Jump to content
Borgenagel

Czy dobrze doradzam swoim dziadkom?

Recommended Posts

Borgenagel

Witajcie,

 

Piszę do Was, bo nie wiem czy dobrze doradzam swoim dziadkom, którzy popadli w ogromne zadłużenia, znacznie przekraczające ich możliwości finansowe. Padli ofiarą wyłudzaczy z Santander Consumer Bank, którzy pod przykrywką pakietów ubezpieczeń, prowizji i innych dodatkowych opłat, podłożyli im świnie. Oni też nie są bez winy, że podpisują wszystko jak leci. Sprawa wygląda tak, że w październiku 2018 roku obaj wzięli 2 kredyty: dziadek przy emeryturze netto 2700 złotych wziął kredyt konsolidacyjny, do spłaty ma 40 000 złotych ( z tego w gotówce dostał 3 500 zł) - rata miesięczna to 560 złotych na 6 lat, babcia przy emeryturze netto 770 złotych ma do spłaty kredytu gotówkowego 27 000 (rata 480 złotych na 5 lat). Oprócz tego babcia ma dług w Ultimo 15 000 złotych, na którym ma już nakaz zapłaty. Babcia ma 69 lat, choruje, dużo pieniędzy przeznacza na leki. Dziadek nie choruje. Oprocz tego mają oczywiście inne zobowiązania. Majątku nie posiadają, oprócz rzeczy oczywistych typu telewizor, pralka, lodówka. Problem jest tego typu, że nie są w stanie kompletnie spłacać tych rat, to znacznie powyżej ich możliwości finansowych. Po spłaceniu wszystkiego zostaje im na jedzenie i leki 200 złotych. Bardzo ich kocham i chciałbym znaleźć dla nich najlepsze rozwiązanie. Podpowiedziałem im, że być może lepiej zaniechać spłat i czekać aż sprawa wyląduje u komornika, ale nie wiem czy dobrze robię. Nie mam pojęcia co im doradzić. Czy może splacać raty dziadka, a babci zaniechać? Proszę o poradę. Dziękuję

Linki
lukaszb
10 godzin temu, Borgenagel napisał:

Padli ofiarą wyłudzaczy z Santander Consumer Bank, którzy pod przykrywką pakietów ubezpieczeń, prowizji i innych dodatkowych opłat,

 

Prawdopodobnie z tych ubezpieczeń można zrezygnować, a składki wypłacić na rachunek bankowy, albo przeznaczyć na pokrycie przyszłych rat, czy nadpłatę kapitału przez co raty spadną.

 

10 godzin temu, Borgenagel napisał:

Oprócz tego babcia ma dług w Ultimo 15 000 złotych, na którym ma już nakaz zapłaty.

 

Kiedy odebrała?

 

 

Lady Liberty
20 godzin temu, Borgenagel napisał:

Witajcie,

 

Piszę do Was, bo nie wiem czy dobrze doradzam swoim dziadkom, którzy popadli w ogromne zadłużenia, znacznie przekraczające ich możliwości finansowe. Padli ofiarą wyłudzaczy z Santander Consumer Bank, którzy pod przykrywką pakietów ubezpieczeń, prowizji i innych dodatkowych opłat, podłożyli im świnie. Oni też nie są bez winy, że podpisują wszystko jak leci. Sprawa wygląda tak, że w październiku 2018 roku obaj wzięli 2 kredyty: dziadek przy emeryturze netto 2700 złotych wziął kredyt konsolidacyjny, do spłaty ma 40 000 złotych ( z tego w gotówce dostał 3 500 zł) - rata miesięczna to 560 złotych na 6 lat, babcia przy emeryturze netto 770 złotych ma do spłaty kredytu gotówkowego 27 000 (rata 480 złotych na 5 lat). Oprócz tego babcia ma dług w Ultimo 15 000 złotych, na którym ma już nakaz zapłaty. Babcia ma 69 lat, choruje, dużo pieniędzy przeznacza na leki. Dziadek nie choruje. Oprocz tego mają oczywiście inne zobowiązania. Majątku nie posiadają, oprócz rzeczy oczywistych typu telewizor, pralka, lodówka. Problem jest tego typu, że nie są w stanie kompletnie spłacać tych rat, to znacznie powyżej ich możliwości finansowych. Po spłaceniu wszystkiego zostaje im na jedzenie i leki 200 złotych. Bardzo ich kocham i chciałbym znaleźć dla nich najlepsze rozwiązanie. Podpowiedziałem im, że być może lepiej zaniechać spłat i czekać aż sprawa wyląduje u komornika, ale nie wiem czy dobrze robię. Nie mam pojęcia co im doradzić. Czy może splacać raty dziadka, a babci zaniechać? Proszę o poradę. Dziękuję

