Skocz do zawartości

teoretyk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry.

 

Dzisiaj pytanie do wszystkich was, którzy pracują na 2 etaty. Czy dajecie radę, jak łączycie obowiązki, czy wasze dodatkowe zajęcie jest podobne do głównego, ile godzin tygodniowo pracujecie, czy to się w ogóle opłaca, żeby szybciej spłacić kredyt? 

Opublikowano

Na to chyba nie ma konkretnej odpowiedzi. Pytanie co robisz i za ile pracujesz na godzinę, jakie masz długi do spłaty itd. Ja pracuję w swojej normalnej pracy w tej samej branży co po godzinach. W jednej robocie mam UoP, w drugiej UZ. Teraz rzucam UoP i idę jeszcze do innej firmy ale ta sama branża(medyczna) na UZ bo po prostu zarobię więcej kasy. Gdyby czas pozwolił, to chyba zdecydowałabym się na samozatrudnienie, ale chyba mi się nie opłaca czasowo. Popracuję na UZ kilka miesięcy i spadam za granicę. Ale żeby wyjechać, to muszę mieć hajs odłożony na życie i mieszkanie+ tutaj trochę pogonić długi żeby mieć z miesiąc rezerwy w spłacaniu, zanim za granicą dostanę pierwszą pensję. Życie... Myślę, że zawsze się opłaca. Bo kto za nas te długi spłaci? Zawsze możesz szukać tej głównej roboty z lepszymi zarobkami, ale jak nie ma takiej możliwości, to dobre i dodatkowe zajęcie. Zawsze coś do budżetu spłynie. Zmęczenie daje się we znaki, ale niestety cierp ciało co żeś chciało.

 

Opublikowano

Ja etat mam od 7-15, potem sklep od 16-23. Sklep co drugi dzień. Nie chcę się, ale jakie mam wyjście. Długi same się nie spłaca. Pracuje w miesiącu około 260 godzin. Ale w perspektywie mam wolność, więc warto się teraz pomęczyć. Bez drugiej pracy miałabym komora za komorem. 

Opublikowano

Ja pracowałem prawie 3 lata na 2 etaty, od lipca musiałem zrezygnować. Główna praca przy biurku 7-15 i później 16-21 duży sklep w galerii handlowej. Do tego 2-3 soboty w miesiącu po 12h, czyli w miesiącu tak około 260-300h. Plusem było to, że te prace były różne, więc psychicznie i fizycznie dawałem radę, nie było monotonii. Życia prywatnego praktycznie nie miałem, ale coś za coś. Nie mam dzieci, więc może też było łatwiej. Natomiast te dodatkowe 1600-2000 dawało mi dużo. Teraz to odczuwam w portfelu i zaległościach bankowych.

Opublikowano

Niestety wszyscy płacimy za naiwność, głupotę i niewiedzę ja około 250 h miesięcznie robię. 

Opublikowano

Ja pracuję na etacie od 7.30 do 15.30 (praca biurowa), a potem od 16 do 21 druga praca (ciężka praca fizyczna). Tak już ciągnę od prawie 4 lat, ile jeszcze wytrzymam? Sam nie wiem, na szczęście mam wszystkie weekendy wolne, więc mogę się zregenerować. Jestem sam, nie mam rodziny na utrzymaniu, więc jakoś to leci. Na pewno bez tej drugiej pracy już pewnie miałbym komornika, a tak jakoś się udaję wiązać koniec z końcem.

