Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, martusia9191 napisał(a):

Polecacie kogoś kto dobrze zajmie się upadłością ? :(

Jesteś w stanie w zupełności ogarnąć wszystko sama. To naprawdę nic ciężkiego. W internecie masz kompendium wiedzy na ten temat. Zaoszczędzisz przy tym pieniądze. 

Opublikowano
16 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

Może warto całościowo np u pana Łukasza.

A jaki koszt? Czy to zależy od długu ?

Opublikowano
4 minuty temu, martusia9191 napisał(a):

A jaki koszt? Czy to zależy od długu ?

Liczba wierzycieli, wartość zadłużenia i inne czynniki mają zazwyczaj wpływ na koszta. Napisz prywatnie do Pana Łukasza i pewnie Ci wszystko powie.

Opublikowano

Witam.

W końcu po 2 latach od ogłoszenia upadłości konsumenckiej otrzymałem od syndyka propozycje planu spłaty.

Syndyk podsumował, że powinienem płacić po 1200 zł miesięcznie przez 7 lat, twierdząc, że do zadłużenia doszło w wyniku rażącego niedbalstwa. Dodał też, że mam trudną sytuację życiową jak i zdrowotną, ale mam pracę, w której z roku na rok raczej będą podwyżki oraz, że ta praca jak na moje możliwości zarobkowe maksymalna.

 

Wiadomo, że 6 lat to długi okres i wszystko może się wydarzyć.

 

Proszę o odpowiedź jak to ugryźć. Wolałbym dużo niższą ratę.

Opublikowano
1 minutę temu, Paul3x napisał(a):

Witam.

W końcu po 2 latach od ogłoszenia upadłości konsumenckiej otrzymałem od syndyka propozycje planu spłaty.

Syndyk podsumował, że powinienem płacić po 1200 zł miesięcznie przez 7 lat, twierdząc, że do zadłużenia doszło w wyniku rażącego niedbalstwa. Dodał też, że mam trudną sytuację życiową jak i zdrowotną, ale mam pracę, w której z roku na rok raczej będą podwyżki oraz, że ta praca jak na moje możliwości zarobkowe maksymalna.

 

Wiadomo, że 6 lat to długi okres i wszystko może się wydarzyć.

 

Proszę o odpowiedź jak to ugryźć. Wolałbym dużo niższą ratę.

Należy odnieść się do tej propozycji a co zrobi sąd... 

Opublikowano
15 minut temu, Paul3x napisał(a):

Witam.

W końcu po 2 latach od ogłoszenia upadłości konsumenckiej otrzymałem od syndyka propozycje planu spłaty.

Syndyk podsumował, że powinienem płacić po 1200 zł miesięcznie przez 7 lat, twierdząc, że do zadłużenia doszło w wyniku rażącego niedbalstwa. Dodał też, że mam trudną sytuację życiową jak i zdrowotną, ale mam pracę, w której z roku na rok raczej będą podwyżki oraz, że ta praca jak na moje możliwości zarobkowe maksymalna.

 

Wiadomo, że 6 lat to długi okres i wszystko może się wydarzyć.

 

Proszę o odpowiedź jak to ugryźć. Wolałbym dużo niższą ratę.

Dużo środków zostało zebrane na koncie masy przez te 2 lata?

Opublikowano
23 minuty temu, artux223 napisał(a):

Dużo środków zostało zebrane na koncie masy przez te 2 lata?

Około 30 tys, ale część idzie do tzw 1 kategorii, czyli zaległe alimenty i bank

Opublikowano
1 godzinę temu, Paul3x napisał(a):

Około 30 tys, ale część idzie do tzw 1 kategorii, czyli zaległe alimenty i bank

To mało jak na 2 lata. Mi przez 5 miesięcy się uzbierało prawie 30. Wiadomo, że to zależy od wielu czynników :v Odnieś się do propozycji Syndyka, poprzyj jakoś swoje zdanie. Finalną decyzję i tak podejmie sąd.

Opublikowano
5 godzin temu, artux223 napisał(a):

To mało jak na 2 lata. Mi przez 5 miesięcy się uzbierało prawie 30. Wiadomo, że to zależy od wielu czynników :v Odnieś się do propozycji Syndyka, poprzyj jakoś swoje zdanie. Finalną decyzję i tak podejmie sąd.

Przy moich obecnych zarobkach plus minus 5000 zł, to i tak dużo, zwłaszcza, że drugie tyle było pobierane na regularne opłacanie alimentów. 

 

W piśmie, mimo że wielu wierzycieli nie zgłosiło się, jest duża kwota do spłaty.

 

W dodatku syndyk zaznaczył rażące niedbalstwo, choć uważam, że takiego nie było 

Opublikowano

Skoro postępowanie trwało 2 lata to plan spłaty będzie krótszy o półtora roku czyli zostanie 18 miesięcy lub 66. Dlatego syndyk pewno proponuje niedbalstwo i raczej to się utrzyma.

 

Proponowałbym 500x60.

Opublikowano
W dniu 18.07.2025 o 18:41, lukaszb napisał(a):

Nie, nie planuje updatu. Upadlość to nadal ostateczność.

Przepraszam, że dopytuję, ale... a czy ma Pan takie "wstępne" kryteria w których uważa Pan, że to temat na upadłość?

Opublikowano
5 minut temu, Kuba13 napisał(a):

Przepraszam, że dopytuję, ale... a czy ma Pan takie "wstępne" kryteria w których uważa Pan, że to temat na upadłość?

