Proszę o poradę,
Jestem właścicielem nieruchomości kupionej na mnie jeszcze przed ślubem.
Żona nie miała i nie ma żadnej nieruchomości.
Nie mamy rozdzielności majątkowej.
Nie mamy wspólnego konta, żona nawet nie ma swojego konta.
Teraz tak: czy żona może kupić nieruchomość tylko na siebie - przelew za mieszkanie pójdzie z mojego konta ze sprzedaży mojej nieruchomości - i czy w tym przypadku skoro to ona kupi, tylko ona będzie właścicielem na akcie notarialnym, może skorzystać ze zwolnienia PCC?
Czy to w ogóle możliwe i czy wtedy nie będzie jaj ze skarbówką?
Czy jednak ten kraj wymusi w takiej sytuacji rozdzielność, rozwód, darowiznę, potem ślub i zaświadczenie od kominiarza żeby choć trochę oszczędzić...
Dzięki za pomoc