Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Czy orientują się Panowie co jest wliczane do dochodu gospodarstwa domowego do weryfikacji w celu otrzymania pożyczki na częściową spłatę rat z FWK (do 2000 zł miesięcznie ) ? Pisze, że jeżeli rata przekracza 50% dochodu to można złożyć wniosek o takie wsparcie. Czy 500 plus i RKO jest liczone do dochodu ?

Opublikowano

to jest zasiłek, nie dochód...

Opublikowano

Zastanawia mnie dla czego te udogodnienia mają dotyczyć tylko hipotek?! Po podniesieniu stóp procentowych zwykłe kredyty też poszybowały w górę...

Opublikowano

Pewnie dlatego, że kredyty mieszkaniowe co do zasady służą zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych. Kredyty konsumpcyjne już niekoniecznie.

Opublikowano

Może mieć Pan rację... Choć jest to nie fair.

Jeszcze niech podniosą stopy o 2pkt to ludzie wyjdą na ulice. Bo mam wrażenie że nikt na tym nie korzysta prócz banksterów!

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Do dochodu gospodarstwa domowego, który jest brany pod uwagę przy weryfikacji uprawniającej do pożyczki na częściową spłatę rat z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK), nie wlicza się świadczeń takich jak 500+ oraz Rodzinny Kapitał Opiekuńczy (RKO).

Świadczenia te są traktowane jako zasiłki lub wsparcie socjalne, a nie jako dochód podlegający ocenie zdolności kredytowej w ramach programu FWK. Weryfikacja dochodu obejmuje przede wszystkim stałe przychody z pracy lub działalności gospodarczej, które wpływają na zdolność do spłaty rat kredytu.

Ważne jest, aby przy składaniu wniosku o wsparcie z FWK dokładnie zapoznać się z definicją dochodu stosowaną przez instytucję udzielającą pożyczki, ponieważ różne programy mogą mieć odmienne kryteria uwzględniania poszczególnych źródeł przychodów.

#wsparcie #kredytobiorcy #dochód
Opublikowano

Przyjęliśmy 3 mln ludzi oni tez kupują jedzenie, ubrania, napędzają popyt i inflacje, ja swój kredyt już wydałam kilka lat temu… Jaki interes ma nasze Państwo żeby banki się pasły pod hasłem walki z inflacją, kosztem ubóstwa spłacających kredyty. To chyba pójście po najprostszej linii.

Opublikowano

To może inaczej. Spójrzcie na inflację w Turcji, gdzie Erdogan idzie w kierunku przeciwnym do tego, jaki wyznaczą nauka ekonomii, tj. obniża stopy procentowe wraz ze wzrostem inflacji. Tam inflacja to około 70%.

 

Innej drogi niż podwyższanie stóp procentowych za bardzo nie ma. Większym problemem jest nasz rząd, który działa w kierunku odwrotnym do poczynań RPP. RPP próbuje ograniczyć ilość pieniądza na rynku (właśnie poprzez podwyższanie stóp procentowych), a rząd rozdaje pieniądze poprzez różne socjale, itp. 

Opublikowano

Teraz wręcz utwierdzam się w przekonaniu,że kredyt to zawsze była i będzie manipulacja i że zawsze to będzie większe lub mniejsze oszustwo bo:

-frankowiczom skoczyły raty do absurdalnych poziomów mimo sugestii banków że tak nie będzie

-okazuje się że wibor ma niewiele wspólnego ze stopą referencyjną i jest aż 1,5 % wyższy.Ogólnie reguła że ma być niższy niż stopa lombardowa to kłamstwo,które wmawiane jest przez banki w broszurach i prospektach

-bank nie ponosi praktycznie żadnego ryzyka i wszystkie dramaty związane z sytuacją ekonomiczną ponoszą klienci.

-Ekonomiści ORDYNARNIE kłamią,że podniesienie stop zbije inflację-otóż nie w przypadku szarego człowieka.Inflacja związana z kosztami utrzymania mieszkania za chwilę przekroczy 150 % licząc od października 2020.Bo raty kredytu to koszt utrzymania mieszkania.I w efekcie mimo rzekomo zbitej stopami inflacji wylądujesz pod mostem bo nie będzie cię stać na najpodlejsze mieszkanie.To ja już wolę paliwo po 8 zł i ratę kredytu 1200 zł zamiast paliwa po 7,50 zł i raty 3000 zł.

-podnoszenie stop kompletnie nic nie dało w innych krajach które zrobiły to szybciej niż my.Ten mechanizm w obecnej sytuacji nie działa i rujnuje finansowo polskie rodziny.

A rozwiązanie jest bardzo proste.Banki kontrolowane przez państwo powinny zaoferować ogólnodostępne refinansowanie kredytów dla osób fizycznych po cywilizowanej,stałej stopie procentowej (czyli nie więcej niż 5% ).

Ja już nikomu nie wierzę,bo każdy koniec końców zedrze z nas pieniądze.

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Januszewski napisał:

Ja już nikomu nie wierzę,bo każdy koniec końców zedrze z nas pieniądze.

 

ekologia, ekologia, ekologia!! zmieniajcie piece na ekologiczne, a my sprawimy, że cena węgla skoczy o 300%, gaz o 100%

nie można jeździć samochodami z silnikami benzynowymi ... i tym podobne głupoty

 

a co do ekonomii, podnoszenie stóp procentowych i jednoczesne obniżanie podatków z 17 do 12%  się kupy i dufy nie trzyma. Bezcelowa krwawica kredytobiorców.

 

ekologia! pamiętajcie

Edytowane przez korzenny
Opublikowano
10 godzin temu, Rysik1 napisał:

Jeszcze niech podniosą stopy o 2pkt to ludzie wyjdą na ulice.

Kredyty nie są obowiązkowe, ani nikt ich na siłę nikomu nie wciskał.

 

10 godzin temu, lzalewski napisał:

Pewnie dlatego, że kredyty mieszkaniowe co do zasady służą zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych. Kredyty konsumpcyjne już niekoniecznie.

Dokładnie tak.

 

20 minut temu, Januszewski napisał:

A rozwiązanie jest bardzo proste.Banki kontrolowane przez państwo powinny zaoferować ogólnodostępne refinansowanie kredytów dla osób fizycznych po cywilizowanej,stałej stopie procentowej (czyli nie więcej niż 5% ).

 

Lenin wiecznie żywy. 

Kolego Januszewski@ w żadnym kraju na świecie to się nie sprawdziło, inflacja jest efektem rozdawnictwa, państwa socjalnego, pieniądz sztucznie drukowany ma zerową wartość. Niestety Polska [ a raczej możnowładcy ] idą w kierunku katastrofy, wmawiając społeczeństwu, że im się wszystko należy. Efekt ? 6.000.000.000.000 długu, razem z tzw. ukrytym. Czyli 150.000 złotych na statystycznego Polaka. Każdego, od noworodka po 100-u latka. 

Opublikowano
40 minut temu, Januszewski napisał:

-frankowiczom skoczyły raty do absurdalnych poziomów mimo sugestii banków że tak nie będzie

 

Kto mówił, że tak nie będzie? Każdy zaciągający kredyt w walucie obcej otrzymał informację o ryzyku kursowym. Większość osób brała kredyt w walucie obcej z pełną świadomością ryzyka z tym związanego. I każdy z nich się cieszy i śmieje z tego, że znowu będzie do przodu jak dogada się z bankiem lub wygra z bankiem sprawę. A prawie żaden z nich (ja osobiście nikogo takiego nie znam) nie twierdzi, że jest w plecy. Boli jedynie saldo zadłużenia w przeliczeniu na PLN.

43 minuty temu, Januszewski napisał:

-Ekonomiści ORDYNARNIE kłamią,że podniesienie stop zbije inflację-otóż nie w przypadku szarego człowieka.Inflacja związana z kosztami utrzymania mieszkania za chwilę przekroczy 150 % licząc od października 2020.Bo raty kredytu to koszt utrzymania mieszkania.I w efekcie mimo rzekomo zbitej stopami inflacji wylądujesz pod mostem bo nie będzie cię stać na najpodlejsze mieszkanie.To ja już wolę paliwo po 8 zł i ratę kredytu 1200 zł zamiast paliwa po 7,50 zł i raty 3000 zł.

