Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

Rozważam kilka opcji i mam kilka pytań o upadłość konsumencką. 

 

1. Choruję na lekooporne RZS i jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym. 

W kwietniu podejmę próbę pracy, ale generalnie skończy się rentą. 

Niestety ani dorabiać nie mogę, mam sporo wydatków związanych z lekarzami, lekami, dietą. 

Ile może mi zająć syndyk?

Wynajmuje pokój, nie mam innej możliwości i jeśli mi syndyk zostawi 1500 zł to albo bede bezdomna albo umre z głodu. 

Czy jeśli syndyk zaproponuje mi za niską kwotę na życie np. 1500 zł to mogę jeszcze z tego się wycofać?

 

2. Czy ze względu na moją chorobę jest szansa na jakiś realnie mały plan spłat?

Opublikowano

Od lutego jestem niewypłacalna , dużo chwilówek , pożyczek , jakiś skok. Póki co mam sprawy na etapie epu, po wydanych nakazach piszę sprzeciwy , spłacam skok plus dwa razy profi i to co daje radę w miarę możliwości , reszta po prostu wisi. W rejonie jeszcze nic na razie odpukać nie było. Też będę raczej szła w upadłość , z tego co wiem to musi minąć chyba te 3 miesiące żeby składać wniosek ( tak poinformowała mnie kancelaria z która współpracuje a raczej która przygotowuje mój wniosek ) 

Opublikowano
W dniu 17.09.2025 o 17:18, Zolza1234 napisał(a):

Witam . W piątek mam rozprawę w sądzie w Świdniku koło Lublina na temat ustalenia planu spłaty... Ktoś miał tam już ,jakich pytam mam się spodziewać bo stresuje się bardzo ?

Pytania chyba raczej są uniwersalne, choć zapewne sporo zależy od sędziego. U mnie musiałam opowiedzieć krok po kroku raz jeszcze jak doszło do zadłużenia, potem pani sędzia poprosiła, żeby znowu przeliczyć wspólnie koszty utrzymania i potwierdzić propozycję PSW zaproponowaną przez syndyka. Na pewno trzeba ważyć każde słowo, bo idą do protokolantki, która skrupulatnie wszystko zapisuje. Ogólnie było to stresujące, ale atmosfera była zaskakująco dobra (zawsze jednak podkreślam, że ja trafiłam na bardzo ludzkich syndyka i sędziego). 


------------------------------- dodano 17 minut później -------------------------------

Miałam trzy miesiące w jednym miejscu składając wniosek o UK, reszta dwa. Wiem, że większość praktykuje te trzy miesiące na wszystkich zobowiązaniach, u mnie adwokat powiedział, że nie ma takiej potrzeby. Jestem już prawie pół roku po rozprawie o psw, na żadnym etapie syndyk lub sędzia nie kwestionował niewypłacalności. 

 

Jeśli chodzi o wierzycieli: zainstaluj apkę do telefonów (logo ośmiorniczki), przygotuj się na listy, SMS-y. Do mnie nikt nie przyszedł w ciągu tych trzech miesięcy. Napisałam prewencyjnie do dwóch najbardziej uciążliwych pismo o zakazie kontaktu (dzwonienia do pracodawcy i innych osób - bo podobno kiedyś zdarzały się takie praktyki). I pamiętaj, że to początek dobrego, choć jest to koszmarnie stresujące, to do przetrwania. ☺️

Opublikowano
W dniu 21.09.2025 o 03:06, Alienes napisał(a):

Pytania chyba raczej są uniwersalne, choć zapewne sporo zależy od sędziego. U mnie musiałam opowiedzieć krok po kroku raz jeszcze jak doszło do zadłużenia, potem pani sędzia poprosiła, żeby znowu przeliczyć wspólnie koszty utrzymania i potwierdzić propozycję PSW zaproponowaną przez syndyka. Na pewno trzeba ważyć każde słowo, bo idą do protokolantki, która skrupulatnie wszystko zapisuje. Ogólnie było to stresujące, ale atmosfera była zaskakująco dobra (zawsze jednak podkreślam, że ja trafiłam na bardzo ludzkich syndyka i sędziego). 


