Witam wzięłam kredyty w banku Santander.
Pierwszy na kwotę zaciągnięty 21.05.2020 na kwotę 3000 zł, spłacone zostało z transakcji gotówkowych 1600 zł oraz z transakcji bezgotówkowych 869.58 zł, później przestałam spłacać z powodu braku pracy, z tego co wiem kredyt był ubezpieczony na kwotę 115.60 zł.
Na chwilę obecną sytuacja wygląda następująco :
1. 1.10.2021 - 181.59 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
1.10.2021 - 1600,00 zł z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od 13.10.2021 do dnia zapłaty
1.10.2021 - 869,58 zł z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od 13.10.2021 do dnia zapłaty
1.10.2021 - bez odsetek
Na dzień dzisiejszy mam do spłaty ok. 3000 tys
Sprawa trafiła do Epu gdzie złożyła stosowny sprzeciw aktualnie jest umorzenie prawomocne, jestem ciekawa za ile czasu sprawa trafi do rejonu, aktualnie jestem osobą bezrobotną i nie mam środków na spłatę zadłużenia, moje pytanie jest następujące czy brać adwokata z urzędu i się bronić w sądzie bo może odsetki upadną lub sąd częściowo przez trudną sytuację życiowo-materialną może część kwoty umorzyć czy po prostu dogadać się z bankiem na spłatę kapitału w mniejszej kwocie bo już straszą komornikiem? Bardzo bym prosiła o pomoc.