Skocz do zawartości

100kmdlugu

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, RMFC napisał(a):

Witam, wpadłem w pokaźną pętle chwilówek ale szczęśliwie prawie udało mi się wszystko zamknąć. Został mi jeszcze Vivus. Minęło 81 dni od terminu spłaty, było tam 3800 zł, i przez ten czas wpłacałem na konto różne sumy i nie odbierałem telefonów. (Wydzwaniali z Kaczmarski Inkasso, + plus dwa pisma jedno od nich i jedno od Vivus). Ostatnio Kaczmarski nic nie wysyła, za to wypisuje do mnie na e mail i wydzwania Vivus. Dzisiaj postanowiłem odebrać telefon, i sprawa wygląda następująco. Tak jak wspomniałem brałem 3800, ale zostało mi 786 zł, powiedziałem panu grzecznie że będę w stanie zapłacić w przyszłym tygodniu te pieniądze. On jednak stwierdził że sprawa ma już etap przedsądowy i najpóźniej do dnia jutrzejszego (05.04), musiałbym wpłacić 286 zł żeby mogli poczekać do przyszłego tygodnia, czyli do 10 kwietnia. Zadeklarowałem się że wpłacę do jutra tę kasę a on na to że czekają na przelew, żeby jutro już był zaksięgowany. Powiedzmy że jestem w stanie pożyczyć od rodziny te 286 zł do przyszłego tygodnia, pytanie to wpłacać?, czy mimo wszystko przeczekać do 10 kwietnia?. Mogą już podjąć jakieś kroki poza straszakami do tego czasu?.

Windykacja przedsądowa to nie sądowa. Jak chcesz to wpłać zadłużenie zawsze się zmniejszy, ale ogólnie na tym etapie zaczną wychodzić z propozycjami ugody

Opublikowano

Ja bym na Twoim miejscu olał to straszenie i spłacał swoim tempem, tak jak PIERWOTNIE to zaplanowałeś.

Opublikowano

Olej tych pajacow z windykacji, splacaj swoim tempem. Vivus Cie nie pozwie, jedyne co zrobi to moze Cie sprzedac do Kruka lub Svea, ale skoro tylko tyle zostalo Ci zadluzenia to zanim Cie sprzedadza to juz spokojnie to zamkniecz

Opublikowano

Hej

Mam niespłaconą pożyczkę w Vivuss, niecałe 3 miesiące i odezwałam się po prawie 3 miesiącach, że jednak chce rozłożyć w ratach, 3 tygodnie temu była pierwsza propozycja umorzenia długu w 30% i nie dałam w tej kwocie im wpłacić. Teraz napisali, że zapadła decyzja o planowanej sprzedaży wierzytelności Napisali to w odpowiedzi na moje zapytanie w E-mailu czy mogą być raty. Zmartwiło mnie to, bo wszyscy pisali, że Vivuss sie dogaduje dość długo i ,że na spokojnie. Czy ktoś tak miał? Pomocy :( ?

Opublikowano
8 minut temu, nerwicaoddlu napisał(a):

Hej

Mam niespłaconą pożyczkę w Vivuss, niecałe 3 miesiące i odezwałam się po prawie 3 miesiącach, że jednak chce rozłożyć w ratach, 3 tygodnie temu była pierwsza propozycja umorzenia długu w 30% i nie dałam w tej kwocie im wpłacić. Teraz napisali, że zapadła decyzja o planowanej sprzedaży wierzytelności Napisali to w odpowiedzi na moje zapytanie w E-mailu czy mogą być raty. Zmartwiło mnie to, bo wszyscy pisali, że Vivuss sie dogaduje dość długo i ,że na spokojnie. Czy ktoś tak miał? Pomocy :( ?

Co wierzyciel zrobi tego nikt nie wie. Cesja często jest pewnego rodzaju prezentem dla dłużnika. Z nowym wierzycielem, którym może być Svea albo Kruk dużo szybciej możesz wynegocjować raty na jakich Ci zależy. Vivus swoje propozycje dał, jak nie miałaś kasy na ich realizację to poprostu czekaj na tą cesję. 

 

Opublikowano

Ewka00, wiesz po jakim czasie vivus robi cesje? Niestety nie miałam pieniędzy na spłatę na ich warunkach i czekam na przejęcie mnie przez nowego wierzyciela. Jestem 124 dni po terminie.

Opublikowano
Godzinę temu, Aneta56789 napisał(a):

Ewka00, wiesz po jakim czasie vivus robi cesje? Niestety nie miałam pieniędzy na spłatę na ich warunkach i czekam na przejęcie mnie przez nowego wierzyciela. Jestem 124 dni po terminie.

Mnie sprzedali po 149 dniach od terminu spłaty, ale są osoby nawet po 200 dni. Czekaj cierpliwie. Na pewno o Tobie nie zapomną ?

Opublikowano
4 godziny temu, Ewka00 napisał(a):

Co wierzyciel zrobi tego nikt nie wie. Cesja często jest pewnego rodzaju prezentem dla dłużnika. Z nowym wierzycielem, którym może być Svea albo Kruk dużo szybciej możesz wynegocjować raty na jakich Ci zależy. Vivus swoje propozycje dał, jak nie miałaś kasy na ich realizację to poprostu czekaj na tą cesję. 

 

Wiadomo, ale jak to nie wiadomo co wierzyciel zrobi,w sensie co masz na myśli? Ogólnie ja nie słyszałam, żeby ktoś mając pożyczkę w Vivuss był sprzedawany tak szybko do innej firmy

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, nerwicaoddlu napisał(a):

Wiadomo, ale jak to nie wiadomo co wierzyciel zrobi,w sensie co masz na myśli? Ogólnie ja nie słyszałam, żeby ktoś mając pożyczkę w Vivuss był sprzedawany tak szybko do innej firmy

Może Cię sprzedać po 100 dniach, może po 200. Kto mu zabroni. My tutaj piszemy z doświadczenia co może wierzyciel zrobić, są pewne schematy ich postępowania, ale co mu w głowie zaświta to inna bajka. Czasem wierzyciele nas zaskakują. My się uczymy, oni również. Może Cię potrzymać jeszcze z miesiąc, może dać propozycje 8 rat, ja np. taką miałam przed cesją, może już nic nie proponować i sprzedać. 

Masz przykład na sobie, też nie dawali propozycji umorzenia długu po tak krótkim czasie a Tobie dali. No i bądź tu mądry i pisz wiersze.... 

Edytowane przez Ewka00
Opublikowano
37 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Może Cię sprzedać po 100 dniach, może po 200. Kto mu zabroni. My tutaj piszemy z doświadczenia co może wierzyciel zrobić, są pewne schematy ich postępowania, ale co mu w głowie zaświta to inna bajka. Czasem wierzyciele nas zaskakują. My się uczymy, oni również. Może Cię potrzymać jeszcze z miesiąc, może dać propozycje 8 rat, ja np. taką miałam przed cesją, może już nic nie proponować i sprzedać. 

Masz przykład na sobie, też nie dawali propozycji umorzenia długu po tak krótkim czasie a Tobie dali. No i bądź tu mądry i pisz wiersze.... 

ja sie bardziej boje, ze mam jakiegos cholernego pecha i ,ze mnie zglosza o wyludzenie ? bo delta tez jakos sprzedaje moj dlug i po prawie 3 miesiacach juz raptem problem z ratami. A moga nagle znowu wyjsc z ratami jak pisza, ze planowana sprzedaz ? Ty masz jakies pozyczki niesplacone? :(

Opublikowano
4 minuty temu, nerwicaoddlu napisał(a):

ja sie bardziej boje, ze mam jakiegos cholernego pecha i ,ze mnie zglosza o wyludzenie ? bo delta tez jakos sprzedaje moj dlug i po prawie 3 miesiacach juz raptem problem z ratami. A moga nagle znowu wyjsc z ratami jak pisza, ze planowana sprzedaz ? Ty masz jakies pozyczki niesplacone? :(

Ło matko, nie wiem, czy byś chciała mieć to co ja mam jeszcze nie spłacone. Oni różne rzeczy piszą. Mogą Cię jeszcze trzymać, mogą wyjść z propozycją albo i nie. Nie wiem czemu tak się boisz cesji, to czasami lepsze wyjście niż urzerka z pierwotnym wierzycielem. Vivus raczej nie zgodzi się na propozycje rat z Twojej strony, to oni rozdają karty, albo się godzisz albo nie. 

