Skocz do zawartości

Sprawy w sądach.


kttw25

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie rozumiem nazywania firm chwilówkowych naciągaczami. Przecież tam jest zawsze w umowie wszystko jasno napisane i biorąc chwilowkę człowiek godzi się na warunki. Czy ktoś Wam kazał je brać? Jakieś 3 lata temu mój były pracodawca miał wylew przez co trafił do szpitala na kilka dni, a osobiście zajmował się wypłatami wynagrodzenia. Pomijając jego ciężką sytuację ja też znalazłam się pod ścianą, bo czekał mnie czynsz i abonament z którymi nie chciałam zalegać. Wzięłam chwilowkę na 14 dni, oddałam po wypłacie i bardzo mnie to wtedy poratowało. Jak ktoś traktuje chwilówki jako sposób na życie, a nie chwilową "awarię" to niech ma do siebie pretensje a nie do tych firm. Pierwsze słyszę też, że można ubiegać się o zwrot kosztów przedłużeń, ale to w mojej ocenie bezczelność żeby pożyczyć, nie mieć za co oddać więc poratować się przedłużeniem, a potem pozywać taką firmę i żądać zwrotu... Trzeba było oddać w terminie, a jak się nie miało to podziękować wręcz za możliwość przedłużenia, a nie sprawy w sądzie wytaczać za własne długi... Co za roszczeniowy naród... 

Opublikowano
4 godziny temu, kttw25 napisał:

Nie rozumiem nazywania firm chwilówkowych naciągaczami. Przecież tam jest zawsze w umowie wszystko jasno napisane i biorąc chwilowkę człowiek godzi się na warunki. Czy ktoś Wam kazał je brać? Jakieś 3 lata temu mój były pracodawca miał wylew przez co trafił do szpitala na kilka dni, a osobiście zajmował się wypłatami wynagrodzenia. Pomijając jego ciężką sytuację ja też znalazłam się pod ścianą, bo czekał mnie czynsz i abonament z którymi nie chciałam zalegać. Wzięłam chwilowkę na 14 dni, oddałam po wypłacie i bardzo mnie to wtedy poratowało. Jak ktoś traktuje chwilówki jako sposób na życie, a nie chwilową "awarię" to niech ma do siebie pretensje a nie do tych firm. Pierwsze słyszę też, że można ubiegać się o zwrot kosztów przedłużeń, ale to w mojej ocenie bezczelność żeby pożyczyć, nie mieć za co oddać więc poratować się przedłużeniem, a potem pozywać taką firmę i żądać zwrotu... Trzeba było oddać w terminie, a jak się nie miało to podziękować wręcz za możliwość przedłużenia, a nie sprawy w sądzie wytaczać za własne długi... Co za roszczeniowy naród... 

Zobaczymy jak kiedyś będziesz w ciężkiej życiowej sytuacji, powiedzmy choroba lub inna tragedia. Nikt nie brał chwilowek od tak dla relaksu, aby sobie powydawac pieniądze. Raczej nigdy nie miałaś styczności z większą ilością zadłużenia i nie wiesz jakie opłaty są naliczane, które nie "są napisane w umowie". Nie bardzo rozumiem twojego wpisu, roszczeniowy naród, bo ktoś nie chce płacić 150% prowizji? Chciałaś sobie ulżyć? Mam nadzieję, że poczułas się lepiej a adresy forum chyba pomyliła Pani madralinska. I nie bądź taka do przodu, bo nigdy nie wiadomo co Cię jeszcze czeka w życiu, nie życzę, ale zawsze może sytuacja się odwrócić i to ty kiedyś będziesz błagala tu o pomoc...

Opublikowano

umowy niezgodne z prawem są nieważne. gdybym zawarła z panią umowę o sprzedaży czyjegoś dziecka i pieniądze zostałyby przelane na konto to czy ta umowa byłaby wiążąca? 

Opublikowano
2 godziny temu, Monika00 napisał:

Nie słyszałam jeszcze o przypadku, aby to dłużnik pozwał chwilówkę, zawsze jest na odwrót.

Ze swojej strony mogę napisać, że zawsze staram się spłacić przynajmniej do kapitału, bo rację masz z tym, że skoro się wzięło to powinno się oddać, ale nie zawsze się to udaje bo np sprawa już ląduje w sądzie.Czasami też niektóre firmy naprawdę przesadzają z kwotami i nagle z 5000zł robi się 12 000 i tu uważam, że to już jest gruba przesada i nie dziwię się ludziom, że nie chcą płacić tych chorych kosztów.

Akurat mój przypadek jest skomplikowany, nie ja wzięłam kasę z chwilówek, ale że zostały wzięte na moje dane i dałam się wyrolować komuś kto mnie wykiwał to spłacam. To jest dopiero porażka :).

 

Rozumiem, ale temat jest o tym żeby odzyskać sądownie koszta jakie wpłaciło się za przedłużenie chwilówek i ja tego właśnie po prostu nie rozumiem, bo to że nie było się w stanie oddać na czas, nawet jeśli nie ze swojej winy, to przecież tym bardziej nie z winy pożyczkodawcy i jeśli owy pożyczkodawca umożliwił przedłużenie takiej chwilówki to chyba dobrze i nie rozumiem czemu żądać później zwrotu tych kwot od firm pozyczkowych. 

 

Bywałam w trudnych sytuacjach, wierz mi, że wiem sprzed lat jak to jest nie mieć grosza przy duszy, ale jeśli już jako ratunek wybiera się chwilówkę to każdy wie przecież o tym, że to balansowanie na granicy. Moja przyjaciółka też miała potknięcie z chwilówką i potem ogromne koszta, ale nie przyszło nam do głowy ich pozywać. Podpisując umowę każdy wie, że to kasynowe ryzyko i w razie czego jest się pod ścianą. Owszem rozumiem kiedy ludzie chcą odzyskać jakieś pieniądze z chwilówek, bo to ich jedyna szansa na wyjście na finansową prostą, ale żeby od razu te firmy nazywać naciągaczami... Naciąganie było by wtedy kiedy np pożyczyła bym 2 tysiące, miała za 30 dni oddać 2,5, a firma zażądała by 5, ot tak, po prostu, mimo, że umowa była inna. A tak się nie zdarza, cuda dzieją się dopiero w przypadku brak spłat, a to że chwilówki mają wypaczone odsetki wie każdy. 

 

Ps. Współczuję Ci sytuacji. Nie znaleziono tego krętacza, który wziął na Ciebie pożyczkę? Może z pomocą jakiegoś prawnika udało by Ci się udowodnić, że to nie Ty i oszczędzić tej spłaty? 

Opublikowano
10 minut temu, kttw25 napisał:

Rozumiem, ale temat jest o tym żeby odzyskać sądownie koszta jakie wpłaciło się za przedłużenie chwilówek i ja tego właśnie po prostu nie rozumiem, bo to że nie było się w stanie oddać na czas, nawet jeśli nie ze swojej winy, to przecież tym bardziej nie z winy pożyczkodawcy i jeśli owy pożyczkodawca umożliwił przedłużenie takiej chwilówki to chyba dobrze i nie rozumiem czemu żądać później zwrotu tych kwot od firm pozyczkowych. 

 

Bywałam w trudnych sytuacjach, wierz mi, że wiem sprzed lat jak to jest nie mieć grosza przy duszy, ale jeśli już jako ratunek wybiera się chwilówkę to każdy wie przecież o tym, że to balansowanie na granicy. Moja przyjaciółka też miała potknięcie z chwilówką i potem ogromne koszta, ale nie przyszło nam do głowy ich pozywać. Podpisując umowę każdy wie, że to kasynowe ryzyko i w razie czego jest się pod ścianą. Owszem rozumiem kiedy ludzie chcą odzyskać jakieś pieniądze z chwilówek, bo to ich jedyna szansa na wyjście na finansową prostą, ale żeby od razu te firmy nazywać naciągaczami... Naciąganie było by wtedy kiedy np pożyczyła bym 2 tysiące, miała za 30 dni oddać 2,5, a firma zażądała by 5, ot tak, po prostu, mimo, że umowa była inna. A tak się nie zdarza, cuda dzieją się dopiero w przypadku brak spłat, a to że chwilówki mają wypaczone odsetki wie każdy. 