------------------------------- dodano 17 minut później -------------------------------

 

 

Miałam trzy miesiące w jednym miejscu składając wniosek o UK, reszta dwa. Wiem, że większość praktykuje te trzy miesiące na wszystkich zobowiązaniach, u mnie adwokat powiedział, że nie ma takiej potrzeby. Jestem już prawie pół roku po rozprawie o psw, na żadnym etapie syndyk lub sędzia nie kwestionował niewypłacalności. 

 

 

 

Jeśli chodzi o wierzycieli: zainstaluj apkę do telefonów (logo ośmiorniczki), przygotuj się na listy, SMS-y. Do mnie nikt nie przyszedł w ciągu tych trzech miesięcy. Napisałam prewencyjnie do dwóch najbardziej uciążliwych pismo o zakazie kontaktu (dzwonienia do pracodawcy i innych osób - bo podobno kiedyś zdarzały się takie praktyki). I pamiętaj, że to początek dobrego, choć jest to koszmarnie stresujące, to do przetrwania. ☺️

Dziękuję, że mnie pocieszyłaś. 

Boję się bo na razie windykacja wiem, że to ich rola traktuje mnie jak zbrodniarkę, rodzina też ( uważa, że chyba tylko mordercy niewinnych ludzi są gorsi ode mnie), dotychczasowe sprawy przegrywam niemal jak leci ( miałam sprawę, w której kapitał był 8 tyś, kosztów około 16 tyś, a sędzia stwierdził w uzasadnieniu, że to były bardzo! niewygórowane koszty i zasądził całość). Mam wyjątkowego pecha ostatnio ( ostatnio mój znajomy stwierdził, że gdyby na własne oczy nie widział mojego życia to by nie uwierzył ile nieszczęścia na mnie spada) , więc na pewno, ale to na pewno trafię na możliwie najgorszego syndyka i sędziego, którzy pozbawią mnie wszelkich środków do życia. 

Moja mama miała komornika te 15 lat temu, mając małe dzieci na utrzymaniu pozbawił ją środków na życie do do grosza przez kilka miesięcy, z domu wyniósł wszystko łącznie z żywnością i suszarką do włosów kupiona w supermarkecie. Niby wszystkie przepisy się zmieniły, ale jakoś mam przeczucie, że syndyk znajdzie jakiś kruczek prawny, aby zostawić mi tyle, co na chleb nie wystarczy. 

Wynajmuję pokój, jeśli go nie opłacę zostanę po prostu osobą bezdomną.

 

 

Opublikowano

Co Ty? Przy syndyku pobiera Ci do 50% wypłaty i tak by nie zostało Ci mniej niż 3181 miesięcznie.

Opublikowano
W dniu 22.09.2025 o 11:58, Kuleczka13 napisał(a):

Dziękuję, że mnie pocieszyłaś. 

Boję się bo na razie windykacja wiem, że to ich rola traktuje mnie jak zbrodniarkę, rodzina też ( uważa, że chyba tylko mordercy niewinnych ludzi są gorsi ode mnie), dotychczasowe sprawy przegrywam niemal jak leci ( miałam sprawę, w której kapitał był 8 tyś, kosztów około 16 tyś, a sędzia stwierdził w uzasadnieniu, że to były bardzo! niewygórowane koszty i zasądził całość). Mam wyjątkowego pecha ostatnio ( ostatnio mój znajomy stwierdził, że gdyby na własne oczy nie widział mojego życia to by nie uwierzył ile nieszczęścia na mnie spada) , więc na pewno, ale to na pewno trafię na możliwie najgorszego syndyka i sędziego, którzy pozbawią mnie wszelkich środków do życia. 

Moja mama miała komornika te 15 lat temu, mając małe dzieci na utrzymaniu pozbawił ją środków na życie do do grosza przez kilka miesięcy, z domu wyniósł wszystko łącznie z żywnością i suszarką do włosów kupiona w supermarkecie. Niby wszystkie przepisy się zmieniły, ale jakoś mam przeczucie, że syndyk znajdzie jakiś kruczek prawny, aby zostawić mi tyle, co na chleb nie wystarczy. 

Wynajmuję pokój, jeśli go nie opłacę zostanę po prostu osobą bezdomną.

 

 

Niestety nie wiem jak to wygląda przy rencie, ale w przy zarobkowania syndyk nie ma chyba prawa zabrać Ci więcej niż wszystko ponad najniższą krajową, czyli dzisiaj to jest około 3600 lub przy wyższych zarobkach 50%. Choroba powinna być łagodzącym czynnikiem, u mnie była jednym z powodów niewypłacalności, więc została uznana. 

Opublikowano

Jest i termin mojej rozprawy, za niecałe dwa miesiące! W szoku jestem nieco że mam odpowiedzieć na 25 pytań przez KRZ w ciągu 7 dni oraz dorzucić PIT i tak dalej. 

Opublikowano
49 minut temu, makarena napisał(a):

Jest i termin mojej rozprawy, za niecałe dwa miesiące! W szoku jestem nieco że mam odpowiedzieć na 25 pytań przez KRZ w ciągu 7 dni oraz dorzucić PIT i tak dalej. 

Jaki sąd


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

I czy długo czekałeś jakiś ruch ze strony sądu po przesłaniu przez syndyka projektu psw

Opublikowano
31 minut temu, artux223 napisał(a):

Jaki sąd


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

 

 

I czy długo czekałeś jakiś ruch ze strony sądu po przesłaniu przez syndyka projektu psw

 

 

Wrocław.
Syndyk złożył plan spłaty we wrześniu zeszłego roku, ja dwa/trzy tygodnie temu byłem u przewodniczącego wydziału i zobowiązał Sąd do podjęcia czynności do połowy października.

Opublikowano
19 minut temu, makarena napisał(a):

Wrocław.
Syndyk złożył plan spłaty we wrześniu zeszłego roku, ja dwa/trzy tygodnie temu byłem u przewodniczącego wydziału i zobowiązał Sąd do podjęcia czynności do połowy października.

Ja podlegam pod Olsztyn. Mam nadzieję, że tutaj będzie mniejsze obłożenie i pójdzie to sprawniej.

Opublikowano
1 godzinę temu, makarena napisał(a):

Wrocław.
Syndyk złożył plan spłaty we wrześniu zeszłego roku, ja dwa/trzy tygodnie temu byłem u przewodniczącego wydziału i zobowiązał Sąd do podjęcia czynności do połowy października.

To troszkę to prawda trwa 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

3 godziny temu, makarena napisał(a):

Jest i termin mojej rozprawy, za niecałe dwa miesiące! W szoku jestem nieco że mam odpowiedzieć na 25 pytań przez KRZ w ciągu 7 dni oraz dorzucić PIT i tak dalej. 

jaki temat poruszają te pytania?

Opublikowano

Cześć, 

 

Ponieważ zgłosiłam upadłość konsumencką niecały tydzień temu to wcześniej chciałam się odpowiednio do tego przygotować. 

Miałam w play tel i tablet na raty z abonamentem, które sprzedałam kilka miesięcy temu z związku z pilnym nagłym wydatkiem. 

Ponieważ jeszcze x rat mi zostało, a nie chciałam aby komuś zablokowano sprzęt, bo za to jest odpowiedzialność karna z więzieniem włącznie to spłaciłam resztę rat.  I tutaj oczywiście zaczęły się schody, bo Play za nic w świecie nie chce przyznać, że spłaciłam sprzęt.

Co konsultant to inna wersja wydarzeń. 

1. Bardzo nie  miła konsultantka, jedząca w czasie rozmowy ze mną ( nawet stwierdziła, że będzie wolniej mówić bo je) powiedziała, że play nie praktykuje wcześniejszychn spłat i przesłane pieniądze to nadpłata który na koniec umów będzie rozliczana.

2. Konsultantka przyjmująca zlecenie wcześniej spłaty stwierdziła, że będzie to rozliczone od razu - w ciągu 48 h i dostanę na maila zaświadczenie o spłacie - co już okazało się kłamstwem. 

3. Inny konsultant twierdzi, że znalazł w umowie informację, że jestem zobowiązana spłacić wg hamonogramu i nie ma od odstępstw i przelana kwota nie ma pojęcia co się z nią stanie bo nadpłatę to on nie wiue czy i jak rozksięgują. 

4. Inny stwierdził, że owszem spłaciłam całość, ale to dopiero za 3,4 faktury się zaksięguje. 

5. Kolejny stwierdził,że dopiero z następną faktura 22,10 się prawdopodobnie rozliczy, ale choć spłaciłam całość to on jeszcze kilka rat widzi w systemie.

 

Także Play to państwo w państwie 

 

Opublikowano

Jak masz nadpłatę do końca to będą puste faktury pewno przychodzić. Tj. podana kwota, ile odjęte z nadpłaty i razem do zapłaty 0. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Ogólnie w play jak chcesz całość spłacać to musisz im powiedzieć, oni wtedy zrobią konsolidację i masz 2 tygodnie na spłatę całości. Jak nie to wraca do normalnych rat. 

Opublikowano
4 godziny temu, Kuleczka13 napisał(a):

Cześć, 

 

Ponieważ zgłosiłam upadłość konsumencką niecały tydzień temu to wcześniej chciałam się odpowiednio do tego przygotować. 

Miałam w play tel i tablet na raty z abonamentem, które sprzedałam kilka miesięcy temu z związku z pilnym nagłym wydatkiem. 

Ponieważ jeszcze x rat mi zostało, a nie chciałam aby komuś zablokowano sprzęt, bo za to jest odpowiedzialność karna z więzieniem włącznie to spłaciłam resztę rat.  I tutaj oczywiście zaczęły się schody, bo Play za nic w świecie nie chce przyznać, że spłaciłam sprzęt.

Co konsultant to inna wersja wydarzeń. 

1. Bardzo nie  miła konsultantka, jedząca w czasie rozmowy ze mną ( nawet stwierdziła, że będzie wolniej mówić bo je) powiedziała, że play nie praktykuje wcześniejszychn spłat i przesłane pieniądze to nadpłata który na koniec umów będzie rozliczana.

2. Konsultantka przyjmująca zlecenie wcześniej spłaty stwierdziła, że będzie to rozliczone od razu - w ciągu 48 h i dostanę na maila zaświadczenie o spłacie - co już okazało się kłamstwem. 

3. Inny konsultant twierdzi, że znalazł w umowie informację, że jestem zobowiązana spłacić wg hamonogramu i nie ma od odstępstw i przelana kwota nie ma pojęcia co się z nią stanie bo nadpłatę to on nie wiue czy i jak rozksięgują. 

4. Inny stwierdził, że owszem spłaciłam całość, ale to dopiero za 3,4 faktury się zaksięguje. 

5. Kolejny stwierdził,że dopiero z następną faktura 22,10 się prawdopodobnie rozliczy, ale choć spłaciłam całość to on jeszcze kilka rat widzi w systemie.

 

Także Play to państwo w państwie 

 

Ja się tak przez chwilę bujałem z Orange, które nie chciało mi wyzerować długu za raty za telefon po prawomocnym postanowieniu sądu o stwierdzeniu wykonania PSW i umorzeniu pozostałej częsci długu. Konsultant jakieś bzdury nawijał mi na uszy o tym, że wyzerowanie długu na moich koncie jest niemożliwe jakoby z przyczyn technicznych, ale oczywiście łaskawie nie będą naliczać odsetek i tego windykować. Poszło oficjalne pismo do siedziby Orange z odwołaniem się do postanowienia sądu, z paragrafami i nagle w ciągu 3 czy 4 dni od otrzymania przez nich pisma kwotę na koncie dało się bez problemu wyzerować. Oficjalne pismo zawsze działa i zawsze jest pewność, że przeczyta je dział prawny a nie jakiś konsultant - student, który dorabia sobie do studiów. 

