Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'chwilowi' .
-
Cześć, posiadam na ten moment długi, które mnie przerosły i nie daje psychicznie rady posiadam 10600 zł extraportfel 17.06 2000 zł pozyczkaplus 17.06 3500 zł netcredit 06.07 2200 zl vivigo 30.06 2500 zl minicredit 06.07 w tym miesiącu jestem w stanie spłacić około 8 tysięcy. Natomiast w kazdym kolejnym 2 tysiące złotych. Na co przeznaczyć w tym miesiącu pieniądze i jak do tego podejść. Czy jest mi ktoś w stanie udzielic kredytu na spłate tego? Chyba wszystkie banki mi odmowiły i nie wiem juz gdzie szukać pomocy. Dodam, że jest to jednorazowa sytuacja z której musze wyjsc jak najszybciej, nie chce żeby dowiedziała się przede wszystkim moja rodzina. Wiem zeby nic nie przedluzac i nie refinansowac ale nie wiem jak to wszystko pospłacać prosze o pomoc
- 13 odpowiedzi
-
Witam, chciał bym się podzielić moją historią, może dostać jakieś wsparcie w postaci informacji, działaniu. W moim mniemaniu sytuacja jest ciężka, rozmawiałem z rodziną i mnie wspiera, działa jak może. Całość rozchodzi się o kompulsywny hazard, od 3 lat grałem w kasynach internetowych w taki sposób że jeśli miałem wolne środki to wpłacałem sobie 400zl i jakoś się to kręciło. Przegrałem i na jakiś czas sobie dawałem z tym spokój. Problem zaczął się dopiero dwa miesiące temu. Brałem pieniądze gdzie tylko to możliwe. Resztką rozsądku która mi jeszcze została wiedziałem żeby nie brać chwilówek ani tegopodobnych tworów z RRSO 180% (brałem, mam na myśli Paypo Klarna Twisto Limit na koncie w ING ) Łącznie mam do zapłacenia lekko 38k oczywiście w ratach. Uswiadomiłem sobie że mam problem z hazardem dopiero gdy przy liczeniu comiesięcznych rachunków wyliczyłem że z wypłaty będzie mi brakować 2500zl żeby się z niczym nie spóźnić, nie chce mieć na głowie telefonów z przypomnieniami bądź listów. Szczerze mówiąc to trochę się pogubiłem z tym hazardem, za dwa tygodnie idę na psychologię i będę wiedzieć jakie działania mam podjąć żeby wyeliminować hazard i problemu z tym związane z mojego życia. Strasznie mnie to przytłacza i wręcz zgniata psychicznie i fizycznie. Nie poddaję się bo nie są to duże pieniądze. Jeśli przycisnę w pracy z godzinami to spłacę się w ciągu 6 miesięcy. Oczywiście to co narobiłem przez hazard. Przed napisaniem tego przeczytałem trochę postów innych zadłużonych osób, dodało mi to trochę otuchy bo każdy tutaj chce działać żeby mieć w życiu spokój. Jesli by któryś z czytających miał jakąś radę albo plan działania, propozycje czy jest sens skonsolidowania tego w jakimś banku(raczej nie bo wszędzie dostaje odmowę) będę wdzięczny
-
Hej, dużo się naczytałam na forum, ale potrzebuję pomocy doświadczonych osób, wpadłam w spiralę chwilówek, wzięłam kiedyś jedną żeby coś kupić, a potem nie miałam na spłatę. Więc wzięłam kolejną i kolejną i kolejną bo nie miałam jak spłacać. Nie wiem co robić, kwota blisko 40 tyś z tego jak wyliczam to w głowie bo aż strach wyliczyć to na piśmie... Konsolidacja raczej nie wchodzi w grę bo już jedną mam na 26 tyś. Zresztą też zmieniłam pracodawcę i za krótko pracuję żeby ktokolwiek mi taką konsolidację rozpatrzył pozytywnie... Myślałam też o pożyczkach od osób prywatnych ale naczytałam się, że jest duże ryzyko itd. Nie wiem co robić, proszę o pomoc i radę :(