Bardzo dziwna historia...Babcia ma obecnie 69 lat czyli jak brała kredyt miała 68 lat...jeśli jest zdrowa umysłowo i piszę to jak najbardziej na poważnie to są to normalni starci ludzie ale nie staruszkowie ! Przepraszam gdzie są te pieniądze ??? Akurat bank Santander robi pomyłki ale daleko mu "uczciwości"  mbanku i Getina czy Idea gdzie w Sądach widoczne są prawdziwe dramaty.Dochód był liczony jako dochód łączny gdyż zakładam iż żyją  we wspólnym gospodarstwie...chyba że mają rozdzielność ??? Mają łącznie 3400 netto,ludzie młodzi z takimi dochodami dostają kredyty hipoteczne więc gdzie te "świnie podłożone" przez bank ???  Teraz należy wymówić wszelkie możliwe ubezpieczenia...jeśli jest to możliwe aby nie doszło do rozwiązania umów kredytowych.Skoro tak kochasz dziadków to nie pozostaje nic innego jak spłacać to z nich.Jeśli uważasz że doszło do popełnienia przestępstwa to należy bezzwłocznie zawiadomić prokuraturę.Jak widać dziadkowie są uwikłani od lat w kredyty więc dlaczego dopiero teraz jest ALTER a dodam że tamte biorąc byli zdecydowanie młodsi ? Obserwuję bardzo niepokojące zjawisko...starsi ludzie zadłużają się kompletnie NIC nie rozumiejąc dla swoich dzieci,wnuków a później boją się że na pochówek ich nie będzie i mają rację .    

Borgenagel

Oczywiście, że są dorośli i powinni wiedzieć co robią, co nie zmienia faktu, że mają do spłaty ogromne kredyty, a prawie nic z tego nie mieli. Podejrzewam,że zostali naciągnięci metodami znanymi bankowcom, którzy od sprzedaży kredytów mają prowizję. Wiemy wszyscy o co chodzi. Pozwoliłem przepisać sobie z ich umów koszta kredytów. Z tych kredytów spłacili dwa mniejsze w tym samym banku, gdzie 2 raty wynosiły ok. 430 złotych. Teraz mają 600 złotych więcej, a do ręki dostali po kilka tysięcy złotych. Gdzie tu sprawiedliwość?

 

1. Dziadek zawarł Kredyt konsolidacyjny w wysokości 30.357 zł obejmującego: środki przeznaczone na cele konsumpcyjne 3200 zł, środki przeznaczone na spłatę zobowiązań finansowych Kredytobiorcy wobec Banku 2454 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie składki z tytułu ubezpieczenia na życie 6120 zł, środki przeznaczone na spłatę zobowiązań finansowych Kredytobiorcy wobec innych instytucji finansowych 14 237 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie prowizji Banku na udzielenie kredytu 3639 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie składki z tytułu ubezpieczenia na assistance 698 zł, oraz środki przeznaczone na sfinansowanie opłaty za wybrany przez Kredytobiorce sposób przekazania środków przeznaczonych na cele konsumpcyjne 8,10 zł. Do zapłaty ma 40 500 złotych, wysokość raty 568 złotych na 6 lat. Dochód: emerytura netto 2700 zł.

 

2. Babcia- Kredyt w wysokości 21 554:  środki przeznaczone na cele konsumpcyjne 4 300 zł, środki przeznaczone na spłatę zobowiązań finansowych Kredytobiorcy wobec Banku 7462 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie składki z tytułu ubezpieczenia na życie 6401 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie prowizji Banku na udzielenie kredytu 2799 zł, środki przeznaczone na sfinansowanie składki z tytułu ubezpieczenia na assistance 582  zł, oraz środki przeznaczone na sfinansowanie opłaty za wybrany przez Kredytobiorce sposób przekazania środków przeznaczonych na cele konsumpcyjne 8,10 zł. Do zapłaty ma 27 000 złotych, wysokość raty 462 złote na 5 lat. Dochód: emerytura netto 770 zł.

 

Zdaję sobie sprawę, że sami są sobie winni. Dziadkowie niestety od zawsze lubili brać wszystko jak leci. Oprócz tego mają Providenta 600 zł miesięcznie. Nie mam pieniędzy, żeby to za nich spłacać. Co mnie jednak nie przestaje dziwić to to skąd te różnice w wysokości kwoty kredytu i kwoty do spłaty oraz skąd tyle opłat? Niestety ubezpieczeń nie da się już cofnąć, można było tego dokonać w przeciągu 30 dni od podpisania umowy. Pozdrawiam, Patryk

Edited by Borgenagel
lukaszb
4 minuty temu, Borgenagel napisał:

Oczywiście, że są dorośli i powinni wiedzieć co robią, co nie zmienia faktu, że mają do spłaty ogromne kredyty, a prawie nic z tego nie mieli. Podejrzewam,że zostali naciągnięci metodami znanymi bankowcom, którzy od sprzedaży kredytów mają prowizję. Wiemy wszyscy o co chodzi. Pozwoliłem przepisać sobie z ich umów koszta kredytów. Z tych kredytów spłacili dwa mniejsze w tym samym banku, gdzie 2 raty wynosiły ok. 430 złotych. Teraz mają 600 złotych więcej, a do ręki dostali po kilka tysięcy złotych. Gdzie tu sprawiedliwość?

 

Dopytaj dziadków w pierwszej kolejności, czy czasem nie było takiego schematu, że bank udzielał kolejnych kredytów na spłatę m. in. wcześniejszych kredytów nie zdejmując przy tym żadnych kosztów związanych z wcześniejsza spłatą. To akurat stary numer w tym banku. Znam ludzi, którzy zaczynali od 14 tys., a dziś mają do spłaty ponad 150 000 zł. Pamiętaj, że przy wcześniejszej spłacie koszty pozaaodsetkowe (np. prowizje) powinny zostać proporcjonalnie pomniejszone i o ile nie pomniejszyły dotąd kwoty do spłaty - zwrócone.

kamilka1985
5 minut temu, lukaszb napisał:

 

Dopytaj dziadków w pierwszej kolejności, czy czasem nie było takiego schematu, że bank udzielał kolejnych kredytów na spłatę m. in. wcześniejszych kredytów nie zdejmując przy tym żadnych kosztów związanych z wcześniejsza spłatą. To akurat stary numer w tym banku. Znam ludzi, którzy zaczynali od 14 tys., a dziś mają do spłaty ponad 150 000 zł. Pamiętaj, że przy wcześniejszej spłacie koszty pozaaodsetkowe (np. prowizje) powinny zostać proporcjonalnie pomniejszone i o ile nie pomniejszyły dotąd kwoty do spłaty - zwrócone.

No właśnie Panie Łukaszu tutaj pytanie . Od 2011 roku brałam kredyty konsolidacyjne w Euro banku, ostatni spłaciłam w marcu 2016 roku. Zwracali mi tylko ubezpieczenie. Do kiedy mogę starać się o zwrot ? Rozumiem, ze bez sądu sami nie zwrócą ?

lukaszb
Teraz, kamilka1985 napisał:

No właśnie Panie Łukaszu tutaj pytanie . Od 2011 roku brałam kredyty konsolidacyjne w Euro banku, ostatni spłaciłam w marcu 2016 roku. Zwracali mi tylko ubezpieczenie. Do kiedy mogę starać się o zwrot ? Rozumiem, ze bez sądu sami nie zwrócą ?

 

10 lat. Oczywiście bez sądu nie ma szans, ale też zanim wytoczy się powództwo należy dokładnie sprawdzić, czy uda się te pieniądze odzyskać.

Borgenagel

Mieli zwrot, dostali po 1000 złotych z tytułu wcześniejszej spłaty. Tylko nadal mi się nie kalkuluje. Skoro wtedy płacili ok. 430 zł miesięcznie 2 raty, spłacili je z zaciągniętego kredytu, dostali po tysiaku i do ręki z nowego kredytu po te ok. 4 tysiące złotych na cele konsumpcyjne, a do spłaty mają tyle? Tego nie potrafię zrozumieć i dlatego pisałem o "podłożonych świniach". A z dziadkami to ciężko się porozumieć. Babcia była przekonana, że ma kredyt na 3 lata, a wyszło że na 5, a zupełnie byli nieświadomi kwoty do spłaty, dopiero niedawno ich oświeciłem. Nie wiem czemu do Państwa piszę, bo i tak nie da się już nic zrobić, może potrzebowałem wsparcia psychicznego dla dalszych rozmów z dziadkami, bo mnie też to trochę przerosło. Dziękuję za odpowiedź, Patryk

 

lukaszb
4 minuty temu, Borgenagel napisał:

Mieli zwrot, dostali po 1000 złotych z tytułu wcześniejszej spłaty.

