Jump to content
Elisabeth

Problemy z chwilówkami i firmami windykacyjnymi, a prolongaty w spłacie.

Recommended Posts

Elisabeth

Witam wszystkich,

 

Na początku chcę zaznaczyć, że cieszę się z odkrycia tego forum i żałuję że miesiące temu tego nie znałam bo sytuacja byłaby inna, może już nie miałabym problemów z pożyczkami i nękaniami firm windykacyjnych. Poświęciłam godziny na przeczytanie wielu wątków odnośnie problemów z tymi chwilówkami, których dotyczą moje problemy, jednak informacji jest dość dużo, a pomyślałam że jeśli opiszę swoje sprawy w jednym wątku to dowiem się czegoś więcej, czegoś nowego. 

 

Zacznę moją historię od początku. Było dość podobnie jak u wielu osób wpadających w spiralę pożyczek. W 2018 roku zaczęłam od pożyczki ratalnej. Z czasem wzięłam kolejną ratalną. Nastały cięższe miesiące i zaczęłam os chwilówki 1-2 miesięcznej, ale cały czas coś zarabiałam i  spłacałam, a niepotrzebnie korzystałam z przedłużeń (po 600 nawet do 1000 zł) przez co na to szła moja wypłata i wpadłam w spiralę pożyczek - brałam kolejne ponieważ się nie wyrabiałam finansowo, dług u firm pożyczkowych się powiększał, a ja wszystkie zarobione pieniądze traciłam na spłaty. Dlatego brałam coraz więcej pracy, nieraz po nocach, aby ten kolosalny dług spłacać. Sytuacja mocno się zmieniła w czasie obostrzeń związanych z koronawirusem. Praktycznie przestałam zarabiać. w zasadzie w kwietniu/maju przypadały różne chwilówki i raty pożyczek, które przestałam spłacać. Z niektórymi próbowałam się dogadać, szli nieco na rękę, żeby spłacić część bo wiadomo ciężka sytuacja w kraju, ale już po nieraz tygodniu żądali kolejnych wpłat. Nie znałam tego forum. Pisałam na forum prawnym, ale tam dowiedziałam się, że trzeba "było pożyczek nie brać", że jak nie spłacę to szybko sprawa będzie w sądzie, a potem "komornik może mi wejść na chatę i zabrać co będzie chciał", a to nie do końca prawda, bo musi mi zostawić kuchenkę, pralkę, lodówkę, podstawowe ubrania, czy jedzenie. Komputer może ponoć zabrać, ale wtedy nie ma szans aby zarobić pieniądze na spłatę pożyczek, bo jak kontaktować się z ogłoszenidawcami, kontrahentami itp. a także spłacać te długi. Wtedy tylko zdołowałam się psychicznie i bałam komukolwiek drzwi otworzyć. Dopiero jak poczytałam te forum, to że firmy działają nieraz na krawędzi prawa, że można złożyć sprzeciw na pozew z EPU itp. trochę podtrzymało mnie na duchu, ale nadal jestem przejęta, gdyż ten dług jest i nadal będzie póki nie znajdę rozwiązania.

Sytuacja wygląda teraz tak, że od tygodni dostaję mnóstwo e-maili, sms-ów, wezwań do zapłaty (nie tylko w mailu, ale łącznie już mam 18 papierowych ze skrzynki, a jutro pewnie kolejne). Najgorsze są jednak telefony dzwoniące czasem przez cały dzień, głównie od rana do południa, ale i ok. 21 się zdarzy. Często myślę, że to jakiś telefon zawodowy, więc szybko spawdzam w internecie czy to negatywnie oceniony telefon zanim odbiorę co jest męczace.

