Jump to content
Gosh

Czy firma windykacyjna musi zapowiedzieć wizytę terenową?

Recommended Posts

Gosh

Tak jak w pytaniu. Czy firma windykacyjna musi zapowiedzieć swoją wizytę?

Linki
axel008
3 minuty temu, Gosh napisał:

Tak jak w pytaniu. Czy firma windykacyjna musi zapowiedzieć swoją wizytę?

Nie musi. Malo kto jednak łazi :D

kala29

A jaka łazi po domach

IzaL

Tak naprawdę firma windykacyjna nie ma prawa nękać dłużnika zapowiadaniem wizyty. To jest mechanizm psychologiczny, dłużnik ma się bać 24/ha zawsze i wszędzie. Łażą różne i podłużne: m.in. Invesystem (Visset), Kruk. U niektórych osób był np. windykator z firmy, której większość nie miała zaszczytu otworzyć drzwi, bo u większości nikogo nigdy nie było.

kala29

U mnie zapowiedzial sie Kaczmarski za Vivus na jutro o 15

IzaL

Właśnie od Kaczmarskiego ktoś u paru osób był, u większości nigdy nikt. Po co Ci te nerwy?  Nie otwieraj, nie rozmawiaj, nie masz takiego obowiązku. A jak już zdarzy Ci się otworzyć to na wstępie podziękuj za rozmowę - nie będę dyskutować na żaden temat i proszę mnie więcej nie nachodzić, dziękuję, do widzenia i zamykaj drzwi.

kala29

Wiec jutro Świetokrzyskie odwiedza

mario899

A jak windykator się przedstawia?

kala29

Witam nie wiem bo pierwszy raz ma byc u mnie jak przyjdzie to napisze

smutnyy
Godzinę temu, kala29 napisał:

Witam nie wiem bo pierwszy raz ma byc u mnie jak przyjdzie to napisze

Nikogo nie będzie.

kala29

Witam jesli bym mieszkala sama to bym sie tym tak nie przejmowala ale mieszkam z tesciowa 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Kawalek drugi z do mnie maja

smutnyy

Nie przejmuj się, nikogo nie będzie. Miałem ich kilka razy.

kala29

Czyli to taki straszak


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

9 minut temu, smutnyy napisał:

Nie przejmuj się, nikogo nie będzie. Miałem ich kilka razy.

A mozesz napisac czy da sie z nimi pogadac na raty

smutnyy

Najlepiej próbuj z wierzycielem, z windykacją się dogadasz a i tak będą chcieli i więcej i więcej. 

kala29

Smutnyy nie bylo nikogo 

smutnyy

Normalka.

bromsky

Nie musi zapowiadać ale ty nie musisz im otwierac drzwi ani z nimi rozmawiać. Windykator to nie komornik więc na spokojnie. Lepiej skontaktuj się z wierzycielem jeśli dług nie został jeszcze sprzedany. 

tutuska666

Wizyta windykatora to naruszenie dóbr osobistych. 

Nie mają żadnych uprawnień .

Podczas rozmowy telefonicznej można poinformować windykację, że jak tylko zjawi się windykator terenowy to od razu występujesz o

,, naruszenie dóbr osobistych oraz o odszkodowanie z tego tytułu. ''

Powód ? ,, np nerwica '' 

Nie dajcie się zastraszyć. 

Windykacja nie ma kompletnie żadnych uprawnień do ściągania długów. 

Prowadzą tak zwaną miękką windykację i na tym koniec ich uprawnień. 

Dopiero wyrok sądowy z klauzulą wykonalności  oraz komornik uruchamiają machinę ściągania długów. 

 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Konta VIP/select/premium - czy to ma sens?

