Rozpoczęlam oddłuzanie, niestety nie mjalam pojecia ze tak szybko jedna z pozyczek pojdzie do sadu rejonowego. Mianowicie jest to pozyczka rodzinne pozyczki, 2 sierpnia minie 30dni bez splaty. Zalozylam konto na pisp, wczoraj cisza a dzisiaj dostalam powiadomienie o wplynieciu sprawy. Jestem zalamana. Pomozcie co robic? Jak to bedzie terwz wygladac w rejonie. Nie splacilam 1700zl, sprawa jest o tyle. Rodzinne pozyczki napisali w mailu ze doliczyli dodatkowe koszta sadowe, lacznie 2500zl. Boje sie sadu rejonowego, nie wiem co robic