Jump to content
aleksban

Problemy ze spłatą zobowiązań.

Recommended Posts

aleksban

Witam, wraz z moim partnerem wpadliśmy w kłopoty z chwilówkami. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta nieszczęsna epidemia i fakt, że jego firma ma przestój, a on na umowie zlecenie nie dostaję żadnego wynagrodzenia gdy nie pracuję. 

Do spłaty mamy łącznie ok. 7000 tysięcy:

- Vivus: 3200, termin skończył sie 15.05

- weźsobie (refinansowane z Miloan): 1200 do 27.05

- Kuki: 580 do 1.06

- wonga 3 raty po 780 zł, pierwsza do 10.06

 Do tego musimy opłacać mieszkanie, media i jeszcze jeść, a wypłatę mamy tylko moją, ok. 1920 zł na miesiąc. 

Nie mam pojęcia jak z tego wyjść i co robić. Co spłacać w pierwszej kolejności. Wypłatę mam w dniówkach i codziennie odkładam 3/4, ale wtedy brakuję mi na podstawowe potrzeby. Nie mam pojęcia kiedy partnerowi uda wrócić się do pracy. Szuka czegoś dodatkowego, ale na dziś jest to praktycznie nie wykonalne z wiadomych przyczyn. 

Szczerze mówiąc nie wiem już co robić. Wiem, że ludzie mają większe długi, ale to moja pierwsza taka sytuacja w życiu i czuję się mocno zagubiona i przygnieciona... 

Zadluzony111

Sprawdz czy byly jakoes refinansowania lub wczesniejsze splaty pozyczek. Jesli tak to napisz do firm aby Ci zwrocily za wczesniejsza splate lub niewykorzystane w pelni refinansowanie. Weź na cel 1 pożyczkę i spłacaj ją. Z windykacja lepiej mailowac niż rozmawiać telefonicznie. Trzeba też dokonać jakiejkolwiek spłaty pożyczek gdzie nie było zadnej wplaty na poczet pożyczki. Splacaj kapitał.... W tytule przelewu pisz np " splata kapitalu pozyczki nr 0000". Nie refinansuj pozyczki, nie pchaj sie w dodatkowe koszty. Ogolnie to malo wiem vo sam stalem sie dluznikiem od 2 tygodni.

Wirusek

Mam zapytanie odnośnie kwestii spłacaniem ratalnej para banków. Mam hapi pożyczkę rata 602, 2razy super grosz rata 355 i 280, Ferratum 2 rat po 179 potem 358, Loanme rata tygodniowa po 89. Mam problem wym Pan sugerował branie pod uwagę jedną do końca potem drugą. Czyli np w jednym miesiącu biorę pod uwagę np hapi pożyczkę i zamiast te raty dać pozostałym wnoszę te raty na hapipozyczke.Czy to ma być tak czyli w danym miesiącu zamiast 602 wpłacić raty które miały być dla pozostałych wierzycieli, czy to ma być w ten sposób 

Lady Liberty
W dniu 4.06.2020 o 20:18, aleksban napisał:

Witam, wraz z moim partnerem wpadliśmy w kłopoty z chwilówkami. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta nieszczęsna epidemia i fakt, że jego firma ma przestój, a on na umowie zlecenie nie dostaję żadnego wynagrodzenia gdy nie pracuję. 

Do spłaty mamy łącznie ok. 7000 tysięcy:

- Vivus: 3200, termin skończył sie 15.05

- weźsobie (refinansowane z Miloan): 1200 do 27.05

- Kuki: 580 do 1.06

- wonga 3 raty po 780 zł, pierwsza do 10.06

 Do tego musimy opłacać mieszkanie, media i jeszcze jeść, a wypłatę mamy tylko moją, ok. 1920 zł na miesiąc. 

Nie mam pojęcia jak z tego wyjść i co robić. Co spłacać w pierwszej kolejności. Wypłatę mam w dniówkach i codziennie odkładam 3/4, ale wtedy brakuję mi na podstawowe potrzeby. Nie mam pojęcia kiedy partnerowi uda wrócić się do pracy. Szuka czegoś dodatkowego, ale na dziś jest to praktycznie nie wykonalne z wiadomych przyczyn. 

Szczerze mówiąc nie wiem już co robić. Wiem, że ludzie mają większe długi, ale to moja pierwsza taka sytuacja w życiu i czuję się mocno zagubiona i przygnieciona... 

