Witajcie,
W zeszłym roku wzięliśmy kredyt na zakup mieszkania, powiększony o kwotę na remont. Transze na zakup mieszkania zostały zrealizowane. Po odbiorze mieszkania wzięliśmy pierwszą z dwóch transzy na rozpoczęcie remontu. Z przyczyn od nas niezależnych remont się nie rozpoczął. Niestety nie byliśmy świadomi, że ta druga transza ma swój termin, wydawało nam się, że daty są orientacyjne, że jak skończymy i udokumentujemy realizacje w ramach pierwszej transzy, to wówczas otrzymamy drugą. Okazało się, że druga transza miała swój termin i jest już dwa miesiące przeterminowana. Dowiedzieliśmy się, że można zrobić aneks, ale bank będzie weryfikował naszą zdolność. Nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, że Mąż przeszedł na ryczałt. Nie zmienił firmy - prowadzi działalność od lat, od lat też jest na tym samym kontrakcie B2B, natomiast zmieniła się forma opodatkowania i nasza zdolność spadła o połowę. Spodziewamy się zatem, że bank nie będzie chciał wypłacić nam ostatniej transzy za remont. Czy ktoś może miał taką sytuację i byłby w stanie podpowiedzieć co możemy zrobić? Czy w grę wchodzi jedynie zmiana formy opodatkowania od stycznia i ponowne ubieganie się o transzę na koniec przyszłego roku? Czy bank może nam wypowiedzieć całą dotychczasową umowę, widząc, że zdolności nie ma? Oczywiście wszystkie raty płacimy terminowo. Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.