 

Ps. Współczuję Ci sytuacji. Nie znaleziono tego krętacza, który wziął na Ciebie pożyczkę? Może z pomocą jakiegoś prawnika udało by Ci się udowodnić, że to nie Ty i oszczędzić tej spłaty? 

Krętaczem okazał się mój były partner i to nie jedna pożyczka a było ich sporo i to na bardzo duże kwoty. Mogę być sobie sama winna, ponieważ sama dałam mu dostęp do swoich danych, ale kto by przypuszczał, że wykorzysta to w ten sposób. Spłaciłam wiele pożyczek, razem z kosztami, zostało mi ich jeszcze 4.

Jeżeli chodzi o przedłużenia to właściwie jest to wymuszanie na ludziach, aby płacili jak najwięcej ponieważ człowiek zdesperowany i zastraszony zrobi wszystko byleby mieć chwilę spokoju a nie czarujmy się, chwilówki na tym bazują. Jeżeli ktoś przedłuża x czasu, to wiele razy zdarza się, że ta kwota przewyższa tą wziętą a oni oczekują jeszcze spłaty całości. Jest to poniekąd naciąganie, inaczej z samych odsetek zapewne nie utrzymaliby się długo na rynku. Też kilkakrotnie przedłużałam, ale finalnie spłaciłam tyle ile chcieli, żeby mieć święty spokój. Co będzie z 4 pozostałymi, to się okaże. Potrafię zrozumieć ludzi na forum, bo samą mnie to denerwuje, ale może dlatego, że nie zobaczyłam ani złotówki z wziętych pożyczek, za to na spłaty wydałam masę kasy, którą mogłam spożytkować z przyjemniejszy sposób ;).

Opublikowano

@kttw25Droga Pani , jeśli coś jest niezgodne z prawem, a my zrobimy błąd z niewiedzy i to "kupimy" - mamy prawo sie domagać zwrotu. Dlaczego tutaj słyszymy, że chwilówki dużo spraw przegrywają?

LOGIKA!

Moim zdaniem jest Pan/Pani słaba prowokatorką właśnie z takiej firmy windykacyjnej/pożyczkowej.

 

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Artur35 napisał:

@kttw25Droga Pani , jeśli coś jest niezgodne z prawem, a my zrobimy błąd z niewiedzy i to "kupimy" - mamy prawo sie domagać zwrotu. Dlaczego tutaj słyszymy, że chwilówki dużo spraw przegrywają?

LOGIKA!

Moim zdaniem jest Pan/Pani słaba prowokatorką właśnie z takiej firmy windykacyjnej/pożyczkowej.

 

Oczywiście, pracuję w firmie x, licząc na to, że jak napiszę na forum, że według mnie pozywanie firm chwilówkowych jest niezrozumiałe to dostanę premię, bo moje szefostwo liczy, że dzięki temu ktoś wycofa choć jeden pozew. Proszę się zastanowić co Pan pisze... Biorę udział w dyskusji i jak każdy mam prawo wyrazić swoje zdanie. Może się zmieni pod wpływem innych argumentów, po to z zasady jest dyskusja. Pan jest widzę z typu ludzi, którzy jeśli ktoś ma odmienne zdanie niż on sam to sądzi, że na pewno jest w tym jakieś podwójne dno, wszak każdy normalny człowiek powinien mieć zdanie takie same jak Pan. Proszę wybaczyć, ale z takimi ludźmi nie wchodzę w rozmowy. 

 

55 minut temu, Monika00 napisał:

Krętaczem okazał się mój były partner i to nie jedna pożyczka a było ich sporo i to na bardzo duże kwoty. Mogę być sobie sama winna, ponieważ sama dałam mu dostęp do swoich danych, ale kto by przypuszczał, że wykorzysta to w ten sposób. Spłaciłam wiele pożyczek, razem z kosztami, zostało mi ich jeszcze 4.

Jeżeli chodzi o przedłużenia to właściwie jest to wymuszanie na ludziach, aby płacili jak najwięcej ponieważ człowiek zdesperowany i zastraszony zrobi wszystko byleby mieć chwilę spokoju a nie czarujmy się, chwilówki na tym bazują. Jeżeli ktoś przedłuża x czasu, to wiele razy zdarza się, że ta kwota przewyższa tą wziętą a oni oczekują jeszcze spłaty całości. Jest to poniekąd naciąganie, inaczej z samych odsetek zapewne nie utrzymaliby się długo na rynku. Też kilkakrotnie przedłużałam, ale finalnie spłaciłam tyle ile chcieli, żeby mieć święty spokój. Co będzie z 4 pozostałymi, to się okaże. Potrafię zrozumieć ludzi na forum, bo samą mnie to denerwuje, ale może dlatego, że nie zobaczyłam ani złotówki z wziętych pożyczek, za to na spłaty wydałam masę kasy, którą mogłam spożytkować z przyjemniejszy sposób ;).

Poniekąd się z Tobą zgodzę, a z drugiej strony umowę podpisuje się ze spłatą na zwykle 30 dni, więc jeśli się nie odda w tym terminie i musi przedłużyć to tak zupełnie po ludzku według mnie to jest wina pożyczkobiorcy (nie mówię, że celowa, tylko formalna), bo gdyby wywiązał się ze spłaty to przecież nie musiał by przedłużać. Nie jestem prawnikiem, ale ciekawi mnie czemu to jest niezgodne z prawem. Jest jakiś paragraf, który to określa? 

 

A co do Twojej sytuacji to w świetle tego współczuję podwójnie, bo pewnie nic już nie da się zrobić. W dodatku to przykre jak ktoś zaufany i bliski okazuje się taką osobą. Pewnie jeśli udało by Ci się to jakoś udowodnić to może mogła byś mu założyć sprawę o zwrot tych kosztów, ale podejrzewam, że to lata procesów i kupa kasy, a finalnie i tak nie ma gwarancji, że się uda. Ale życie bywa przewrotne, jeszcze mu być może te pieniądze bokiem wyjdą za taką dwulicowość. Mam nadzieję, że uda Ci się powychodzić z tych długów, bo znam z autopsji takie wykorzystane zaufanie. U mnie co prawda nie chodziło o chwilówki, ale sprawa dość podobna i miałam z powodu czyjegoś fałszerstwa dług na 78 tysięcy... Ktoś mnie puścił dosłownie w samych gaciach i długo odbijałam się od dna, więc Cie rozumiem. Powodzenia życzę :)

Edytowane przez kttw25
Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Firmy chwilówkowe często jasno określają warunki umowy, które pożyczkobiorca akceptuje, jednak traktowanie chwilówek jako stałego źródła finansowania zamiast rozwiązania tymczasowego problemu może prowadzić do poważnych trudności finansowych. W sytuacjach nagłych, takich jak nieprzewidziane wydatki czy chwilowa utrata płynności, chwilówka może być pomocna, jeśli jest spłacana terminowo i nie generuje dalszego zadłużenia.

Ważne jest, aby pożyczkobiorca rozumiał, że chwilówki nie powinny być traktowane jako sposób na życie, lecz jako krótkoterminowa pomoc finansowa. Nadużywanie tego typu zobowiązań może prowadzić do narastania długów i problemów z ich spłatą, co w konsekwencji może skutkować sprawami sądowymi i egzekucją komorniczą.

Zarządzanie finansami i odpowiedzialne korzystanie z chwilówek wymaga świadomości ryzyka oraz planowania spłaty, aby uniknąć pogłębiania zadłużenia i problemów prawnych.

#chwilowki #zadluzenie #finanse
Opublikowano
10 godzin temu, kttw25 napisał:

Oczywiście, pracuję w firmie x, licząc na to, że jak napiszę na forum, że według mnie pozywanie firm chwilówkowych jest niezrozumiałe to dostanę premię, bo moje szefostwo liczy, że dzięki temu ktoś wycofa choć jeden pozew. Proszę się zastanowić co Pan pisze... Biorę udział w dyskusji i jak każdy mam prawo wyrazić swoje zdanie. Może się zmieni pod wpływem innych argumentów, po to z zasady jest dyskusja. Pan jest widzę z typu ludzi, którzy jeśli ktoś ma odmienne zdanie niż on sam to sądzi, że na pewno jest w tym jakieś podwójne dno, wszak każdy normalny człowiek powinien mieć zdanie takie same jak Pan. Proszę wybaczyć, ale z takimi ludźmi nie wchodzę w rozmowy. 

 

Poniekąd się z Tobą zgodzę, a z drugiej strony umowę podpisuje się ze spłatą na zwykle 30 dni, więc jeśli się nie odda w tym terminie i musi przedłużyć to tak zupełnie po ludzku według mnie to jest wina pożyczkobiorcy (nie mówię, że celowa, tylko formalna), bo gdyby wywiązał się ze spłaty to przecież nie musiał by przedłużać. Nie jestem prawnikiem, ale ciekawi mnie czemu to jest niezgodne z prawem. Jest jakiś paragraf, który to określa? 

 

A co do Twojej sytuacji to w świetle tego współczuję podwójnie, bo pewnie nic już nie da się zrobić. W dodatku to przykre jak ktoś zaufany i bliski okazuje się taką osobą. Pewnie jeśli udało by Ci się to jakoś udowodnić to może mogła byś mu założyć sprawę o zwrot tych kosztów, ale podejrzewam, że to lata procesów i kupa kasy, a finalnie i tak nie ma gwarancji, że się uda. Ale życie bywa przewrotne, jeszcze mu być może te pieniądze bokiem wyjdą za taką dwulicowość. Mam nadzieję, że uda Ci się powychodzić z tych długów, bo znam z autopsji takie wykorzystane zaufanie. U mnie co prawda nie chodziło o chwilówki, ale sprawa dość podobna i miałam z powodu czyjegoś fałszerstwa dług na 78 tysięcy... Ktoś mnie puścił dosłownie w samych gaciach i długo odbijałam się od dna, więc Cie rozumiem. Powodzenia życzę :)

Dziękuje bardzo i Tobie również życzę powodzenia. Oczywiście pieniądze nie do odzyskania a gdyby to wszystko policzyć to uzbierałabym już na ładne mieszkanko. Ale cóż, człowiek ucz się na błędach i oby ich w przyszłości coraz mniej. Pozdrawiam! ?

Opublikowano
12 godzin temu, Artur35 napisał:

@kttw25Droga Pani , jeśli coś jest niezgodne z prawem, a my zrobimy błąd z niewiedzy i to "kupimy" - mamy prawo sie domagać zwrotu. Dlaczego tutaj słyszymy, że chwilówki dużo spraw przegrywają?

LOGIKA!

Wiesz czemu słyszymy na forum że chwilówki dużo spraw przegrywają? Bo to dłużnicy chcą usłyszeć, a niektórzy tak mówią bo im się to opłaca po prostu.

Gdyby firmy tak dużo przegrywały to by nie pozywały, to chyba logiczne, jak już o logice sam wspominasz.

Opublikowano
5 godzin temu, Szopen napisał:

Wiesz czemu słyszymy na forum że chwilówki dużo spraw przegrywają? Bo to dłużnicy chcą usłyszeć, a niektórzy tak mówią bo im się to opłaca po prostu.

 

Ale że uważasz, że tutaj ktoś mówi, że pomoże bo widzi w tym zarobek i nie pomaga? Jeśli tak, to śmiać mi się chce, wiesz ilu niezadowolonych wróciłoby na forum i obsmarowało danego użytkownika?

 

Co do logiki, to Twojej nie pojmuję:

„Gdyby firmy tak dużo przegrywały to by nie pozywały, to chyba logiczne, jak już o logice sam wspominasz.” - a niby skąd pożyczkodawcy przed pozywaniem mają wiedzieć, czy ktoś będzie się bronił?

 

Pozywają wszystkich, bo na 100 osób pewnie jakieś 2-3 się będą broniły a ponad 90 już nie... brak zarobku na tym Kliencie odbiją na wieku innych. 

Opublikowano
W dniu 14.06.2019 o 12:55, Szopen napisał:

Wiesz czemu słyszymy na forum że chwilówki dużo spraw przegrywają? Bo to dłużnicy chcą usłyszeć, a niektórzy tak mówią bo im się to opłaca po prostu.

Gdyby firmy tak dużo przegrywały to by nie pozywały, to chyba logiczne, jak już o logice sam wspominasz.

Przede wszystkim broni się jakiś marny procent pozwanych. Większość w ciemno kupuje gadki windykatorów, albo zaszczuci mają dość wszystkiego i płacą bez gadania. I dobrze niech płacą, bo długi należy spłacać, ale skoro nie rozkładacie ich na raty, a dorzucacie kolejne opłaty za refinansowania a wcześniej przedluzenia i pozywacie to niby dlaczego dłużnik miałby się nie bronić? To jego konstytucyjne prawo. A żeby nie być gołosłownym Twoja firma (w zasadzie podmioty do których pchacie takie długi) prawomocnie przegrała z moją ok. 80 - 90% spaw. Jakieś nielicznie wygrała. Jak widać w Google inne kancelarie też sobie dobrze radzą. Jeżeli uważasz, że nie mam racji, albo uważasz, że wciskamy tu ludziom kit to przecież możemy porozmawiać z powołaniem na konkretne sygnatury spraw. Tylko musiałbyś się nam tu przedstawić wraz z kolegami.

 

Ale co powiesz na to, że każdy mój Klient, który ma pożyczkę u Was będzie mógł spłacać ją w sensownych ratach? Nie na zasadzie połowy z góry i dalej dwie raty. Nie będziemy się procesować i każdy będzie szczęśliwy. Idę o zakład, że większość się zgodzi.

Opublikowano
W dniu 14.06.2019 o 12:55, Szopen napisał:

Wiesz czemu słyszymy na forum że chwilówki dużo spraw przegrywają? Bo to dłużnicy chcą usłyszeć, a niektórzy tak mówią bo im się to opłaca po prostu.

Gdyby firmy tak dużo przegrywały to by nie pozywały, to chyba logiczne, jak już o logice sam wspominasz.

Odpowiada na nakaz z EPU 3% pozwanych, więc śmiało można powiedzieć że na forum jest ELITA ! Prawnicy zajmujący się rozwodami lub karniści nie wiedzą o rejestracji w EPU, nic o finanasach nie wiedzą ! Nie dołuj ludzi ! Tu są ludzie którzy podejmują walkę a nawet jak przegrają 2-3 sprawy przy 11 to umieją z tym żyć bo są na +.

Wyroki i postanowienia wydaje Sąd nie mecenasi.Nawet jak klient przegra to griluje się temat aby nie miał komornika, często przegra bo zwyczajnie Sąd był sprawiedliwy.

Tylko ostatnio Pan miał 2 sprawy, tego samego dnia u tego samego Sędziego i jedną wygrał a drugą przegrał i jasno usłyszał...ten Sąd jest dobry.

Sądzenie się to nie koncert życzeń a mecenas jest od tego aby klient był dobrze reprezentowany kiedy po drugiej stronie jest też pełnomocnik profesjonalny.Do końca oddłużania dociera 1% ludzi.

Odpowiedz dlaczego po odpowiedzi pozwanego na pozew np. taki fundusz wycofuje z Sądu daną sprawę ?

Opublikowano
W dniu 14.06.2019 o 12:55, Szopen napisał:

Wiesz czemu słyszymy na forum że chwilówki dużo spraw przegrywają? Bo to dłużnicy chcą usłyszeć, a niektórzy tak mówią bo im się to opłaca po prostu.

Gdyby firmy tak dużo przegrywały to by nie pozywały, to chyba logiczne, jak już o logice sam wspominasz.

ty i logika... 

