Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'przekredytowanie' .
-
Potrzebny ratunek kredytem konsolidacyjnym
Anonim2019 opublikował(a) temat w Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
Witam. Mam problemy finansowe, za dużo napożyczałem i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Proszę o pomoc czy jest szansa na kredyt konsolidacyjny w moim przypadku. Kwota kredytu - około 15tyś zł na spłatę Vivigo i KredytOK Okres kredytowania - 84-120 miesięcy Kwoty 3 ostatnio otrzymanych wynagrodzeń/świadczeń: 6256,18zł - 6408,08zł - 6828,89zł Rozbicie dochodu na podstawę i dodatki/premie - kwotowo (jeśli występuje) Źródło uzyskiwania dochodów - Umowa o pracę pełny etat Łączny okres zatrudnienia u obecnego pracodawcy - od kiedy i do kiedy trwa - Od 3 stycznia 2024 na czas nieokreślony Nazwa banku, do którego wpływa wynagrodzenie - Alior Bank S.A. Wiek kredytobiorcy/kredytobiorców - 33 lata Województwo zamieszkania - Dolnośląskie Aktualna kwota kredytów pozostałych do spłaty - 233.857zł Aktualna kwota miesięcznych zobowiązań kredytowych - 15647zł (w tym vivigo 10k dlatego taka rata). Historia w BIK(czy były kredyty i czy były poprawnie obsługiwane, punktacja w BIK) - TAK - punktacja 55pkt duża ilość zapytań i duża ilość kredytów (część zapytań udało mi się usunąć pisząc emaile do banków więc sporo mi usunęli ostatnio). Gdzie były składane wnioski kredytowe w ostatnich 3 miesiącach - Velobank, Santander consumer bank, Wonga, Provident Posiadam aktualny raport BIK. Aktualne obciążenia kredytowe Bank 1 1) Alior Bank S.A. 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 63267zł 4) Wysokość raty 1103zł Bank 2 1) VELOBANK 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 76351zł 4) Wysokość raty 1234zł Bank 3 1) VELOBANK 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 50168zł 4) Wysokość raty 787zł Bank 4 1) BNP PARIBAS 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 1500zł 4) Wysokość raty 46zł Bank 5 1) BNP PARIBAS 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 6300zł 4) Wysokość raty 159zł Bank 5 1) Santander Consumer Bank 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? nie 3) Kwota pozostała do spłaty 7800zł 4) Wysokość raty 197zł (spłacone 2 raty) Bank 6 1) VELOBANK KARTA KREDYTOWA LIMIT 3000zł 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? tak 3) Kwota pozostała do spłaty 3000zł 4) Wysokość raty kwota minimalna do spłaty co miesiąc około 160zł ale w biku jest rata jako ND Bank 7 1) VIVIGO 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? nie 3) Kwota pozostała do spłaty 8500zł 4) Wysokość raty Wziąłem 10k odstąpiłem od umowy żeby odsetek nie płacić wpłaciłem 1000zł i zostało 8500zł do spłaty do 12 czerwca zawsze płaciłem na czas Bank 8 1) WONGA 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? nie 3) Kwota pozostała do spłaty 2250zł 4) Wysokość raty 2250zł (spłacę to 10 czerwca na wypłatę w całości). termin do 25 czerwca Bank 9 1) CAPITAL SERVICE KREDYT OK 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? nie 3) Kwota pozostała do spłaty 6100zł 4) Wysokość raty 732zł (wziąłem na 12 rat i zostało 12 do spłaty) Bank 10 1) PROVIDENT POLSKA S.A. 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy? nie 3) Kwota pozostała do spłaty około 1500zł 4) Wysokość raty 240zł (spłaciłem już 4-5 rat terminowo) Bank 11 ALLEGRO ZAKUPY przez internet jest tego 6 sztuk łączna suma rat 440zł pozostała kwota do spłaty około 4500zł. spłacane od 6 miesięcy Proszę o pomoc czy da się coś z tym zrobić. Chciałbym się pozbyć tego ViviGO i Kredyt OK. to mnie najbardziej ciąży. Wonga spłacę na wypłatę i w sumie Providenta też bym mógł spłacić te 1500zł w całości ale to max. ViviGO nie dam rady spłacić niestety na czas.- 13 odpowiedzi
-
- konsolidacja
- przekredytowanie
- (i 9 więcej)
-
Witam wszystkich Trafiłam na to forum chyba w ostatniej chwili. Przez rozwód i chęć pokazania wszystkim a w szczególności pewnie byłemu, że teraz to dopiero będę z dziećmi szczęśliwa, wpadłam w poważne długi. Sam fakt, że sama postanowiłam honorowo spłacać kredyt za dom (bo musiałam o ten dom walczyć przez rok po wyprowadzce) też sprawił poważne obciążenie dla mojego budżetu. Do tego chciałam wynagrodzić dzieciom okropne dzieciństwo zapewnić im wszystko również to, na co nie było mnie stać, chociaż wydawało mi się, że dam radę. Ferie i wakacje w ciepłych krajach, weekendowe wypady za granicę, bo promocja na Ryanair, komputery, tablety, telefony na raty 0 lub z allegro pay, twisto, itd. Sama sobie kupiłam samochód, ale to naprawdę było potrzebne. Oczywiście za pożyczkę. Nie zarabiam mało, do tego trzynastki, nadgodziny, czasem dodatkowe zlecenia. Wywalczyłam niezłe alimenty, mam 500+ i na oko wydawało mi się, że to wystarczy. Ale jak to się mówi, "na oko" to chłop umarł. Pierwsza chwilówka za darmo była na 200, na coś tam zabrakło. Pomyślałam, kurczę, jakie to proste. 200 z najbliższej wypłaty przecież spokojnie oddam i oddałam, więc poszukałam kolejnej darmowej i kolejnej większej. Potem były promocje, niewysokie oprocentowanie. Na moje szczęście wzięłam niewiele chwilówek oprocentowanych, które spłaciłam i brałam dalej. Aktualnie mam kilka, ale na szczęście ogarnęłam, że można odstąpić. Oczywiście nie stać mnie, aby wszystkie oddać w terminie. Niestety mam też 2 ratalne, łączna rata 1100 (Provident i Aasa). Myślałam, co tam 1100 przy moich dochodach. Kiedyś nie spłaciłam Klarny i oddali mnie do windykacji zewnętrznej. Głupio się poczułam i od ręki spłaciłam. Na szczęście zablokowali mnie i już nie kupuję. Raz nie spłaciłam Aliora i nie płaciłam miesiąc, bo zabrakło. Oddali mnie do zewnętrznej windykacji. Wiadomość wpadła do spamu. Zadzwonili i od razu zrobiłam przelew. Allegro też zaczęłam opóźniać. Jakieś raty też coraz częściej. I tu powinna zapalić mi się czerwona lampka, ale to jeszcze nie ten moment, bo nikt mnie w sumie nie straszył. Wszyscy czekali aż spokojnie spłacę w ciągu kilku dni. Ostatnio zachciało mi się remontu i znów niedoszacowałam. No to najprościej chwilówka, bo na materiały starczyło, ale na fachowców już nie i było mi wstyd poprosić, żeby poczekali kilka dni. I zdziwienie, bo nikt nie chce dać. Tam, gdzie miałam otwarte lub odstąpione, to oczywiste, ale inne też. Dostałam mnóstwo maili, że były zapytania w BIK, bo coś głupio kliknęłam na jednym portalu i wyraziłam zgodę wielu bankom i parabankom. Wystraszyłam się o BIK, bo czytałam, że zapytania obniżają punktację. I postanowiłam zamówić raport. Okazało się, że niepotrzebnie się wystraszyłam, bo tam jest tak strasznie, że milion kolejnych zapytań i tak nic by nie zmieniło. Jak to ja jestem w grupie 20% z najniższą punktacją? To niemożliwe, nie ja. Ale cóż, lekkie podejście do terminów zrobiło swoje. Jeszcze w tym tygodniu mało nie wzięłam pożyczki w Profi Credit, sami się odezwali i jedna słynna firma pośrednicząca, o której jest tu na forum tez mi ich zaproponowała, bo nie widać ich w BIK. Ale na szczęście trafiłam tu i teoretycznie wiem, co robić. Na ten moment nie jem, nie śpię, płaczę po kątach, żeby dzieci nie widziały, nie sprzątam, ale to akurat dlatego, że czytam cały czas to forum i nie mam czasu po prostu . Najgorsze, że dzieci przyzwyczajone, że mają wszystko, co chcą. Ja teraz wiem, że już nie będą miały i to mnie najbardziej boli. Gdyby nie to forum brnęłabym dalej. Wczoraj spłaciłam Oros i prawie połowę Kuki. Napisałam, ze resztę wpłacę w najbliższych dniach, ale tak naprawdę, to wiem, że 1 lutego. Jeszcze jedną małą w tym miesiącu muszę spłacić, bo jest oprocentowana promocyjnie. Na resztę a jest tego jeszcze 4 (wszystkie odstąpione) mam plan. 1 lutego wpłacić po 300 na wszystkie (bo czytałam coś o możliwości zarzutu wyłudzenia) i w połowie lutego spłacić jedną chwilówkę do zera. Resztę nie wiem dokładnie, bo już w tym miesiącu zabraknie na paliwo, do pracy na drugi etat dojeżdżam 30 km albo na życie albo na jedno i drugie. W lutym już chyba przeżyję jakoś, ale do końca stycznia nie wiem jak i tego się boję. Jak z tego wyjść, żeby znowu nie wziąć chwilówki? Nie chcę już od nikogo pożyczać, bo też miałam taki etap. Jak z tego wyjść, żeby starczało na życie? Gdzie robię błąd, że wciąż wydaje mi się, że mi wystarczy a nie wystarcza? Czy ktoś ma na to sposób? Planuję 70 na życie na dzień, ale to niemożliwe i nie wychodzi. Druga sprawa, że wszystkie bankowe raty poszły ostatnio w górę a ceny okropnie wzrosły przez inflację, ale ludzie zarabiają najniższą krajową i sobie radzą. Tu jest chyba mój największy problem. Jak wyjść z tych chwilówek, żeby starczyło na życie? I pytanie konkretne, w jakiej kolejności powinnam spłacić następujące chwilówki, wszystkie po odstąpieniu: KUKI - miałam 2500, spłaciłam 1000, zostało 1500 - to chce spłacić 1 lutego - termin minął wczoraj Feniko - 2500 - termin 26.01 Miloan - 800 - termin 30.01 Vivus - 4900 - termin 30.01 Pożyczka plus - 2500 świeżo odstąpiona. Chciałabym to jak najdłużej przeciągać, żeby starczało na życie, a jednocześnie nie mieć pozwów, o komorniku nie wspomnę, bo mi się słabo robi. Chociaż piszecie, że to odległa perspektywa. Po uregulowaniu wszystkich pozostałych zobowiązań zostaje mi ok. 5000. Nigdy nie wiem, gdzie są te pieniądze Bankowe i inne ratalne na razie daję radę w terminie, ewentualnie z małymi poślizgami. Pomóżcie proszę.
- 59 odpowiedzi
