Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, JoyBoy napisał(a):

Oj tam. U mnie domagali się 2500x84.

Okaże się co będzie dalej ,rozprawa w czwartek . Jestem też ciekawa czy wierzyciele się pojawią,skoro tak wypisywali w KRZ?...

Opublikowano

Dzień dobry. 

Ja jestem na etapie pisania wniosku o upadłość konsumencka, ale u mnie jest trochę inna sytuacja niż większość tutaj opisywanych, ponieważ mam majątek udziały w 1/2 nieruchomości, próbowałam za wszelką cenę to sprzedać i pospłacać co się da. Ale niestety na marne. Dlatego też przy moich długach nie jestem w stanie sobie już poradzić z tym wszystkim. A wolę żeby sprzedał to syndyk niż komornik. 

 

Mam takie pytanie odnośnie potrąceń syndyka z wynagrodzenia bo dokonałam się do pewnych informacji o których nie miałam pojęcia i nikt też tutaj o nich nie wspomina

 

W przypadku posiadania osób na utrzymaniu korzystniejsze mogą się jednak okazać regulacje szczególne z prawa upadłościowego określone w art. 63 ust. 1a-1b Prawa upadłościowego. Zgodnie z tymi przepisami w przypadku ogłoszenia upadłości osoby fizycznej, na której utrzymaniu nie pozostają inne osoby, do masy upadłości nie wchodzi część dochodu upadłego, która odpowiada kwocie stanowiącej 150% kwoty określonej w ustawie o pomocy społecznej jako „kryterium dochodowe osoby samotnie gospodarującej” (obecnie jest to kwota 1.010 zł, czyli kwota wolna to 1.515 zł). W przypadku natomiast ogłoszenia upadłości osoby fizycznej, na której utrzymaniu pozostają inne osoby, do masy upadłości nie wchodzi część dochodu upadłego, która odpowiada iloczynowi liczby osób pozostających na utrzymaniu upadłego oraz upadłego i 150% kwoty określonej w ustawie o pomocy społecznej jako „kryterium dochodowe na osobę w rodzinie” (obecnie jest to kwota 823 zł, czyli kwota wolna to 1.234,50 zł na osobę). 

Mam 3 niepełnoletnich dzieci. Jak syndyk odnosi się do tego ?

 

Opublikowano

Hej Olu. Nie jestem ekspertem ale syndyk musi ci zostawić najniższą krajową. Jeśli ma przykład najniższą jest 3500 zł a zarabiasz 3700 to może ci tylko zabrać 200 zł. Oczywiście rozłożenia z Pita też Ci zabierze. 

Opublikowano
46 minut temu, aga9090 napisał(a):

Nie wiem gdzie zadać to pytanie, ale w temacie upadłości więc może tu.

 

Syndyk oczekuje ode mnie zawarcia umowy AC na auto na czas rozpoznania wniosku przez Sąd o wyłączenie z masy.

 

Auto rocznik 2005, miesiąc do końca obecnej polisy OC.

To chyba niewykonalne ? ma ktoś jakiś pomysł jak to ugryźć?


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

 

Screenshot_2025-04-02-22-15-12-67_e307a3f9df9f380ebaf106e1dc980bb6.jpg


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

 

 

Że o innych wymaganiach nie wspomnę?

Jak patrzę na to, to aż się dziwię. Upadłość mam ogłoszoną 25 lutego, aktualnie czekamy wraz z syndykiem jedynie na pismo od komornika sądowego i wówczas będzie opracowywał PSW. Mówił, że jeśli nie będzie żadnych komplikacji, to w maju skończy swoje czynności i wyśle do sądu projekt psw. Generalnie trafił mi się chyba bardzo ludzki i wyrozumiały syndyk. Powiedział nawet, że nie będzie wnioskował o rozprawę na koniec, więc jeśli żaden z wierzycieli nie zawnioskuje, to odbędzie się to na posiedzeniu niejawnym.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Do mnie wysłał jedynie ankietę na co ile wydaje itd. Żadnych rachunków nie kazał mi zbierać, żadnego oświadczenia właściciela lokalu również nie musiałem przedkładać.

Opublikowano

Kilka ubezpieczalni zgodzi się dać AC na stary samochód. Ale bez zniżek to będzie koło 8k za rok. Może 10.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Art.  75.  [Utrata prawa do zarządu masą upadłości]
1.  Z dniem ogłoszenia upadłości upadły traci prawo zarządu oraz możliwość korzystania z mienia wchodzącego do masy upadłości i rozporządzania nim.


Niech syndyk sam szuka AC na 20 letni samochód.


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

Godzinę temu, artux223 napisał(a):

więc jeśli żaden z wierzycieli nie zawnioskuje, to odbędzie się to na posiedzeniu niejawnym

Powiem Ci, że ostatnio widziałem jak na projekt nie było ani jednej odpowiedzi wierzyciela. Nikt nie wnioskował o rozprawę. Upadły zgodził się na propozycję syndyka. I dostał termin rozprawy. ?

Opublikowano
5 godzin temu, JoyBoy napisał(a):

Kilka ubezpieczalni zgodzi się dać AC na stary samochód. Ale bez zniżek to będzie koło 8k za rok. Może 10.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

Art.  75.  [Utrata prawa do zarządu masą upadłości]
1.  Z dniem ogłoszenia upadłości upadły traci prawo zarządu oraz możliwość korzystania z mienia wchodzącego do masy upadłości i rozporządzania nim.


Niech syndyk sam szuka AC na 20 letni samochód.


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

 

 

Powiem Ci, że ostatnio widziałem jak na projekt nie było ani jednej odpowiedzi wierzyciela. Nikt nie wnioskował o rozprawę. Upadły zgodził się na propozycję syndyka. I dostał termin rozprawy. ?

To może sąd chciał. Syndyk mówił, że w moim przypadku rozmawiał już z sędzią-komisarz i doszli do wniosku, że jeśli on i ja nie chce, to rozprawy nie będzie, chyba, że wierzyciele zawnioskują.

Opublikowano
W dniu 31.03.2025 o 14:21, Alienes napisał(a):

U mnie też jeden się oburzył. Sąd zrobi i tak, to co będzie chciał. Podobna propozycja do mojej, jeszcze raz trzymam kciuki, koniecznie daj znać, jak poszło!


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Nie, nie ma takiej zasady. W czasie toczącego się procesu upadłości do ustalenia PSW - powinna zostać minimalna (tutaj jakieś dodatkowe zasady, jak ktoś ma alimenty chyba, ale nie podejmuje się tłumaczenia). Przy ustalaniu, sąd może, ale nie musi zwrócić uwagę na minimalną (u mnie nie zwrócił).

 

 

Jestem właśnie po rozprawie . 

Bardzo szczegółowe pytania dotyczące zdrowia ,zarobków i przyczyn zadłużenia. Niestety rozprawa przeniesiona na 20 maj.

Opublikowano
3 minuty temu, Lawina napisał(a):

I po rozprawie . Bardzo szczegółowe pytania ze strony sędziny. Niestety rozprawa przeniesiona na 20 maj. ?

 

Jestem właśnie po rozprawie . 

Bardzo szczegółowe pytania dotyczące zdrowia ,zarobków i przyczyn zadłużenia. Niestety rozprawa przeniesiona na 20 maj.

Dziwne. Te wszystkie kwestie, o które pyta sąd, powinien rozkminić syndyk, a sąd mieć już przedłożone te wszystkie dokumenty na rozprawie i ewentualnie tylko Ciebie dopytać. 

Opublikowano

U mnie znowu były pytania gdzie pracuje, ile zarabiam, ile wydaję na życie miesięcznie. I po rozprawie.

Opublikowano
2 godziny temu, PawloK napisał(a):

Dziwne. Te wszystkie kwestie, o które pyta sąd, powinien rozkminić syndyk, a sąd mieć już przedłożone te wszystkie dokumenty na rozprawie i ewentualnie tylko Ciebie dopytać. 

