Jump to content
kafkaf

Firma windykacyjna - czy możliwe, że złamała prawo i co z tym zrobić?

Recommended Posts

kafkaf

Witam. Standardowa historia. Moja dziewczyna wpadła w długi w chwilówkach.Powoli to spłacamy i jakoś prostujemy sprawy. Nie w tym rzecz. 

Przyszło zawiadomienie o nazwie "Zawiadomienie o przeniesieniu wierzytelności" od firmy Ultimo S.A która reprezentuje firme pożyczkową Aasa.

Zawiadomenie te otwrzyła jej mama i oczywiście wpadła w panike mimo,że wiedziała o jej długach. Zadzwoniła pod numer telefonu który widniał na zawiadomieniu.

Pani przez telefon udzieliła jej wszystkich dokładnych infomracji. Kiedy była wzięta pożyczka. Na jaką kwotę (5000zł),ile było spłącone (2000zł) i dowiedziała się,że

do zapłącenia jest jeszcze 9tys zł (nie wiem skąd,aż tyle). Mało tego. Tego samego dnia wpłaciła 3000 zł na ich konto i zgodziła się na raty miesieczne w wysokości 1000zł. 

Tutaj pojawiają sie moje pytania. Czy ta firma ma prawo udzielać tylu infomracji komukolwiek poza osobą do której jest pismo? Czy można coś z tym zrobić? Czy RODO w tej sytuacji nie działa? 
Przede wszystkim jestem zły na to,że kwota do spłaty jest tak duża (przy około 6-9 miesiecznym opóźnieniu),a ona pod wpływem emocji i zastraszania ze strony firmy zgodziła się w 

imieniu córki na tak duża kwotę do spłacenia. Czy da się waszym zdaniem coś z tym zrobić? Czy jest sens z nimi walczyć w jakikolwiek sposób czy już "po ptokach" ? 

Edit: Po dogadaniu się mamy z firma ,ta zadzwoniłą do córki żeby zalogowała się na stronie i klikneła "wyrażam zgodę" w związku z nową umową itp. Ona niestety tak wąłsnie zrobiła. Wpisała numer klienta i hasło.

Ja zostałem o wszystkim poinformowany przed kilkoma godzinami. 

Mickub
4 minuty temu, kafkaf napisał:

Witam. Standardowa historia. Moja dziewczyna wpadła w długi w chwilówkach.Powoli to spłacamy i jakoś prostujemy sprawy. Nie w tym rzecz. 

Przyszło zawiadomienie o nazwie "Zawiadomienie o przeniesieniu wierzytelności" od firmy Ultimo S.A która reprezentuje firme pożyczkową Aasa.

Zawiadomenie te otwrzyła jej mama i oczywiście wpadła w panike mimo,że wiedziała o jej długach. Zadzwoniła pod numer telefonu który widniał na zawiadomieniu.

Pani przez telefon udzieliła jej wszystkich dokładnych infomracji. Kiedy była wzięta pożyczka. Na jaką kwotę (5000zł),ile było spłącone (2000zł) i dowiedziała się,że

do zapłącenia jest jeszcze 9tys zł (nie wiem skąd,aż tyle). Mało tego. Tego samego dnia wpłaciła 3000 zł na ich konto i zgodziła się na raty miesieczne w wysokości 1000zł. 

Tutaj pojawiają sie moje pytania. Czy ta firma ma prawo udzielać tylu infomracji komukolwiek poza osobą do której jest pismo? Czy można coś z tym zrobić? Czy RODO w tej sytuacji nie działa? 
Przede wszystkim jestem zły na to,że kwota do spłaty jest tak duża (przy około 6-9 miesiecznym opóźnieniu),a ona pod wpływem emocji i zastraszania ze strony firmy zgodziła się w 

imieniu córki na tak duża kwotę do spłacenia. Czy da się waszym zdaniem coś z tym zrobić? 

To wygląda na bardzo mocne złamanie prawa. W przypadku banku jak do mnie terenowy przyjechał i mama mu otworzyła to nie chciał pary z ust puścić bo RODO. Mama go tak zje**** że aż mi się gościa szkoda zrobiło 😆. Wygląda na sprawę do sądu i zawiadomić odpowiednie organy RODO. 

kafkaf
1 minutę temu, Mickub napisał:

To wygląda na bardzo mocne złamanie prawa. W przypadku banku jak do mnie terenowy przyjechał i mama mu otworzyła to nie chciał pary z ust puścić bo RODO. Mama go tak zje**** że aż mi się gościa szkoda zrobiło 😆. Wygląda na sprawę do sądu i zawiadomić odpowiednie organy RODO. 

