Jump to content
izoa

Nie umiem sobie poradzić z długami.

Recommended Posts

izoa
Witam,
piszę  ponieważ potrzebuje pomocy. Jestem dłużnikiem i nie umiem poradzić sobie ze swoimi długami.Mam 35 lat, sama wychowuje 6 letniego syna i mam "kupę" długów z których nie jestem w stanie wyjść.
Moje długi to w dużej mierze moja własna głupota, brak pomocy ze strony ojca mojego dziecka. Zaczęło się niewinnie,chęć zaciągnięcia niewielkiego kredytu na remont mieszkania przed narodzinami dziecka, potem chwilówka...i nawet nie wiem kiedy wpadłam w tarapaty. Jedną pożyczkę próbowałam spłacić zaciągnięciem następnej i w końcu pętla kredytowa zacisnęła się na mojej szyi.Spadłam na samo dno, nie było już powrotu. Zostałam z tym wszystkim sama.
Teraz jedyne co posiadam to dziecko i długi.Nie mam mieszkania,nie mam w sumie nic...wynajmuje mieszkanie dla siebie i dziecka, pracuje ale moje zarobki nie są w stanie pokryć moich długów. Ale chce w końcu przestać się bać każdego dzwonka do drzwi,chce w końcu przestać się bać i poczuć się wolna. Na dzień dzisiejszy moje długi to około 40 000 tys zł, z czego około 10 000 tys to kredyt zaciągnięty w PKO SA, reszta to chwilówki w Vivusie, Wondze, Providencie i wielu innych tego typu instytucjach. Oraz kara i to nie mała bo około 10 000 tys zł za zerwanie umowy z T-mobile.
Ostatnio dostałam pismo od komornika sądowego w którym poinformowano mnie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego w sprawie Banku PKO SA. Dziś dostałam e-maila z wydziału kryminalnego o prośbę o kontakt w sprawie o wyłudzenie z art.286. Nie wiem co mam robić. Jak zacząć, od czego zacząć, co zrobić, gdzie pójść....Tak się boję, nie mogę pójść do więzienia bo mam syna którego muszę wychować. Nie jestem również w stanie oddać tych wszystkich długów na raz, na już bo zwyczajnie nie mam takich pieniędzy. Wiem ,że za swoje czyny trzeba odpowiadać, długi trzeba oddać ale jestem w tym sama, nie wiem już co mam robić,nie ma nikogo obok mnie kto doradziłby mi jak mam postąpić, nie ma nikogo kto mnie przeprowadzi przez to piekło.
Bardzo proszę o radę, przyjrzenie się mojej sprawie, ponieważ sama nie dam sobie rady z tym wszystkim. Jestem już u kresu wytrzymałości...
myszo2

Cześć, bardzo się cieszę że trafiłaś na to forum i napisałaś temat. Można powiedzieć że właśnie zrobiłaś pierwszy symboliczny krok wychodzenia z długów. Na forum jest dużo pomocnych ludzi i specjalistów (Pan Łukasz to nasz niekwestionowany autorytet) którzy z chęcią Ci pomogą, nakierują... Żebyśmy mogli Ci pomóc musisz teraz zrobić drugi krok. Czyli zebrać wszystkie swoje zobowiązania i przedstawić je w formie schematu (schemat znajdziesz w innych wątkach w tym dziale). Do tego proszę opisz jeszcze swoją sytuację finansową - ile zarabiasz, ile możesz poświęcić na spłatę długów. Z tego co opisujesz wynika że zostałaś sama z dzieckiem. Czy ojciec płaci alimenty? Na spokojnie i głową i coś poradzimy... No i uwaga - słuchać się pana Łukasza :)

lukaszb
33 minuty temu, izoa napisał:

Na dzień dzisiejszy moje długi to około 40 000 tys zł, z czego około 10 000 tys to kredyt zaciągnięty w PKO SA, reszta to chwilówki w Vivusie, Wondze, Providencie i wielu innych tego typu instytucjach. Oraz kara i to nie mała bo około 10 000 tys zł za zerwanie umowy z T-mobile.

Rozpisz proszę wszystkie swoje zobowiązania z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty. 

izoa

Witam ponownie.

Sprawa wygląda tak,że wszystkie moje zobowiązania są z przed kilku lat, dokładnie z 2013,2014 roku.Nie pamiętam każdej kwoty, nie pamiętam każdej firmy w której zaciągałam pożyczkę.

W dniu dzisiejszym posprawdzałam bazy takie jak KRD i ERIF. Z tych baz dowiedziałam się,że mam następujące długi:

-Visset 3606 zł

-Ennad 1913 zł

-Prokura 1681 zł

-Horyzont Niestandaryzowany Sekularyzacyjny Fundusz Inwestycyjny 2707 zł

Plus pismo od komornika sądowego o wszczęciu postępowania egzekucyjnego w sprawie kredytu w banku PKO SA kwota około 12 500 tys zł.

 

Przeszukałam bazy i tylko tyle zalazłam, jednak wiem,że moje długi są o wiele większe, ponieważ na koncie bankowym mam zajęcie komornicze na kwotę 40 000 tys zł. Dług mam w Vivusie, Wondze, Kasomacie ,ViaSMS,Providencie, Bocianie itp.Jednak w żadnych bazach które sprawdziłam te długi nie widnieją.