 

1. Smartpożyczka - próbowałam się dogadać przed terminem płatności, dostałam e-maila, żeby dogadać się telefonicznie. Odetchnęłam z ulgą, a podczas dzwonienia bardzo niemiła pani za słuchawką mnie wręcz poniżyła. Potem sprawa została przekazana do Deltawise (teraz wiem, że to tak naprawdę ci sami ludzie) i po kilku dniach dostałam SMS, że dziś do domu przyjdzie windykator. Zadzwoniłam się dogadać z Deltawise to zostałam zmieszana z błotem. Byłam wtedy przerażona. Nikogo jednak nie było, a wciąż od paru tygodni dostaję SMS, e-maile, listy, że przyjdzie windykator, albo że "przyjedzie z kolegą", albo że "będzie wieczorem pod klatką i mam zejść w maseczce" itp. Jednak teraz wiem, że to straszak. Najbardziej denerwują mnie SMS o tym, że przyjdą "do zakładu pracy" co wg mnie kwalifikuje się na Policję. Wiem już że to straszaki na krawędzi prawa. 

 

2. Vivus - część wpłaciłam i był pewien czas spokój, a teraz męczy mnie firma windykacyjna Koksztys - wydzwaniają i piszą w ciągu dnia z różnych numerów. Teraz nawet więcej niż Deltawise.. Próbowałam dogadać się z Vivusem, ale mówią, że teraz to mogę tylko z Koksztysem, a poczytałam ich opinie, że dogadać się nie da,  może być całkiem niemiło. Boję się zadzwonić do nich, żeby nie zostać zmieszaną z błotem jak Deltawise. Nie straszą windykacją terenową, ale już o drodze sądowej piszą.

 

3. Mini pożyczka - bardzo podobna sytuacja, jednak na początku ze Smartpożyczka, nie dało się nic dogadać - jak dzwoniłam do Mini pożyczki to mówili, że nic ich nie interesują obostrzenia itp. Przekazali dla Kaczmarskiego Inkasso. Nie straszą windykacją terenową, jednak non stop wypisują, że mam się skontaktować i dzwonią najwięcej ze wszystkich firm windykacyjnych. Mam już zapisanych kilkadziesiąt różnych numerów Kaczmarskiego. Próbowałam początkowo oddzwaniać, ale był głuchy telefon lub brak sygnału. Potem już odebrałam ani razu czytając, że będzie nieprzyjemnie. Nie straszą windykacją terenową, ale te ciągłe telefony z różnych numerów dobijają.

 

4. Netcredit - pisali żeby się dogadać odnośnie rat. Sprawę ma Incredit - dzwonią piszą, wysyłają wezwania, ale nie tak natarczywi jak Deltawise, Kaczmarski i Koksztys. Nie wiem czy te raty to nie ściema lub za wysokie, a i tak jest to problem dla mnie. 

 

5. Extra Portfel - dość podobna sytuacja, jednak nie chcieli rozłożyć na raty, a kolejne refinansowanie. To sprawy nie załatwi, a stracę kolejne, ostatnie pieniądze i "odłożę" problem na miesiąc. Teraz zajmuje się tym Lex Actum. Bardziej dzwonią, piszą niż incredit, ale mniej niż Deltawise, Kaczmarski i Koksztys

6. Kuki - telefonicznie refinansowanie chcieli, dość wysokie, też razem odmówiłam refinansowania. Przekazali sprawę firmie  Alektum. Co ciekawe przez kilka tygodni napisali może kilka razy i na tym koniec, co jest też dla mnie podejrzane. Najcichsza z firm windykacyjnych.
Jeszcze mam ratalne Zaplo i Provident, od czego się zaczęło. Są to raty, więc je jakoś jeszcze starałam się płacić, jednak w lipcu nie dam rady, zwłaszcza że muszę teraz z większym trudem pieniądze zarobić na zwykłe życie. 