Opublikowano

Witam pisze z pytaniem czy posiadając dom na własność moge zrobic upadlosc konsumencka? Podejrzewam ze domu nikt nie kupi gdy zajmie komornik nieruchomosc ponieważ są tam 3 osoby mające sluzebnosc dozywotnia 

..dziękuję za informację 

Opublikowano
1 godzinę temu, Matson32 napisał(a):

Witam pisze z pytaniem czy posiadając dom na własność moge zrobic upadlosc konsumencka? Podejrzewam ze domu nikt nie kupi gdy zajmie komornik nieruchomosc ponieważ są tam 3 osoby mające sluzebnosc dozywotnia 

..dziękuję za informację 

A jak kupi?

Opublikowano
8 minut temu, Matson32 napisał(a):

No w sumie wszystko jest możliwe 

Pamiętaj, że przy kancelariach czy to komorniczych, czy syndyków często kręcą się Ryśki i Ździśki, którzy żyją z takich atrakcyjnych kąsków. 

Opublikowano

Rozumiem ale juz nie wiem co robić i chyba to upadlosc będzie najlepszym rozwiazaniem

Opublikowano
1 minutę temu, Matson32 napisał(a):

Rozumiem ale juz nie wiem co robić i chyba to upadlosc będzie najlepszym rozwiazaniem

Załóż może nowy wątek i wypisz swoje zadłużenia, albo edytuj poprzedni, żeby pokazać, jak dziś wygląda Twoja sytuacja.

Opublikowano

Cześć, jestem na początku drogi z upadłością.
Obecnie pierwszy wniosek został złożony do złego sądu i sprawa ma status zakończona. Prawdopodobnie będę musiała ponownie złożyć dokumenty w połowię października do właściwego sądu.
Mam pytanie co do wypłacania gotówki na 2/3 miesiące przed ogłoszeniem wyroku - czyli w okresie od złożenia wniosku do ogłoszenia upadłości.
Czy jeżeli otrzymuje najniższą krajową i wypłacę z niej coś w okolicy 2500zł na życie: jedzenie, leczenie i naprawdę podstawowe wydatki (które dokumentuje i trzymam każdy paragon) to czy może być to źle odebrane przez syndyka i podciągnięte pod ukrywanie majątku?
Chce być w tym całym procesie w 100% transparentna, nie mam nic do ukrycia ale szczerze naprawdę bardzo sie boje zostać bez środków po ogłoszeniu wyroku.

Opublikowano
12 minut temu, XYYZ napisał(a):

Cześć, jestem na początku drogi z upadłością.
Obecnie pierwszy wniosek został złożony do złego sądu i sprawa ma status zakończona. Prawdopodobnie będę musiała ponownie złożyć dokumenty w połowię października do właściwego sądu.
Mam pytanie co do wypłacania gotówki na 2/3 miesiące przed ogłoszeniem wyroku - czyli w okresie od złożenia wniosku do ogłoszenia upadłości.
Czy jeżeli otrzymuje najniższą krajową i wypłacę z niej coś w okolicy 2500zł na życie: jedzenie, leczenie i naprawdę podstawowe wydatki (które dokumentuje i trzymam każdy paragon) to czy może być to źle odebrane przez syndyka i podciągnięte pod ukrywanie majątku?
Chce być w tym całym procesie w 100% transparentna, nie mam nic do ukrycia ale szczerze naprawdę bardzo sie boje zostać bez środków po ogłoszeniu wyroku.

Śpij spokojnie.

Opublikowano
3 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Śpij spokojnie.

Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

Opublikowano
20 minut temu, XYYZ napisał(a):

Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

Możesz też płacić kartą zamiast wypłacać pieniądze z konta i płacić gotówką.

Opublikowano

Jak  było u was z prawomocnością PSW? Przy braku zażaleń będzie to miesiąc-dwa o rozprawy co nie? A jak trafią się zażalenia? Ile to może wtedy trwać?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.