Jump to content
j70

Uczciwa pożyczka od osoby prywatnej

Recommended Posts

j70

Witam,

potrzebuję pożyczyć 100 tys. zł. 

Posiadam stały dochód, a także mieszkanie własnościowe w zastaw.

Tylko uczciwe propozycje.

Kontakt: joparcik@o2.pl

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Plegon001
      By Plegon001
      W ubiegły piątek wystapiłem z prośbą o przyznanie pożyczki. Jedna ze znanych firm zaakceptowała wniosek i poinformowała że w ciągu 15 minut pieniądze znajdą się na koncie.
      Była 10 rano więc spodziewałem się że do końca dnia pieniądze trafią na konto. Jest wtorek i nadal pieniędzy nie mam. Zadzwoniłem i powiedzieli że w piątek zrobili przelew.
       
      Ja tych pieniędzy serio nie mam. Jeśli nadejdzie pora zwrotu będę musiał oddać im pieniądze, które rzekomo pożyczyli a na konto nic od nich nie wpłynęło?
       
      Jeśli trafi sprawa do sądu to wygram?
    • Vitae
      By Vitae
      Witam, 
      Może ktoś będzie mógł coś doradzić, podpowiedzieć w związku z moją sytuacją. 
      Dopadł mnie "zator finansowy", gdzie w ostatnim czasie skumulowały się różne nieoczekiwane wydatki. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i w związku z wydatkami potrzebuję jakieś pożyczki ok. 10-15 tys. (w ostateczności 10 tys.) Jako, że nigdy nie brałam żadnych pożyczek w parabankach, teraz się nad tym zastanawiam, bo jest to wyjątkowa sytuacja. 
       
      Kredytu nie otrzymam, bo pomimo dobrej historii w BIK w profilu indywidualnym i firmowym (jedno opóźnienie w spłacie kredytu kilkudniowe) to mam kredyty w bankach tj. kredyt firmowy, kredyt gotówkowy prywatny i limit odnawialny na koncie firmowym. 
       
      Łączna miesięczna rata tych kredytów to: ok. 3800 nie licząc limitu na koncie, bo jest na x czasu i do czasu wygaśnięcia umowy płacę tylko odsetki wykorzystanej kwoty, a po zakończeniu okresu umowy cała kwota jest do zwrotu z możliwością przedłużenia o kolejny rok. 
       
      Ostatnio skumulowało mi się dość sporo wydatków część nieplanowanych, które musiałam niestety ponieść i była to kwota razem: ponad 12 tys jak nie więcej i przez to teraz mam problem.
       
      Gdy zauważyłam, że może być problem ze spłatą zobowiązań kredytowych skontaktowałam się bankiem gdzie jest kredyt firmowy (bo tu raty kredytu są największe) i złożyłam wniosek o restrukturyzację i zawieszenie na kilka miesięcy rat kapitałowych (dalej spłacając odsetki) zawsze to jakieś odciążenie. Jednak jak to banki, wszystko pięknie przed zaciągnięciem kredytu, potem banki tłumaczą się procedurami, że nie ma tego w umowie i takie tam, a wystarczyłoby podejść tak po ludzku. Owszem była by możliwość restrukturyzacji, ale wtedy bank chce się zabezpieczyć na nieruchomości, zatem odpada, bo tej nieruchomości nie mam. Kredyt był brany bez zabezpieczeń, a teraz po spłacaniu kredytu zawsze na czas ponad 2 lata, oni chcą zabezpieczyć się na nieruchomości, a ja chciałam tylko zawiesić część kapitałową na okres 2-3 miesięcy. 
      Wszystkie zobowiązania jakie kiedykolwiek miałam, zawsze były spłacane na czas, sam wizja opóźnień mnie przerażała i nawet nie chodzi tu tylko o raty kredytu a ogólnie o różne stałe opłaty, teraz dochodzę do ściany bo mam jeszcze gorszą wizję, co będzie jak nie będę w stanie spłacać rat kredytu.
       
      Zanim zaczęłam pisać tutaj, szukałam różnych forów z kim można byłoby porozmawiać, podzielić się problemami, a nie dusić je w sobie, na jednym z przeglądanych for internetowych znalazłam tekst na odpowiedź, że ktoś popadł w problemy finansowe z powodu kredytów w stylu "to po co brałeś te kredyty, jak nie potrafisz ich spłacać?"
      Nie była to odpowiedź na miejscu, bo jeśli ktoś bierze jakiś kredyt to często ma ku temu powody nie bierze go ot tak sobie, ma zdolność kredytową, chce się rozwijać, a nie stać w miejscu, swojej gotówki nie ma i wtedy z pomocą przychodzą banki. Niestety, nie mamy możliwości przewidywania przyszłości i nigdy nie wiemy, co się w życiu stanie, jakie problemy napotkamy itp. 
       
      Tak było w moim przypadku, potrzebowałam pieniędzy na rozwój działalności, otrzymałam kredyt i było ok, niestety teraz powstały problemy jakie powstały i tutaj mam pytanie do osób, które może były w takiej sytuacji: 
      Jak wspominałam wyżej, zastanawiam się na pożyczce pozabankowej, gdzie mogę taką pożyczę uzyskać na dłuższy okres, w uczciwych ratach, bez żadnych kruczków itp i oczywiście biorąc pod uwagę moje zobowiązania miesięcznie, bo to zapewne też będzie brane pod uwagę.
       
      Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie mojej wiadomości. 
    • marek25081
      By marek25081
      Witam, mam na imię Marek i wczoraj pierwszy raz trafiłem na to forum. Poruszacie tu problemy, które dotyczą także mnie. Jestem hazardzistą i rozpocząłem terapię na oddziale dziennym. Nie chce już grać, ale pozostał mi jeszcze jeden dług. To znaczy mam chwilówkę w Kuki na kwotę do spłaty w wysokości 8307,50 zł. Wcześniej miałem dług w wysokości 15 tysięcy zł, który pomogła mi spłacić rodzina i to już zostało spłacone. Przed rozpoczęciem terapii zagrałem jeszcze raz, niestety. Nie chcę mówić o tym rodzinie bo wiem, że i tak kosztowało ich to dużo nerwów, itd. Zbieram plony tego, czego dowiaduje się na terapii jednak nie wiem co robić z tymi 8 tysiącami. Termin spłaty mija 17 listopada. Jest też opcja przedłużenia o 30 dni. Wiem, że inni mają dużo większe problemy i mogą mi w pewnym sensie zazdrościć ale ta sytuacja zabiera mi dużo zdrowia bo nie wiem co robić. Mam przychód 2200 zł i mogę przeznaczyć na spłate jakieś 500 zł miesięcznie. Myślałem o pożyczce ratalnej, bo płacąc w ratach pokonałbym dług, jednak taka pożyczka też kosztuje. Swoją drogą nie wiem czy ją dostanę bo zmieniam miejsce zamieszkania i będę musiał szukać nowej pracy. Nie wiem co robić. Nie chcę przede wszystkim żeby dowiedziała się o tym rodzina, bo jestem młody i już dostałem "groźbę", że jak jeszcze raz zagram to mam się wynosić z domu. I faktycznie nie chce grać, ale też chcę mówić, że jest jeszcze 8300 do spłaty. W związku z tym, że nie chce by sie o tym dowiedzieli to boję się spłacać pożyczkę "w swoim tempie" bo nie wiem czy zaraz na adres zamieszkania nie będą przychodzić jakieś listy z ponagleniami. Dlatego też zwracam się do Was z pytaniem, co robić?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.