Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, Kuba13 napisał(a):

Prowadziłem JDG. RODO zaczęło problemy, RODO 2.0 mnie dobiło w 2024 roku... Przy okazji byłem jednym z tch szczęśliwców co 8 marca 2020 roku otworzył "trochę za drogi" lokal stacjonarny, by 13.03 być zamkniętym. Za wolno zwalniałem, za wolno ciąłem koszty, za mało brałem urlopów itd. itp. ? z 6 lat próbowałem to spłacić, a od 2022 roku już pracując sam i robiąc wszystko sam bez urlopów... ale co obniżyłem koszty to gospodarka się zmieiała i koszty rosły dzięki rządzącym + kontrahenci podnosili opłaty, aby sobie zniwelować podwyżki... marże malały / koszty hulały... Obecnie od jutra bezrobotny. A kiedy się na coś załapie to nie wiem. Trochę jestem wypalony. Wyjechałbym na urlop ale nie mam za co ;] Dłuuuga historia. No nic. Udanej majówki!

Jakbyś chciał o tym pogadać któregoś dnia, to zostawię Ci mój numer telefonu: 883 901 601.

 

W godzinach 10 - 15.

Opublikowano

Witam,

 

jakiś czas temu pisałam o tym że mam długi w chwilówkach ok. 24 tysiące, resztę udało mi się jakoś z pomocą rodziny spłacić.

Poza tym mam też kredyty w wysokości 82 tysięcy złotych. Wiem że sytuacja nie jest jakaś najgorsza ale mam bardzo wysokie raty ( Santander Consuner Bank, MBank i Wonga).

miałam wcześniej dwa źródła dochodu + pomoc rodziców dorywczo ( mam 23 lata) teraz została mi umowa o pracę. Zarabiam 5 tysięcy. Natomiast nie wystarcza mi na życie po zapłaceniu wszystkich rat itp.

Bylam bardzo lekkomyślna i brałam wiele rzeczy na raty, kredyty, płaciłam wszystko i dalej oczywiście płacę ale na życie pozostaje mi 100 zł, oprócz rat u siebie mam kilka rzeczy wziętych na chłopaka i siostrę ? 
Zastanawiam się nad upadłością konsumencką, czytałam wiele wpisów tutaj jak i w internecie i czuję wewnętrznie że to może być pomoc dla mnie. 
Jestem już niewypłacalna ciągle pożyczam od rodziny pieniądze na spłatę rat, wysyłałam wnioski do banków o wydłużenie czasu kredytowania ale nie zgodzili się…

No i te chwilówki tutaj już sprawę mniej więcej ogarniam.

Teoche pogubiłam się w życiu i chcę to naprawić ale nie czuję że idę do przodu tylko ciągle do tyłu. 
Niedawno przyznałam się rodzicom o moich długach.

 

Pisze tutaj z poradą jak podejść do tej upadłości? Na ten moment płacę w terminie ale ciągle muszę pożyczać od rodziny itp

Udac się do doradcy prawnego w tej sprawie? 
Czuję że to jedyne wyjście z mojej sytuacji.


czy mógłby mi ktoś doradzić co najpierw zrobić gdzie się udać? 
mam przestać spłacać zobowiązania? 
czytałam że trzeba być niewypłacalnym conajmniej 3 miesiące, proszę o jakieś porady jak się do tego zabrać z góry dziękuję wszystkich 

Opublikowano

Heja. Przeszedłem przez proces upadłości więc coś tam wiem. Ja jak chciałem ogłosić upadłość,przestałem płacić jakiekolwiek raty i po około 3 miesiącach udałem się do prawnika który napisał za mnie wniosek. Długu miałem na ponad 100k a wierzycieli zgłosiło się na 60k. Jakbyś miała pytania możesz pytać tylko że ja byłem na starych zasadach.

Opublikowano

Drodzy, 

 

a jak to jest z tymi zaległościami? Koniecznie muszą być 3 miesiące? Ten miesiąc jest pierwszym od KILKU LAT, gdzie zdecydowałem się na to, żeby nie konsolidować/rolować/kombinować. 
 

Zanim zdążę coś zdziałać z SKD, to już pewnie będzie ptokach, więc raczej już na 90% zdecydowałem na jaki krok się decyduję. 
 