 

Pracuje,na umowę o pracę na 3/4 etatu (1400 zł) plus dodatkowa praca na umowę zlecenie (600 zł) oraz świadczenia rodzinne w wysokości 500 zł,ojciec dziecka płaci na syna co miesiąc 500 zł.Podliczając wszystkie wpływy mam około 3000 zł. W sumie co miesiąc jestem w stanie przeznaczać 1000 tys zł na spłatę długów. Ale zupełnie nie wiem od czego zacząć. Komu najpierw spłacać i w jakiej wysokości. Nie wiem jak zacząć, gdzie się udać. Jak to wszystko ruszyć...

 

lukaszb
1 minutę temu, izoa napisał:

Jednak w żadnych bazach które sprawdziłam te długi nie widnieją.

Ale to nie możesz podzwonić po tych firmach i popytać? Jak mamy Ci pomóc skoro nie wiesz gdzie masz długi?

Alexxx74
7 minut temu, izoa napisał:

Nie wiem jak zacząć, gdzie się udać. Jak to wszystko ruszyć...

 

Skoro są już komornicy- czy nakazy zapłaty odbieralas osobiście?

Lady Liberty
W dniu 21.10.2019 o 20:22, izoa napisał:
Witam,
piszę  ponieważ potrzebuje pomocy. Jestem dłużnikiem i nie umiem poradzić sobie ze swoimi długami.Jestem już u kresu wytrzymałości...

Zadam jedno pytanie na szybko...jakie otrzymujesz alimenty ? Jaki jest Twój budżet i w jakim mieście mieszkasz ? Coś więcej o Twoich możliwościach.

myszo2
19 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Zadam jedno pytanie na szybko...jakie otrzymujesz alimenty ? Jaki jest Twój budżet i w jakim mieście mieszkasz ? Coś więcej o Twoich możliwościach.

Co do budżetu to wszystko jest opisane wyżej...

Lady Liberty
5 godzin temu, myszo2 napisał:

Co do budżetu to wszystko jest opisane wyżej...

Nie pytałam ciebie, o alimentach nic nie ma a są OBOWIĄZKOWE,jak szanowny tatuś nie płaci to można go błyskawicznie zmusić.

Tombar
6 minut temu, Lady Liberty napisał:

Nie pytałam ciebie, o alimentach nic nie ma a są OBOWIĄZKOWE,jak szanowny tatuś nie płaci to można go błyskawicznie zmusić.

Przecież pisała, że ojciec płaci 500 zł/msc

Lady Liberty
4 minuty temu, Tombar napisał:

Przecież pisała, że ojciec płaci 500 zł/msc

Płaci a alimenty to dwie różne sprawy,800 zł od dawna to mało.Warto przekonać tatusia że 1200 zł to norma aby przeżyło dziecko, tym bardziej że to już 6 lat chłopiec a jego potrzeby biologiczne będą się zwiększać.W/G GUS utrzymanie 11 letniego chłopca kosztuje 80 % dorosłego człowieka.

Warto do poduszki poczytać co tam sobie ustala GUS bo dopiero jak czytamy dane i wytyczne to ja przynajmniej widzę w jak ciemnej ... jesteśmy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Czesanka
      By Czesanka
      Dobry wieczór.
       
      Chciałam założyć wątek o przetrwaniu jakiegoś czasu, przykładowo miesiąca, bez pieniędzy.
       
      Przede wszystkim zapytam: Czy ktoś był w takiej sytuacji?
       
      Wiem, że mając 3zł dziennie można dostarczyć dość sporo kalorii organizmowi do działania (pomijam wszystkie składniki odżywcze). Ale mając 0zł, dosłownie 0zł?
      Nie chodzi mi o UP, MOPS, no, niestety. Nie chcę opisywać swojej sytuacji bo to długa sprawa.
       
      Jakie macie Państwo sposoby na to? Freeganizm, żebranie?
      Pożyczki nie dostanę. Mam komorników, ale przede wszystkim nie chcę. Już nie chcę. Pomijając te 2miesiące jestem na dobrej drodze, sporą kwotę spłaciłam. Naprawdę warto pomęczyć się i znaleźć drugą pracę, nawet jeżeli jest, niestety, ciężko - ja mam to szczęście, że mój wyuczony zawód jest dość dobrze płatny ale obecnie jest problem z pracą, ale w sierpniu już będę miała.
      Jeżeli ktoś był lub jest w takiej sytuacji, bardzo serdecznie proszę o rady. Tak się zastanawiam, korzystacie Państwo z jadłodajni? Czy może w inny sposób pozyskujecie pożywniennie bądź pieniądze? Może jest tak, że jednak chociaż złotówkę dziennie, zawsze posiadacie? Mogą być szczerze napisane nawet złe rzeczy (no oprócz kradzieży 😛), Od 3 dni nic nie jadłam i już zrobię wszystko.
      Dziękuję za przeczytanie i proszę o rady.
    • Ewela1986
      By Ewela1986
      Witam. Jestem tu nowa i proszę o poradę, jak sobie radzić z chwilówkami, już jestem tak zwanej pętli i nie wiem jak z niej wybrnąć, samych chwilówek szybkich i na raty już mam ponad 55tys. Do tego dochodzą kredyt w Alior i skoku 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: