Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, proszę o pomoc. W związku z masakrycznymi wzrostami rat kredytów niestety będę musiał podjąć przykre dla mnie konsekwencje. Posiadam 3 kredyty na obecnie łączną kwotę rat prawie 2900/miesiąc. Dodatkowo wplątałem się w zadłużenia w chwilówkach, które poszły na grę w zakładach bukmacherskich, bo człowiek łudził się, że coś wygra i się odkuje. Chwilówek mam 7 na łączną kwotę 40 000, terminy zapłaty upłyną do około 20 dni. Wiadomo, nie będę w stanie tego spłacić przy wynagrodzeniu na rękę około 3100. Dodatkowo jeden problem stanowi to, że przy jednym wniosku kredytowym podałem błędne dane o tym, że mam żonę /pani w banku mnie do tego zachęciła, twierdząc, że mi wzrośnie punktacja u nich w systemie/. Pracuję w zakładzie, w którym brak karalności to podstawa i jakby to gdzieś wypłynęło to by było ze mną krucho, dlatego musze pilnować tej jednej, konkretnej raty za kredyt /obecnie prawie 950zł/. Upadłość konsumencka nie wchodzi w grę z dwóch przyczyn: na pewno wypłynie w niej fakt podania błędnych informacji we wniosku o kredyt w jednym banku i wyłudzenie kredytu a poza tym syndyk/sąd zobaczy, że część długów poszła na hazard. Podjąłem więc decyzję o zaprzestaniu płacenia 2 kredytów, żeby banki mi wypowiedziały umowy, chwilówek wiadomo nie spłacę. Jak to teraz wygląda zanim sprawa trafi do komornika? Najpierw sprawy trafią do windykatorów, które nic ze mnie nie wyciągną, bo nie będę miał z czego spłacać /ile to mniej więcej będzie się ciągnęło? Potem długi przejmie komornik. Będzie to dług w granicach 150 000-200 000 wliczająć koszty komornicze i inne. Komornik będzie mi ściągał z wypłaty około 1000zł. Nie posiadam nieruchomości na siebie, z ruchomości to jedynie sprzęty rtv. Nie mieszkam pod adresem zameldowania. Czy komornik może mnie odwiedzić w miejscu zameldowania, gdzie mieszka moja siostra z mężem a nie zamieszkanie gdzie faktycznie przebywam od 20 lat, żeby zlicytować ruchomości czy też jak będzie miał możliwość ściągania kasy z wypłaty to sobie to odpuści i nie przyjdzie do mnie osobiście na licytację? Czy jak sprawy trafią do komornika to skończą się kontakty ze strony windykatorów? Jeżeli przy długu ok 200 000 będzie mi ściągał około 1000 zł to jest szansa, że ten tysiąc miesięcznie będzie powodował zmniejszanie się długu czy też całość będzie szła na odsetki i inne koszty a sam dług nie będzie się zmniejszał? Planuję w przeciągu roku wyjechać zagranicę, żeby trochę zarobić na te długi, ale to raczej perspektywa roku. Proszę o odpowiedzi.

Opublikowano
Godzinę temu, BartEf napisał:

Witam, proszę o pomoc. W związku z masakrycznymi wzrostami rat kredytów niestety będę musiał podjąć przykre dla mnie konsekwencje. Posiadam 3 kredyty na obecnie łączną kwotę rat prawie 2900/miesiąc. Dodatkowo wplątałem się w zadłużenia w chwilówkach, które poszły na grę w zakładach bukmacherskich, bo człowiek łudził się, że coś wygra i się odkuje. Chwilówek mam 7 na łączną kwotę 40 000, terminy zapłaty upłyną do około 20 dni. Wiadomo, nie będę w stanie tego spłacić przy wynagrodzeniu na rękę około 3100. Dodatkowo jeden problem stanowi to, że przy jednym wniosku kredytowym podałem błędne dane o tym, że mam żonę /pani w banku mnie do tego zachęciła, twierdząc, że mi wzrośnie punktacja u nich w systemie/. Pracuję w zakładzie, w którym brak karalności to podstawa i jakby to gdzieś wypłynęło to by było ze mną krucho, dlatego musze pilnować tej jednej, konkretnej raty za kredyt /obecnie prawie 950zł/. Upadłość konsumencka nie wchodzi w grę z dwóch przyczyn: na pewno wypłynie w niej fakt podania błędnych informacji we wniosku o kredyt w jednym banku i wyłudzenie kredytu a poza tym syndyk/sąd zobaczy, że część długów poszła na hazard. Podjąłem więc decyzję o zaprzestaniu płacenia 2 kredytów, żeby banki mi wypowiedziały umowy, chwilówek wiadomo nie spłacę. Jak to teraz wygląda zanim sprawa trafi do komornika? Najpierw sprawy trafią do windykatorów, które nic ze mnie nie wyciągną, bo nie będę miał z czego spłacać /ile to mniej więcej będzie się ciągnęło? Potem długi przejmie komornik. Będzie to dług w granicach 150 000-200 000 wliczająć koszty komornicze i inne. Komornik będzie mi ściągał z wypłaty około 1000zł. Nie posiadam nieruchomości na siebie, z ruchomości to jedynie sprzęty rtv. Nie mieszkam pod adresem zameldowania. Czy komornik może mnie odwiedzić w miejscu zameldowania, gdzie mieszka moja siostra z mężem a nie zamieszkanie gdzie faktycznie przebywam od 20 lat, żeby zlicytować ruchomości czy też jak będzie miał możliwość ściągania kasy z wypłaty to sobie to odpuści i nie przyjdzie do mnie osobiście na licytację? Czy jak sprawy trafią do komornika to skończą się kontakty ze strony windykatorów? Jeżeli przy długu ok 200 000 będzie mi ściągał około 1000 zł to jest szansa, że ten tysiąc miesięcznie będzie powodował zmniejszanie się długu czy też całość będzie szła na odsetki i inne koszty a sam dług nie będzie się zmniejszał? Planuję w przeciągu roku wyjechać zagranicę, żeby trochę zarobić na te długi, ale to raczej perspektywa roku. Proszę o odpowiedzi.

Wypisz proszę swoje wszystkie zobowiązania z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

Opublikowano
5 godzin temu, BartEf napisał:

Witam, proszę o pomoc. W związku z masakrycznymi wzrostami rat kredytów niestety będę musiał podjąć przykre dla mnie konsekwencje. Posiadam 3 kredyty na obecnie łączną kwotę rat prawie 2900/miesiąc. Dodatkowo wplątałem się w zadłużenia w chwilówkach, które poszły na grę w zakładach bukmacherskich, bo człowiek łudził się, że coś wygra i się odkuje. Chwilówek mam 7 na łączną kwotę 40 000, terminy zapłaty upłyną do około 20 dni. Wiadomo, nie będę w stanie tego spłacić przy wynagrodzeniu na rękę około 3100. Dodatkowo jeden problem stanowi to, że przy jednym wniosku kredytowym podałem błędne dane o tym, że mam żonę /pani w banku mnie do tego zachęciła, twierdząc, że mi wzrośnie punktacja u nich w systemie/. Pracuję w zakładzie, w którym brak karalności to podstawa i jakby to gdzieś wypłynęło to by było ze mną krucho, dlatego musze pilnować tej jednej, konkretnej raty za kredyt /obecnie prawie 950zł/. Upadłość konsumencka nie wchodzi w grę z dwóch przyczyn: na pewno wypłynie w niej fakt podania błędnych informacji we wniosku o kredyt w jednym banku i wyłudzenie kredytu a poza tym syndyk/sąd zobaczy, że część długów poszła na hazard. Podjąłem więc decyzję o zaprzestaniu płacenia 2 kredytów, żeby banki mi wypowiedziały umowy, chwilówek wiadomo nie spłacę. Jak to teraz wygląda zanim sprawa trafi do komornika? Najpierw sprawy trafią do windykatorów, które nic ze mnie nie wyciągną, bo nie będę miał z czego spłacać /ile to mniej więcej będzie się ciągnęło? Potem długi przejmie komornik. Będzie to dług w granicach 150 000-200 000 wliczająć koszty komornicze i inne. Komornik będzie mi ściągał z wypłaty około 1000zł. Nie posiadam nieruchomości na siebie, z ruchomości to jedynie sprzęty rtv. Nie mieszkam pod adresem zameldowania. Czy komornik może mnie odwiedzić w miejscu zameldowania, gdzie mieszka moja siostra z mężem a nie zamieszkanie gdzie faktycznie przebywam od 20 lat, żeby zlicytować ruchomości czy też jak będzie miał możliwość ściągania kasy z wypłaty to sobie to odpuści i nie przyjdzie do mnie osobiście na licytację? Czy jak sprawy trafią do komornika to skończą się kontakty ze strony windykatorów? Jeżeli przy długu ok 200 000 będzie mi ściągał około 1000 zł to jest szansa, że ten tysiąc miesięcznie będzie powodował zmniejszanie się długu czy też całość będzie szła na odsetki i inne koszty a sam dług nie będzie się zmniejszał? Planuję w przeciągu roku wyjechać zagranicę, żeby trochę zarobić na te długi, ale to raczej perspektywa roku. Proszę o odpowiedzi.

Wypisz tak jak mówi Pan Łukasz. Co do hazardu... jeżeli jest to patologiczny hazard i jest leczenie, to raczej wpływa to na korzyść upadającego. Chociaż teraz te upadłości przyznają i tak na prawo i lewo.

Przy takim dochodzie jesteś praktycznie niespłacalny. Do usranej śmierci będzie komornik.

Skąd te kredyty? nie masz mieszkania, nie masz cennych ruchomości więc te kredyty lekko licząc ponad 100 000 na co poszły? Też na hazard u buka? To ważna sprawa. 

 

Inna sprawa ,ze zanim wszystko przejdzie przez sądy i będziesz umiejętnie reagował na pisma ( sądowe, windykacyjne olej) to do komornika masz ze 2-3 lata.  

To z żoną na moje nie powinno być aż tak problematyczne. Nie podrabiałeś podpisów "żony" nie składałeś zafałszowanych zaświadczeń i zgód żony(przynajmniej tak zakładam). Mały kaliber "błędu". Siedzieć raczej za to nie pójdziesz:) 

Kwota też zaskakuje przy dochodzi 3100 banki nie dałyby Ci więcej niż kredyty na ratę ok 1600 +/- 100 zł.  Nawet przy wzroście stóp nie daje to 2900 na moje. Coś mieszasz. Przelicz sobie dokładnie wszystko, rozpisz kredyty i czy wszędzie podawałeś prawdziwe dane o dochodach i innych zobowiązaniach, bo to już jest poważniejsza sprawa

Opublikowano
2 godziny temu, Szary napisał:

Wypisz tak jak mówi Pan Łukasz. Co do hazardu... jeżeli jest to patologiczny hazard i jest leczenie, to raczej wpływa to na korzyść upadającego. Chociaż teraz te upadłości przyznają i tak na prawo i lewo.

Przy takim dochodzie jesteś praktycznie niespłacalny. Do usranej śmierci będzie komornik.

Skąd te kredyty? nie masz mieszkania, nie masz cennych ruchomości więc te kredyty lekko licząc ponad 100 000 na co poszły? Też na hazard u buka? To ważna sprawa. 

 

Inna sprawa ,ze zanim wszystko przejdzie przez sądy i będziesz umiejętnie reagował na pisma ( sądowe, windykacyjne olej) to do komornika masz ze 2-3 lata.  

To z żoną na moje nie powinno być aż tak problematyczne. Nie podrabiałeś podpisów "żony" nie składałeś zafałszowanych zaświadczeń i zgód żony(przynajmniej tak zakładam). Mały kaliber "błędu". Siedzieć raczej za to nie pójdziesz:) 

Kwota też zaskakuje przy dochodzi 3100 banki nie dałyby Ci więcej niż kredyty na ratę ok 1600 +/- 100 zł.  Nawet przy wzroście stóp nie daje to 2900 na moje. Coś mieszasz. Przelicz sobie dokładnie wszystko, rozpisz kredyty i czy wszędzie podawałeś prawdziwe dane o dochodach i innych zobowiązaniach, bo to już jest poważniejsza sprawa

Kredyty w głównej mierze szły na remont domu rodzinnego mojego ojca w którym mieszkam od ponad 20 lat /wymiana dachu, elewacja remont w środku, remont budynku gospodarczego/, w przyszłości chciałem przeprowadzić sprawę o zasiedzenie, bo spadku praktycznie się przeprowadzić nie da, spadkobierców jest ponad setka jak nie więcej, większość albo się porozjeżdżała po świecie i Polsce albo nawet nie wie że taka nieruchomość istnieje. Generalnie ostatni właściciel, który był wujkiem mojego ojca a nie miał dzieci, miał bardzo dużo rodzeństwa. Co do zdolności kredytowej to banki mi przyznawały kredyty na podstawie zaświadczeń od pracodawcy, pracuję w takiej firmie w której są miesiące, że mamy spore premie i nagrody, brały średnią z ostatnich 3 miesięcy i średnia wychodziła na prawdę wysoka. Jednak samej podstawy mamy mniej niż 3100 na rękę. Ten kredyt wzięty w banku, w którym podałem fałszywe informacje na temat żony był załatwiany przez pośrednika, była to firma zajmująca się konsolidacją chwilówek, generalnie gościu wyczyścił mi BIK i załatwił prywatny kontakt z pracownikiem banku, który pokierował mnie co mam mówić podczas nagrywanej rozmowy, w tym to, że mam podać fałszywy stan cywilny bo to podniesie mi zdolność a i tak nikt mi tego nie sprawdzi. Jak kredyt udało się załatwić to przyszły suche miesiące w pracy bez premii, nagród itp. i człowiek zaczął brać chwilówki, żeby spłacać raty, jak nie było na spłatę chwilówki to brało się kolejną, żeby spłacić poprzednią, potem wpadł pomysł, żeby coś zagrac u buka bo może człowiek się odkuje i tak się spirala zakręciła. Oczywiście w umowach z chwilówkami, które zawiera się online człowiek też trochę podwyższał swoje dochody. Chwilówki nie sprawdzają zaświadczeń o dochodach. 


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

7 godzin temu, lukaszb napisał:

Wypisz proszę swoje wszystkie zobowiązania z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

PEKAO SA - na dziś kapitał do spłaty 88 000 /rata miesięczna 1580/

Alior bank- na dziś kapitał do spłaty 68 000 /rata miesięczna 930/

SKOK Stefczyka- na dziś kapitał do spłaty 9500 /rata miesięczna 330/

Kredyt odnawialny w Credit Agricole-3500

Provident-3000

Vivus-9000

Lendon-4600

ExtraPortfel-7400

Wandoo-6000

Szybka gotowka-6500

Grugru-2000

AxiCard-1400

 

Co do chwilówek, czyli wszystko od providenta w dół , to terminy spłaty miną w przeciągu 20 dni bo to były chwilówki zawierane na 30 dni.

Opublikowano

na moje to temat na upadłośc. Przy takich długach nie masz szans na splatę. Same raty bankowe 2900. Siądzie komornik to i te 930 będzie Ci ciężko płacić. Komornik zostawi Ci najniższą ok 2300. Z tego 930 dla Aliora zostaje ok 1370 na życie, przy dzisiejszych kosztach to są grosze. Nawet jak mieszkasz w domu rodzinnym to też wszystko kosztuje. Poza tym komornik się z Tobą ożeni na całe życie. Widnykacja zgnoi Cię psychicznie, brak perspektyw na poprawę sytuacji dodatkowo dobije. Powinieneś się spotkać z prawnikiem przegadać temat pod kątem upadku. Wcześniej przejść oddłużanie. Zawsze coś się w sądzie uda uwalić :) 


W tle jest też temat hazardu.  Przepierdzielenie 40 tys u buka to coś więcej niż jednorazowy incydent i wpadka.  Tym również należy się zająć. Nawet w pierwszej kolejności. 

Opublikowano
6 godzin temu, BartEf napisał:

 

PEKAO SA - na dziś kapitał do spłaty 88 000 /rata miesięczna 1580/

 

 

Alior bank- na dziś kapitał do spłaty 68 000 /rata miesięczna 930/

SKOK Stefczyka- na dziś kapitał do spłaty 9500 /rata miesięczna 330/

Kredyt odnawialny w Credit Agricole-3500

Provident-3000

Vivus-9000

Lendon-4600

ExtraPortfel-7400

Wandoo-6000

Szybka gotowka-6500

Grugru-2000

AxiCard-1400

Czy kredyty są ubezpieczone?

Czy były konsolidacje kredytów?

Czy były wpłaty na przedłużenia/refinansowania chwilówek?

Czy były chwilówki spłacone przed końcem umowy?

14 godzin temu, BartEf napisał:

Planuję w przeciągu roku wyjechać zagranicę, żeby trochę zarobić na te długi, ale to raczej perspektywa roku. 

Nie dasz rady wcześniej? Im szybciej zwiększysz dochód to wtedy będziesz miał większą szansę na wyjście z długów bez upadłości.

Opublikowano

jeśli jesteś kawalerem wyjedź do pracy do Norwegii.

W Polsce nie masz szansy na odbicie w twojej sytuacji.

W 2 lata spłacisz wszystkie długi do zera.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji posiadania wielu zobowiązań kredytowych i pożyczkowych przekraczających możliwości finansowe, kluczowe jest znalezienie przyczyny problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania. Należy dokładnie przeanalizować swoje dochody i wydatki, aby ustalić budżet, który pozwoli odzyskać kontrolę nad finansami i ograniczyć dalsze zadłużanie się.

Kolejnym krokiem jest ustalenie mądrego planu spłaty, który uwzględni priorytety w spłacie zobowiązań, a także negocjowanie z bankami warunków spłaty kredytów, takich jak wydłużenie okresu spłaty czy wakacje kredytowe. Ważne jest, aby nie zaciągać nowych zobowiązań i unikać refinansowania chwilówek, które mogą prowadzić do pogłębienia zadłużenia.

Ważne jest także, aby nie podejmować decyzji pod wpływem emocji i nie ignorować korespondencji sądowej, gdyż może to prowadzić do dalszych komplikacji. Warto korzystać z dostępnych narzędzi i wiedzy, aby świadomie zarządzać długami i stopniowo odzyskiwać stabilność finansową.

#oddłużanie #zadłużenie #plan-spłaty
Opublikowano
Godzinę temu, Tomipleban napisał:

Czy kredyty są ubezpieczone?

Czy były konsolidacje kredytów?

Czy były wpłaty na przedłużenia/refinansowania chwilówek?

Czy były chwilówki spłacone przed końcem umowy?

Nie dasz rady wcześniej? Im szybciej zwiększysz dochód to wtedy będziesz miał większą szansę na wyjście z długów bez upadłości.

Kredyty nie są ubezpieczone. Tak, to były konsolidacje. Nie było żadnych przedłużeń, spłacałem wcześniejsze kolejnymi chwilówkami. Nie mogę wcześniej wyjechać, mam na głowie starszą mamę i zbyt zniszczoną psychikę, żeby opuścić Polske i zostawić mamę samą sobie z całym problemem. Chyba jedyne co zostaje to albo upadłość albo sznur...

Opublikowano
15 minut temu, BartEf napisał:

Chyba jedyne co zostaje to albo upadłość albo sznur...

Nie dramatyzuj, nie masz 70 lat, z każdej (no prawie) sytuacji jest wyjście, pomyśl bądź nad zwiększeniem dochodu, bądź nad zmianą pracy na bardziej dochodową.
Przygody z windykacją będziesz mieć na pewno, więc na to się od razu nastaw- moja rada- miej to w dupie. Patrz tylko na to piszą do Ciebie listami poleconymi, telefonów nie odbieraj, na smsy maile nie odpisuj.

Nie Ty pierwszy, ani ostatni, głowa do góry, lekko mieć przez kilka lat nie będziesz- zwłaszcza na samym początku, ale wszystko jest do zrobienia.

Także głowa do góry!
 

Opublikowano
32 minuty temu, BartEf napisał:

Tak, to były konsolidacje

Banki rozliczyły pozaodsetkowe koszty?

 

33 minuty temu, BartEf napisał:

 spłacałem wcześniejsze kolejnymi chwilówkami

Tak samo czy parabanki rozliczyły spłaty przed końcem umowy?

Opublikowano
6 godzin temu, Tomipleban napisał:

Banki rozliczyły pozaodsetkowe koszty?

 

Tak samo czy parabanki rozliczyły spłaty przed końcem umowy?

Tak, otrzymałem zwroty prowizji zarówno ze spłaconych wcześniej kredytów i chwilówek.

Opublikowano
W dniu 4.06.2022 o 08:45, BartEf napisał:

Witam, proszę o pomoc. W związku z masakrycznymi wzrostami rat kredytów niestety będę musiał podjąć przykre dla mnie konsekwencje. Posiadam 3 kredyty na obecnie łączną kwotę rat prawie 2900/miesiąc. Dodatkowo wplątałem się w zadłużenia w chwilówkach, które poszły na grę w zakładach bukmacherskich, bo człowiek łudził się, że coś wygra i się odkuje. Chwilówek mam 7 na łączną kwotę 40 000, terminy zapłaty upłyną do około 20 dni. Wiadomo, nie będę w stanie tego spłacić przy wynagrodzeniu na rękę około 3100. Dodatkowo jeden problem stanowi to, że przy jednym wniosku kredytowym podałem błędne dane o tym, że mam żonę /pani w banku mnie do tego zachęciła, twierdząc, że mi wzrośnie punktacja u nich w systemie/. Pracuję w zakładzie, w którym brak karalności to podstawa i jakby to gdzieś wypłynęło to by było ze mną krucho, dlatego musze pilnować tej jednej, konkretnej raty za kredyt /obecnie prawie 950zł/. Upadłość konsumencka nie wchodzi w grę z dwóch przyczyn: na pewno wypłynie w niej fakt podania błędnych informacji we wniosku o kredyt w jednym banku i wyłudzenie kredytu a poza tym syndyk/sąd zobaczy, że część długów poszła na hazard. Podjąłem więc decyzję o zaprzestaniu płacenia 2 kredytów, żeby banki mi wypowiedziały umowy, chwilówek wiadomo nie spłacę. Jak to teraz wygląda zanim sprawa trafi do komornika? Najpierw sprawy trafią do windykatorów, które nic ze mnie nie wyciągną, bo nie będę miał z czego spłacać /ile to mniej więcej będzie się ciągnęło? Potem długi przejmie komornik. Będzie to dług w granicach 150 000-200 000 wliczająć koszty komornicze i inne. Komornik będzie mi ściągał z wypłaty około 1000zł. Nie posiadam nieruchomości na siebie, z ruchomości to jedynie sprzęty rtv. Nie mieszkam pod adresem zameldowania. Czy komornik może mnie odwiedzić w miejscu zameldowania, gdzie mieszka moja siostra z mężem a nie zamieszkanie gdzie faktycznie przebywam od 20 lat, żeby zlicytować ruchomości czy też jak będzie miał możliwość ściągania kasy z wypłaty to sobie to odpuści i nie przyjdzie do mnie osobiście na licytację? Czy jak sprawy trafią do komornika to skończą się kontakty ze strony windykatorów? Jeżeli przy długu ok 200 000 będzie mi ściągał około 1000 zł to jest szansa, że ten tysiąc miesięcznie będzie powodował zmniejszanie się długu czy też całość będzie szła na odsetki i inne koszty a sam dług nie będzie się zmniejszał? Planuję w przeciągu roku wyjechać zagranicę, żeby trochę zarobić na te długi, ale to raczej perspektywa roku. Proszę o odpowiedzi.

Po pierwsze najpierw zwroty z bankowych jak sa do odzyskania ( były konsolidacje wczesniejsze splaty?) 

Drugie pisz wnioski do banków o restrukturyzację obnizenie rat jak to nie wypali to dopiero czekaj na wypowiedzenie kredytów i sąd do komorasa masz ze 2 lat jak sie bedziesz bronił .

Jak nie masz na siebie nieruchomości dom /mieszkanie/ samochód -i nie jakis złom to raczej Cię komornik nie odwiedzi tylko bedzie próbował sciagać z  kont bankowych wynagrodzenia, US .

Póki nie masz komornika/ów masz jeszcze jaki taki ruch jak juśz beda egzekucje to wtedy sie zmienia plan działania . 

Opublikowano

Jesteś bankrutem, albo inna praca albo upadłość albo olewka na wszystko, po co kasę topić jak i tak nie ogarniesz z tą pracą. Mówię o bankach bo chwilówki można wygrać banki raczej nie. 

Opublikowano
50 minut temu, mariuszd31 napisał:

Jesteś bankrutem, albo inna praca albo upadłość albo olewka na wszystko, po co kasę topić jak i tak nie ogarniesz z tą pracą. Mówię o bankach bo chwilówki można wygrać banki raczej nie. 

Tak, wiem. Jestem bankrutem, tylko upadłość mnie ratuje. Skontaktowałem się ze specjalistą w tej branży, powiedział, że sprawa jest do wygrania. Sądy dają upadłości nawet hazardzistom. Muszę zacząć się leczyć, nie tylko dla siebie ale i żeby mieć jakieś realne szanse w sądzie.

Opublikowano

Jak idziesz w upadłość to plac ile możesz aby nie było w sądzie ze..

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, BartEf napisał:

Tak, wiem. Jestem bankrutem, tylko upadłość mnie ratuje. Skontaktowałem się ze specjalistą w tej branży, powiedział, że sprawa jest do wygrania. Sądy dają upadłości nawet hazardzistom. Muszę zacząć się leczyć, nie tylko dla siebie ale i żeby mieć jakieś realne szanse w sądzie.

Nie daj się wydoic specjaliście.  Nie podoba mi się to określenie, że sprawa jest do wygrania.  To nie jest nawet sprawa,a proces,wniosek.

 

Nie masz powoda przed ktorym sie bronisz i wygrywasz badz przegrywasz.

Prawo upadłościowe jest niż kiedyś.  Łatwo dostać teraz. Chodzi o to, by była upadłośc jak najmniej bolesna dla Ciebie, dlatego zwykle przed upadkiem przepuszcza się sprawy przez sąd, żeby uwalić jak najwięcej kosztów.

Niektóre sprawy wygrasz inne przegrasz. Zwykle bilans jest dodatni z chwilówkami. Dopiero potem upadasz. Robi sie tak dlatego że upadając uznajesz wszystkie długi.  Zasadne i niezasadne.

Poddajesz się bez walki ,a zwykle jest dużo do wygrania.

 

To źle zabrzmi, ale to że masz dług nie znaczy, że go zapłacisz. Nawet jeżeli wziales pieniądze. Szczególnie w chwilówkach. I nie ma tu miejsca na rozterki i moralność bo , oni Ci litości nie okażą. Na moje broń się, a potem ewentualnie upadnij jeżeli nadal będzie taka potrzeba. 

Edytowane przez Szary
Opublikowano

Bzdura, co tu chcesz bronić 80 proc to banki a Provident ciężko wygrac

 

PEKAO SA - na dziś kapitał do spłaty 88 000 /rata miesięczna 1580/

Alior bank- na dziś kapitał do spłaty 68 000 /rata miesięczna 930/

SKOK Stefczyka- na dziś kapitał do spłaty 9500 /rata miesięczna 330/

Kredyt odnawialny w Credit Agricole-3500

Provident-3000

Vivus-9000

Lendon-4600

ExtraPortfel-7400

Wandoo-6000

Szybka gotowka-6500

Grugru-2000

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.