Masa firm/sklepów/firm transportowych ma przyjęcia do pracy na już, nie ma na co czekać jak nie ma na potrzeby biologiczne.Jak partner ma chęć pracy to ja ci powiem że w tym tygodniu może mieć pierwsze pieniądze z pracy.

Widać że kredytowaliście się w czasie pandemii...Do końca lipca możecie być na 0/bez długów.

Dyspozycyjność i chęci jest najważniejsza, praca jest aby spłacić takie zadłużenie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Kami84
      By Kami84
      Witam. Posiadam bardzo dużo chwilowek ,w których jestem zadłużona od kwietnia. Smart pozyczka,pozyczkaplus,vivus wypowiedzial umowe, filarum, Netcredit przejął mnie incredit i mam ugodę ratalna,polozyczka,bigcredit sprawa w toku w SR,lendon,extraportfel, minipozyczka,miloan,tani kredyt,szybka gotowka zrobili mi automatyczne przedłużenie od którego odstapilam  w terminie jednak pomimo tego nie odjęli tej kwoty od dlugu,oraz creditstar dwie raty po terminie. W lipcu chce coś spłacić. Co w pierwszej kolejności spłacić? Kwota wszystkich zadluzen na około 80tys. Proszę o poradę.
    • Elisabeth
      By Elisabeth
      Witam wszystkich,
       
      Na początku chcę zaznaczyć, że cieszę się z odkrycia tego forum i żałuję że miesiące temu tego nie znałam bo sytuacja byłaby inna, może już nie miałabym problemów z pożyczkami i nękaniami firm windykacyjnych. Poświęciłam godziny na przeczytanie wielu wątków odnośnie problemów z tymi chwilówkami, których dotyczą moje problemy, jednak informacji jest dość dużo, a pomyślałam że jeśli opiszę swoje sprawy w jednym wątku to dowiem się czegoś więcej, czegoś nowego. 
       
      Zacznę moją historię od początku. Było dość podobnie jak u wielu osób wpadających w spiralę pożyczek. W 2018 roku zaczęłam od pożyczki ratalnej. Z czasem wzięłam kolejną ratalną. Nastały cięższe miesiące i zaczęłam os chwilówki 1-2 miesięcznej, ale cały czas coś zarabiałam i  spłacałam, a niepotrzebnie korzystałam z przedłużeń (po 600 nawet do 1000 zł) przez co na to szła moja wypłata i wpadłam w spiralę pożyczek - brałam kolejne ponieważ się nie wyrabiałam finansowo, dług u firm pożyczkowych się powiększał, a ja wszystkie zarobione pieniądze traciłam na spłaty. Dlatego brałam coraz więcej pracy, nieraz po nocach, aby ten kolosalny dług spłacać. Sytuacja mocno się zmieniła w czasie obostrzeń związanych z koronawirusem. Praktycznie przestałam zarabiać. w zasadzie w kwietniu/maju przypadały różne chwilówki i raty pożyczek, które przestałam spłacać. Z niektórymi próbowałam się dogadać, szli nieco na rękę, żeby spłacić część bo wiadomo ciężka sytuacja w kraju, ale już po nieraz tygodniu żądali kolejnych wpłat. Nie znałam tego forum. Pisałam na forum prawnym, ale tam dowiedziałam się, że trzeba "było pożyczek nie brać", że jak nie spłacę to szybko sprawa będzie w sądzie, a potem "komornik może mi wejść na chatę i zabrać co będzie chciał", a to nie do końca prawda, bo musi mi zostawić kuchenkę, pralkę, lodówkę, podstawowe ubrania, czy jedzenie. Komputer może ponoć zabrać, ale wtedy nie ma szans aby zarobić pieniądze na spłatę pożyczek, bo jak kontaktować się z ogłoszenidawcami, kontrahentami itp. a także spłacać te długi. Wtedy tylko zdołowałam się psychicznie i bałam komukolwiek drzwi otworzyć. Dopiero jak poczytałam te forum, to że firmy działają nieraz na krawędzi prawa, że można złożyć sprzeciw na pozew z EPU itp. trochę podtrzymało mnie na duchu, ale nadal jestem przejęta, gdyż ten dług jest i nadal będzie póki nie znajdę rozwiązania.
      Sytuacja wygląda teraz tak, że od tygodni dostaję mnóstwo e-maili, sms-ów, wezwań do zapłaty (nie tylko w mailu, ale łącznie już mam 18 papierowych ze skrzynki, a jutro pewnie kolejne). Najgorsze są jednak telefony dzwoniące czasem przez cały dzień, głównie od rana do południa, ale i ok. 21 się zdarzy. Często myślę, że to jakiś telefon zawodowy, więc szybko spawdzam w internecie czy to negatywnie oceniony telefon zanim odbiorę co jest męczace.
       
      1. Smartpożyczka - próbowałam się dogadać przed terminem płatności, dostałam e-maila, żeby dogadać się telefonicznie. Odetchnęłam z ulgą, a podczas dzwonienia bardzo niemiła pani za słuchawką mnie wręcz poniżyła. Potem sprawa została przekazana do Deltawise (teraz wiem, że to tak naprawdę ci sami ludzie) i po kilku dniach dostałam SMS, że dziś do domu przyjdzie windykator. Zadzwoniłam się dogadać z Deltawise to zostałam zmieszana z błotem. Byłam wtedy przerażona. Nikogo jednak nie było, a wciąż od paru tygodni dostaję SMS, e-maile, listy, że przyjdzie windykator, albo że "przyjedzie z kolegą", albo że "będzie wieczorem pod klatką i mam zejść w maseczce" itp. Jednak teraz wiem, że to straszak. Najbardziej denerwują mnie SMS o tym, że przyjdą "do zakładu pracy" co wg mnie kwalifikuje się na Policję. Wiem już że to straszaki na krawędzi prawa. 
       
      2. Vivus - część wpłaciłam i był pewien czas spokój, a teraz męczy mnie firma windykacyjna Koksztys - wydzwaniają i piszą w ciągu dnia z różnych numerów. Teraz nawet więcej niż Deltawise.. Próbowałam dogadać się z Vivusem, ale mówią, że teraz to mogę tylko z Koksztysem, a poczytałam ich opinie, że dogadać się nie da,  może być całkiem niemiło. Boję się zadzwonić do nich, żeby nie zostać zmieszaną z błotem jak Deltawise. Nie straszą windykacją terenową, ale już o drodze sądowej piszą.
       
      3. Mini pożyczka - bardzo podobna sytuacja, jednak na początku ze Smartpożyczka, nie dało się nic dogadać - jak dzwoniłam do Mini pożyczki to mówili, że nic ich nie interesują obostrzenia itp. Przekazali dla Kaczmarskiego Inkasso. Nie straszą windykacją terenową, jednak non stop wypisują, że mam się skontaktować i dzwonią najwięcej ze wszystkich firm windykacyjnych. Mam już zapisanych kilkadziesiąt różnych numerów Kaczmarskiego. Próbowałam początkowo oddzwaniać, ale był głuchy telefon lub brak sygnału. Potem już odebrałam ani razu czytając, że będzie nieprzyjemnie. Nie straszą windykacją terenową, ale te ciągłe telefony z różnych numerów dobijają.
       
      4. Netcredit - pisali żeby się dogadać odnośnie rat. Sprawę ma Incredit - dzwonią piszą, wysyłają wezwania, ale nie tak natarczywi jak Deltawise, Kaczmarski i Koksztys. Nie wiem czy te raty to nie ściema lub za wysokie, a i tak jest to problem dla mnie. 
       
      5. Extra Portfel - dość podobna sytuacja, jednak nie chcieli rozłożyć na raty, a kolejne refinansowanie. To sprawy nie załatwi, a stracę kolejne, ostatnie pieniądze i "odłożę" problem na miesiąc. Teraz zajmuje się tym Lex Actum. Bardziej dzwonią, piszą niż incredit, ale mniej niż Deltawise, Kaczmarski i Koksztys

      6. Kuki - telefonicznie refinansowanie chcieli, dość wysokie, też razem odmówiłam refinansowania. Przekazali sprawę firmie  Alektum. Co ciekawe przez kilka tygodni napisali może kilka razy i na tym koniec, co jest też dla mnie podejrzane. Najcichsza z firm windykacyjnych.
      Jeszcze mam ratalne Zaplo i Provident, od czego się zaczęło. Są to raty, więc je jakoś jeszcze starałam się płacić, jednak w lipcu nie dam rady, zwłaszcza że muszę teraz z większym trudem pieniądze zarobić na zwykłe życie. 
       