 

Szanowni forumowicze, teraz pytanie do Was. Jeśli macie doświadczenia ze wszystkimi, które wymieniłam może ktoś będzie w stanie powiedzieć w jakiej kolejności ogarniać te spłaty, a gdzie czekać na pozew (wyczytałam tu na forum, że często elektorniczny Sąd z Lublina po sprzeciwie przekazuje do rejonowki, a Deltawise odpuszcza i czeka aby za jakiś czas złożyć kolejny pozew w EPU). Której z tego zestawienia najbardziej się obawiać, a za która spróbowac jakoś się dogadać i wiedzieć co mówic w razie propozycji przez telefon.

 

Mam też istotne pytanie, którego nie znalazłam na forum. Przedłużanie rat jest podobno nie do końca legalne i biję się w pierś że to wielokrotnie robiłam. Gdy podliczyłam niektóre kwoty prolongat, które przez miesiące płaciłam to okazuje się, że część aktualnych pożyczek to kwoty niższe niż połączone ze sobą prolongaty kilka razy przekładane.

- Czy w takim razie mogą w jakiś sposób żądać odjęcia tych kwot prolongat?

- Czy mogę sama wezwać firmy pożyczkowe/windykacyjne do tego powołując się na przepisy, które świadomie zatajają?

- Albo jeśli sprawa dojdzie do sądu to w odpowiedzi na ich pozew mogę takie żądanie zrobić? 

- Czy wysokie prowizje (nie wliczając odsetek i kapitału) także można teraz gdzieś podważyć?

- Czy takie coś można zgłosić do UOKiK?

 

Z góry dzięki za pomoc. Proszę tylko o nie denerwowanie się jeśli coś przeoczyłam. Starałam się przeczytać informacji bardzo dużo z tego forum. Wierzcie mi, jestem tym wykończona, nie mogę ruszyć finansowo z miejsca, a długom rosną odsetki. Psychicznie było jeszcze gorzej, ale to forum napawa mnie, że jakaś nadzieja i pomoc może się pojawić.

 

Pozdrawiam forumowiczów.

 

 

ejfenio

Cześć, podepne się pod Twoj temat i mam pytanie. Jak wygląda u Ciebie sprawa wlasnie z extraportfel? bo mam tez do splaty do 3.07 pewna kwote, nie mam nawet opcji refinansowania na stronie, wiec myslalem od jutra wplacac po prostu po 10zł codziennie bo na tyle aktualnie mnie stac.

szopenik
24 minuty temu, ejfenio napisał:

Cześć, podepne się pod Twoj temat i mam pytanie. Jak wygląda u Ciebie sprawa wlasnie z extraportfel? bo mam tez do splaty do 3.07 pewna kwote, nie mam nawet opcji refinansowania na stronie, wiec myslalem od jutra wplacac po prostu po 10zł codziennie bo na tyle aktualnie mnie stac.

Już ktoś Ci odpisał w innym wątku że spłata po 10 złotych jest bez sensu a Ty dalej drążysz swój mega pomysł. 

Na pewno musisz cokolwiek spłacić żeby nie mieć postępowania o wyłudzenie pożyczki. Poza tym jak już ktoś doradził, zacznij zbierać kasę i jak uzbierasz całość to zapłać jednym przelewem w tytule piszac spłata kapitału, nr umowy. 

korzenny

Elisabeth - opisałaś to bardzo dobrze i z całą pewnością jest szansa dla Ciebie. Tym bardziej, że refinansowałaś.

Sama tego nie prowadź, skoro już tyle kasy poszło, zainwestuj w fachowców w walce z chwilówkami.

Kancelaria z tego forum wg. piszących tu ludzi jest godna polecenia. Wywalczą Ci zwroty. I to Ty będziesz teraz niemiła dla "wrzeszczących" cwaniaczków z windykacji. Ty będziesz pozywała w sądzie.

 

Flimon

Kuki, Vivus, Zaplo - patrząc po sobie po 5 latach „zabawy” z nimi maja moich 30 tysięcy, tak tysięcy złotych - z przedłużeń i wcześniejszych spłat. Cześć (mniejsza) odzyskałem sam, po większa cześć idę z kancelaria. 
 

