Nie znalazłem dedykowanego tematu, więc zakładam.
Mam u nich trzy, niskokwotowe pożyczki, które spłacam od ok. roku. W grudniu powinęła mi się noga i wiem, że będę miał trzydziestodniowe opóźnienie (niższa pensja na koniec roku, święta, wiadomo jak bywa). Z końcem stycznia powinienem nadgonić harmonogram.
Nigdy nie miałem do czynienia z bankową windykacją. I tu pytanie, czego mogę się spodziewać? Są bardzo agresywni? Chwilówkowe windykacje po prostu zlewałem i było ok.