      Szanowni forumowicze, teraz pytanie do Was. Jeśli macie doświadczenia ze wszystkimi, które wymieniłam może ktoś będzie w stanie powiedzieć w jakiej kolejności ogarniać te spłaty, a gdzie czekać na pozew (wyczytałam tu na forum, że często elektorniczny Sąd z Lublina po sprzeciwie przekazuje do rejonowki, a Deltawise odpuszcza i czeka aby za jakiś czas złożyć kolejny pozew w EPU). Której z tego zestawienia najbardziej się obawiać, a za która spróbowac jakoś się dogadać i wiedzieć co mówic w razie propozycji przez telefon.
       
      Mam też istotne pytanie, którego nie znalazłam na forum. Przedłużanie rat jest podobno nie do końca legalne i biję się w pierś że to wielokrotnie robiłam. Gdy podliczyłam niektóre kwoty prolongat, które przez miesiące płaciłam to okazuje się, że część aktualnych pożyczek to kwoty niższe niż połączone ze sobą prolongaty kilka razy przekładane.
      - Czy w takim razie mogą w jakiś sposób żądać odjęcia tych kwot prolongat?
      - Czy mogę sama wezwać firmy pożyczkowe/windykacyjne do tego powołując się na przepisy, które świadomie zatajają?
      - Albo jeśli sprawa dojdzie do sądu to w odpowiedzi na ich pozew mogę takie żądanie zrobić? 
      - Czy wysokie prowizje (nie wliczając odsetek i kapitału) także można teraz gdzieś podważyć?
      - Czy takie coś można zgłosić do UOKiK?
       
      Z góry dzięki za pomoc. Proszę tylko o nie denerwowanie się jeśli coś przeoczyłam. Starałam się przeczytać informacji bardzo dużo z tego forum. Wierzcie mi, jestem tym wykończona, nie mogę ruszyć finansowo z miejsca, a długom rosną odsetki. Psychicznie było jeszcze gorzej, ale to forum napawa mnie, że jakaś nadzieja i pomoc może się pojawić.
       
      Pozdrawiam forumowiczów.
       
       
    • ejfenio
      By ejfenio
      Witam jeszcze raz, wybaczcie za tamten temat, był pisany na szybko i jak jeden użytkownik mi polecił - zakładam nowy i opiszę wszystko od deski do deski.
       
      Straciłem pracę, więc nie zarabiam już tyle, na ile wcześniej było mnie stać aby spłacać oba kredyty, teraz pracuję za bardzo małe pieniądze, dlatego wziąłem dwie chwilówki z którymi mam większy kłopot. 
       
      Mbank - 39175 - Przez 5 miesięcy jeszcze mam karencje z uwagi na wirusa i place tylko odsetki, 235zł. tyle dobrze, bo ogólna rata miesięczna to około 1100zł.
      Provident - 7006 - 2 razy wzięte "wakacje kredytowe", co miesiąc nie idzie wiec w tym miesiącu muszę zapłacić 425zł.
       
      To dwa kredyty, jeszcze dwie chwilówki, tu jest większy kłopot.
       
      Extraportfel - 812zł, data spłaty 3.07 - nie mogę refinansować pożyczki, kosztuje to 150zł których i tak nie mam
      Miloan - 1276zł, data spłaty 16.07 - do tej jeszcze chwila, będę po wypłacie już co prawda, ale i tak całości nie dam rady spłacić.
       
      W poprzednim temacie poruszyłem sprawę extraportfelu - bo jest najbliżej, te 10zł codziennie to było takie po prostu rzucenie czegokolwiek, ale myślę że co tydzień mógłbym wysyłać im 100zł, sęk w tym czy ma to sens (już wiem, po tamtym temacie, że nie), czy lepiej uzbierać całość i wtedy spłacić. Żeby też było powiedziane, aż tak nie boję się listów, maili, telefonów. Chcę iść na ugodę, napisałem maila, czy w ramach tego, że wcześniejszą pożyczkę spłaciłem przed czasem, tą mogą mi rozłożyć na raty, ale jedyne co mi odpisali, to że mogę refinansować tą pożyczkę, a tak jak napisałem wyżej - takiej kwoty nie mam i refinansowanie wydaję mi się bez sensu. Jeśli jednak ma sens, to jak, czy oni oddadzą to od razu komuś i mam nie wpłacać na ten rachunek który teraz tam widnieje, żebym też nie tracił pieniędzy.
       
      Pozdrawiam, dzięki wielkie za pomoc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.