Jump to content
Justyna.93

Egzekucja na wniosek Banku Pocztowego.

Recommended Posts

Justyna.93

Witajcie,

 

chciałabym się poradzić, czy jest jeszcze jakieś rozwiązanie w sprawie mojego partnera i jego zadłużenia.

 

We wrześniu 2016 roku wziął kredyt gotówkowy w Banku Pocztowym. Spłacał przez rok regularnie raty (spłacone jest około 5500zł). 

Jednak później pojawiły się problemy finansowe - poważne. Następstwem tego były również problemy zdrowotne. 

 

Umowa została wypowiedziana (nie pamiętam dokładnej daty, ale to był rok 2017). Bank zaczęła reprezentować Kancelaria "Panfil". W ostateczności doszło do sądu, a co za tym poszło - do komornika. 

Obecnie nie ściąga ani złotówki, ponieważ mój partner pracuje na płatnym stażu z urzędu pracy, którego wynagrodzenie wynosi 1046zł. 

 

Czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby poprosić Wierzyciela o umorzenie chociaż części zadłużenia? Dodam, że mamy małe dziecko (niecałe 2 latka), a ja zarabiam ledwie 2500zł miesięcznie. 

Jak się do tego zabrać? 

 

Z góry dziękuję za wszystkie rady.

lukaszb
13 minut temu, Justyna.93 napisał:

Witajcie,

 

chciałabym się poradzić, czy jest jeszcze jakieś rozwiązanie w sprawie mojego partnera i jego zadłużenia.

 

We wrześniu 2016 roku wziął kredyt gotówkowy w Banku Pocztowym. Spłacał przez rok regularnie raty (spłacone jest około 5500zł). 

Jednak później pojawiły się problemy finansowe - poważne. Następstwem tego były również problemy zdrowotne. 

 

Umowa została wypowiedziana (nie pamiętam dokładnej daty, ale to był rok 2017). Bank zaczęła reprezentować Kancelaria "Panfil". W ostateczności doszło do sądu, a co za tym poszło - do komornika. 

Obecnie nie ściąga ani złotówki, ponieważ mój partner pracuje na płatnym stażu z urzędu pracy, którego wynagrodzenie wynosi 1046zł. 

 

Czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby poprosić Wierzyciela o umorzenie chociaż części zadłużenia? Dodam, że mamy małe dziecko (niecałe 2 latka), a ja zarabiam ledwie 2500zł miesięcznie. 

Jak się do tego zabrać? 

 

Z góry dziękuję za wszystkie rady.

Czy partner nakaz zapłaty odebrał osobiście?

Justyna.93
38 minut temu, lukaszb napisał:

Czy partner nakaz zapłaty odebrał osobiście?

Tak.

lukaszb
55 minut temu, Justyna.93 napisał:

Tak.

Ile jest do zapłaty i ile miesięcznie możecie na to przeznaczyć?

Justyna.93
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Ile jest do zapłaty i ile miesięcznie możecie na to przeznaczyć?

41 093,67zł

Maksymalnie 700zł.

lukaszb
17 minut temu, Justyna.93 napisał:

41 093,67zł

Maksymalnie 700zł.

Ile wynosiły raty?

Lady Liberty
2 godziny temu, Justyna.93 napisał:

Witajcie,

 

chciałabym się poradzić, czy jest jeszcze jakieś rozwiązanie w sprawie mojego partnera i jego zadłużenia.

 

We wrześniu 2016 roku wziął kredyt gotówkowy w Banku Pocztowym. Spłacał przez rok regularnie raty (spłacone jest około 5500zł). 

Jednak później pojawiły się problemy finansowe - poważne. Następstwem tego były również problemy zdrowotne. 

 

Umowa została wypowiedziana (nie pamiętam dokładnej daty, ale to był rok 2017). Bank zaczęła reprezentować Kancelaria "Panfil". W ostateczności doszło do sądu, a co za tym poszło - do komornika. 

Obecnie nie ściąga ani złotówki, ponieważ mój partner pracuje na płatnym stażu z urzędu pracy, którego wynagrodzenie wynosi 1046zł. 

 

Czy istnieje jakakolwiek szansa, żeby poprosić Wierzyciela o umorzenie chociaż części zadłużenia? Dodam, że mamy małe dziecko (niecałe 2 latka), a ja zarabiam ledwie 2500zł miesięcznie. 

Jak się do tego zabrać? 

 

Z góry dziękuję za wszystkie rady.

Na 700 zł nie zgodzą się bez pierwszej dużej wpłaty.Zastanówcie się czy macie czas na staże kiedy życie się wali i jest małe dziecko.Za 70 tys. można mieć mieszkanie w TBS i żyć jak człowiek.Mało informacji o tej sprawie.

