Dzień dobry,
Moja sytuacja jest następująca:
- 4 lata temu wzięłam kredyt hipoteczny z moim przyjacielem (samodzielnie nie miałam zdolności)
- obecnie oczywiście za obopólną zgodą chciałabym odłączyć współkredytobiorcę od kredytu aby uwolnić go od zobowiązania
Obecnie sytuacja finansowa pozwala mi na udźwignięcie kredytu samej, więc chcę przepisać kredyt. I to jest chyba część łatwiejsza.
Pozostaje jeszcze kwestia własności, obawiam się o podatki i inne takie kruczki.
Przyjaciel nic ode mnie nie chce za odłączenie się od nieruchomości (kredyt spłacałam sama, a mieszkanie wykańczałam z własnych środków). Tutaj pewnie potrzebny jest notariusz, sprawy podatkowe itd. Nie wiem jednak jak to ugryźć.
Ktoś był w podobnej sytuacji? Ewentualnie może polecić kancelarię prawną, która zajmowała się już podobnym przypadkiem?
Pozdrawiam,
Michalina