Jump to content
disarray

Ugoda z Get Back a cesja.

Recommended Posts

disarray

W dniu 23.03.2018 r. została zawarta ugoda z Funduszem Univers 3 reprezentowanego przez GetBack na spłatę zadłużenia w kwocie ok. 7900 zł. Do tej pory raty były spłacane wg. harmonogramu spłat. Dnia 05.10.2018 r. zostało otrzymane listem zwykłym pismo od GetBack, iż dnia 21.12.2017 r. Univers 3 dokonało umowy przelewu wierzytelności dla Centauris 2. W piśmie tym żądają wpłacenia kwoty ok. 5600 zł w całości w terminie 3 dni.

Moje pytania : Czy dobrze rozumiem, to iż w czasie zawarcia ugody Univers 3 nie był już wierzycielem? Co się stało z wpłaconymi do tej pory pieniędzmi ok. 2000 zł? Co należy zrobić z funduszem Centauris 2 ?

Z góry dziękuję za pomoc.

Linki
lukaszb

Moje pytania : Czy dobrze rozumiem, to iż w czasie zawarcia ugody Univers 3 nie był już wierzycielem? Co się stało z wpłaconymi do tej pory pieniędzmi ok. 2000 zł? Co należy zrobić z funduszem Centauris 2 ?

Z góry dziękuję za pomoc.

 

Tak z tego wynika.

 

Ja bym się uchylił od skutków prawnych zawartej ugody i czekał na sąd. Oczywiście wzywałbym do zwrotu pieniędzy, a jak nie wytoczył powództwo.

disarray

Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

Jeśli uargumentuję to tym, że nie był już wierzycielem i wprowadził w błąd będzie wystarczające aby się uchylić ? Rozumiem, że teraz nie należy nic spłacać?

lukaszb
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

Jeśli uargumentuję to tym, że nie był już wierzycielem i wprowadził w błąd będzie wystarczające aby się uchylić ? Rozumiem, że teraz nie należy nic spłacać?

 

Uchylasz się z uwagi na błąd. Nic nie wpłacaj.

disarray

Dostarczono odpowiedź od nich na uchylenie się od skutków. Według nich w odpowiedzi na zarzuty odnośnie przelewu wskazują, że było to możliwe bez uzyskania zgody dłużnika i powołują się na art. 509 KC. W zakresie zawartej wcześniej ugody wskazują, że nie doszło do obejścia prawa itd. I proponują na tym etapie zawarcie nowej ugody. Wpłacone kwoty zaksięgowali na poczet zobowiązania i pomniejszyły wg nich jego saldo wobec tego nie odnajdują podstawy do zwrotu tych środków.

W tej sprawie prawdopodobnie był nakaz zapłaty - na niego się powołują.(tylko, że nikt nie pamięta aby go odbierał). Ponadto, przysłali teraz kwotę zadłużenia, która wzrosła względem realnego jakie zostało do spłaty o ponad 600 zł ( i zapewne będzie u nich rosnąć). Jakie kroki teraz podjąć ?

lukaszb
Jakie kroki teraz podjąć ?

 

Ustal czy był nakaz zapłaty.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • IzaL
      By IzaL
      Pytanie takie jak w tytule. Typowy schemat:  chwilówka X sprzedaje mnie do firmy Y. Na ogół nie powiadamia o cesji listownie tylko mailem. Od tej chwili "nowy właściciel" wierzytelności domaga się ode mnie całkowitej spłaty tu i teraz + windykacja z piekła rodem, czyli klasyka. Czekam na sąd ale co robić z tym "nowym"? Przecież z nimi nie da się rozmawiać, bo niby o czym? To co robić?
       
    • gronio
      By gronio
      Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
      Mam taki problem - Jakieś 3 lata temu brałem kredyt w BZWKB, do pewnego momentu spłacałem całkiem sensownie ale potem trochę się skomplikowało. W końcu po moich spóźnieniach w płatnościach została wypowiedziana umowa. Bank dał mi 30 dni na spłatę około 70000 czego niestety nie zrobiłem. Mijały dni i żyłem sobie spokojnie. W końcu zaczęły się pisma i telefony od KRUKA. To co było w skrzynce to brałem a przez telefon rozmawiać nie chciałem. Teraz dostałem pismo (ostateczne wezwanie) z RAVEN że ma 30 dni na spłatę a jak tego nie zrobię to pójdą z tym do sądu. Tak z grubsza wygląda historia.
      Mam z tym wszystkim mały problem w sensie rozumowania. Gdyby wciąż ścigał mnie bank to nie miałbym problemu z ruszeniem tego tematu, spłacałbym cokolwiek i może w końcu bym się oswobodził. Okazuje się że w Banku nie mam kredytu. Rozumiem więc że bank coś z nim zrobił, sprzedał go, oddał czy cokolwiek. Nie zostałem poinformowany przez BZWBK kto jest obecnie właścicielem tego zobowiązania. Teraz zgłasza się do mnie RAVEN, porzedtem KRUK a za chwile przyjdzie jakiś pan Piekłasiewicz. Przecież nie mogę wpłacić pieniędzy komuś, tylko temu, że ma papier firmowy i poda mi numer konta.
      Najgorsze jest to że ja nawet nie mam tej umowy kredytowej bo gdzieś wsadziłem i nie mam pojęcia gdzie to jest.
      Może ktoś mi podpowie gdzie jest mój kredyt i co robić?
      Czy informacja o cesji, nie jest wymagana?
      Iść do banku i prosić o odpis?
      W zasadzie to czy oni mają prawo tak bez mojej zgody przetwarzać moje dane? Być może coś podpisałem biorąc kredyt w BZWBK ale przecież chyba nie można tak przekazywać zgód.
      Mam straszny mętlik w głowie. Najlepiej by było gdyby "oni" też zgubili tą umowę kredytową. CO by było wtedy?;)
      Może ktoś się pochyli nad tym co napisałem. Dziękuje bardzo.
×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.