Mamy taką obserwację:
Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ogromny potencjał ma dziś sztuczna inteligencja w analizie umów kredytowych. AI nie tylko potrafi wykryć błędy w oznaczeniu RRSO czy całkowitego kosztu kredytu, ale także sprawdzi, czy bank prawidłowo określił zasady zmiany oprocentowania, wskazał sposób wypłaty kredytu i podał wszystkie niezbędne dane zgodnie z Ustawą o Kredycie Konsumenckim.
AI nie zapomina, nie pomija linijki, nie ma gorszego dnia.
Ma za to dostęp do zaktualizowanej wiedzy prawnej, orzecznictwa TSUE i praktyki kancelarii z sukcesami w sprawach SKD.
Tymczasem wciąż widzę na forach wpisy typu:
"Czy ktoś pomoże mi przeanalizować umowę?",
"Wyślę skan, może ktoś spojrzy..."
A przecież można w 2 minuty i za darmo wrzucić umowę do AI kalkulatora SKD i sprawdzić, czy bank popełnił błędy. Bez maili, bez czekania, bez stresu. Takiim jak ponizej:
Czy Ty zaufałbyś AI w analizie swojej umowy kredytowej? A może już to zrobiłeś?
Podziel się swoją opinią – jestem ciekaw, jak wiele osób korzysta dziś z tej opcji.