Niestety ,mimo że były ostatnie wyniki badań, sędzina zażądała zaświadczenia od ortopedy czy przy takich schorzeniach jak złamanie kręgu lędźwiowego i zmianach zwyrodnieniowych biodrowo krzyżowych mogę podjąć dodatkową pracę ,gdyż pracuje tylko na 1/2 etatu..

Opublikowano
3 godziny temu, aga9090 napisał(a):

AC 687zl na 3 miesiące w PZU?


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Tylko syndyk zaznaczył żebym to nie ja opłaciła tylko 'ktoś' 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

I apropo 'kogos' mówił żebym rozważyła założenie revoluta... Nawet nie wiem czemu miało by to służyć..

Nie wiem, może revoluta tak nie prześwietlają? Kij wie, też o tym myślałem, ale jakoś się już przemęczę z wypłacaniem środków w oddziale przez ten okres. Poza tym, kiedy dysponuję gotówką, to zauważyłem sam po sobie, że żyje oszczędniej, patrze na co ile wydaje, bo cały czas te pieniądze "widzę".

Opublikowano

A jak wierzyciel może utrudnić postepowanie upadłościowe bo mam przesłanki ,że jeden będzie chciał doprowadzić abym nie dostał upadłości jest to możliwe?

Opublikowano
59 minut temu, Bastian81 napisał(a):

A jak wierzyciel może utrudnić postepowanie upadłościowe bo mam przesłanki ,że jeden będzie chciał doprowadzić abym nie dostał upadłości jest to możliwe?

W jaki sposób miałby wierzyciel doprowadzić do tego, że nie dostaniesz upadłości? Przecież na etapie ustanawiania przez sąd upadłości nie ma jeszcze wierzycieli jak strony postępowania. Dopiero na późniejszym etapie mogą kwestionować proponowany plan spłaty (wysokość rat i ich ilość), czyli wpływać na to, ile faktycznie długu spłacisz po upadłości.

Opublikowano
Godzinę temu, PawloK napisał(a):

W jaki sposób miałby wierzyciel doprowadzić do tego, że nie dostaniesz upadłości? Przecież na etapie ustanawiania przez sąd upadłości nie ma jeszcze wierzycieli jak strony postępowania. Dopiero na późniejszym etapie mogą kwestionować proponowany plan spłaty (wysokość rat i ich ilość), czyli wpływać na to, ile faktycznie długu spłacisz po upadłości.

No nie wiem twierdzą /sugerują ,że jak 'pójdę" w upadłość to oni i tak prawnie będą działać aby odzyskać całą kwotę wraz z odsetkami więc zrozumiałem ,że będą ten proces upadłości utrudniać . 

Opublikowano
18 minut temu, Bastian81 napisał(a):

No nie wiem twierdzą /sugerują ,że jak 'pójdę" w upadłość to oni i tak prawnie będą działać aby odzyskać całą kwotę wraz z odsetkami więc zrozumiałem ,że będą ten proces upadłości utrudniać . 

Tak jak napisałem oznacza to tylko tyle, że będą robić wszystko, co zgodne z prawem, żebyś w procesie upadłości oddał im jak najwięcej. Ale ostatecznie to nie oni decydują, ile z twojego majątku pójdzie na zaspokojenie ich roszczeń (o ile masz majątek) i jaki dostaniesz plan spłaty wierzycieli. Utrudniać całego procesu nie mogą - mają określone terminy i określony tryb, w ramach którego mogą się odnosić do propozycji syndyka. Tyle. Straszyć to sobie mogą. Twoim zadaniem jest dobrze przygotować się do upadłości, przygotować dobre papiery (np. dotyczące kosztów życia, stanu zdrowia, leczenia terapeutycznego), żeby proces nie poszedł w kierunku uznania, że długi zostały spowodowane przez twoje rażące niedbalstwo. Nie powinieneś też niczego ukrywać, bo wtedy faktycznie proces upadłości mógłby zostać przerwany. Jest też jedna niepisana zasada, którą niepotrzebnie złamałeś - nie mówi się wierzycielom o planach skorzystania z upadłości konsumenckiej, zanim do tego nie dojdzie. 