Moim zdaniem to też jest przesada. My stosujemy zasadę jaką nam doradzali na forum. Czyli bierzemy chwilówke,spłacamy ją cała i przechodzimy do następnej. Teraz dowiaduję się o takiej akcji i  jeszcze kwota troche z kosmosu. Tak to gdyby przyszło kolej na tą chwilówke moja dziewczyna zadzowniłąby osobiscie do AASA i kwota do spłaty na pewno byłby mniejsza. 

Jej mama zadzwoniłą do firmy,powiedziała,że martwi się o córkę i chciałaby jej pomóc to spłacić i pani udzieliła jej wszystkich informacji i razem ustaliły ten "deal"... Nie znam się na tym ale wydaję mi się,że ten "deal" mógłby wygladać dużo korzystniej dla nas. 

 

lukaszb
3 minuty temu, kafkaf napisał:

Moim zdaniem to też jest przesada. My stosujemy zasadę jaką nam doradzali na forum. Czyli bierzemy chwilówke,spłacamy ją cała i przechodzimy do następnej. Teraz dowiaduję się o takiej akcji i  jeszcze kwota troche z kosmosu. Tak to gdyby przyszło kolej na tą chwilówke moja dziewczyna zadzowniłąby osobiscie do AASA i kwota do spłaty na pewno byłby mniejsza. 

Jej mama zadzwoniłą do firmy,powiedziała,że martwi się o córkę i chciałaby jej pomóc to spłacić i pani udzieliła jej wszystkich informacji i razem ustaliły ten "deal"... Nie znam się na tym ale wydaję mi się,że ten "deal" mógłby wygladać dużo korzystniej dla nas. 

 

A nie jest czasem tak, że mama najpierw otworzyła przesyłkę adresowaną nie do niej, a później podała się za Twoją dziewczynę? Historia którą opisałeś to właśnie sugeruje.

kafkaf
Teraz, lukaszb napisał:

A nie jest czasem tak, że mama najpierw otworzyła przesyłkę adresowaną nie do niej, a później podała się za Twoją dziewczynę?

Też pierwsze co zrobiłem to o to zapytałem. Jednak było tak jak napsiałem.Otworzyła list (ma na to zgodę córki,tak jak mówiłem jej rodzina wie o długach,a my jesteśmy poza Europa) i zadzowniła na numer w umowię. Powiedziała,że jest matką ,że się martwi itp,a oni kazali jej podać wszystkie danę i udzielili wszystkich informacji i ustalili ten "deal'. 

lukaszb
22 minuty temu, kafkaf napisał:

Też pierwsze co zrobiłem to o to zapytałem. Jednak było tak jak napsiałem.Otworzyła list (ma na to zgodę córki,tak jak mówiłem jej rodzina wie o długach,a my jesteśmy poza Europa) i zadzowniła na numer w umowię. Powiedziała,że jest matką ,że się martwi itp,a oni kazali jej podać wszystkie danę i udzielili wszystkich informacji i ustalili ten "deal'. 

Pytanie, czy w ogóle możecie udowodnić, że mama dostała takie informacje?

kafkaf
3 minuty temu, lukaszb napisał:

Pytanie, czy w ogóle możecie udowodnić, że mama dostała takie informacje?

Chyba tak. Po pierwsze jesteśmy w Afrycę i łatwo byłoby udowodnić ,że to nie my się kontaktowaliśmy.

Po drugie zaraz po tym jak obie panie się umówiły na ten "deal" poszedł przelew z konta jej mamy na ich konto (3tys zl)

Po trzecie te romozwy są chyba nagrywanę ? 
 

lukaszb
9 minut temu, kafkaf napisał:

Chyba tak. Po pierwsze jesteśmy w Afrycę i łatwo byłoby udowodnić ,że to nie my się kontaktowaliśmy.

Po drugie zaraz po tym jak obie panie się umówiły na ten "deal" poszedł przelew z konta jej mamy na ich konto (3tys zl)

Po trzecie te romozwy są chyba nagrywanę ? 
 

Moim zdaniem nic z tym nie zrobisz. Rozmowy są nagrywane, ale co z tego, przecież nie złożą nagrania na swoją niekorzyść. 

kafkaf
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Moim zdaniem nic z tym nie zrobisz. Rozmowy są nagrywane, ale co z tego, przecież nie złożą nagrania na swoją niekorzyść. 

Rozumiem. Czy w związku z tym można jakoś uniknąc tej umowy która zawarła jej mama z ta firma i odzyskać te 3tys zł ? 

lukaszb
3 godziny temu, kafkaf napisał:

Czy w związku z tym można jakoś uniknąc tej umowy która zawarła jej mama z ta firma i odzyskać te 3tys zł ? 

Może można odstąpić w terminie 14 dni?

kafkaf
3 godziny temu, lukaszb napisał:

Może można odstąpić w terminie 14 dni?

Dziękuje za infomracje. 

Tylko z której strony to teraz ugryźć ? Bo jesli dobrze rozumiem to poprzez skontaktowanie się z nimi jednocześnie "zgadzasz się" na to,że będziesz spłacał u nich ten dług. Czyli o jakieś 2tys zł wiecej niż normalnie. 

 

W piśmie piszę tak 
W dniu przelewu wierzytelności wartośc zadłużenia wynosiła 7,518 pln i składa się z : 
- kapitał 4 815

- odsetki 216

- koszty 2486

 

Na to pismo jej mama odzwoniła i zgodziłą się wysłać im 2755 zł ,a 5 tys zł rozłożyć na raty po 1000 zł. 

Nie wiem na jakich warunkach są udzielone te "raty", i przede wszystkim na jak długo, a nie mogę się dowiedzieć bo kontakt z jej mama będzie dopiero jutro/pojutrze.,ale z tego co zrozumiałem są to raty których łaczny kosz wraz z tym co wpłaciła będzie wynosił okolo 9 tys zł. Czy taka paranoja jest możliwa? Dzownia żebyś spłacił pożyczkę i udzielają Ci pożyczki na spłate pożyczki? 

Przede wszystkim co w tej sytuacji powinienem zrobić? Odstąpić od umowy i odzyskać pieniądze,a następni zgłosić się bezpośrednio do AASA i ugadywać się z nimi? Jak to najlepiej rozwiązać pana zdaniem?  


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

I w jaki sposób można odstąpić od umowy? Moja dziewczyna ma tam zadzownić i powiedzieć ,że jej mama zawarła  w jej imieniu umowę z nimi i chciałałby od niej odstąpić? Jednocześnie nagrywając to rozmowę licząc,że się przyznają ,że bez jej zgody udzielili tych infomracji mamie?  Czy zlecić to prawnikowi?

 

 

lukaszb
3 godziny temu, kafkaf napisał:

I w jaki sposób można odstąpić od umowy? Moja dziewczyna ma tam zadzownić i powiedzieć ,że jej mama zawarła  w jej imieniu umowę z nimi i chciałałby od niej odstąpić? Jednocześnie nagrywając to rozmowę licząc,że się przyznają ,że bez jej zgody udzielili tych infomracji mamie?  Czy zlecić to prawnikowi?

 

 

Czy jest jakaś umowa na piśmie? Jakieś porozumienie na piśmie? Coś przyszło na email?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Bidulka
      By Bidulka
      Jak wygląda sprawa udostępnienia danych osobowych na tzw. "giełdzie długów" w świetle przepisów RODO?
    • Krystian95
      By Krystian95
      Witam,
      czy jeśli dostaje smsy rożnego rodzaju od windykacji, które starsza windykacją terenową, lub jeśli jakaś firma windykacyjna dzwoni po rodzinie to czy mogę wysłać do nich maila ze nie życzę sobie takich działań i ze powołuje się na art.190 kodeksu cywilnego? Moje pytanie to czy wysyłając takiego maila to nie będzie wchodziło pod przyznanie się do długu? Znam swoje prawa, trochę się już naczytałem na te tematy ale caly czas mam wątpliwości i obawy. Czekam na sąd we wielu sprawach. W wielu chwilówkach mam wpłaty ponad kapitał wiec jest większa szansa na wygranie.
    • Mamita
      By Mamita
      Zadzwoniła do mnie sąsiadka że wczoraj o 20.30 był Pan jakiś u niej i pytał o mnie. Nie przedstawił się. Ona odpowiedziała mu
      że jest rodo i nie jest upoważniona do udzielania informacji...zastanawiam się czy mógł być to komornik? W skrzynce ani w drzwiach nic nie zostawił a chyba powinien zostawić że był komornik.. Czy komornicy nie informują że byli a nie zastali? Czy poprostu to mógł być ktoś z windykacji? 
      Mam zbieg egzekucji i już sama nie wiem😔
      Miał ktoś podobnie? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK