Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam kochani dawno tu nie zagladałem ale już jestem. Tak jak większość z was jestem zadłużony ale po woli wychodzę na prostą jeszcze to potrwa około 2 lat ale jest światełko w tunelu. Widzę, że forum się zmieniło tzn. nowa wersja więc dawno mnie tutaj nie było i nie bardzo wiem jak znależć swoje poprzednie wpisy. Ja zamieściłem tutaj temat : wcześniejsza spłata chwilówek i co zrobić aby oddali prowizje itd. AAle do sedna w grudniu miałem już wszystkiego dosyć ale juz jest o wiele lepiej. Nie martwcie się długami z nimi trzeba sie nauczyc żyć. Mi pomogła Pani Monika i jej kancelaria mam kilka spraw wygranych, kilka przegranych a kilka jeszcze trwa ale juz jestem spokojniejszy i jakos żyję. 

Mam pytanie tylko do doradców bankowych czy jest możliwość konsolidacji zadłużenia które mi pozostało???? Jak nie to trudno pomeczę się jeszcze 2-3 lata i spłacę wszystko.

Powiem szczerze nawet nie myślałem, że można tak się uporać od 2017 sierpnia wtedy brałem chwilówki i myślałem, że świat mi się zawalił. Nawet miałem 3 komorników, gdzie ich spłaciłem i nawet może bedie taka sytuacja, że 2 komorników bedzie musiało oddać mi te pieniądze bo sad uchylił wykonanie egzekucji i będzie ponowna rozprawa i jezeli wygramy to 10000 wróci do mnie. 

Walczcie i czekajcie na sąd warto bo np. mam wygrane z aasa i jeszcze oni muszą zwrócić koszty ponad 3600. Warto skorzystać z pomocy fachowców. Pisze to przede wszystkim dla nowych użytkowników forum żeby sie nie załamywali i nauczyli się z tym żyć pozdrawiam gorąco i  pamiętajcie długi to nie koniec świata.

Opublikowano

Witam

Dzięki za pocieszenie jestem w podobnej sytuacji, spłacam po ile mogę,jestem już u kresu sił,najgorsze to to, że są i takie do oddania od razu i ratalne i już się głubie, nie wiem co płacić najpierw.Ratalne czy po trochu te co były na 30 dni a już są dwa miesiące po terminie?

 

Opublikowano
5 minut temu, Dorsa napisał:

Witam

Dzięki za pocieszenie jestem w podobnej sytuacji, spłacam po ile mogę,jestem już u kresu sił,najgorsze to to, że są i takie do oddania od razu i ratalne i już się głubie, nie wiem co płacić najpierw.Ratalne czy po trochu te co były na 30 dni a już są dwa miesiące po terminie?

 

Ja bym spłacała ratalne, co by nie wypowiedzieli umowy. Chwilówki spłacałam ile mogłam, na szczęście już mam to za sobą - zostało kilka ratalnych ale niewiele. Miałam opóźnienia w ratalnych ale pilnowałam żeby nie zalegać z dwiema ratami. Płaciłam zawsze przed upływem terminu kolejnej raty.

Opublikowano

Jak wyglądali komornicy? Brali te 50% pensji czy jakoś można się było z nimi dogadać?

Opublikowano
22 godziny temu, Joachim22 napisał:

Jak wyglądali komornicy? Brali te 50% pensji czy jakoś można się było z nimi dogadać?

Wszystko zależy od wielkości zadłużenia. W moim przypadku poszło pismo do pracodawcy i zajęcie 50% pensji. Ale dzięki forum i pomocy kancelarii Pana Łukasza powoli widać światełko w tunelu i człowiek myśli pozytywnie. No i wiadomo żadnych chwilówek na spłatę chwilówek. Powiem tak dzięki komornikowi?zablokowane został dostęp do lichwy ?

I jak sobie tak myśle z perspektywy czasu to ile człowiek stracił kasy i nerwów a to było takie proste. Już dawno mogłem pozamykać te zobowiązania i być wolny a tak będę się męczył jeszcze kilka lat. 

Opublikowano

Komornik musi zostawić minimum ok. 1600zl reszte zabiera. W moim przypadku zabrał wszystko powyżej 1600zl. Na chwile obecna nie płace żadnych chwilówek ani ratalnych ani miesiecznych wole odkładac kasę i czekam aż wszystko pojdzie do sądu - mam fachową pomoc pani Moniki i jej kancelarii. Kilka spraw wygranych część przegranych wtedy odwołania apelacje itd. Warto, bo nawet niech będzie 50% wygranych to ile kasy zaoszczedzonej. Ale bez fachowej pomocy zwykły człowiek, który się na tym nie zna nie da sobie rady. Nie płaćie po trochu, bo wtedy uznajecie dług, nie idźcie na ugody, nie rozmawiajcie z windykacją, bo uznacie dług. Weźcie prawnika i nich walczy, wtedy życie jest spokojniejsze nic nie płacić ( chodzi mi o chwilówki) zanim pójdą do sądu mija dużo czasu i jeszcze muszą wygrać a to nie zawsze im sie udaje. Zbierać kasę i w razie przegranej płacić ( wtedy jednak dochoodza koszty) ale jak się wygra to sami wiecie...... szukajcie prawników, i lepiej im zapłacić. Pomyślcie...... cykacie po 100 zl czy po ileś tam np na każdą chwilówkę niektórzy pisza, że miesięcznie przeznaczają na to np 1000zl to zobaczcie ile kasy mozna zaoszczedzić przez rok i w razie przegranej jest na spłate wtedy zaoszczedzamy na czasie. I jeszcze jedno po 3 latach jak dlug nie jest uznany sie przedawnia i to mnie cieszy, bo 31 grudnia 2020 moje długi sie przedawnia i będę wolnym człowiekiem. Wiem, że jest ciężko ale trzeba zmienić nr tel lub nie odbierać nieznanych nr czasem dzwonią do pracy czasem po sąsiadach ale nic nie mogą powiedzieć, bo rodo...... najwyżej przekażą nr telefonu z prośbą o kontakt ja tak miałem. Jedyny plus ze zmieniłem prace, tak wyszło w życiu i pewnie jak dzwonią dalej tam, to sekretarka mówi, że  nie pracuje już tam. Wiem, że łatwiej mi o tym mówić, bo juz to przeżyłem. Ale warto odwlec to w czasie i zaoszczedzic sobie nerwów jak ma sie odpowiednią pomoc odpowiedniej kanelarii. Lepiej odkładac kase na prawnika, a nóż jakies sprawy się wygra i nie ma długu ja wygrałem chyba 2 i jeszcze jest szansa na inne. Same wygrane 2 sprawy to dług około 16000, którego już nie ma. pozdrawiam goraco i walczcie, bo warto. Wiem, że prawnik kosztuje ale lepiej dac komuś zarobić np 1000zł a zaoszczedzić 15000 jak wygra sprawę, jest ryzyko jak przegra ale to on sie tym zajmuje a ja mam czas na gromadzenie kasy w razie w i nie mam takich nerwów.......


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

39 minut temu, bieg napisał:

Wszystko zależy od wielkości zadłużenia. W moim przypadku poszło pismo do pracodawcy i zajęcie 50% pensji. Ale dzięki forum i pomocy kancelarii Pana Łukasza powoli widać światełko w tunelu i człowiek myśli pozytywnie. No i wiadomo żadnych chwilówek na spłatę chwilówek. Powiem tak dzięki komornikowi?zablokowane został dostęp do lichwy ?

I jak sobie tak myśle z perspektywy czasu to ile człowiek stracił kasy i nerwów a to było takie proste. Już dawno mogłem pozamykać te zobowiązania i być wolny a tak będę się męczył jeszcze kilka lat. 

Zgadza się, jak się ma fachową pomoc to faktycznie światełko w tunelu i życie spokojniejsze. Pamiętam jak w grudniu przeżywałem, kołatanie serca, brak snu, skłonności samobójcze, problemy ze zdrowiem, których wcześniej nie było, nerwy mnie wykańczały a teraz........ można normalnie żyć. Dziękuję za pomoc mojej pani Monice 


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

23 godziny temu, Joachim22 napisał:

Jak wyglądali komornicy? Brali te 50% pensji czy jakoś można się było z nimi dogadać?

Rób wszystko, żeby nie dopuścić do komornika weź prawnika niech walczy. Dla mnie komornik, to porażka a jaki wstyd. Teraz cały czas walczę aby nie dopuścic do egzekucji komorniczej pozdrawiam. Mimo, że mój dyrektor powiedział, że nie pan pierwszy nie ostatni ma komornika ale dla mnie to było straszne przeżycie.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Aby skutecznie oddłużyć się i odzyskać kontrolę nad finansami, kluczowe jest ustalenie realnego planu spłaty zobowiązań oraz konsekwentne jego realizowanie. Należy przede wszystkim zidentyfikować przyczyny zadłużenia, ustalić miesięczny budżet, monitorować wydatki, unikać zaciągania nowych zobowiązań oraz rozmawiać z wierzycielami w celu negocjacji warunków spłaty. Ważne jest także korzystanie z dostępnych narzędzi prawnych, takich jak wcześniejsza spłata pożyczek z możliwością odzyskania prowizji i kosztów, co może zmniejszyć całkowite obciążenie finansowe.

Ważnym elementem jest także odpowiednie zarządzanie długami, w tym podział zobowiązań na grupy według kosztów i stopnia zaawansowania postępowań sądowych, co pozwala na efektywne planowanie spłat i obronę przed negatywnymi skutkami prawnymi. Unikanie błędów takich jak zaciąganie kolejnych pożyczek na spłatę starych, refinansowanie chwilówek czy ignorowanie korespondencji sądowej jest niezbędne, aby nie pogłębiać problemów finansowych.

W przypadku trudności warto korzystać z pomocy specjalistów, takich jak kancelarie prawne zajmujące się oddłużaniem, które mogą pomóc w negocjacjach i prowadzeniu spraw sądowych. Oddłużanie to proces wymagający cierpliwości i systematyczności, a wsparcie profesjonalistów może znacząco zwiększyć szanse na sukces.

#oddłużanie #chwilówki #spłata-długów
Opublikowano
2 godziny temu, sebo2121 napisał:

 I jeszcze jedno po 3 latach jak dlug nie jest uznany sie przedawnia i to mnie cieszy, bo 31 grudnia 2020 moje długi sie przedawnia i będę wolnym człowiekiem. 

 

 

Ale wiesz, że jakikolwiek ruch w sądzie sprawia, że przerywa się bieg przedawnienia? Zatem chcesz powiedzieć, że przez 2 lata są firmy, które nie złożyły pozwu do epu czy normalnego sądu?

Opublikowano

Dawno go tu nie było to nie wie, że to co napisał  już dawno na tym forum było omawiane.

Opublikowano
W dniu 12.08.2019 o 20:49, Joachim22 napisał:

Jak wyglądali komornicy? Brali te 50% pensji czy jakoś można się było z nimi dogadać?

Jak masz pensję to "dogadasz" się jak będziesz wpłacać więcej niż kiedy on zajmie, dogadywać się możesz jak jesteś GOŁY.

Opublikowano
10 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Jak masz pensję to "dogadasz" się jak będziesz wpłacać więcej niż kiedy on zajmie, dogadywać się możesz jak jesteś GOŁY.

Oczywiście że nie. "Golasy" co najwyżej mogą wynegocjować dużo lepsze warunki spłaty. Nawet nie będę mówił ile ugód podpisujemy jak ludzie mają od lat skuteczną egzekucję, czy licytacje nieruchomości przy kredytach hipotecznych. Normalnie można się dogadywać.

Opublikowano
27 minut temu, lukaszb napisał:

Oczywiście że nie. "Golasy" co najwyżej mogą wynegocjować dużo lepsze warunki spłaty. Nawet nie będę mówił ile ugód podpisujemy jak ludzie mają od lat skuteczną egzekucję, czy licytacje nieruchomości przy kredytach hipotecznych. Normalnie można się dogadywać.