Nawet jakbym dostał plan spłaty z kwotą 4500 miesięcznie to odetchnąłbym z przepotężną ulgą. 

Opublikowano
8 godzin temu, kirols15 napisał(a):

Witam,

 

jakiś czas temu pisałam o tym że mam długi w chwilówkach ok. 24 tysiące, resztę udało mi się jakoś z pomocą rodziny spłacić.

Poza tym mam też kredyty w wysokości 82 tysięcy złotych. Wiem że sytuacja nie jest jakaś najgorsza ale mam bardzo wysokie raty ( Santander Consuner Bank, MBank i Wonga).

miałam wcześniej dwa źródła dochodu + pomoc rodziców dorywczo ( mam 23 lata) teraz została mi umowa o pracę. Zarabiam 5 tysięcy. Natomiast nie wystarcza mi na życie po zapłaceniu wszystkich rat itp.

Bylam bardzo lekkomyślna i brałam wiele rzeczy na raty, kredyty, płaciłam wszystko i dalej oczywiście płacę ale na życie pozostaje mi 100 zł, oprócz rat u siebie mam kilka rzeczy wziętych na chłopaka i siostrę ? 
Zastanawiam się nad upadłością konsumencką, czytałam wiele wpisów tutaj jak i w internecie i czuję wewnętrznie że to może być pomoc dla mnie. 
Jestem już niewypłacalna ciągle pożyczam od rodziny pieniądze na spłatę rat, wysyłałam wnioski do banków o wydłużenie czasu kredytowania ale nie zgodzili się…

No i te chwilówki tutaj już sprawę mniej więcej ogarniam.

Teoche pogubiłam się w życiu i chcę to naprawić ale nie czuję że idę do przodu tylko ciągle do tyłu. 
Niedawno przyznałam się rodzicom o moich długach.

 

Pisze tutaj z poradą jak podejść do tej upadłości? Na ten moment płacę w terminie ale ciągle muszę pożyczać od rodziny itp

Udac się do doradcy prawnego w tej sprawie? 
Czuję że to jedyne wyjście z mojej sytuacji.


czy mógłby mi ktoś doradzić co najpierw zrobić gdzie się udać? 
mam przestać spłacać zobowiązania? 
czytałam że trzeba być niewypłacalnym conajmniej 3 miesiące, proszę o jakieś porady jak się do tego zabrać z góry dziękuję wszystkich 

Też idę w stronę upadłości ,a Ty już raczej nie pożyczaj spłacaj co możesz ,a czego nie już nie płać no i działaj w internecie jest dużo info/poradników o upadłości zacznij od tego i nie daj się naciągnąć na firmy/kancelerię które oferują upadłość konsumencką i  naciągną Cię na grube tyś.  

Opublikowano
3 godziny temu, korki1988 napisał(a):

Heja. Przeszedłem przez proces upadłości więc coś tam wiem. Ja jak chciałem ogłosić upadłość,przestałem płacić jakiekolwiek raty i po około 3 miesiącach udałem się do prawnika który napisał za mnie wniosek. Długu miałem na ponad 100k a wierzycieli zgłosiło się na 60k. Jakbyś miała pytania możesz pytać tylko że ja byłem na starych zasadach.

Hej, co to znaczy na starych zasadach?

Opublikowano

Witajcie czy ktoś może przechodził upadłość w sądzie w Katowicach. Katowice-Wschód i może coś powiedzieć jak to przebiegło ? każda uwaga mile widziana 

Opublikowano
2 godziny temu, Bastian81 napisał(a):

Też idę w stronę upadłości ,a Ty już raczej nie pożyczaj spłacaj co możesz ,a czego nie już nie płać no i działaj w internecie jest dużo info/poradników o upadłości zacznij od tego i nie daj się naciągnąć na firmy/kancelerię które oferują upadłość konsumencką i  naciągną Cię na grube tyś.  

Czyli można samemu złożyć wniosek bez kancerqlii?

Opublikowano
2 minuty temu, kirols15 napisał(a):

Czyli można samemu złożyć wniosek bez kancerqlii?

Pewnie. Ja składałem samodzielnie. Aktualnie czekam na sporządzenie PSW przez syndyka

Opublikowano
7 godzin temu, kirols15 napisał(a):

Czyli można samemu złożyć wniosek bez kancerqlii?

Tylko samemu ew. pomaga Ci jakiś radca prawny w napisaniu . 

Opublikowano
4 minuty temu, Bastian81 napisał(a):

Tylko samemu ew. pomaga Ci jakiś radca prawny w napisaniu . 

Dziękuję! A faktycznie trzeba być niewypłacalnym te 3 miesiące?

 

Opublikowano
10 minut temu, kirols15 napisał(a):

Dziękuję! A faktycznie trzeba być niewypłacalnym te 3 miesiące?

 

No tak przynajmniej 3 miesiące no bo jak spłacasz w miarę regularnie to po co upadłość ?! No chyba ,że masz komornika juz?

Opublikowano
10 godzin temu, Bastian81 napisał(a):

No tak przynajmniej 3 miesiące no bo jak spłacasz w miarę regularnie to po co upadłość ?! No chyba ,że masz komornika juz?

Nie mam komornika, płace wszystko ale na życie zostaje mi 100zl tak jak pisałam w głównym poście stąd pytanie czy musi być to minimum. Ciągle pożyczam od rodziny na spłatę rat 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Czytałam też gdzieś z nie muszę czekać tych 3 miesięcy, jeżeli zostaje mi mało na życie i pożyczam pieniądze żeby spłacić raty itp to już jest podstawa do nie wypłacalności 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Zastanawiam się czy ktoś może z grupowiczow zgłosił wniosek jeżeli nie miał tych 3 mies 

Opublikowano
22 godziny temu, kirols15 napisał(a):

Hej, co to znaczy na starych zasadach?

To znaczy że na starych zasadach psw było na końcu postępowania a teraz jeśli się nie mylę jest na początku ustalany. No i z tego co pamiętam okres spłaty mógł wynieść mniej lat. A co do tych trzech miesięcy to tak mi wtedy prawnik powiedział. Żeby odczekać. Ale najlepiej zrobić ze nie płacisz nikomu przez trzy miesiące i tą kasę odkładasz na prawnika 

Opublikowano

Witam,postanowilem że bede staral sie o upadlosc konsumencka,widzialem dużą ilość osób,która sie tym zajmuje.Jedni mowią jedno,drudzy drugie.Niektore zrodla mowia zeby samemu to napisac i tylko radzic sie paru rzeczy z kancelari,a w wiekszosci widze ze trzeba zaplacic za taki proces w kancelari.Jak najlepiej do tego podejsc, z kim i gdzie? Czy jest ktos sprawdzony,z kim bede mogl wspolpracowac?

Opublikowano
9 godzin temu, kirols15 napisał(a):

Nie mam komornika, płace wszystko ale na życie zostaje mi 100zl tak jak pisałam w głównym poście stąd pytanie czy musi być to minimum. Ciągle pożyczam od rodziny na spłatę rat 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Czytałam też gdzieś z nie muszę czekać tych 3 miesięcy, jeżeli zostaje mi mało na życie i pożyczam pieniądze żeby spłacić raty itp to już jest podstawa do nie wypłacalności 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Zastanawiam się czy ktoś może z grupowiczow zgłosił wniosek jeżeli nie miał tych 3 mies 

Jak nie masz na spłatę to tak jak wyżej pisałem .

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, kirols15 napisał(a):

Nie mam komornika, płace wszystko ale na życie zostaje mi 100zl tak jak pisałam w głównym poście stąd pytanie czy musi być to minimum. Ciągle pożyczam od rodziny na spłatę rat 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Czytałam też gdzieś z nie muszę czekać tych 3 miesięcy, jeżeli zostaje mi mało na życie i pożyczam pieniądze żeby spłacić raty itp to już jest podstawa do nie wypłacalności 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Zastanawiam się czy ktoś może z grupowiczow zgłosił wniosek jeżeli nie miał tych 3 mies 

Masz gdzieś założony wątek? Zastanawiam się czy przy tej pensji / długu musisz iść w upadłość czy może byś to mogła ogarnąć. 