-podnoszenie stop kompletnie nic nie dało w innych krajach które zrobiły to szybciej niż my.Ten mechanizm w obecnej sytuacji nie działa i rujnuje finansowo polskie rodziny.

Nie wiem jakie masz wykształcenie, ale nauka ekonomii mówi właśnie o ograniczeniu dostępu do pieniądza i ilości pieniądza na rynku, aby zbić inflację. Taka też jest praktyka. Zauważ, że w innych krajach ta inflacja jest jednak na niższym (często znacznie) poziomie niż w Polsce.

45 minut temu, Januszewski napisał:

A rozwiązanie jest bardzo proste.Banki kontrolowane przez państwo powinny zaoferować ogólnodostępne refinansowanie kredytów dla osób fizycznych po cywilizowanej,stałej stopie procentowej (czyli nie więcej niż 5% ).

Nie żartuj :)

Opublikowano

Ehh tez niestety czuję, że będzie grube pierdyknięcie :(

Już zgłasza się ok 20% więcej osób zadłużonych niż jeszcze 2-3 miesiące temu a to dopiero początek. 
 

Walka rządu przypomina mi walkę z wiatrakami.. proponują rozwiązania, które wyglądają dobrze PR’owo a z pomocą niewiele mają wspólnego. 
Najbardziej jednak boli mnie niekompetencja szefa RPP :( który mówi rzeczy, które się nie trzymają od miesięcy kupy :( 

 

ale co tam… będzie nam się żyło lepiej, już zaczynają politycy latać po miejscowościach i spotykać się z ludźmi…

Opublikowano
Godzinę temu, lzalewski napisał:

Nie wiem jakie masz wykształcenie, ale nauka ekonomii mówi właśnie o ograniczeniu dostępu do pieniądza i ilości pieniądza na rynku, aby zbić inflację. Taka też jest praktyka. Zauważ, że w innych krajach ta inflacja jest jednak na niższym (często znacznie) poziomie niż w Polsce

Otóż nie wmawiaj ludziom zadłużonym na 500 tys.zł że jak im skoczy rata z 2500 do 5000 zł to będzie "lepiej","taniej","tak trzeba","tak mówią mądrzy ekonomiści"."Nie ma wyjścia".To jest plucie ciężko pracującym szarym jednostkom w twarz,to jest kolejne zrzucanie odpowiedzialności za cały ten bajzel na niewinnych ludzi chcących w spokoju jakoś przeżyć i nie zostać wyrzuconym przez komornika na bruk.

Otóż w innyc krajach JEST TO SAMO.Inflacja w Czechach które stawiane są jako wzór odpowiedzialnej polityki ekonomicznej jest o ...1 % niższa niż w Polsce przy podobnych stopach procentowych.

A jak już jesteśmy w Czechach.Proszę mi wytłumaczyć dlaczego przy stopach procentowych na poziomie 5,75% Czeskie banki oferują kredyt hipoteczny na kwotę 330 tys zlotych(w przeliczeniu) z nędznym wkładem własnym w wysokości 33 tys zł na okres 30 lat z oprocentowaniem na poziomie...5,04%.Dlaczego w Czechach przy równie wysokiej inflacji,jeszcze droższej benzynie,jeszcze drożczych mieszkaniach nikt nie doi kasy z przeciętnych obywateli? Dlaczego raty kredytów tam nie rosną,są na stałej stopie i ludzie śpią spokojnie? Dlaczego tylko w Polsce na twoim kredycie musi się upaść jakiś złodziejski bank doliczając do marży zawyżony i zmanipulowany na swoją korzyść WIBOR? Dlaczego państwo chce walczyć z inflacją wyrzucając ludzi z ich mieszkań i pozwalając na przejmowanie nieruchomości przez banki? Moja siostra straci mieszkanie za kilka miesięcy bo nie jest w stanie płacić raty ponad 5 tys złotych.