Dluga droga przed Tobą, ale polecam zacząć jak najszybciej.

 

Jak się do tego zabrać? Należy zebrać wszystkie umowy pożyczek. To raz, dwa usiąść nad wyciągami z banku i do każdej umowy wydrukować sobie pozycje z wyciągu do tej umowy, wypłata pożyczki, przedłużenie, spłata. Potem bierzesz kalkulator i dodajesz... peruka spada z wrażenia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • jacobskip
      By jacobskip
      Cześć jestem tu nowy, pojawiłem się na tym forum ponieważ potrzebuję pomocy oraz jakiś wskazówek jak wyjść z pętli chwilówek. Jakiś czas temu wpadłem w pętlę chwilówek, z której ciężko mi się wydostać i dlatego potrzebuję od was jakiejś magicznej pomocnej dłoni żeby sobie z tym poradzić. 
       
      Moje zobowiązania które mam teraz do spłaty to:
      1. Wandoo ->  1724,50 -> z terminem do 23/07/20 (już wysyłają smsy o działaniach przedsądowych itp)
      2. Creditstar -> 1280,49 -> z terminem do 09/08/20
      3. Kuki -> 2321,70 -> z terminem 14/08/20
      4. Filarum -> 348,23 -> z terminem 19/08/20
      5. Smart pożyczka -> 2424,43 -> z terminem 29/07/20 (juz straszą giełdą długów itp)
      6. Pożyczka Plus -> 3895,71 -> z terminem 26/06/20 (39 dni po terminie i też straszą windykatorami itp)
      7. Lendon -> 5804,09 -> z terminem 19/08/20
      8. Netcredit -> 5610,50 -> z terminem 24/08/20
       
      Dodatkowo mam pożyczki ratalne
      1. Provident -> zostało około 8792,71 -> z ratą 595 (spłacam z opóźnieniami ok. 15-20 dni)
      2. Proficredit -> zostało ok 8176 -> z ratą 278 (spłacam z delikatnym poślizgiem)
       
      Kredyty bankowe
      1. ING -> 7815,19 (w 4 pożyczkach) suma rat to 190
      2. PKO -> 6187,18 (w 2 pożyczkach) suma rat to 105
      3. Alior -> 74000 -> rata 870
       
      Chciałbym jakoś walczyć z tymi chwilówkami bo kredyty bankowe spokojnie spłacam i z nimi nie mam problemu.
      Da radę ktoś mi pomóc ?
      Dodam że pracuję na umowę o pracę czas określony do połowy stycznia.
      Dochód to ok. 3000 - 3200 zł netto
       
      Pozdrawiam,
      Jakub
    • Anika811
      By Anika811
      Witam serdecznie, Jestem tutaj nowa i szukam pomocy. Mam problem ze spłatą chwilówek....Vivus, Kuki, Net credit i pożyczka ratalna w super groszu. 
      Vivus 5200zl - 30 dni po terminie proponują dodatkowe ubezpieczenie w kwocie 700zl za przesunięcie terminu spłaty ale to mija się z celem ponieważ za miesiąc nie będę miała takiej kwoty do spłaty. 
       
      Kuki 1500zl temin mija jutro - refinansowana już chyba z 10 razy :(
       
      Net Credit 1500zl termin za kilka dni - również refinansowana 10 razy
       
      Super Grosz rata 300zl miesięcznie do spłaty jeszcze 6000zl - na chwilę obecną jeszcze daje radę płacić. 
       
