Witam.
Rozpocząłem walkę z oddłużaniem. Nie spodziewałem się jednak, że pierwsza sprawa w sądzie wydarzy się tak szybko i to w rejonie. Chodzi o pożyczkę w firmie Rodzinne pożyczki.
Pożyczka na kwotę 1350 zł, data jej spłaty 20.09.
Firma złożyła pozew do sądu rejonowego już 3.10. Został wydany nakaz zapłaty w dniu 30.10 na kwotę okolo 2350 zł.
Ten nakaz spłaty widnieje w portalu informacyjnym, ale jeszcze nie został doręczony.
I teraz moje pytanie. Spodziewam się, że nakaz dotrze jutro. Po odebraniu go jutro (a odbierze to ktoś z rodziny), mam 2 tygodnie na spłatę. Chcę to spłacić, ale pieniądze będę miał dopiero 1.12.
Czy jeśli spłacę to 1.12, to do tego czasu grozi mi jakąś akcja z komornikiem? Bo do tego nie mogę dopuścić.
Proszę o pomoc...