Witajcie!
Jesteśmy na totalnym początku swojej przygody z budową własnego domu i w związku z tym nasunęła się dość fundamentalna wątpliwość co do możliwości pozyskania kredytu w przypadku gdy działka dopuszcza zabudowę, jednak NIE jest to działka stricte budowlana/pod zabudowę jednorodzinną.
Pierwotnym przeznaczeniem działki była obsługa ruchu turystycznego stoku narciarskiego, który miał powstać zaraz obok jednak plan upadł i wyciąg nie powstanie. Działka dopuszcza zabudowę do 100 m kwadratowych o charakterze usługi, handel, gastronomia lub drobne rzemiosło. Architekt twierdzi, że przy odrobinie gimnastyki spokojnie da się zaprojektować coś mieszkalnego na co bez problemu wydane zostanie pozwolenie.
Czy ktoś miał lub spotkał się z taką sytuacją? Czy takie zaklasyfikowanie działki w MPZP uniemożliwi wzięcie kredytu na budowę domu? Czy może banku nie interesuje zaklasyfikowanie działki i te wszystkie urzędowe ceregiele tylko fakt, że jest pozwolenie na budowę?
Bardzo dziękuję za wszelkie informacje/rady/sugestie!