      Z pozostałymi sobie nie radzę. Proszę o pomoc lub poradę co robić dalej. 
    • Dashe
      By Dashe
      Witajcie. Przez długi czas okłamywałem sam siebie, udając że wszystko jest dobrze, podczas gdy spadałem na samo dno. Styczyń-luty to jeden z najgorszych okresów, gdzie poprzednią chwilówkę spłacałem tą kolejną i tak dalej, a to była głupota. Dziś już wiem, że byłem okropnie głupi, lekkomyślny i popełniłem niesamowicie dużo błędów. Pierwszym krokiem do uratowania swojego życia i wyjścia z ogromnych długów jest fakt, że uświadomiłem sobie wreszcie skalę swojej głupoty, oraz to że zaprzestałem dobierać/refinansować kolejne chwilówki. Moja sytuacja jest beznadziejna, ale wierzę że uda mi się to ogarnąć, a do Was mam pytanie co zrobić, co spłacać najpierw. Niech będzie to też dla Was przestroga - choć wszystko jest na mnie, to jednak pod wpływem nieodpowiednich ludzi zyskiwałem pewności siebie i dobierałem kolejną pożyczkę czy umowę na internet obciążając dodatkowo i tak już nadwyrężony budżet. Dziś wiem, że odcięcie się od toksycznych ludzi i uświadomienie sobie skali problemu to pierwszy ważny krok. Kolejne będą dużo trudniejsze, ale wierzę że się uda. A więc lista kredytów, pożyczek i obciążeń moich miesięcznych:
       
      Kredyt w banku PKO BP: 448,86 pln/msc, regularnie płacony bez opóźnień, spłacone 19 z 48 rat
      Karta kredytowa PKO BP: ok. 190 pln/msc, regularnie spłacana, limit 4000 wykorzystany cały 
      Provident: 254,06 pln/msc, regularnie płacony bez opóźnień, spłacone 9 z 26 rat
      Wonga: 554,17 pln/msc, jedna rata opóźnienia, spłacone 4 z 36 rat
       
      Oprócz tego idiotyzm mój nie znał granic i mam podpisane świeże umowy na przełomie listopada 2019 - lutego 2020 na internet, drugi internet z urządzeniem, dwa abonamenty na telefon oraz telewizję cyfrową, a wygląda to mniej więcej tak:
       
      Plus-abonament za telefon: ok. 168,75 pln/msc
      CP internet + telewizja:  90+82 = 172 pln/msc
      Play internet z urządzeniem: ok. 158 pln/msc
      I jakby tego było mało, to jeszcze okropna pętla chwilówek, które już są po terminie, a niektóre zaraz będą:
       
      Smartpozyczka.pl: do spłaty 5887,72 zł, termin spłaty minął około dwa miesiące temu, od 24.06 sms że DeltaWise nabyła dług
      Vivus.pl: do spłaty 5960,40 zł, termin spłaty 27.07.2020, 134 dni pożyczki, była refinansowana 3 lub 4 razy
      Finbo.pl: 3861,43 zł termin spłaty minął około dwa miesiące temu, sprawę prowadzi Alektum
      Pozyczkaplus.pl: 2099,65 zł, termin spłaty mija 25.07.2020
      Kuki.pl: 1179,79 zł termin spłaty minął około dwa miesiące temu, sprawę prowadzi Alektum
      Filaurum.pl: 1178,95 zł termin spłaty minął około dwa miesiące temu
       
      A więc to wszystko moi drodzy, sytuacja beznadziejna jak sami widzicie. W tej chwili przebywam za granicą i nie odbieram żadnej korespondencji, ale telefonów także nie - mam zamiar zacząć odbierać i spróbować się dogadać jakoś z którąś z firm. Kolejnym krokiem to widziałem na forum, że warto napisać do tych firm gdzie spłaciło się wcześniej chwilówkę czy pożyczkę o zwrot kosztów, tylko nie bardzo wiem jak się za to zabrać.
       
      W tej chwili około 2700 - 3300 zł będę miesięcznie mógł przeznaczać na spłatę, tylko przeraża mnie nieco fakt, że same stałe miesięczne wydatki na kredyty i telefony itd. to spora kwota, a do tego jakoś trzeba te chwilówki zacząć spłacać... Panie i panowie, co najlepiej w mojej sytuacji zacząć robić? Z góry dziękuje za każdą odpowiedź, pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.