Jump to content
Dorti1985

Kto podaje się za komornika?

Recommended Posts

Dorti1985

Czy ktoś z Was miał ostatnio sytuacje, że przyszedł Wam do domu mężczyzna podający się za komornika sądowego? Z tego co wiem komornika nie mam. A człowiek ten przyszedł na stary adres. Ktoś wie, która chwilowka teraz tak się bawi?

Linki
wietrzyk
7 minut temu, Dorti1985 napisał:

Czy ktoś z Was miał ostatnio sytuacje, że przyszedł Wam do domu mężczyzna podający się za komornika sądowego? Z tego co wiem komornika nie mam. A człowiek ten przyszedł na stary adres. Ktoś wie, która chwilowka teraz tak się bawi?

Zapewne Profi Credit ,choc mogą tez inne balansujące na granicy prawa.

Dorti1985

Kurczę, nie mam Profi. Ale szybka gotówkę mam w EPU, może to oni?

wietrzyk
1 minutę temu, Dorti1985 napisał:

Kurczę, nie mam Profi. Ale szybka gotówkę mam w EPU, może to oni?

Można tylko gdybać ,a tam na tym starym adresie to jacyś starsi ludzie ? Bo każdy windykator teoretycznie może tak powiedzieć .


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Wiesz jacy chodzą ,za jakie firmy ,można coś dopasować ale to takie wiesz:classic_wink:,przebieraniec i tyle.

Dorti1985

No tak, ale koleś miał legitymację ponoć, chociaż i ja mogę taka sobie wydrukować. Przedstawił się jako komornik sądowy. Myślałam że może ktoś na forum też miał taką akcję, bo przecież nie przyszedł tylko do mnie.

wietrzyk
1 minutę temu, Dorti1985 napisał:

No tak, ale koleś miał legitymację ponoć, chociaż i ja mogę taka sobie wydrukować. Przedstawił się jako komornik sądowy. Myślałam że może ktoś na forum też miał taką akcję, bo przecież nie przyszedł tylko do mnie.

To najpewniej będzie jak zadzwonisz do SR i upewnisz się czy nic tam nie masz do zapłaty ,zawsze może coś umknąć

Kado
1 minutę temu, Dorti1985 napisał:

No tak, ale koleś miał legitymację ponoć, chociaż i ja mogę taka sobie wydrukować. Przedstawił się jako komornik sądowy. Myślałam że może ktoś na forum też miał taką akcję, bo przecież nie przyszedł tylko do mnie.

a komornik to czasem nie musi najpierw wyslac pisma,ze trzeba mu podac majatek i takie tam,dopiero pozniej i to tez po uprzedzeniu przyjezdza,tak mi sie wydaje

wietrzyk
3 minuty temu, Kado napisał:

a komornik to czasem nie musi najpierw wyslac pisma,ze trzeba mu podac majatek i takie tam,dopiero pozniej i to tez po uprzedzeniu przyjezdza,tak mi sie wydaje

Pewnie musi ale wiesz jak to jest co powinno itd a tak wykona 1 telefon i spokój na duszy.

Dorti1985

A ja myślałam że najpierw wchodzi na konto i pensje, a potem dopiero szuka majątku.

lukaszb
12 minut temu, Dorti1985 napisał:

A ja myślałam że najpierw wchodzi na konto i pensje, a potem dopiero szuka majątku.

Szuka majątku o ile wierzyciel zawnioskuje. Standardowo zajmuje jednak rachunki, wynagrodzenia itp. To co najłatwiej ustalić, albo to co wskaże wierzyciel.

Dorti1985
34 minuty temu, lukaszb napisał:

Szuka majątku o ile wierzyciel zawnioskuje. Standardowo zajmuje jednak rachunki, wynagrodzenia itp. To co najłatwiej ustalić, albo to co wskaże wierzyciel.

Ale najpierw zaczyna od wynagrodzenia, prawda? Na forum było dużo historii że zanim poprosił o wykaz majątku ludzie już mieli zajęte konta i pensje.

lukaszb
5 minut temu, Dorti1985 napisał:

Ale najpierw zaczyna od wynagrodzenia, prawda? Na forum było dużo historii że zanim poprosił o wykaz majątku ludzie już mieli zajęte konta i pensje.

Różnie, ale najczęściej od rachunku bowiem może dokonać zajęcia zdalnie, przez internet w 20 sek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Hurrem_
      By Hurrem_
      Dzień dobry, 
      moja sąsiadka dostała dziś nakaz zapłaty od komornika. Cała w strachu przybiegła do mnie. Starsza kobieta, wzięła jakiś czas temu chwilówkę i nie spłaciła. Chce jej pomoc w spłacie tego ale proszę o podpowiedzi czy dobrze rozumiem. Przelew mogę wykonać z samego rana 17 lipca wiec te koszty, które zostały podane na piśmie należy zsumować (1775,96 wraz z odsetkami od 9 lipca do 17 lipca) i przelać na konto komornika, które podał nizej, tak?
      Jeśli kobieta to zapłaci przy mojej pomocy 17 lipca , to będzie finał czy coś jeszcze musi zrobić? 
      Dziękuje za każda rade.
       

    • hookah
      By hookah
      Tak krótko: spłata długu przez dłużnika pokryła się w czasie (ten sam dzień) z wniesieniem sprawy przez wierzyciela do rejonowego. Rejonowy zasądził zwrot + koszty.
      Po sprzeciwie dłużnika, rejonowy umorzył sprawę z postanowieniem pokrycia kosztów przez dłużnika.
      Dłużnik nie otrzymuje postanowienia pocztą (moje pierwsze pytanie: czy powinien otrzymać?)
      Dłużnik dowiaduje się o postanowieniu dopiero, gdy widzi komornika siedzącego okrakiem na jego koncie.
      Dłużnik spłaca wszystko u komornika, czyli dochodzi kosztów jakieś +60% .
       
      Pytanie główne: co i w jaki sposób może teraz zrobić dłużnik, aby odzyskać wtopione pieniądze wobec nieotrzymania postanowienia pocztą? (napiszę jeszcze, że po zalogowaniu się na portal informacyjny rejonowego, w zakładce sprawy nie ma Czynności wysyłki postanowienia do pozwanego. Czy nie powinien takiego postanowienia otrzymać?)
       
      Z góry dziękuję za rzeczową odpowiedź!
    • RocoFilleone
      By RocoFilleone
      Cześć moi drodzy!
       
      Mam następującą sytuację. Od rodziców w poniedziałek 1.07 otrzymałem informację, że na poczcie czeka na mnie przesyłka od komornika. Ojciec spisał dane kancelarii wraz z syng. akt. 
       
      Z mojej strony nastąpił kontakt z kancelarią. Dowiedziałem się o prowadzonej przeciwko mnie egzekucji na relatywnie wysoką, skrajnie zaskakującą kwotę. Otrzymałem sygn. akt sprawy cywilnej w SR. Poinformowałem kancelarię komorniczą o dostarczeniu nakazu na zły adres i o moim braku wiedzy na temat sporu.
       
      W SR umówiłem się na czytanie akt sprawy - okazało się, że sprawa początek swój miała w eSądzie. eSąd przekazał ją do SR ponieważ nie widział podstaw do wydania nakazu. SR klepnął nakaz, dostarczając go na adres, pod którym nie mieszkam od prawie dwóch lat. Nakaz uznano za doręczony a wierzyciel klepnął klauzulę i udał się do komornika.
       
      Spór oraz kwota roszczenia są dla mnie podejrzane. Rzeczywiście kilka lat temu była jedna sprawa między mną a pewnym operatorem telefonicznym. Dług chodził pomiędzy masą (3-4 firmy) firm windykacyjnych a potem szczerze mówiąc, zapomniałem o tym Jako ciekawostkę dodam, iż kwota egzekucji jest prawie trzykrotnie wyższa niż kwota z nakazu zapłaty - kancelaria komornicza już przyznała się do błędu.
       
      Kilka dni po dowiedzeniu się o sytuacji oraz po zapoznaniu wstępnym (jest tego 200 stron, nawet nie wiedziałem co mam czytać a co nie) z aktami (dane potrzebne mi do pisma procesowego - nazwa strony, pełnomocnik)  wysłałem do SR pismo spełniające wymogi pisma procesowego, w ktorym informuje o innym adresie zamieszkania, wnosze o przeslanie ponowne wyroku wraz z odpisem w celu podjecia obrony, wnosze o uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalnosci wobec wyroku nakazowego z dnia XX oraz wnoszę o wystawienie zaswiadczenia dla komornika, iz doreczenie nakazu odbylo sie w trybie fikcji doreczenia. Dołączylem do tego oczywiscie dowod w postaci umowy najmu (inny adres). 
       
      Czy coś mogę jeszcze zrobić na tą chwilę czy to już wszystko i pozostaje czekać ? Wiem, ze zmienily sie w tym roku przepisy i teraz obrona przed taką sytuacją jest łatwiejsza. Czy wszystko zrobiłem dobrze? 
       
      Dziękuję i pozdrawiam! 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.