Hej, czy sa tutaj osoby ktore juz wyszly na prostą lub maja juz dlugi pod kontrolą? Jak sobie radzicie z tym, żeby znowu nie wpaść w to szambo jeszcze raz? Już jestem w takiej sytuacji gdzie nie mam chwilówek, splacam jeszcze raty bankowe na które spokojnie mnie stać, będę je w najbliższym czasie zerował nadpłatami w kilka miesiecy pozbędę się wszystkiego. cały czas jestem tak naprawde w procesie wyzerowania długów ale boje się, że pewnego miesiąca wydam za dużo i mi braknie do wypłaty przez co w takiej panice wezmę znowu parabank i się zacznie od nowa. Jak sobie z tym radzicie? Dzisiaj zauważyłem swietną rzecz, nie boje się już dźwięku domofonu, nie boje się odebrać telefonu jak ktoś dzwoni bo wiem, że to nie po długi albo listosznosz z poleconym.
Trzymajcie się w tej walce. Może kiedyś te lichwiarskie strony pozdychają i nie będą zabierać ludziom życia.