 

Dlaczego jesteście na tyle cyniczni i mówicie ludziom,którzy chcą zaspokoić swoją PODSTAWOWĄ potrzebę życiową jaką jest kawałek dachu nad głową,że "Trzeba było brać pod uwagę takie ryzyko" Jak można zarzucać komuś lekkomyślność w braniu kredytu kiedy za ten sam towar,za to samo dobro musi nagle płacić ponad dwa razy więcej? Idąc tym tokiem rozumowania każdy człowiek zanim weźmie kredyt powinien mieć odłożone milion złotych w gotówce i mieć 2 dodatkowe nieruchomości w razie czego.Wtedy będzie według was dopiero przygotowany?

 

Dlaczego kredyt hipoteczny na stałej stopie oferowany masowo Polakom przez np.PKO BP miałby się nie sprawdzić? Dlaczego w Czechach kredyt o podobnym oprocentowaniu oferowany przez nawet prywatne banki się sprawdza?

A mieszkania komunalne w Anglii też się nie sprawdzają? A kredyty w Niemczech na śmieszne 2,5% przy inflacji trzy razy większej też się nie sprawdzają?

Opublikowano

Ależ ja też jestem osobą, która ma kredyt hipoteczny i mi też rata znacznie skoczyła. Też ciężko na to pracuję, ale rozumiem, że to jest jedyna droga. Byłaby łatwiejsza, gdyby nie rozdawnictwo miłościwie nam panujących, którzy zganiają na Putina, wcześniej na UE, a sami swojej winy w tym nie widzą. Otóż wojna to pewnie ze 2-3% inflacji, a cała reszta to 500+, kolejne emerytury itd...

Zbicie inflacji nie odbywa się w ciągu miesiąca. Podniesienie stóp procentowych dziś spowoduje obniżenie tej inflacji dopiero za kilka miesięcy. No i właśnie - pod warunkiem, że rządzący nie będą próbowali łagodzić skutków tych podwyżek.

19 minut temu, Januszewski napisał:

A jak już jesteśmy w Czechach.Proszę mi wytłumaczyć dlaczego przy stopach procentowych na poziomie 5,75% Czeskie banki oferują kredyt hipoteczny na kwotę 330 tys zlotych(w przeliczeniu) z nędznym wkładem własnym w wysokości 33 tys zł na okres 30 lat z oprocentowaniem na poziomie...5,04%.

To już pytanie nie do mnie, a do zarządzających bankami.

 

19 minut temu, Januszewski napisał:

Dlaczego jesteście na tyle cyniczni i mówicie ludziom,którzy chcą zaspokoić swoją PODSTAWOWĄ potrzebę życiową jaką jest kawałek dachu nad głową,że "Trzeba było brać pod uwagę takie ryzyko" Jak można zarzucać komuś lekkomyślność w braniu kredytu kiedy za ten sam towar,za to samo dobro musi nagle płacić ponad dwa razy więcej?

Po pierwsze nikt nie mówi, że nieruchomość trzeba mieć na własność. Pod tym względem jesteśmy w pewnym sensie ewenementem w UE, a przynajmniej na tle państw zachodnich. Tam odsetek wynajmujących jest znacznie większy niż u nas.

Po drugie - powtarzam to od dawna - problemem jest brak stałego oprocentowania w całym okresie kredytowania. To zawsze powoduje ryzyko wyłącznie po stronie kredytobiorcy, a nie banku. Są pewne próby nakłonienia banków do wprowadzenia takiej oferty, zobaczymy co z tym będzie. Wiele osób nawet przy niskich stopach procentowych i wysokiej zdolności psioczyło, że nie wiadomo czemu brak im zdolności, że im się należy. Kombinowali, aby się udało i zaciągali kredyty pod korek. Czy uważasz, że kupno mieszkania za wszelką cenę jest naprawdę w takiej sytuacji rozsądne? Moim zdaniem nie bardzo.

Po trzecie - aż takiego rozwoju sytuacji nie przewidział chyba nikt z kim rozmawiałem. 