Opublikowano
W dniu 13.06.2019 o 02:12, kttw25 napisał:

Nie rozumiem nazywania firm chwilówkowych naciągaczami. Przecież tam jest zawsze w umowie wszystko jasno napisane i biorąc chwilowkę człowiek godzi się na warunki. Czy ktoś Wam kazał je brać? Jakieś 3 lata temu mój były pracodawca miał wylew przez co trafił do szpitala na kilka dni, a osobiście zajmował się wypłatami wynagrodzenia. Pomijając jego ciężką sytuację ja też znalazłam się pod ścianą, bo czekał mnie czynsz i abonament z którymi nie chciałam zalegać. Wzięłam chwilowkę na 14 dni, oddałam po wypłacie i bardzo mnie to wtedy poratowało. Jak ktoś traktuje chwilówki jako sposób na życie, a nie chwilową "awarię" to niech ma do siebie pretensje a nie do tych firm. Pierwsze słyszę też, że można ubiegać się o zwrot kosztów przedłużeń, ale to w mojej ocenie bezczelność żeby pożyczyć, nie mieć za co oddać więc poratować się przedłużeniem, a potem pozywać taką firmę i żądać zwrotu... Trzeba było oddać w terminie, a jak się nie miało to podziękować wręcz za możliwość przedłużenia, a nie sprawy w sądzie wytaczać za własne długi... Co za roszczeniowy naród... 

Ale to proste jak konstrukcja cepa.To, że ktoś podpisał umowę nie świadczy o tym, że zdawał sobie sprawę z faktu iż zawiera ona klauzule niedozwolone.Gdyż widzisz-szczęśliwie w naszym Państwie ktoś myśli o tym, że ktoś inny może oszukiwać, proponując np.lichwiarskie odsetki itp.Dlatego zostają ustalone odsetki maksymalne, których przedsiębiorca nie może przekraczać.Ale że przedsiębiorców mamy kreatywnych, próbują doić oni na potęgę ludzi, którzy myślą że podpis na umowie oznacza że muszą spłacać te chore odsetki, opłaty dodatkowe itp.

Ja np spłacałam grzecznie, tak jak w Twoim idealnym świecie, trzy umowy z PC.Z ich chorymi opłatami, i wszystkim co tylko sobie życzyli.Nawet do głowy mi nie przyszło, że to nielegalne z punktu widzenia prawa.Bogu dzięki, istnieją ludzie którzy o tym wiedzą, oraz sądy, które to respektują i dzięki temu po wielu latach okazało się że wróciło do mnie dużo pieniędzy, które PC się po prostu nie należały.

I nie, nie mam spaczonej psychiki, że lichwa musiała mi zwrócić kasę ;)) Bo to były nielegalnie pobrane ode mnie pieniądze, moje nieprzespane noce w dodatkowych pracach, mój wstyd kiedy musiałam pożyczać od znajomych bo bałam się windykacji....

I nie martw się o dobrostan lichwiarzy, niestety większość dłużników nigdy na to forum nie trafi, a oni będą zarabiać ciężkie pieniądze i wyprowadzać je do podatkowych rajów a Ty jak jełop będziesz płacić swoje podatki tutaj na utrzymanie takich tworów między innymi.

Wzrusza mnie do łez Twoja etyczna postawa i mam głęboką nadzieję że równie etycznie zachowujesz się w codziennym życiu.Chociaż może lepiej nie ;)))

Opublikowano

Wiele osób nie zdawało sobie kompletnie sprawy w co się pakuje biorąc chwilówki, moja mama przegrała mieszkanie czemu ot prosty przykład mamo masz coś jeszcze do spłaty, no jakieś 4 tyś pokaż umowę, a tu kapitał 4000+prowizja 1000+prowizja operacyjna 3000+odsetki 944 do oddania 8944, nawet nie zdawała sobie sprawy jak chwilówka wydrenowała ją już będąc i tak w kiepskiej sytuacji, więc nie gadaj bzdur, czemu z reklamacji odzyskałem ponad 8tys czemu nikt z własnej inicjatywy nie zwrócił? 

Opublikowano

Chyba nigdy nie wylądowałaś z dzieckiem na ulicy i miasto cie nie oszukało wiec niewiesz jak czasem jest, powodzenia.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.