A kiedyś nie miałem czasami dosłownie nic. Ze cztery lata temu przed świętami od kolegi musiałem pożyczyć 100 pln które i tak włożyłem w grę. Dobrze, że czasy z grą minęły, jakbym mógł teraz po tym wszystkim wrócić do gry ?. A jednak ludzie wracają.

 

Ja już byłem bardzo blisko komornika, miałem już po apelacji przegraną i dokładnie w ten sam dzień ogłoszoną upadłość. Druga ze spraw też już była prawie przegrana (w apelacji).

Opublikowano

Trzeba spłacić i tyle co zrobić, chleb z rama i tyle. Pogram z synem w gry i jakoś minie. Ja to teraz na styk prawie aż nie chce myśleć jakby się coś popsuło typu junkers woda itp

Opublikowano

U mnie tak walnęło w bloku i mimo, że nie u mnie to potrzebna była wymiana urządzenia. Tak urządzenia, nie piszę maszyny, bo na terapii powiedziano mi kiedyś, że maszyna może się kojarzyć z grą. Do tego nowe przewody etc

 

Jakby było mało to zaczęły się problemy z ubikacją, dokładniej WC i cieknącej wody. Wszystko zesztukowałem, ale nie są to oryginalne części, ale się udało. To są właśnie takie sytuacje, gdzie są potrzebne pieniążki na cito.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

41 minut temu, mariuszd31 napisał:

aż nie chce myśleć jakby się coś popsuło typu junkers woda itp

 

Opublikowano

Mi jakby co rodzice mogą pomóc trochę to tak lżej ale z nimi też różnie bywa

Opublikowano
5 godzin temu, smutnyy napisał:

U mnie tak walnęło w bloku i mimo, że nie u mnie to potrzebna była wymiana urządzenia. Tak urządzenia, nie piszę maszyny, bo na terapii powiedziano mi kiedyś, że maszyna może się kojarzyć z grą. Do tego nowe przewody etc

 

Jakby było mało to zaczęły się problemy z ubikacją, dokładniej WC i cieknącej wody. Wszystko zesztukowałem, ale nie są to oryginalne części, ale się udało. To są właśnie takie sytuacje, gdzie są potrzebne pieniążki na cito.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

 

 

 

Dlatego pisałem ci smutnyy w temacie o upadłości konsumenckiej, Trzeba było powygrywać te sprawy które się da i byś mógł wziąć coś na raty bo twoje rejestry były by czyste, a z tymi z którymi byś przegrał (zakładam max 3 sprawy) to byś zapłacił/komornik. 

Myśląc raty mam na myśli kredyt ratalny na pralkę/lodówkę itd.

A teraz w Biku zapewne masz notkę że upadłość.

Opublikowano
8 minut temu, Casanova napisał:

a z tymi z którymi byś przegrał (zakładam max 3 sprawy)

Byłoby o wiele więcej.

 

9 minut temu, Casanova napisał:

byś mógł wziąć coś na raty bo twoje rejestry były by czyste, a z tymi z którymi byś przegrał

Nie były by czyste.

 

9 minut temu, Casanova napisał:

Myśląc raty mam na myśli kredyt ratalny na pralkę/lodówkę

Błąd, teraz nie potrzebuje ani kredytu ani rat. Już nigdy więcej żadnych kredytów. Sytuacja finansowa teraz nie jest zła. Pod tym względem jest teraz bardzo dobrze. Jedynie powrót do gry by wszystko zepsuł. 

Opublikowano
W dniu 30.12.2019 o 13:09, lukaszb napisał:

Tak, podeślę na priv.

Czy może Pan podesłać również do mnie, potrzebuję pomocy Pana kancelarii?

Opublikowano
W dniu 14.11.2019 o 06:51, axel008 napisał:

Wczoraj wygrałam z Vindix. Kwota nieduża, ale i tak cieszy. Mam nadzieję, że nie złoża apelacji. 

A mogłabyś napisać jakie zarzuty podnioslas? Bo ja właśnie siedzę nad pozwem od nich i czarna dziura?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.