Dzień dobry,
Jak w temacie. Czy są tu partnerzy dłużników? Mój partner od około 12 lat żyje w długach. Chwilówki, pożyczki prywatne. Raz udało mu się z tego wyjść i zaraz znów ta sama historia. Jestem jedynym odpowiedzialny człowiekiem za utrzymanie rodziny od wielu, wielu lat. Zarabiam dość dobrze, ale też nie tak, żeby czuć komfort i np. odkładać pieniądze lub nadpłacać kredyt hipoteczny. Nie ma mowy o psychologu. Czytam forum i próbuje znaleźć jakąś podpowiedź. Bo chyba już dość powoli.