 

Jeśli zamierzasz upadać, to po prostu przestań płacić. I zaoszczędź na życie / zabezpieczenie / koszty / spłać rodzinę / kredyt chłopaka / ... 

 

Nie trzymaj nadwyżki na koncie bankowym w którym masz kredyty.

Edytowane przez Kuba13
Opublikowano
6 godzin temu, Kuba13 napisał(a):

Masz gdzieś założony wątek? Zastanawiam się czy przy tej pensji / długu musisz iść w upadłość czy może byś to mogła ogarnąć. 

 

Jeśli zamierzasz upadać, to po prostu przestań płacić. I zaoszczędź na życie / zabezpieczenie / koszty / spłać rodzinę / kredyt chłopaka / ... 

 

Nie trzymaj nadwyżki na koncie bankowym w którym masz kredyty.

Nie mam założonego wątku ? 

jezlei chodzi i wypłatę to nie wiem czy udałoby mi się to ogarnąć, po odjęciu wszystkiego zostaje mi na równo 100zł, plus płacę jeszcze szkołę na które z resztą też musiałam wziąć kredyt i nie mogę się z niej wypisać ( ta szkoła ma taki zapis w umowie). Nie mam nawet na czym zaoszczędzić? 

szukałam drugiej pracy ale nie ma nic co bym mogła pogodzić z obecnymi godzinami pracy.

mialam wcześniej dodatkowe źródło dochody przez umowy o dzieło ( dodatkowo do pensji z umowy o pracę) ale teraz mam mało takich zleceń a jak coś zrobię to wysyłam na długi u rodziny.

 

Co do samej upadłości, boję się że jak przestanę płacić to nie dadzą mi upadłości i zostanę z jakimś komornikiem.

juz w ogóle nie ogarniam moich finansów wszystko co dostaje to idzie na spłatę długów. Staram się nie brać chwilówek ale już nie mam czasami za co żyć i płacić innych rzeczy.

nie wiem w ogóle jak ugryźć ten temat


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

6 godzin temu, Kuba13 napisał(a):

Masz gdzieś założony wątek? Zastanawiam się czy przy tej pensji / długu musisz iść w upadłość czy może byś to mogła ogarnąć. 

 

Jeśli zamierzasz upadać, to po prostu przestań płacić. I zaoszczędź na życie / zabezpieczenie / koszty / spłać rodzinę / kredyt chłopaka / ... 

 

Nie trzymaj nadwyżki na koncie bankowym w którym masz kredyty.

Umowy kredytowe mam do 2028 roku czyli nie jakoś dużo ale żyć co miesiąc za 100zl i wciąż pożyczać od rodziny to jest jakiś koszmar. Nikt ode mnie nie woła żebym już teraz oddała ale nie mogę w kółko pożyczać siostrze już widzę z parę tysięcy.

 

Chcialam iść do doradcy jakiegoś ale czytałam o tylu oszustwach w tym temacie upadłości że już nie wiem co zrobić i boję się wydać pieniędzy w błoto 

Opublikowano

Ale się odbyły jaja, jestem w szoku. Czekam na wyznaczenie przez Sąd rozprawy dot. planu spłaty, a tutaj loguję się wczoraj do banku i...zajęcie komornicze. Od komornik który był powiadomiony o upadłości, wycofywał postępowania i nagle z czapy jest znowu zajęcie. Zadzwoniłem do komornika i usłyszałem "Bo my nie wiemy czy dalej jest upadłość, proszę napisać oświadczenie i niech Syndyk do nas napisze", niezła kpina co? Albo tak mi się wydaje, chyba tak nie powinno być że mam potwierdzać że postępowanie trwa nadal, bo jak zapytałem czy za pół roku mi znowu wejdą to będę się musiał tłumaczyć to usłyszałem "No tak będzie". Pisać skargę czy oni faktycznie mogą takie coś odwalać?