27 minut temu, Januszewski napisał:

Dlaczego kredyt hipoteczny na stałej stopie oferowany masowo Polakom przez np.PKO BP miałby się nie sprawdzić?

 

1 godzinę temu, lzalewski napisał:

A rozwiązanie jest bardzo proste.Banki kontrolowane przez państwo powinny zaoferować ogólnodostępne refinansowanie kredytów dla osób fizycznych po cywilizowanej,stałej stopie procentowej (czyli nie więcej niż 5% ).

Napisz mi kto za to zapłaci? Wprost. Pisząc o zapłacie przez spółki należące do państwa musisz mieć świadomość, że zapłacisz za to Ty, ja i każdy inny. Tak samo jak wszyscy składamy się na 500+ itp. Również dla tych, którzy nie płacą żadnych podatków.

 

29 minut temu, Januszewski napisał:

Dlaczego w Czechach kredyt o podobnym oprocentowaniu oferowany przez nawet prywatne banki się sprawdza?

No widzisz rozmawiałem o czymś całkiem podobnym ze znajomym parę dni temu, ale z nieco innej strony. Moim zdaniem lepsze byłoby umożliwienie wszystkim przejście na stałe oprocentowanie na poziomie nieco niższym niż obecne, ale pozwalającym im na bezpieczną spłatę kredytów. I niechby to było nawet z prowizją za wcześniejszą spłatę obowiązującą w całym okresie kredytowania. Ryzyko jest wówczas równe dla wszystkich stron. Na 5% dziś zgody nie wyrazi natomiast żaden bank :)

 

 

Opublikowano

Ale dlaczego w Anglii jest również 500 plus i powszechne DARMOWE mieszkania komunalne dla emerytów i niezamożnych od początku świata i jakoś nie powoduje to tam inflacji a twierdzisz że nasze 500 plus które obowiązuje w sumie od niedawna tą inflację powoduje?

Dlaczego czesi,anglicy,niemcy i inni nie muszą płacić swoją ratą kredytu za panującą tam inflację a Polacy muszą? O co tu chodzi? Wytłumaczy mi to ktoś?

 

No to ja chce zapłacić za ten kredyt w pko na stałą stopę i 5 %.Niech podniosą VAT,niech podniosą trochę PIT,niech zabiorą 14 pensję.Ja wolę mieć niższą pensję o 100 zł i zakupy droższe o 100 zł niż ratę wyższą o 1500 zł.W polskiej rzeczywistości ktoś wpadł na szatański plan-walkę z infalcją mają wziąć na siebie biedni ludzie z kredytem hipotecznym.To oni mają być najbardziej poszkodowani i to ich trzeba dojechać.To jest jakiś ewenement na skalę światową.

 

Na domiar złego ktoś wmówił ludziom że mieszkanie to "luksus tylko dla wybranych"."Przecież nie każdy je musi mieć".Oczywiście zawsze można mieszkać z rodzicami albo wynajmować pokój na stancji z obcymi ludźmi.Najlepiej do śmierci.....I to są te wasze recepty na życie? W Polskiej rzeczywistości Mieszkanie własnościowe jest smutną,bolesną i przerażającą KONIECZNOŚCIĄ.Na litosć boską-każde inne rozwiązanie jest wręcz uwłaczające ludzkiej godności nie na ma racji bytu.To tak samo jakbyśmy zaproponowali choremu zamiast leczenia nogi jej amputację.Przecież zawsze może żyć z jedną kończyną mniej.

 

Był już taki magik co twierdził że jak dowali stopy na poziomie 20% to wtedy będziemy mieli życie "udane,a nie udawane".Ze szczęcia to wielu rolników się wtedy wręcz wieszało(raty tak wzrosły,że jedynym sposobem na spłatę kredytu było...samobójstwo i odrzucenie spadku przez rodzinę).Do dzisiaj są tacy co my z chęcią widzieli stopę referencyjną na poziomie 15 % a Wibor 3M na poziomie 20%.Wtedy nie będzie inflacji,nie będzie pracy a mieszkania już żaden deweloper to nie zbuduje..

Opublikowano
8 minut temu, Januszewski napisał:

Ale dlaczego w Anglii jest również 500 plus i powszechne DARMOWE mieszkania komunalne dla emerytów i niezamożnych od początku świata i jakoś nie powoduje to tam inflacji a twierdzisz że nasze 500 plus które obowiązuje w sumie od niedawna tą inflację powoduje?

Nie uważasz, że gospodarka Anglii jest wiele lat przed naszą?

 

8 minut temu, Januszewski napisał:

No to ja chce zapłacić za ten kredyt w pko na stałą stopę i 5 %.Niech podniosą VAT,niech podniosą trochę PIT,niech zabiorą 14 pensję.Ja wolę mieć niższą pensję o 100 zł i zakupy droższe o 100 zł niż ratę wyższą o 1500 zł.W polskiej rzeczywistości ktoś wpadł na szatański plan-walkę z infalcją mają wziąć na siebie biedni ludzie z kredytem hipotecznym.To oni mają być najbardziej poszkodowani i to ich trzeba dojechać.To jest jakiś ewenement na skalę światową.

Po pierwsze to nie jest ewenement. Po drugie powiedz to rządzącym i beneficjentom programów rządowych. 

 

10 minut temu, Januszewski napisał:

Na domiar złego ktoś wmówił ludziom że mieszkanie to "luksus tylko dla wybranych"."Przecież nie każdy je musi mieć".Oczywiście zawsze można mieszkać z rodzicami albo wynajmować pokój na stancji z obcymi ludźmi.Najlepiej do śmierci.....I to są te wasze recepty na życie? W Polskiej rzeczywistości Mieszkanie własnościowe jest smutną,bolesną i przerażającą KONIECZNOŚCIĄ.Na litosć boską-każde inne rozwiązanie jest wręcz uwłaczające ludzkiej godności nie na ma racji bytu.To tak samo jakbyśmy zaproponowali choremu zamiast leczenia nogi jej amputację.Przecież zawsze może żyć z jedną kończyną mniej.

Nie uważam, że jest to luksus dla wybranych. Natomiast nie każdy musi mieć? Oczywiście, że nie musi. Podam Ci wręcz przykład, gdy ta własność "przeszkadza". Jest spora rzesza osób mieszkających w niewielkich miejscowościach i mających na własność mieszkanie. Często nie są to osoby głupie i nieporadne, ale bojące się podjąć jakieś ryzyko. I osoby te są "uwiązane" (złe i zbyt mocne słowo, ale ma być trochę przekolorowane) tą własnością. Narzekają na brak pracy lub słabe zarobki, ale boją się sprzedać to mieszkanie i wyjechać do innego miasta, bo patrzą na ceny mieszkań w dużym mieście i wychodzą z założenia, że tam to ich na pewno nie będzie stać na zakup.

Wynajmowałem mieszkanie przez kilkanaście lat. Nie było mnie stać na zakup i tyle. Ubolewałem nad tym w pewnym stopniu, ale nie wychodziłem z założenia, że muszę mieć. Na tamten czas było to dla mnie jedyne wyjście i tyle. Nie uważałem się też przez to za kogoś gorszego od tych, którzy mają. 

Bez tej nogi też da się żyć (uwierz mi, wiem co piszę). 

Opublikowano

Kurde ale rozkręciłem temat ?

No dobrze nie jest... Coraz więcej ogłoszeń stan surowy otwarty sprzedam....

 

Opublikowano

A mnie boli jeszcze ta Polska mentalność.. nagle milion mądralińskich twierdzących, że każdy kto brał i nie zdawał sobie sprawy z podwyżek stóp, to głupek, obrażają na forach i grupach tych biednych i tak już przytłoczonych kredytobiorców…

a zobaczcie co głosił w 10 i 11.2021 r.  ktoś kto chyba wiedzę na ten temat powinien mieć największą. 
Ludzie zamiast się wspierać, dociskają sobie nawzajem. 

 

 

63FE15DB-7E07-406B-8426-2F64F05E81FB.jpeg

60450840-D427-44AC-96EE-A07FF85C8B64.jpeg


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

Ps. Co prawda temat jest w dziale hipotek, ale nie zapominajcie, że raty wzrastają również w gotówkach i kredytach firmowych. 
Nie wszyscy konsumenci zadłużają się po to, aby żyć ponad stan… niektórzy po prostu muszą jakoś przeżyć w tym ciężkim czasie.
Moja babcia ma nas, którzy pomagają, ale powiedzcie jak ma przeżyć sama

z emeryturą 1300 zł (ucinając ewentualne pytania - całe życie ciężko pracowała w gospodarstwie). Jak ma kupić na zimę opał (znacie aktualne ceny węgla?), jak ma kupić leki, a chciałaby też czasami coś zjeść? 
 

Jak firmy po ciężkim okresie pandemii mają się podnieść? Cześć firm musiało wesprzeć się kredytem, żeby przetrwać (na przykładzie naszej Kancelarii - przez prawie 3 miesiące nie odbywały się

rozprawy sądowe = brak wygranych = brak bieżących przychodów) a koszty miesięczne +/- 100k miesięcznie. 
Wszystkie oszczędności pochłonął Covid… zaczynamy od zera i… lekko nie ma, 25 dni pracujemy na zusy, podatki i daniny dla tego naszego wspaniałego kraju.  Teraz jeszcze dodatkowo musimy doliczyć dodatkowe odsetki, które i wcześniej nie były małe. 
 

Nie wspomnę o tym, że ceny ogrzewania i prądu wzrosły nam o 100%

 

Opublikowano

A ja mam nadzieję, że żadnego wsparcia dla kredytobiorców nie będzie. Dlaczego po raz kolejny całe społeczeństwo ma się zrzucać ? Jeśli ktoś się załadował pod korek w hipotekę na 30 lat to niech teraz szuka rozwiązania, a nie liczy, że państwo pomoże. Osoby, które nie zdecydowały się na kredyt bo być może bały się ryzyka, teraz pośrednio będą się dokładać do tych którzy brali i nie myśleli o konsekwencjach.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Ekspert napisał:

Moja babcia ma nas, którzy pomagają, ale powiedzcie jak ma przeżyć sama

z emeryturą 1300 zł (ucinając ewentualne pytania - całe życie ciężko pracowała w gospodarstwie). Jak ma kupić na zimę opał (znacie aktualne ceny węgla?), jak ma kupić leki, a chciałaby też czasami coś zjeść? 
 

właśnie to jest temat, który mnie szczególnie rusza, - jak mają przeżyć starsi ludzie, którzy żyją samotnie???

Twoja babcia przed Covidem za swoją emeryturę mogła kupić prawie 2 tony węgla, teraz nawet pół tony nie kupi, a o pieniądzach na życie nawet nie wspomnę. To jest chore.

Ja dam przykład mojej mamy (jest w podeszłym wieku) - dostawała 1900 zł emerytury i mogła kupić prawie 3 tony węgla, teraz po tym "nieładzie" dostaje 2350, Kurski w TV codziennie powtarza jej, jak to się za partii "inrzynieruw ekonomii" dobrze żyje i mama jest szczęśliwa. Tylko, że węgla może kupić już tylko jedną tonę, a o rachunkach może zapomnieć.

Bareja wiecznie żywy.

 

I nie tylko stopy procentowe są problemem, Rząd robi kompletnie coś innego niż RPP - prowadzą wykluczającą się politykę. Ofiarami są kredytobiorcy.

 

Francja, Niemcy, Włochy otrzymały pieniądze z Funduszu Odbudowy po Covidzie i z tych pieniędzy refinansują modernizację energooszczędną budynków swoim obywatelom na poziomie 100%. Wszystkie materiały budowlane jadą z Polski na Zachód. Na naszym rynku ceny rosną o  (UWAGA, UWAGA!) .. o 300!%

Oficjalnie "tylko" 40% , ale to nie prawda, ceny materiałów budowlanych poszybowały o 300%.

 

Edytowane przez korzenny
Opublikowano
13 godzin temu, Januszewski napisał:

 

 

No to ja chce zapłacić za ten kredyt w pko na stałą stopę i 5 %.Niech podniosą VAT,niech podniosą trochę PIT,niech zabiorą 14 pensję.Ja wolę mieć niższą pensję o 100 zł i zakupy droższe o 100 zł niż ratę wyższą o 1500 zł.W polskiej rzeczywistości ktoś wpadł na szatański plan-walkę z infalcją mają wziąć na siebie biedni ludzie z kredytem hipotecznym.To oni mają być najbardziej poszkodowani i to ich trzeba dojechać.To jest jakiś ewenement na skalę światową.

 

 

Czyli według Ciebie ludzie bez kredytów czy nawet biorący je po prostu nie pod korek mają się zrzucać na Twój kredyt?

 

Rozumiesz, że podwyżkę VAT, cen paliw odczują najbardziej najbiedniejsi, najmniej winni całej sytuacji? 

 

Choć zgadzam się, że banki powinny trochę wziąć na siebie i choćby na 5 lat zejść z marży, bo śmiem wątpić czy bankowcy, pośrednicy rzetelnie informowali o tym, że z czym się wiąże branie kredyty przy stopach bliskich zeru. Ci co brali przy wyższych przez lata otrzymywali informacje o obniżeniu rat kredytowych i póki co nie mają powodów do narzekań.

Opublikowano

Nie chcę,żeby ktoś się zrzucał na mój kredyt.W Czechach i Niemczech nikt się nie zrzuca na kredyty ludzi bo raty są stałe i nie rosną.Tylko w Polsce jak na dzikim zachodzie-jakieś marże jakiś zmanipulowany WIBOR itp.

Dlaczego kredytobiorcy mają płacić za wysoka inflację i z czego?

 

Podwyżka VAT i paliwa to jest NIC w stosunku do podwyżki raty o kilka tys złotych.

Opublikowano (edytowane)

Wszyscy tak plują na kredytobiorców, że nieodpowiedzialni, zachłanni, po co brali kredyty a tak naprawdę to oni teraz niejako spłacają długi narobione przez Państwo i z pobieranego od nich "haraczu" są próby zatrzymania inflacji, jak widać zresztą nieskuteczne... Prawda jest większość ludzi, co zaciągnęła kredyty hipoteczne, to dlatego ze nie miała gdzie mieszkać i chcieli aby ich dzieciom było w życiu nieco łatwiej i nie musiały się zadłużać oraz z uwagi że raty kredytów były na podobnym poziomie, co oceny wynajmu mieszkania. Kto w ogóle wtedy myślał, że bank zadłuży nasz kraj aż do tego stopnia i ze stopy wrosną kilkanaście razy? Czy ktoś ich informował o tym ryzyku, poza niezrozumiałymi zapisami w umowie kredytowej napisanym drobnym druczkiem? I dlaczego banki udzielały kredytów ludziom , którzy że tak powiem zarabiały "pod kurek" i nie założyły że będzie mega inflacja i tak naprawdę ich zdolność kredytową należało podzielić razy kilka? Może to było celowe działanie bo zapewne w tej branży od dawana wiedzieli, że dojdzie do gigantycznych podwyżek stóp...Tak samo są więc banki odpowiedzialne tragedii kredytobiorców, tych zwykłych ludzi, którzy nie chcą zarabiać na kredytach i wynajmach, ale którzy po prostu muszą gdzieś mieszkać i za co żyć, a obecnie jest już wiele przypadków, że rata jest równa wysokości wynagrodzenia, a gdzie opłaty na czynsz, jedzenie, utrzymanie dzieci?

Bardzo niesprawiedliwe jest to, że banksterzy dzięki nieszczęściu i biedzie ludzi banki teraz pławią się w luksusie, a kraj tak naprawdę chyba na tym nie zarabia bo większa część odsetek trafia do banksterów, a nie kasy państwowej? Może więc już czas, aby rząd upomniał się o jakiś procent z tego do kasy państwowej, z którego będzie wspierał najbiedniejszych kredytobiorców ...

Edytowane przez wmichalewska
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.