Dzień dobry
Sytuacja następująca.
Prawdopodobnie dostanę wypowiedzenie na dniach.
Raty miesięczne w bankach.
CA 647 zł (19 300 zł);
CA 293 zł (9900 zł);
CA 74 zł (3200 zł);
CA Indywidualna linia kredytowa 7000 zł (wykorzystana);
CH 1058 zł (58 000 zł);
Aktualnie wszystko spłacane w terminie, żadnych opóźnień, BIK punktacja 69/100. Do końca roku poradzę sobie ze spłatą, ale od Stycznia jeżeli nie znajdę pracy to nie będę miał możliwości spłaty.
Chciałem skonsolidować kredyt, żeby mieć niższą ratę, ale nie miałem zdolności. Chwilówki na pewno odpadają na bieżąca spłatę, nie chce wejść w pętle.
Co na obecną chwilę mogę zrobić ? Pisma do banków ?
Ogólnie nie poddaje się, jest to do spłaty, miałem plan na dwa lata do przodu, no, ale się "posypało". Mam o tyle komfortową sytuację, że mieszkam z mamą to nawet praca za najniższą starczy na spłatę.
Od poniedziałku aktywnie szukam pracy, ale pytam się profilaktycznie bo jeszcze nie ma tragedii, ale może być. Nie chcę mieć windykacji, komorników, odsetki na głowie. Chcę to spłacić.
Przy okazji zapytam się czy mają Państwo sprawdzone agencje pracy, żeby wyjechać za granice na kilka miesięcy może dłużej ? Albo praca zdalna ?
Pozdrawiam