      Hej,  Ja z takim niecodziennym pytaniem. Moje miesieczne wplywy na konto osobiste od jakiegos czasu przekraczaja 10 000 zl. W zwiazku z tym santander zaproponowal mi zmiane konta "jakie chce" na konto "select" dla "zamoznych klientow".   1. Czy Waszym zdaniem warto sie w to bawic? Oferta nie rozni sie jakos specjalnie od tego co mam teraz, chociaz bank twierdzi ze dla klientow select maja lepsze oferty oszczednosciowe, kredytowe (ponoc tez hipoteczny, a w koncu taki zaciagnac kied

      in Konta bankowe

    • Komornik i brak ugody z firmą windykacyjną.

      Prosze o poradę jak wyjść prawnie z tej tragicznej sytuacji. Obecnie komornik zajal nieruchomośc na wniosek firmy windykacyjnej. Na tej nieruchomości ciąży hipoteka na rzecz banku. Kredyt w banku jest splacany terminowo. Zero opóźnień. Probowalem sie dogadac z firma windykacyjna ale stawiaja warunek wplaty 25 tyś a później mozna dopiero rozmawiać o rozłożeniu dlugu na raty. Na dodatet jeszcze beda tak kombinowali aby bank hipoteczny wypowiedzial nam umowe i sprobuja przejąć ta nieruchomośc. Co r

      in Komornik, windykacja

    • Czyszczenie BIK czy zostałem oszukany ?

      Witam dwa tygodnie temu zleciłem firmie usunięcie negatywnych wpisów wpłaciłem zaliczkę 800 zł reszta po czyszczeniu. Nie podpisywałem żadnej umowy . Powiedzieli że wszystko oni załatwiają i że cały czas pracują nad usuwaniem. Czy bez mojego pelnomoctnica mogą coś zdziałać ? Czy okłamują mnie zwyczajnie .jeśli tak to mogę coś zrobić ? Niby mają kancelarie w Krakowie i w moim mieście tam gdzie byłem . Telefony odbierają ale martwi mnie to .

      in BIK i BIG

    • Czy ktoś wyszedł ze spirali zadłużenia? Jak tak to jak? Tylko chwilówki.

      Witam Duzi czytam o zadluzeniach w chwilowkach sama tez jestem po uszy zadluzona ake nie trafilam wśród komentarzy aby ktos napisal ze wow udalo sie 😊trwali dlugo ake dalam rade z pomocą  , ? Jak tak to w jaki sposob?

      in Chwilówki

    • Aforti Collections - czy ma terenowych?

      Jak w temacie, mam ich od 2 dni i nie znam tej firmy. Maja terenowych, jak to z nimi wyglada? Ktos z Was ich ma?

      in Komornik, windykacja

  • Similar Content

    • kinia.4f
      By kinia.4f
      Czy ktoś miał doczynienie z Direct Collection?  Jest to windykacja terenowa firmy VINDIX.
    • arlena
      By arlena
      Jeśli duplikuję post, z góry przepraszam, ale nie znalazłam żadnego o podobnej treści.
       
      W 2017 roku zaczęłam się trochę opóźniać ze spłatą kredytu w Santander (dawny BZWBK). Rata wynosiła 1.215 złotych, czasami zdarzało mi się zapłacić część z opóźnieniem (max 300, 400 zł), ale do kwietnia 2018 roku nie przekroczyłam granicy 30 dni. I teraz:
      - w czerwcu 2018 roku otrzymałam informację, że jeśli będę się dalej opóźniać ze spłatami, to kredyt zostanie mi wypowiedziany. Postawiono mi ultimatum spłaty zadłużenia do końca miesiąca, co uczyniłam
      - w sierpniu 2018 roku kredyt "zniknął" z mojego panelu klienta - dowiedziałam się dopiero telefonicznie, że został wypowiedziany na podstawie decyzji wydanej w marcu 2018 roku (decyzję mam)
      - zaproponowano mi ratę 1.500 zł (telefonicznie, do dzisiaj, mimo próśb nie otrzymałam nic na piśmie), jeśli będę płacić, kredyt nie zostanie sprzedany do firmy zewnętrznej ani oddany do komornika. Zgodziłam się.
       
      Od roku, regularnie i terminowo wszystko spłacam. W raportach BIK widzę, że zmniejsza się zadłużenie, ale kredyt nadal widnieje jako windykacja.
       
      Moje pytanie brzmi - czy mogę coś z tym wpisem zrobić? Blokuje mi możliwość ubiegania się chociażby o kredyt konsolidacyjny, wygląda jakbym nie płaciła zadłużenia od ponad roku, a nie jest to prawdą. Czy ktoś z Państwa może mi doradzić jakie mogę złożyć pismo lub w jaki sposób spróbować rozwiązać tę sprawę z bankiem? Czy to możliwe?
       
      Mam jeszcze pytanie związane z wysokością raty - czy mogę się starać o jej zmniejszenie? Chociażby do 1.200 zł? Czy mogę się ubiegać o nienaliczanie odsetek, a widzę w raporcie, że wzrastają co 10 dni?
      Ubezpieczenie z kredytu zostało już odzyskane dwa lata temu.
      Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.
       
      A.
    • czarnypan
      By czarnypan
      Hej,
       
      Mam problem ze spłatą dwóch chwilówek. Zadłużenie na 5k. Jestem w stanie to spłacić w przeciągu miesiąca, lub miesiąca i pół, wpłacając cyklicznie co tydzień. Mam jeden spory problem: nie potrafię rozmawiać przez telefon. Nienawidzę rozmów telefonicznych, a szczególnie na trudne tematy tego typu, jak słyszę o różnych brzydkich zagraniach windykatorów. Już jestem wystarczająco upokorzony. Na samą myśl o rozmowie z windykatorem mam ciarki na plecach i... no po prostu fizycznie nie jestem w stanie odebrać telefonu. Taki blok. No i niestety ignorowałem te telefony i jestem cały czas spięty z tego powodu. Wiem doskonale jak idiotycznie to brzmi i możecie się śmiać, ale całkiem serio mam taką blokadę. 
       
      1. Czy jestem w stanie się z nimi dogadać np. mailowo albo wysyłając list, ewentualnie smsa? A jeśli nie to czy wpłacanie cyklicznie pieniędzy (powyżej 100 zł na raz, często 500 zł) odwlecze ich decyzje o sprawie sądowej nawet jeśli nie mają ze mną żadnego kontaktu telefonicznego. (nie odbieram). 
       
      2. Druga sprawa. Mikrokasa. Mam tam zadłużenie na 2k i są wyjatkowo agresywni. Z tego co czytałem i z doświadczenia z drugą firmą chwilówkową zazwyczaj proces przebiega wolno, do miesiąca czasu opóźnienia przekazywana dopiero do zewnętrznej windykacji, a potem po kilku miesiącach ostatecznie do sądu. A tutaj ostro pojechali:
      13 minął czas spłaty
      14 dostaję SMSa o wypowiedzeniu umowy i dodaniu wpisu do BIKu. (niestety nie mam jak sprawdzić bo korzystałem z darmowego)
      16 wysyłają przesądowe wezwanie do spłaty
      26 dostaję SMSa że jutro sprawa trafia do sądu
       
      Wysłałem do nich e-maila ale odpowiedzieli formułką, że wysłali wezwanie i jak nie spłacę to sprawa trafia do sądu. Wpłaciłem dzisiaj 200 zł, bo tyle mogłem, ale nie jestem w stanie tego spłacić na już, akceptuję odsetki i inne rzeczy, tylko komornika nie chcę i całego tego prawnego bawienia się. Tym bardziej że jestem zameldowany w domu rodziców, a pewnie tam będzie przychodzić sądowa korespondecja, więc dodatkowy powód do bycia upokorzonym. 

      Co z tym zrobić? Czy Mikrokasa może tylko blefuje i nic nie zrobią i mogę spokojnie spłacać? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.