Z tym wyłudzeniem to taki straszak, bo oprócz profi credit to nie spotkałam się, żeby inni wierzyciele takie praktyki stosowali, straszyć to lubią, zwłaszcza szybka gotówka i na tym się kończy. 

O pechu to mi nie musisz mówić, bo jak np. stoimy w grupie 7 osób i ptak ? nasra za przeproszeniem komuś na ramię to uwierz mi, że to będę na stówę ja... 

 

Opublikowano
4 godziny temu, Ewka00 napisał(a):

Ło matko, nie wiem, czy byś chciała mieć to co ja mam jeszcze nie spłacone. Oni różne rzeczy piszą. Mogą Cię jeszcze trzymać, mogą wyjść z propozycją albo i nie. Nie wiem czemu tak się boisz cesji, to czasami lepsze wyjście niż urzerka z pierwotnym wierzycielem. Vivus raczej nie zgodzi się na propozycje rat z Twojej strony, to oni rozdają karty, albo się godzisz albo nie. 

Z tym wyłudzeniem to taki straszak, bo oprócz profi credit to nie spotkałam się, żeby inni wierzyciele takie praktyki stosowali, straszyć to lubią, zwłaszcza szybka gotówka i na tym się kończy. 

O pechu to mi nie musisz mówić, bo jak np. stoimy w grupie 7 osób i ptak ? nasra za przeproszeniem komuś na ramię to uwierz mi, że to będę na stówę ja... 

 

Czy miałaś styczność z vivvus ? Ile jesteś po terminach w firmach, czy coś im wpłacasz ?

Opublikowano
10 godzin temu, nerwicaoddlu napisał(a):

Hej

Mam niespłaconą pożyczkę w Vivuss, niecałe 3 miesiące i odezwałam się po prawie 3 miesiącach, że jednak chce rozłożyć w ratach, 3 tygodnie temu była pierwsza propozycja umorzenia długu w 30% i nie dałam w tej kwocie im wpłacić. Teraz napisali, że zapadła decyzja o planowanej sprzedaży wierzytelności Napisali to w odpowiedzi na moje zapytanie w E-mailu czy mogą być raty. Zmartwiło mnie to, bo wszyscy pisali, że Vivuss sie dogaduje dość długo i ,że na spokojnie. Czy ktoś tak miał? Pomocy :( ?

Mnie sprzedali pon 145 dniach jeszcze nie wiem gdzie...mam nadejdzie,że kruk


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

4 godziny temu, nerwicaoddlu napisał(a):

ja sie bardziej boje, ze mam jakiegos cholernego pecha i ,ze mnie zglosza o wyludzenie ? bo delta tez jakos sprzedaje moj dlug i po prawie 3 miesiacach juz raptem problem z ratami. A moga nagle znowu wyjsc z ratami jak pisza, ze planowana sprzedaz ? Ty masz jakies pozyczki niesplacone? :(

Nie zgłaszają o wyłudzenie to tylko straszak na chyba,że masz Profi Credit 

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, nerwicaoddlu napisał(a):

Czy miałaś styczność z vivvus ? Ile jesteś po terminach w firmach, czy coś im wpłacasz ?

Ja mam zoobowiazania ponad 300 dni po terminie. Vivusa też miałam, po 149 dniach sprzedali mnie do Kruka, tam mam ugodę, spłacam w ratach, IRS za exstaportfel również w Kruku spłacam, net credit spłacam w Svea. Dwie chwilówki w Alectum spłaciłam bez ugody. Mam 3 sprawy w rejonie z kwotami dość wysokimi. W epu umorzona sprawa za Axi Cart  dwie pożyczki Assa po cesji. Szybka gotówka ponad 300 dni po terminie. 

Oprócz ugód nic już nie spłacam, bo wszytko pójdzie na sąd. Na początku mojego oddłużania miałam 13 wierzycieli samych chwilówek, nie wspominając o bankowych, allegro, Pay Po, karta Santander, Provident. Dużo już spłaciłam, zostały największe,które albo są w rejonie albo czekają na rejon. Przestałam spłacać wszytko w maju. Poprostu taką podjęłam decyzję. Możesz sobie wyobrazić co się działo przez kilka miesięcy... 

Teraz to już lajtowo jeśli chodzi o windykację. Musisz przestać się bać, uwierz mi, że można, obrać plan spłaty i trzymać się go. Jesteś w miejscu, gdzie naprawdę masz masę informacji jak się za to zabrać. To forum kopalnia wiedzy. Naprawdę jesteś w odpowiednim miejscu. Czytaj, pytaj i działaj. 

Edytowane przez Ewka00
Opublikowano
7 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Ja mam zoobowiazania ponad 300 dni po terminie. Vivusa też miałam, po 149 dniach sprzedali mnie do Kruka, tam mam ugodę, spłacam w ratach, IRS za exstaportfel również w Kruku spłacam, net credit spłacam w Svea. Dwie chwilówki w Alectum spłaciłam bez ugody. Mam 3 sprawy w rejonie z kwotami dość wysokimi. W epu umorzona sprawa za Axi Cart  dwie pożyczki Assa po cesji. Szybka gotówka ponad 300 dni po terminie. 

Oprócz ugód nic już nie spłacam, bo wszytko pójdzie na sąd. Na początku mojego oddłużania miałam 13 wierzycieli samych chwilówek, nie wspominając o bankowych, allegro, Pay Po, karta Santander, Provident. Dużo już spłaciłam, zostały największe,które albo są w rejonie albo czekają na rejon. Przestałam spłacać wszytko w maju. Poprostu taką podjęłam decyzję. Możesz sobie wyobrazić co się działo przez kilka miesięcy... 

Teraz to już lajtowo jeśli chodzi o windykację. Musisz przestać się bać, uwierz mi, że można, obrać plan spłaty i trzymać się go. Jesteś w miejscu, gdzie naprawdę masz masę informacji jak się za to zabrać. To forum kopalnia wiedzy. Naprawdę jesteś w odpowiednim miejscu. Czytaj, pytaj i działaj. 

Kto Cie windykuje za szybką,? Czy może zrobili cesję?

Opublikowano
Teraz, Millka napisał(a):

Kto Cie windykuje za szybką,? Czy może zrobili cesję?

Nikt mnie już nie windykuje, nie zrobili cesji, szaleli na początku. Od kilku miesięcy poprostu zamilkli. Nie piszą, nie wysyłają listów,nie dzwonią, bo chociaż mam blokadę to w historii pokazuje co za numer dzwoni, nie jest to szybka gotówka. 

Kiedyś się obudzą na pewno, ja nie szukam kontaktu, bo mam co innego na głowie. Nie spieszy mi się ??

Opublikowano
7 minut temu, Millka napisał(a):

Kto Cie windykuje za szybką,? Czy może zrobili cesję?

Mnie przez parę miesięcy windykowali oni sami, potem przekazali do cdri a oni wysłali tylko jednego maila i na tym był koniec kontaktu z ich strony


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

18 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Ja mam zoobowiazania ponad 300 dni po terminie. Vivusa też miałam, po 149 dniach sprzedali mnie do Kruka, tam mam ugodę, spłacam w ratach, IRS za exstaportfel również w Kruku spłacam, net credit spłacam w Svea. Dwie chwilówki w Alectum spłaciłam bez ugody. Mam 3 sprawy w rejonie z kwotami dość wysokimi. W epu umorzona sprawa za Axi Cart  dwie pożyczki Assa po cesji. Szybka gotówka ponad 300 dni po terminie. 