 

Z jakiego tytułu bo idę o zakład, że zwrócono tylko np. składki ubezpieczeniowe, a nie zwrócono np. prowizji, tylko je rolowano kilka razy. 

 

4 minuty temu, Borgenagel napisał:

do ręki z nowego kredytu po te ok. 4 tysiące złotych na cele konsumpcyjne, a do spłaty mają tyle

 

Wyżej napisałem co może być powodem. Dokładnie tak samo było w przypadku znanych mi osób. Do ręki dostali 14000 zł, a do spłaty, ale liczone z odsetkami za 10 lat po kilku konsolidacjach 150 000 zł. 

 

4 minuty temu, Borgenagel napisał:

Nie wiem czemu do Państwa piszę, bo i tak nie da się już nic zrobić, może potrzebowałem wsparcia psychicznego dla dalszych rozmów z dziadkami, bo mnie też to trochę przerosło.

 

Czytaj co piszę. Moim zdaniem się da. 

 

Lady Liberty
Godzinę temu, Borgenagel napisał:

Mieli zwrot, dostali po 1000 złotych z tytułu wcześniejszej spłaty. Tylko nadal mi się nie kalkuluje. Skoro wtedy płacili ok. 430 zł miesięcznie 2 raty, spłacili je z zaciągniętego kredytu, dostali po tysiaku i do ręki z nowego kredytu po te ok. 4 tysiące złotych na cele konsumpcyjne, a do spłaty mają tyle? Tego nie potrafię zrozumieć i dlatego pisałem o "podłożonych świniach". A z dziadkami to ciężko się porozumieć. Babcia była przekonana, że ma kredyt na 3 lata, a wyszło że na 5, a zupełnie byli nieświadomi kwoty do spłaty, dopiero niedawno ich oświeciłem. Nie wiem czemu do Państwa piszę, bo i tak nie da się już nic zrobić, może potrzebowałem wsparcia psychicznego dla dalszych rozmów z dziadkami, bo mnie też to trochę przerosło. Dziękuję za odpowiedź, Patryk

 

Pomocną wiedzę i pomoc prawną uzyskasz tylko to dziadkowie będą kierować sprawę do Sądu nie Ty i tu zaczyna się początek i koniec tej historii...Jak przekonać starszych ludzi do Sądu jak tu młodzi mają migotanie komór serca i pełne rajtuzy przy drobnicy ?!

Borgenagel

Dziękuję za odpowiedzi. Z dziadkami mam kontakt ograniczony, niby rozumieją co mówię, ale nie za bardzo. Teraz pytanie: co w przypadku gdyby babcia miała komornika, czy zadowoliłby się egzekucją z emerytury? (staramy się o podwyższenie babci emerytura, podejrzewam, że będzie to ok. 200 zł) czy też mógłby przyjechać i coś zająć? Tylko pytanie co, czy egzekucja z ruchomości typu pralka, lodówka, kuchenka gazowa, zdarza się często i czy jest się czego bać? Zdaję sobie sprawę, że nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, ale jaka jest praktyka w takim wypadku? Patryk

lukaszb
25 minut temu, Borgenagel napisał:

Dziękuję za odpowiedzi. Z dziadkami mam kontakt ograniczony, niby rozumieją co mówię, ale nie za bardzo. Teraz pytanie: co w przypadku gdyby babcia miała komornika, czy zadowoliłby się egzekucją z emerytury? (staramy się o podwyższenie babci emerytura, podejrzewam, że będzie to ok. 200 zł) czy też mógłby przyjechać i coś zająć? Tylko pytanie co, czy egzekucja z ruchomości typu pralka, lodówka, kuchenka gazowa, zdarza się często i czy jest się czego bać? Zdaję sobie sprawę, że nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, ale jaka jest praktyka w takim wypadku? Patryk

 

Egzekucja zapewne będzie z emerytury do 25% liczone od kwoty brutto wypłacanego świadczenia. Czy ktoś będzie prowadził egzekucję z ruchomości - wątpię, jak znam życie to mają większą wartość sentymentalną niż nominalną. Sporadycznie można spotkać takie przypadki.

 

Pamiętajcie też żeby dziadkowie się bronili przed roszczeniami, gdy będą pozywani. Pewnie część z tych spraw jest do wygrania w sądzie. Oczywiście nadal zachęcam do ustalenia odpowiedzi na powyższe moje pytania. Może się okazać, że bardzo dużo pieniędzy jest do odzyskania.

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Szybka Gotówka - czy mają windykację terenową?

      Chciałbym się dowiedzieć czy firma Szybkagotówka posiada windykację terenową bo taką straszą w SMS. Sprawa jeszcze jest u nich. Chyba najbardziej złodziejska firma. W tej firmie wydałem na refinansowanie około 5,5 tysiąca złoty a mój dług na chwilę obecną 4700 złoty. 

      in Chwilówki

    • Przedłużenia chwilówek - czy są do odzyskania?

      Drodzy forumowicze. Od kilkunastu miesięcy w tej chwili wychodzę z długów. Nie będę ukrywał, że wiele już za mną, ale jeszcze sporo przede mną. Poczytałem trochę na forum i chciałbym zapytać, czy przedłużenia chwilówek są do zwrotu? Jak to wygląda w praktyce? Jak sobie zliczyłem ostatnio to gdyby się udało odzyskać to co tym złodziejom wpłaciłem miałbym w zasadzie na spłatę pozostałych długów. Czy możecie mi powiedzieć jak odzyskać te pieniądze? Jakie są koszty? Szczególnie o wiadomość proszę Pa

      in Chwilówki

    • Yes Finance - czy ktoś z nimi wygrał?

      Tak jak w temacie. Czy ktoś z nimi wygrał? Mam u nich kilka refinansowan które pokrywają zadłużenie. Podali mnie do EPU.   

      in Komornik, windykacja

    • Czyszczenie BIK czy zostałem oszukany ?

      Witam dwa tygodnie temu zleciłem firmie usunięcie negatywnych wpisów wpłaciłem zaliczkę 800 zł reszta po czyszczeniu. Nie podpisywałem żadnej umowy . Powiedzieli że wszystko oni załatwiają i że cały czas pracują nad usuwaniem. Czy bez mojego pelnomoctnica mogą coś zdziałać ? Czy okłamują mnie zwyczajnie .jeśli tak to mogę coś zrobić ? Niby mają kancelarie w Krakowie i w moim mieście tam gdzie byłem . Telefony odbierają ale martwi mnie to .

      in BIK i BIG

    • Czy ktoś wyszedł ze spirali zadłużenia? Jak tak to jak? Tylko chwilówki.

      Witam Duzi czytam o zadluzeniach w chwilowkach sama tez jestem po uszy zadluzona ake nie trafilam wśród komentarzy aby ktos napisal ze wow udalo sie 😊trwali dlugo ake dalam rade z pomocą  , ? Jak tak to w jaki sposob?

      in Chwilówki

  • Similar Content

    • Staga
      By Staga
      Witajcie,
      Za późno poszłam po rozum do głowy. Tonę w długach i przeszukując forum, bardzo żałuję że nie są to chwilówki.
      Zalegam z dwoma ratami w Santanderze (DB), pozostałe kredyty spłacam terminowo. Nie wiem co dalej, czy kapać im po trochę tyle ile mam czy co. Szukam dodatkowej pracy i mam nadzieję, że zaraz się ruszy. Złożyłam dodatkowy wniosek o restrukturyzację tegoż kredytu ale póki co cisza... Posiadam mieszkanie własnościowe i nie chcę by mi je zlicytowali. Czy w ogóle jest szansa dla mnie? Jestem w trakcie kursu pokonaj swoje długi i wiem, że nie chcę się poddać. Daję sobie na spłatę tego wszystkiego 4 lata i chcę być czysta. Tylko nie wiem jak zacząć nim znajdę dodatkową pracę i dochód. Czy jesteście w stanie coś poradzić?
       
    • Casanova
      By Casanova
      Niestety dzisiaj uplynął termin spłaty kwoty minimalnej w karcie kredytowej
      Jutro upływa termin raty kredytu gotówkowego ?
      Od kiedy zacznie wydzwaniać windykacja zewnętrzna (Kaczmarski czy Kruk)
      Bo  zaległe płatności będę mógł uregulować w piątek.
    • 26grisza
      By 26grisza
      Witam bardzo proszę was o poradę co zrobić?mam zaległe dwie raty w banku Santander i nie wiem jak dalej się to wszystko potoczy?Czy Bank od razu mi wypowie umowę kredytu?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.