Opublikowano
1 godzinę temu, PawloK napisał(a):

Tak jak napisałem oznacza to tylko tyle, że będą robić wszystko, co zgodne z prawem, żebyś w procesie upadłości oddał im jak najwięcej. Ale ostatecznie to nie oni decydują, ile z twojego majątku pójdzie na zaspokojenie ich roszczeń (o ile masz majątek) i jaki dostaniesz plan spłaty wierzycieli. Utrudniać całego procesu nie mogą - mają określone terminy i określony tryb, w ramach którego mogą się odnosić do propozycji syndyka. Tyle. Straszyć to sobie mogą. Twoim zadaniem jest dobrze przygotować się do upadłości, przygotować dobre papiery (np. dotyczące kosztów życia, stanu zdrowia, leczenia terapeutycznego), żeby proces nie poszedł w kierunku uznania, że długi zostały spowodowane przez twoje rażące niedbalstwo. Nie powinieneś też niczego ukrywać, bo wtedy faktycznie proces upadłości mógłby zostać przerwany. Jest też jedna niepisana zasada, którą niepotrzebnie złamałeś - nie mówi się wierzycielom o planach skorzystania z upadłości konsumenckiej, zanim do tego nie dojdzie. 

nie zgodzę się - walczyć trzeba u syndyka i negocjować przed Sądem o jak najmniejszy plan, ale z wierzycielami trzeba żyć w zgodzie i poinformować ich, albowiem można to potem użyć jako atut "poinformowałem wierzyciela, działam zgodnie z prawem".

Opublikowano

Wierzycieli informuje listem poleconym syndyk. A dane osobowe w KRZ są publiczne by jak to kiedyś powiedział sąd najwyższy żaden wierzyciel nie próbował wmówić, że nie wiedział.

Opublikowano
2 godziny temu, tomaszbednar napisał(a):

nie zgodzę się - walczyć trzeba u syndyka i negocjować przed Sądem o jak najmniejszy plan, ale z wierzycielami trzeba żyć w zgodzie i poinformować ich, albowiem można to potem użyć jako atut "poinformowałem wierzyciela, działam zgodnie z prawem".

Nie informując też działasz zgodnie z prawem. A informując narażasz się na zintensyfikowane działania windykacyjne przed ogłoszeniem przez sąd upadłości i straszenie, o jakim pisał Bastian81, a w zamian niczego nie zyskujesz.

Opublikowano
W dniu 31.03.2025 o 06:40, Lawina napisał(a):

Syndyk zaproponował 660 zł na 36 miesięcy . Wierzyciele (4) nie zgadzają się na propozycje syndyka , żądają większej kwoty i okresu spłaty do 70 miesięcy. Więc stres jest ...

U mnie "zaproponował" 2500 zł przez 33 miesiące...oczywiście wierzyciele a właściwie tylko jeden zachwyceni...a Syndyka nawet na oczy nie wiedziałem. Zero rozmowy, sucha ankieta przez pracownika kancelarii i tyle...09.04 mam rozprawę w sprawie PPS zobaczymy co będzie 

Opublikowano
3 godziny temu, PawloK napisał(a):

Nie informując też działasz zgodnie z prawem. A informując narażasz się na zintensyfikowane działania windykacyjne przed ogłoszeniem przez sąd upadłości i straszenie, o jakim pisał Bastian81, a w zamian niczego nie zyskujesz.

Co do windykcji to też szykuje pozew za ich działania bo różne numery robili więc jak zintensyfikują działania to tylko będzie kolejny dowód sprawie .

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Boniacz napisał(a):

U mnie "zaproponował" 2500 zł przez 33 miesiące...oczywiście wierzyciele a właściwie tylko jeden zachwyceni...a Syndyka nawet na oczy nie wiedziałem. Zero rozmowy, sucha ankieta przez pracownika kancelarii i tyle...09.04 mam rozprawę w sprawie PPS zobaczymy co będzie 

Też przez okres 10 miesięcy rozmowa tylko przez sekretarkę , nawet będąc w biurze kilka razy Syndyka nie widziałam . 

Kwota 2500 zł dość spora , a mogę wiedzieć na ile zgłosiło się wierzycieli ? 

Opublikowano
37 minut temu, Lawina napisał(a):

Też przez okres 10 miesięcy rozmowa tylko przez sekretarkę , nawet będąc w biurze kilka razy Syndyka nie widziałam . 

Kwota 2500 zł dość spora , a mogę wiedzieć na ile zgłosiło się wierzycieli ? 

Zgłosiło się 13 wierzycieli na łączną kwotę około 130 k. 

Sporo się nie zgłosiło.

Mogłem się spierać co do kwoty raty ale to trwa już dwa lata a ja miałem i mam zero majątku...po prostej jestem już tak zmęczony że zgodziłbym się na wszystko...2500 zł na 33 msce było ale przez pół roku Syndyk nie miał czasu złożyć PPS do sądu...do momentu aż napisałem pismo - co się dzieje..teraz już tylko 24 MSC...

Opublikowano
20 minut temu, Boniacz napisał(a):

Zgłosiło się 13 wierzycieli na łączną kwotę około 130 k. 

Sporo się nie zgłosiło.

Mogłem się spierać co do kwoty raty ale to trwa już dwa lata a ja miałem i mam zero majątku...po prostej jestem już tak zmęczony że zgodziłbym się na wszystko...2500 zł na 33 msce było ale przez pół roku Syndyk nie miał czasu złożyć PPS do sądu...do momentu aż napisałem pismo - co się dzieje..teraz już tylko 24 MSC...

U mnie wierzycieli też było bardzo dużo . Zgłosiło się ośmiu na łączna kwotę około 90 tys.

Też bez żadnego majątku i na wynajętym mieszkaniu . Utrzymuje się tylko z renty rodzinnej i pracy na 1/2 etatu.  Niestety na razie wszystko pod górkę...

Mam tylko nadzieję że już bliżej końca ..i niech się dzieje??

Opublikowano

Witam dostałem informację na KRZ żeby złożyć korekty we wniosku. Może ktoś wie jak i gdzie to zrobić? Wniosek złożony przez stronę KRZ. 

Opublikowano

Dzień dobry, chciałbym poradzić się tutaj co zrobić w mojej sytuacji. Otóż mam kilka kredytów na łączną sumę 75k PLN, dodatkowo 25k limitu w koncie oraz karte debetową 5.3k PLN.

Wszystko to było wzięte od około 6msc do ponad 1 roku.

Obecnie mam prace i zarabiam 3.9k PLN netto, rata tego wszystkiego wynosi prawie 2k pln, dodatkowo pomagam z dziewczyna splacac kredyt mojemu tacie, wiec jest troche lipa z funduszami. Mieszkam z rodzicami caly czas.

Przez jakis czas mialem druga prace dorywcza i jakos dawalem sobie rade ale zwolnilem sie z tej pracy, poniewaz nie bylo juz zlecen i zostalo mi tylko 3.9k pln z etatu. Pieniadze oczywiscie poszly na hazard. Nie mam pieniedzy zeby poradzic sie jakiegos prawnika, dlatego pisze tutaj.

Dodam, ze kredyty sa nieubezpieczone. Ciezko jest mi znalezc druga prace bo zaden pracodawca nie chce pracownika, pod ktorego trzeba dostosowywac godziny pracy, a wczesniejsza praca byla elastyczna.

Chciałbym rowniez miec zakaz brania kredytow bo jestem uzalezniony od hazardu i zaczac jakos od nowa wszystko.

Czy mam jakas szanse na upadlosc konsumencka oraz czy moze mi ktos wyjasnic jakie to niesie wymagania ze soba?

Dziekuje. Mam 23 lata.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.