Opublikowano

Pracuje dodatkowo, nie jest to praca związana z zawodową. Dodatkowej  pracy mam różnie: czasami kilka dni w miesiącu a czasami idę tam na pół urlopu wypoczynkowego. Wiadomo jak mam możliwość nadgodzin w pracy podstawowej to wybieram tu bo kasa większa. Czy to mi pomogło w spłacie? Pomogło na pewno, może nie bezpośrednio w spłacaniu ale w ogarniania dodatkowych wydatków. Uważam, ze trochę trudniej jak ma się dzieci, bo tu nie przewidzisz wszystkiego. Czasami przychodzi chwila kiedy niedziele chce mieć free.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Praca na drugi etat może być sposobem na zwiększenie dochodów i szybszą spłatę kredytu, jednak wymaga to dobrej organizacji czasu oraz realistycznego planu finansowego. Kluczowe jest ustalenie miesięcznego budżetu, monitorowanie wydatków oraz zarządzanie tym, co faktycznie jest dostępne, a nie tym, co się planuje mieć. Ważne jest, aby nie przeciążać się nadmierną liczbą godzin pracy, co może prowadzić do spadku efektywności i problemów zdrowotnych.

Łączenie obowiązków z dwóch etatów wymaga dyscypliny i umiejętności zarządzania czasem. Warto rozważyć, czy dodatkowe zajęcie jest podobne do głównego, co może ułatwić organizację pracy, lub czy jest na tyle różnorodne, by nie powodować szybkiego wypalenia. Praca na dwa etaty powinna być przemyślana pod kątem korzyści finansowych i możliwości utrzymania równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

#drugi-etat #praca #finanse
Opublikowano

Pracuje dodatkowa na dostawach w sklepie wieczorem. Nie zastanawiam się, jak mi mają coś odciąć albo komora mieć.. Po prostu brutalnie to zabrzmi ale kasa czasami najważniejsza. Priori 1

Opublikowano

A jak to wygląda u was jeżeli chodzi o podpisywanie umów? Czy ukrywacie przed pracodawcami swoje dodatkowe zajęcia? Czy jasno komunikujecie kiedy chcecie godziny w grafiku, żeby wam pasowało?

Opublikowano

Ja przez ostatnie 2 miesiace mialem 3 prace jednoczesnie, chociaż trudno je nazwać etatami w pełnym tego słowa znaczeniu (prywatna działalność kuriersko - handlowa, kierowca dostawczy do marketów oraz kontroler samoobsługowej  stacji benzynowej).

 

Ile godzin przepracowałem?, Nie sposób przeliczyć gdy nie ma sztywnych ram czasowych, pewnie ponad 200/msc. Zasuwam na energolach a czasami mam ochotę przespać się ze dwie doby. Łączenie nie stanowi żadnego problemu bo nie mam rodziny więc żadnych innych obowiązków poza pracą nie posiadam. Kwestia dobrej organizacji. Z tyłu głowy mam perspektywę złagodzenia sobie reżimu na zimę.

 

Nie mam żadnego kredytu. Pracuje bo po prostu chcę mieć dużo pieniędzy i wciąż jestem zdrowy i silny żeby to robić.  Zastanawiam się jednak czy wy po wyjściu z długów rzucicie drugi etat?

Opublikowano

Jestem funkcyjnym w corpo i ten grafik to podstawa, tutaj sobota to kasa x2 wszystko na legalu. Kierownik wie że mam drugą pracę, która nie jest pokrewna branży w której pracuje i to jest Ok. Umowa o prace bez terminu. Dodatkowa to umowa zlecenie przez agencje pracy, głównie w soboty( jak nie ma pracy w podstawowej, często w niedziele i na urlopie, pół urlopu w pracy dodatkowej). Zawsze dużo pracowałam ale i zbyt dużo wydawałam. Spotykam ludzi którzy nie chcą pracować więcej niż etat i nie chcą nawet podnieść standardu życia, „bo mnie wystarczy”. Raczej będę chciała podejmować dodatkowe prace w przyszłości nawet jak już skończę spłacać długi:) 

Opublikowano

Z perspektywy czasu powiem ci, że szkoda życia i zdrowia. Wiadomo, że chce się do czegoś dojść, na coś odłożyć. Dom, samochód, cokolwiek co wymaga dość dużej inwestycji pieniężnej. Ale to wszystko do pewnego momentu. Kiedyś trzeba zwolnić i zadbać o siebie bo potem na stare lata człowiek będzie wrakiem. I te "miliony" nawet nie pomogą. Dlatego uważam, że lepiej dążyć do dobrego zarobku z jednej pracy. Podnosić kwalifikacje. Pracować w warunkach, które są dobre dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Gdybym mogła, to pracowałabym zdalnie. Dlatego myślę po cichu o przebranżowieniu się. Może jakieś programowanie? Kto wie. Nie lubię pracować z ludźmi. A uwaga, od skończenia studiów czyli już kilka dobrych lat pracuję z ludźmi xD w każdej jednej pracy uśmiecham się sztucznie i udaję, że mnie obchodzą ich historie życia. Póki co aktualne zatrudnienie daje mi możliwość spłaty długów, jedzenie i dach nad głową+ mniejsze i większe przyjemności. Będę coś myśleć gdzieś po drodze o innych możliwościach zarobkowych bo szkoda mi mojej psychy. Może gdy robi się coś, co jest pasją to wtedy nie traktuje się tego jako nadgodziny. Ale nie ukrywajmy, większość z nas tutaj robi drugie etaty, żeby jakoś przetrwać.

 

Opublikowano
W dniu 28.07.2022 o 16:10, teoretyk napisał:

Dzień dobry.

 

Dzisiaj pytanie do wszystkich was, którzy pracują na 2 etaty. Czy dajecie radę, jak łączycie obowiązki, czy wasze dodatkowe zajęcie jest podobne do głównego, ile godzin tygodniowo pracujecie, czy to się w ogóle opłaca, żeby szybciej spłacić kredyt? 

Ja jak spłacałem długi to od 8 do 16 pracowałem w biurze, a wieczorami, powiedzmy od 18 - 19 do później nocy jeździłem z pizzą, a było jeszcze tak, że w weekendy podejmowałem się prostych prac przy wykończeniach wnętrz (karton-gips, malowanie, płytki). To były czasy, bardzo dobrze je wspominam, a przede wszystkim zdałem sobie wtedy sprawę z tego, że mój los leży w moich rękach. Wtedy ponad 200 tys ogarnęliśmy w rok z hakiem i jeszcze Getin Bank nam bardzo dużo umorzył. Chcieć = móc.

Opublikowano
W dniu 28.07.2022 o 16:10, teoretyk napisał:

Dzień dobry.

 

Dzisiaj pytanie do wszystkich was, którzy pracują na 2 etaty. Czy dajecie radę, jak łączycie obowiązki, czy wasze dodatkowe zajęcie jest podobne do głównego, ile godzin tygodniowo pracujecie, czy to się w ogóle opłaca, żeby szybciej spłacić kredyt? 

Ja pracuję w jednej pracy 8 godzin ,w drugiej 2-3 z dojazdami to wychodzi , że jestem od rana do 22-23 na nogach. Z jednej strony ciężko a drugiej trochę mniej się myśli o problemach plus ja mam złamane serce więc idealnie dla mnie żeby nie myśleć:). Już się tak wyciągnęłam, że kiedy mam wolne mam wyrzuty sumienia, że nie pracuje i ciężko mi się odnaleźć w mieszkaniu. Także uważaj to uzależnia:)


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

W dniu 30.07.2022 o 16:18, lukaszb napisał:

Ja jak spłacałem długi to od 8 do 16 pracowałem w biurze, a wieczorami, powiedzmy od 18 - 19 do później nocy jeździłem z pizzą, a było jeszcze tak, że w weekendy podejmowałem się prostych prac przy wykończeniach wnętrz (karton-gips, malowanie, płytki). To były czasy, bardzo dobrze je wspominam, a przede wszystkim zdałem sobie wtedy sprawę z tego, że mój los leży w moich rękach. Wtedy ponad 200 tys ogarnęliśmy w rok z hakiem i jeszcze Getin Bank nam bardzo dużo umorzył. Chcieć = móc.

Na jakich zasadach umorzył?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.