Piotr Ikonowicz i Senator Lidia Staroń, mec.Lech Obara widocznie "słabi są" bo mają zupełnie inne zdanie, i ja też mam takie jak Oni.

"Golas" w/g mojego postępowania z dłużnikami nie ma nieruchomości, z golasem ugody bank nie podpisze szczególnie jeśli chodzi o kredyt hipoteczny, bo już US interesują się takimi co spłacają nie mając dochodu.Zawsze ZABEZPIECZAM ludzi na wypadek zainteresowania przez KAS, GENERALNIE nikt TEGO NIE ROBI a to baaaaardzo krótkowzroczne myślenie.Chętnie zobaczymy te ugody w masowej ilości kiedy były licytacje z nieruchomości.Jakie jest wytłumaczenie dla KAS kiedy dochodzi do kontroli, dochodu nie ma lub jest za mały kiedy jest ta ugoda z bankiem dotycząca kredytu hipotecznego ? Normalnie dogadywać się można jak ma się pieniądze a nie chęci i każdy kto miał komornika to wie."Golas" świetnie się dogada jak nie ma dochodu i nieruchomości a ma 3 chwilówki lub dług tego pokroju, jak wyglądają te "ugody" z PC kiedy szaleje komornik skoro to taka 'kaszka z mlekiem" ?  

Opublikowano
9 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Piotr Ikonowicz i Senator Lidia Staroń, mec.Lech Obara widocznie "słabi są" bo mają zupełnie inne zdanie, i ja też mam takie jak Oni.

Z całym szacunkiem, ale ja mówię o swoich doświadczeniach a nie doświadczeniach wszystkich świętych. Nie prawdą jest, że można się dogadać tylko wtedy jak się nie ma majątku, bo można się dogadać na spłatę bez komornika i to wielokrotnie robimy. Wielokrotnie. Natomiast jest zależność, że im majątku mniej lub wcale tym się można dogadać na lepszych warunkach. To są dziesiątki ugód w miesiącu i od wielu lat. KAS? Przez 15 lat ani jednego takiego postępowania nie było. A nawet jakby się takie zdarzyło to się mówi, że ściepę robi robi po całej rodzinie i guzik im do tego bo podatkowo jest to neutralne. Tak na marginesie to przyznam się szczerze, że ze zdumieniem czytam to jak łatwo rzucasz nazwiskami osób których w większości też znam osobiście i to mniej więcej od 2006 roku. Ostatni czytałem o Marku, którego też znam osobiście, jeszcze jak się tworzyło stowarzyszenie N2012. Porównywanie sprawa Marka, gdzie super prosperującego faceta puścili z torbami (jak skądinąd M. Reya i jego wspólników z filmu Układ zamknięty), gdzie niesłusznie przesiedział w pace i zawaliło mu się wszystko, gdzie ktoś na niego wydał wyrok uważam za naprawdę duże nadużycie w kontekście długów na 100 tys.

 

Z Profi Credit moja droga to się nie dogaduje tylko albo wygrywa w sądzie, abo pozywa. Ot co.

Opublikowano
17 godzin temu, Gambler napisał:

Ale wiesz, że jakikolwiek ruch w sądzie sprawia, że przerywa się bieg przedawnienia? Zatem chcesz powiedzieć, że przez 2 lata są firmy, które nie złożyły pozwu do epu czy normalnego sądu?

Wiele chwilówek  od 2017 jeszcze nie złożyło nigdzie, a mam ich sporo

Opublikowano
Godzinę temu, Joachim22 napisał:

Jakie nie złożyły nigdzie?

Nazwa

Ekassa

loanme

wonga

Wandoo

Happipozyczka

Ferratum

Kredito24

efino

smscredyt

Szybka gotówka  tyle z głowy pamiętam mój prawnik się tym zajmuje, nie mam czasu dokładnie sprawdzić

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.