Oprócz ugód nic już nie spłacam, bo wszytko pójdzie na sąd. Na początku mojego oddłużania miałam 13 wierzycieli samych chwilówek, nie wspominając o bankowych, allegro, Pay Po, karta Santander, Provident. Dużo już spłaciłam, zostały największe,które albo są w rejonie albo czekają na rejon. Przestałam spłacać wszytko w maju. Poprostu taką podjęłam decyzję. Możesz sobie wyobrazić co się działo przez kilka miesięcy... 

Teraz to już lajtowo jeśli chodzi o windykację. Musisz przestać się bać, uwierz mi, że można, obrać plan spłaty i trzymać się go. Jesteś w miejscu, gdzie naprawdę masz masę informacji jak się za to zabrać. To forum kopalnia wiedzy. Naprawdę jesteś w odpowiednim miejscu. Czytaj, pytaj i działaj. 

U mnie podobna historia Ewa, liczba wierzycieli podobna do twoich a do tego jeszcze Pay po, allegro Pay, twisto. To co dawałam radę spłacałam regularnie - głównie właśnie te ratalne. Początek to masakra, najgorszy zdecydowanie jest pierwszy miesiąc. Nie miałam wtedy jeszcze aplikacji do blokowania połączeń to odrzuciłam jedno i dosłownie w tym samym momencie było kolejne, w pracy miałam cały czas wyciszony telefon bo wstyd że co chwila dzwonił, w domu zresztą też wyciszony. A o widoku listonosza to już nawet nie wspomnę czy kombinowaniu żeby domownik wracający do domu przede mną nie wyjął żadnego monitu ze skrzynki ?

Opublikowano
5 minut temu, anonim71 napisał(a):

Mnie przez parę miesięcy windykowali oni sami, potem przekazali do cdri a oni wysłali tylko jednego maila i na tym był koniec kontaktu z ich strony


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

U mnie podobna historia Ewa, liczba wierzycieli podobna do twoich a do tego jeszcze Pay po, allegro Pay, twisto. To co dawałam radę spłacałam regularnie - głównie właśnie te ratalne. Początek to masakra, najgorszy zdecydowanie jest pierwszy miesiąc. Nie miałam wtedy jeszcze aplikacji do blokowania połączeń to odrzuciłam jedno i dosłownie w tym samym momencie było kolejne, w pracy miałam cały czas wyciszony telefon bo wstyd że co chwila dzwonił, w domu zresztą też wyciszony. A o widoku listonosza to już nawet nie wspomnę czy kombinowaniu żeby domownik wracający do domu przede mną nie wyjął żadnego monitu ze skrzynki ?

 

 

Tak, najgorsze są początki, bo naprawdę masa tego przychodzi, że aż głowa mała, przy takiej ilości wierzycieli. Jednak można się na to uodpornić, wiem, że to trudne, każdy się boi, ale to jedyny sposób na to, żeby spłacać swoim tempem, nie przejmować się tym windykacyjnym spamem i żyć w miarę możliwości normalnie. To nie jest tak, że się nie przejmuję, nie martwię. Cały czas mam z tyłu głowy mój dług, od tego nie da się uciec. Poprostu olałam windykację i rozmawiałam tylko tam, gdzie naprawdę chciałam ugody. Reszta zero kontaktu. Jak do tej pory nigdy nikogo nie było, nikt nie zgłosił wyłudzenia a straszenia było, że ho ho. Każdy dłużnik musi sobie uświadomić jedną rzecz, o czym na forum cały czas się pisze, że windykator to nie komornik, nic tak naprawdę nie może. Nawet, gdyby ktoś się pojawił to nie mamy obowiązku z nikim rozmawiać a tym bardziej wpuszczać do domu. Windykacja nie może widzieć, że się boisz. Te wszystkie wpisy, internetowe giełdy długów (w pewnym momencie miałam tam 5 zobowiązań) to ma działać na psychikę dłużnika. A my mamy im pokazać środkowy palec?niech się bujają. Nie możemy się ich bać ?. 