Justyna.93
42 minuty temu, Lady Liberty napisał:

Na 700 zł nie zgodzą się bez pierwszej dużej wpłaty.Zastanówcie się czy macie czas na staże kiedy życie się wali i jest małe dziecko.Za 70 tys. można mieć mieszkanie w TBS i żyć jak człowiek.Mało informacji o tej sprawie.

Dziękuję za włączenie się do dyskusji. Życie by mi się waliło, gdybym miała np. chore dziecko, a nie komornika. Jeśli jesteś rodzicem to wiesz zapewne o czym mówię.

 

Rozmawiałam z kancelarią, która prowadzi sprawę. Zgodzili się na 700zł miesięcznie w ramach dobrowolnej spłaty długu u komornika. Jednakże moje pytanie było zupełnie inne - chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś szansa na np. umorzenie kosztów egzekucji czy części odsetek? Z kredytu zostało 5500zł spłacone, kredyt był również ubezpieczony.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

48 minut temu, lukaszb napisał:

Ile wynosiły raty?

512zł.

rav85

Pytaj wierzyciela komornik robi tylko to co mu każą i nie jest od negocjacji tego co byś chciała 

 

jeslei nie masz nic co mogli by ci zabrać to jesteś w o tyle dobrej sytuacji ze może wierzyciel by poszedł na rękę aby odzyskać przynajmniej kapitał tego co ci pożyczył bo może się bujać z tobą x lat i nie wie czy cokolwiek uzyska jeżeli jesteś bez majątku 

Justyna.93
Teraz, rav85 napisał:

Pytaj wierzyciela komornik robi tylko to co mu każą i nie jest od negocjacji tego co byś chciała 

Dziękuję

rav85

 Komornikiem czasami są się dogadać jak widzi ze nic nie masz wiec zadowoli go pare stówek bo od tego ma tez kasę która ty mu płacisz, ale to czasami 

Justyna.93
Teraz, rav85 napisał:

 Komornikiem czasami są się dogadać jak widzi ze nic nie masz wiec zadowoli go pare stówek bo od tego ma tez kasę która ty mu płacisz, ale to czasami 

Wiem o tym, dlatego zapewne też zgodził się na te raty po 700zł. Pierwszą już wczoraj wpłaciłam nawet. Oboje szukamy lepszej pracy i wszystko jest na dobrej drodze, żeby to spłacać, jednak chciałabym podjąć jakieś rozmowy z wierzycielem, z nadzieją, że może choć część odsetek nam umorzy. To by było dla nas naprawdę zbawienne w tej sytuacji..

lukaszb
29 minut temu, Justyna.93 napisał:

Wiem o tym, dlatego zapewne też zgodził się na te raty po 700zł. Pierwszą już wczoraj wpłaciłam nawet. Oboje szukamy lepszej pracy i wszystko jest na dobrej drodze, żeby to spłacać, jednak chciałabym podjąć jakieś rozmowy z wierzycielem, z nadzieją, że może choć część odsetek nam umorzy. To by było dla nas naprawdę zbawienne w tej sytuacji..

Moim zdaniem są szanse na raty po ok 700 - 800 zł pod warunkiem, że nie będziecie płacić komornikowi bo wtedy bank nie będzie zainteresowany ugodą bo od komornika będzie dostawał podobnie.

Justyna.93
2 minuty temu, lukaszb napisał:

Moim zdaniem są szanse na raty po ok 700 - 800 zł pod warunkiem, że nie będziecie płacić komornikowi bo wtedy bank nie będzie zainteresowany ugodą bo od komornika będzie dostawał podobnie.

Co więc robić? Pisać do banku z prośbą o ugodę i raty? Przy okazji spróbować poprosić o umorzenie choć części odsetek?

lukaszb
1 minutę temu, Justyna.93 napisał:

Co więc robić? Pisać do banku z prośbą o ugodę i raty? Przy okazji spróbować poprosić o umorzenie choć części odsetek?

Oczywiście do banku. Zgadzają się na księgowanie na kapitał, ale pamiętaj, że jak będziesz płaciła do komornika to ugody nie będzie.

Justyna.93

Ok, bardzo dziękuję za pomoc

Lady Liberty
6 godzin temu, Justyna.93 napisał:

Dziękuję za włączenie się do dyskusji. Życie by mi się waliło, gdybym miała np. chore dziecko, a nie komornika. Jeśli jesteś rodzicem to wiesz zapewne o czym mówię.

 

Rozmawiałam z kancelarią, która prowadzi sprawę. Zgodzili się na 700zł miesięcznie w ramach dobrowolnej spłaty długu u komornika. Jednakże moje pytanie było zupełnie inne - chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś szansa na np. umorzenie kosztów egzekucji czy części odsetek? Z kredytu zostało 5500zł spłacone, kredyt był również ubezpieczony.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

512zł.

Zgodzili się bo nie mają z czego prowadzić egzekucji, przy wpływach na konto nikt by nawet nie dyskutował.Co do Twoich pytań...jest kilka możliwości ale to z wierzycielem należy rozmawiać, czy sami sobie poradzicie...wątpię.Kosztów egzekucyjnych komornik nie odpuści bo to jego zarobek, są sytuacje że jak przyniesiesz do wpłaty na raz to z części zrezygnuje ale to 1 na 20 spraw ale podkreślam kiedy ktoś ma regulować koszty na raz i ma gotówkę w dłoni.Zawsze możesz miarkować. 

lukaszb
8 godzin temu, Justyna.93 napisał:

Rozmawiałam z kancelarią, która prowadzi sprawę. Zgodzili się na 700zł miesięcznie w ramach dobrowolnej spłaty długu u komornika. Jednakże moje pytanie było zupełnie inne - chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś szansa na np. umorzenie kosztów egzekucji czy części odsetek? Z kredytu zostało 5500zł spłacone, kredyt był również ubezpieczony.

Ale co to za bzdura w ogóle. Dobrowolna spłata długu do komornika? Posłuchaj jak to brzmi. Zgodzili się, żebyś sama zanosiła pieniądze do komornika? To potrzebujesz ich zgody? Lecą Ci dalej odsetki, koszty egzekucji, masz pozajmowane co się da to niby co to za dobrowolna spłata długu? Nie mają z czego ściągnąć to Ci proponują takie "cud układy" i mydlą oczy. Pisz do wierzyciela, ale przestań spłacać do komornika. Jak komornik umorzy egzekucję to zobaczysz, że się szybko dogadasz na dobrych warunkach.

 

O kosztach egzekucji będzie można rozmawiać jak egzekucja zostanie umorzona, a nie teraz. 

 

Czy masz wiedzę, czy zwrócili w ogóle składkę za okres niewykorzystany?

Justyna.93
41 minut temu, lukaszb napisał:

Ale co to za bzdura w ogóle. Dobrowolna spłata długu do komornika? Posłuchaj jak to brzmi. Zgodzili się, żebyś sama zanosiła pieniądze do komornika? To potrzebujesz ich zgody? Lecą Ci dalej odsetki, koszty egzekucji, masz pozajmowane co się da to niby co to za dobrowolna spłata długu? Nie mają z czego ściągnąć to Ci proponują takie "cud układy" i mydlą oczy. Pisz do wierzyciela, ale przestań spłacać do komornika. Jak komornik umorzy egzekucję to zobaczysz, że się szybko dogadasz na dobrych warunkach.

 

O kosztach egzekucji będzie można rozmawiać jak egzekucja zostanie umorzona, a nie teraz. 

 

Czy masz wiedzę, czy zwrócili w ogóle składkę za okres niewykorzystany?

Na szczęście udało mi się wycofać przelew który wysłałam w ramach pierwszej raty do komornika.

Masz całkowitą rację. To absurd.

 

Jeśli chodzi o składkę - nie było zwrócone ani złotówki.

lukaszb
11 godzin temu, Justyna.93 napisał:

Jeśli chodzi o składkę - nie było zwrócone ani złotówki.

Pamiętaj, że niewykorzystana składka powinna zostać zwrócona i pomniejszyć kapitał do spłaty.

Justyna.93
20 minut temu, lukaszb napisał:

Pamiętaj, że niewykorzystana składka powinna zostać zwrócona i pomniejszyć kapitał do spłaty.

Jasne, rozumiem.

 

W takim razie czy mogłabym prosić o podpowiedź jak najlepiej napisać tą prośbę do Wierzyciela i co powinno się w niej znaleźć? Wspominać od razu o tej składce? 

lukaszb
4 godziny temu, Justyna.93 napisał:

W takim razie czy mogłabym prosić o podpowiedź jak najlepiej napisać tą prośbę do Wierzyciela i co powinno się w niej znaleźć? Wspominać od razu o tej składce? 

Napisz wniosek o rozłożenie długu na raty po powiedzmy 700 zł miesięcznie, z księgowaniem na kapitał dokonywanych wpłat oraz że wnosisz o zwrot pobranej składki za niewykorzystanych okres na poczet spłaty kapitału (art. 813 kc) i uzasadnij to Waszą sytuacją finansową. Ważne żeby wyraźnie wybrzmiało, że jesteście nieściągalni. Nawet jak się teraz nie zgodzą to zapewniam Cię, że po umorzeniu egzekucji będzie dużo łatwiej z nimi rozmawiać. 

Justyna.93

Bank Pocztowy odpisał, że sprzedali zadłużenie firmie Maciej Panfil i partnerzy i to z nimi należy rozmawiać, jednak ze swojej strony zasugerują kancelarii możliwość spłaty w ratach po 700zł za pośrednictwem komornika i księgowanie tych rat w pierwszej kolejności na kapitał. 

 

Co do ubezpieczenia i zwrotu składki - napisali, że nie ma możliwości zwrotu, ponieważ przez to, że raty przestały być płacone, umowa ubezpieczenia przestała obowiązywać. 

lukaszb
Godzinę temu, Justyna.93 napisał:

Bank Pocztowy odpisał, że sprzedali zadłużenie firmie Maciej Panfil i partnerzy i to z nimi należy rozmawiać, jednak ze swojej strony zasugerują kancelarii możliwość spłaty w ratach po 700zł za pośrednictwem komornika i księgowanie tych rat w pierwszej kolejności na kapitał. 

Wystosujcie pismo do Panfila. Jeżeli się nie zgodzą to przecież i tak jesteście nieściągalni. Wtedy odczekajcie jakiś czas, niech komornik umorzy egzekucję z uwagi na nieściągalność dłużnika, albo w ogóle bez ugody spłacajcie. Ugoda w zasadzie do niczego nie jest Wam potrzebna, no chyba że wynegocjujecie np umorzenie odsetek, zawieszenie przyszłych, księgowanie na kapitał itp. A jeżeli doszłoby do umorzenia egzekucji (nie musi tak być bo nowy wierzyciel może złożyć oświadczenie) pamiętajcie żeby skarżyć przejście uprawnień w terminie 7 dni od daty wszczęcia kolejnej - gdybyście się nie dogadali z Panfilem.

 

Godzinę temu, Justyna.93 napisał:

Co do ubezpieczenia i zwrotu składki - napisali, że nie ma możliwości zwrotu, ponieważ przez to, że raty przestały być płacone, umowa ubezpieczenia przestała obowiązywać. 

Bzdura. Wezwijcie bank do rozliczenia składki. Wskażcie podstawę art. 813 kc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Say
      By Say
      Witam,
       
      W maju dostałem wypłatę z firmy (ostatnią bo miałem wypowiedzenie). Na moje konto trafiło 2007 zł do komornika 1200 zł i 200 zł firma sobie wzięła (potrącenia inwentaryzacyjne). Cały okres wypowiedzenia byłem na L4 plus firma wypłaciła mi za zaległy urlop. Pytanie czy kwota ta nie jest za duża? Zważywszy na fakt, że przebywałem na zwolnieniu lekarskim? Byłbym wdzięczny za pomoc.
       
      Edit: Mam zajęcia komornicze jak i kont bankowych.
    • mariuszd31
      By mariuszd31
      Ponieważ wszystko ma plusy i minusy tak więc przedstawię zalety gdy masz komorasa (według mnie):
      1) W końcu nauczyłem się planować wydatki, planować budżet z kartką papieru i kolumny, dochody, rozchody, życie, czyste nowum.
      2) Gdy masz małą kontrolowaną kwotę masz dobrą kartę przetargową z innymi firmami, coś z cyklu możesz powiedzieć,
      jak ci nie pasuje dopisz się do rachunku, dostaniesz za rok może 100 zł:),
      3) Masz pewność że jak go spłacisz to sprawa jest zamknięta a nie, spłacasz potem odkręcasz bo jednak poszli do komornika itp itd.(np Brudkowski)
      4)W robocie jak już się wszyscy dowiedzą (tak wiem RODO i inne bajeczki) to nie będą cię ciągać niewiadomo gdzie i zrozumieją składki na drogie prezenty
      bo ktoś ma tam urodziny, itp.
      5) Już mniej mieć nie będziesz choćby wszyscy wygrali w apelacji:P a wiadomo że tak nie będzie.
      6) Zaczynasz dostrzegać to co ważne, rodzina, dzieci, samorozwój, porządek w domu itp.
       
      Jak chcecie to się dopiszcie do listy.
      Medal jest jeden a strony są dwie..
    • Mamita
      By Mamita
      Mąż ma kredyt w santander.. 
      Nie ma żadnych zaległości ani windykacji czy komornika. Natomiast aby dostał dodatkowy kredyt w tym banku potrzebny jest mój podpis.. (żona) 
      Tylko że ja mam komorników w tym również za kredyt w tym samym banku. 
      Pytanie brzmi czy może to źle wpłynąć na decyzję o kredycie dla męża  czy poprostu ja nie jestem weryfikowana a chodzi tylko i wyłącznie o podpis małżonki? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK