Dzień dobry,
Zanim przejdę do prośby o ofertę kredytu, chciałbym zapytać o kilka kwestii praktycznych.
1. Czy posiadanie udziałów w mieszkaniu może w jakiś sposób negatywnie wpłynąć na zdolność lub ocenę banku? Tzn. ja mam 1/4, siostra 3/4, ale to ona zajmuje się tym mieszkaniem oraz opłaca czysz i wszystkie rachunki.
2. Pomijając samą zdolność... czy to prawda, że banki nie zgadzają się na ratę wyższą, niż połowa wynagrodzenia netto (umowa na czas nieokreślony)?
Czyli przy 4,5 tys. netto max rata 2250, przy 6 tys. max rata 3000? Dobrze myślę? Albo odliczają koszty utrzmania i dopiero dzielą na pół? Jak w tej kwestii zachowuje się większość banków i czy są jakieś wyjątki?
3. Co jeszcze można zrobić, aby ułatwić wzięcie kredytu? Może, np. pozakładać konta w danych bankach i przelewać tam co miesiąc jakąś kwotę (albo ustawić przelew wynagrodzenia)? Nie wiem czy to lub coś innego może jeszcze pozytywnie wpłynąć na marżę?
Uporządkowałem już BIK, Infomonitor, KRD, ERIF i ZBP, więc z tym nie powinno być problemów.
Z góry dziękuję za każdą wskazówkę,
Pozdrawiam