Jedyną osobą, która może nam cokolwiek zabrać, z którą rozmawiać musimy, gdyby do tego doszło jest w państwie naszym komornik i to z prawomocnym nakazem i klauzulą. Dlatego cały czas to powtarzam... Nie boimy się windykacji..???

Opublikowano
1 minutę temu, Ewka00 napisał(a):

Tak, najgorsze są początki, bo naprawdę masa tego przychodzi, że aż głowa mała, przy takiej ilości wierzycieli. Jednak można się na to uodpornić, wiem, że to trudne, każdy się boi, ale to jedyny sposób na to, żeby spłacać swoim tempem, nie przejmować się tym windykacyjnym spamem i żyć w miarę możliwości normalnie. To nie jest tak, że się nie przejmuję, nie martwię. Cały czas mam z tyłu głowy mój dług, od tego nie da się uciec. Poprostu olałam windykację i rozmawiałam tylko tam, gdzie naprawdę chciałam ugody. Reszta zero kontaktu. Jak do tej pory nigdy nikogo nie było, nikt nie zgłosił wyłudzenia a straszenia było, że ho ho. Każdy dłużnik musi sobie uświadomić jedną rzecz, o czym na forum cały czas się pisze, że windykator to nie komornik, nic tak naprawdę nie może. Nawet, gdyby ktoś się pojawił to nie mamy obowiązku z nikim rozmawiać a tym bardziej wpuszczać do domu. Windykacja nie może widzieć, że się boisz. Te wszystkie wpisy, internetowe giełdy długów (w pewnym momencie miałam tam 5 zobowiązań) to ma działać na psychikę dłużnika. A my mamy im pokazać środkowy palec?niech się bujają. Nie możemy się ich bać ?. 

Jedyną osobą, która może nam cokolwiek zabrać, z którą rozmawiać musimy, gdyby do tego doszło jest w państwie naszym komornik i to z prawomocnym nakazem i klauzulą. Dlatego cały czas to powtarzam... Nie boimy się windykacji..???

Ewa jeśli mogę zapytać-z jakim długiem zaczynałaś i jaki masz obecnie?

Opublikowano
22 minuty temu, anonim71 napisał(a):

Mnie przez parę miesięcy windykowali oni sami, potem przekazali do cdri a oni wysłali tylko jednego maila i na tym był koniec kontaktu z ich strony


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

U mnie podobna historia Ewa, liczba wierzycieli podobna do twoich a do tego jeszcze Pay po, allegro Pay, twisto. To co dawałam radę spłacałam regularnie - głównie właśnie te ratalne. Początek to masakra, najgorszy zdecydowanie jest pierwszy miesiąc. Nie miałam wtedy jeszcze aplikacji do blokowania połączeń to odrzuciłam jedno i dosłownie w tym samym momencie było kolejne, w pracy miałam cały czas wyciszony telefon bo wstyd że co chwila dzwonił, w domu zresztą też wyciszony. A o widoku listonosza to już nawet nie wspomnę czy kombinowaniu żeby domownik wracający do domu przede mną nie wyjął żadnego monitu ze skrzynki ?

 

 

U mnie bardzo podobnie.Dobrze wiedzieć,że nie jestem sama na świecie ?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Teraz, Millka napisał(a):

U mnie bardzo podobnie.Dobrze wiedzieć,że nie jestem sama na świecie ?

Na początku bałam się w pracy odbierać telefony bo wiadomo służbowy muszę odebrać,ale żadna chwilowka nie dzwoniła uff (to byłby obciach wszyscy by się dowiedzieli o mojej pilnie strzeżonej tajemniczy)

Opublikowano
3 minuty temu, Millka napisał(a):

U mnie bardzo podobnie.Dobrze wiedzieć,że nie jestem sama na świecie ?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Na początku bałam się w pracy odbierać telefony bo wiadomo służbowy muszę odebrać,ale żadna chwilowka nie dzwoniła uff (to byłby obciach wszyscy by się dowiedzieli o mojej pilnie strzeżonej tajemniczy)

 

 

Człowiek jak jest w takim stresie to potrafi zrobić wiele, żeby nasza "tajemnica" nie wyszła. Wiem to po sobie i żaden sposób mnie już nie zaskoczy ?

Opublikowano
3 minuty temu, anonim71 napisał(a):

Ewa jeśli mogę zapytać-z jakim długiem zaczynałaś i jaki masz obecnie?

Ja zaczynałam z długiem grubo ponad 100 tyś. Z BIK to było 115 tyś chyba jak dobrze pamiętam, ale wtedy nie były tam widoczne Smart i Plus pożyczka to dodatkowo 20 tyś. 

Teraz to mi zostało ok 70 tyś, z tym że to co w rejonie to koszty duże i mam wrażenie, że ten dług zamiast się zmniejszać to jest coraz większy ?‍♀️?‍♀️

Opublikowano
Teraz, Ewka00 napisał(a):

Ja zaczynałam z długiem grubo ponad 100 tyś. Z BIK to było 115 tyś chyba jak dobrze pamiętam, ale wtedy nie były tam widoczne Smart i Plus pożyczka to dodatkowo 20 tyś. 

Teraz to mi zostało ok 70 tyś, z tym że to co w rejonie to koszty duże i mam wrażenie, że ten dług zamiast się zmniejszać to jest coraz większy ?‍♀️?‍♀️

A z rupi od wniesienia sprzeciwu ruszyło coś? 

Też miałam tak, że jak dobrą połowę miałam spłaconą to miałam wrażenie, że tego jest coraz więcej, najgorzej jak z nerwów po nocach nie spałam... I to rozmyślanie.... masakra, dobrze że już w większym stopniu mam to za sobą

Opublikowano
2 minuty temu, Ewka00 napisał(a):

Ja zaczynałam z długiem grubo ponad 100 tyś. Z BIK to było 115 tyś chyba jak dobrze pamiętam, ale wtedy nie były tam widoczne Smart i Plus pożyczka to dodatkowo 20 tyś. 

Teraz to mi zostało ok 70 tyś, z tym że to co w rejonie to koszty duże i mam wrażenie, że ten dług zamiast się zmniejszać to jest coraz większy ?‍♀️?‍♀️

Ja chciałabym żeby ten etap sądowy trwał jak najdłużej....ale coś za coś te odsetki ...ale cóż nie ma wyjścia od maja mam dodatkową pracę i ruszę że spłata ,a nam ok 50 tys.Co innego gdybym mieszkała przy rodzicach.Ale są dzieci ,rodzina ,wydatki po prostu życie

Opublikowano
Teraz, anonim71 napisał(a):

A z rupi od wniesienia sprzeciwu ruszyło coś? 

Też miałam tak, że jak dobrą połowę miałam spłaconą to miałam wrażenie, że tego jest coraz więcej, najgorzej jak z nerwów po nocach nie spałam... I to rozmyślanie.... masakra, dobrze że już w większym stopniu mam to za sobą

Z Rupi sprawa jest w toku, wymiana pism między pełnomocnikami, na razie nie ma terminu rozprawy. 

Ja w tych chwilówkach, które są w rejonie albo czekają na rejon mam wysokie kwoty. Weź takie Rupi, spłaciłam 1800, zostało do spłaty coś koło 6900 teraz z kosztami prawie 10 tyś. Obligo to samo 12 pretensja główna plus koszty masz ponad 15 tyś. Ręce opadają ? 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

31 minut temu, Millka napisał(a):

Ja chciałabym żeby ten etap sądowy trwał jak najdłużej....ale coś za coś te odsetki ...ale cóż nie ma wyjścia od maja mam dodatkową pracę i ruszę że spłata ,a nam ok 50 tys.Co innego gdybym mieszkała przy rodzicach.Ale są dzieci ,rodzina ,wydatki po prostu życie

Ja też na rodzinę nie mam co liczyć, sama ogarniam to wszystko, pracę mam w systemie czterobrygadowym

po 2 dni, to w wolne chodzę do opieki nad starszą panią. Tak dorabiam, bo inaczej nie ma szans. 

 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.