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, makarena napisał(a):

Ale się odbyły jaja, jestem w szoku. Czekam na wyznaczenie przez Sąd rozprawy dot. planu spłaty, a tutaj loguję się wczoraj do banku i...zajęcie komornicze. Od komornik który był powiadomiony o upadłości, wycofywał postępowania i nagle z czapy jest znowu zajęcie. Zadzwoniłem do komornika i usłyszałem "Bo my nie wiemy czy dalej jest upadłość, proszę napisać oświadczenie i niech Syndyk do nas napisze", niezła kpina co? Albo tak mi się wydaje, chyba tak nie powinno być że mam potwierdzać że postępowanie trwa nadal, bo jak zapytałem czy za pół roku mi znowu wejdą to będę się musiał tłumaczyć to usłyszałem "No tak będzie". Pisać skargę czy oni faktycznie mogą takie coś odwalać?

Trafił się komornik cwaniak. Myślę, że można tu złożyć skargę na czynności komornika, z tym że kto miałby to zrobić - Ty czy syndyk? Był powiadomiony o upadłości, wycofał się z postępowania i potem znowu wkroczył do akcji, bo "nie wie, czy dalej jest upadłość", to tak mógłby robić i 20 razy. Myślałem, że czasy bezprawia komorniczego np. zajmowania mienia przypadkowych ludzi o tym samym imieniu i nazwisku bez sprawdzenia peselu minęły.

Edytowane przez PawloK
Opublikowano
9 godzin temu, makarena napisał(a):

Ale się odbyły jaja, jestem w szoku. Czekam na wyznaczenie przez Sąd rozprawy dot. planu spłaty, a tutaj loguję się wczoraj do banku i...zajęcie komornicze. Od komornik który był powiadomiony o upadłości, wycofywał postępowania i nagle z czapy jest znowu zajęcie. Zadzwoniłem do komornika i usłyszałem "Bo my nie wiemy czy dalej jest upadłość, proszę napisać oświadczenie i niech Syndyk do nas napisze", niezła kpina co? Albo tak mi się wydaje, chyba tak nie powinno być że mam potwierdzać że postępowanie trwa nadal, bo jak zapytałem czy za pół roku mi znowu wejdą to będę się musiał tłumaczyć to usłyszałem "No tak będzie". Pisać skargę czy oni faktycznie mogą takie coś odwalać?

Uważam, że tu powinien interweniować Twój syndyk. Ewidentnie nawalił komornik.

Opublikowano

Syndyk powiedział że jak dostanę pismo od komornika to żeby to poszło też do krz żeby miał oficjalnie pismo, z tym że dalej tego pisma nie ma. Właśnie piszę wezwanie do natychmiastowego odblokowania konta. Skarga pewnie też poleci, co chamskie zachowanie.

Opublikowano
Godzinę temu, makarena napisał(a):

Syndyk powiedział że jak dostanę pismo od komornika to żeby to poszło też do krz żeby miał oficjalnie pismo, z tym że dalej tego pisma nie ma. Właśnie piszę wezwanie do natychmiastowego odblokowania konta. Skarga pewnie też poleci, co chamskie zachowanie.

Tu aż się prosi o skargę do właściwej Izby Komorniczej. Jeszcze farmazony, że nie wiedzą, czy trwa upadłość. 

Opublikowano

Ale nawet jak zakończy postępowanie to i tak nie mogą mu wchodzić na konto podczas planu spłaty jak wierzytelność była we wniosku. Więc to nie ma sensu.

Opublikowano
1 godzinę temu, JoyBoy napisał(a):

Ale nawet jak zakończy postępowanie to i tak nie mogą mu wchodzić na konto podczas planu spłaty jak wierzytelność była we wniosku. Więc to nie ma sensu.

Dokładnie tak. Jest wiele takich kuriozalnych sytuacji i postaw w Polsce. Jak Orange, które nie chciało honorować prawomocnego postanowienia sądu o wykonaniu planu spłaty i umorzeniu pozostałej części długu. Sąd sobie, a oni sobie wymyśli, że kwota długu dalej będzie widnieć na moim koncie. Nie będzie ona łaskawie windykowana ani nie będą od niej naliczane odsetki, ale gdybym robił jakies nadpłaty, to oni by sobie łaskawie podbierali te nadpłaty na poczet umorzonego długu. Oczywiście wyprostowali temat po tym, jak poszło oficjalne pismo do nich, niemniej tego typu sytuacje uczą, że cały czas trzeba mieć oczy dookoła głowy i pilnować swoich interesów. 

A komornik tak jak napisałem cwaniak i powinien ponieść konsekwencje. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.