Po ponad 20 latach zajmowania się oddłużaniem wiem, które przypadki można wyprowadzić bez upadłości, a które najpewniej skończoną się upadłością. Fakt jest jednak taki, że zdecydowana większość ludzi, którzy zgłaszają się do mnie po upadłość finalnie z tej upadłości rezygnuje.

Opublikowano

Hej. Jest tu ktoś, kto „upadał” w Gliwicach? Jak długo czekaliście na rozpatrzenie ppsw przez sąd? U mnie projekt złożony 30 maja i nadal cisza. 

Opublikowano

 

W dniu 25.07.2025 o 15:33, BarCar25 napisał(a):

Hej. Jest tu ktoś, kto „upadał” w Gliwicach? Jak długo czekaliście na rozpatrzenie ppsw przez sąd? U mnie projekt złożony 30 maja i nadal cisza. 

Serio? Masakra. U mnie w Rzeszowie złożony 4 lipca, 16 ogłoszona upadłość.

Opublikowano
19 minut temu, Darkfin98 napisał(a):

 

Serio? Masakra. U mnie w Rzeszowie złożony 4 lipca, 16 ogłoszona upadłość.

Chodzi mi o plan spłaty/wyznaczenie rozprawy przez sąd. Upadłość ogłoszona w sierpniu zeszłego roku. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, BarCar25 napisał(a):

Chodzi mi o plan spłaty/wyznaczenie rozprawy przez sąd. Upadłość ogłoszona w sierpniu zeszłego roku. 

A można spytać jakie warunki Ci zaproponowano?

Edytowane przez Kuba13
Opublikowano
7 godzin temu, Kuba13 napisał(a):

A można spytać jakie warunki Ci zaproponowano?

2500/72mc. Oczywiście się odwołałem. Czekam jak na szpilkach co dalej.. 

Opublikowano
4 godziny temu, BarCar25 napisał(a):

2500/72mc. Oczywiście się odwołałem. Czekam jak na szpilkach co dalej.. 

Można wiedzieć jak wysokie miałeś zadłużenie i na jaką kwotę w konsekwencji zgłosili się wierzyciele? Bo tutaj przy tym PSW masz 180 000.. 

Opublikowano
36 minut temu, artux223 napisał(a):

Można wiedzieć jak wysokie miałeś zadłużenie i na jaką kwotę w konsekwencji zgłosili się wierzyciele? Bo tutaj przy tym PSW masz 180 000.. 

Zgłosiło się na 195tys. A ogólne było 250. Przypisał mi rażące niedbalstwo, a przy tym planie bym spłacił powyżej 90% zadłużenia. 

Opublikowano
21 minut temu, BarCar25 napisał(a):

Zgłosiło się na 195tys. A ogólne było 250. Przypisał mi rażące niedbalstwo, a przy tym planie bym spłacił powyżej 90% zadłużenia. 

Ja mam podobnie. Zadłużenie na ok. 200 000, zgłosili się na 170. W masie od lutego uzbierało się jakieś 30 000. Czekam teraz na zatwierdzenie wynagrodzenia syndyka przez sąd, a potem będę czekał na projekt psw. Sam jestem ciekaw co u mnie wymyślą.. Mam tylko nadzieję, że do końca roku się ten proces zamknie.

Opublikowano
44 minuty temu, artux223 napisał(a):

Ja mam podobnie. Zadłużenie na ok. 200 000, zgłosili się na 170. W masie od lutego uzbierało się jakieś 30 000. Czekam teraz na zatwierdzenie wynagrodzenia syndyka przez sąd, a potem będę czekał na projekt psw. Sam jestem ciekaw co u mnie wymyślą.. Mam tylko nadzieję, że do końca roku się ten proces zamknie.

A z ciekawości jaki sąd? Też czekam właśnie na to zatwierdzenie wynagrodzenia. Okres wakacyjny nie pomaga.. 

Opublikowano

Kurczę... wysoki ten plan spłaty. A gadałeś coś z syndykiem? czemu tak Ciebie potraktował? czy "wywróżył" to z dokumentów?

 

 

Opublikowano
11 minut temu, Kuba13 napisał(a):

Kurczę... wysoki ten plan spłaty. A gadałeś coś z syndykiem? czemu tak Ciebie potraktował? czy "wywróżył" to z dokumentów?

 

 

Stwierdził, że skoro mieszkam z rodziną i wydaję na swoje utrzymanie 2500, to drugą połowę tego co zarabiam mogę oddać w całości wierzycielom. Rozmawiałem z nim oczywiście wiele razy, ale "dokumenty" i "matematyka" są na moją niekorzyść. Odwołałem się od projektu, ponieważ to co zaproponował na dłuższą metę jest nierealne do wykonania. Pozostaje czekać, co postanowi sąd i czy będzie rozprawa, czy zamknie temat na niejawnym. Mam nadzieję, że się okaże na dniach. Zrzutekranu(4).png.c2227efe4da2c25cd8df85f95694a8f0.png

Opublikowano

Kurczę... to przecież w sprzeczności z ideą "uwolnienia od długu" i możliwości rozpoczęcia nowego życia... 

 

A długo czekałeś na rozprawę / spłatę zobowiązań? 

 

Przecież może się okazać, że stracisz robotę i zaczniesz zarabiać mniej... 2,5k to sporo:/ a żeby odłożyć awaryjnie / czy na mieszkanie... 

 

Trzymam kciuki że Ci to obalą i dadzą coś krócej i sensowniejszego... Nawet sam okres mega demotywujący... no chyba, że znów wysoka inflacja ;)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.