Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie. 

Chciałabym poznać doświadczenia osób, które licytację i utratę nieruchomości mają za sobą. 

Trochę dlatego, że boję się tego, czego jeszcze nie znam;)

Czy po wszystkim jest lżej i lepiej i czy "po" można przejść do normalności?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Co jeszcze ważne: jak bardzo zaniżona zostaje wartość nieruchomości? 

 

Opublikowano
23 minuty temu, ZuzannaW-M napisał:

Jak w temacie. 

Chciałabym poznać doświadczenia osób, które licytację i utratę nieruchomości mają za sobą. 

Trochę dlatego, że boję się tego, czego jeszcze nie znam;)

Czy po wszystkim jest lżej i lepiej i czy "po" można przejść do normalności?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Co jeszcze ważne: jak bardzo zaniżona zostaje wartość nieruchomości? 

 

 

 

Nie da się nic zrobić, żebyś nie traciła nieruchomości?

Opublikowano
56 minut temu, lukaszb napisał:

Nie da się nic zrobić, żebyś nie traciła nieruchomości?

56 minut temu, lukaszb napisał:

 

Wiesz, trochę jestem już zmęczona. Długa droga za mną, ostatni rok strasznie się zawzięłam (zwłaszcza, że po stracie pracy w Polsce "wykrzaczyłam" wszystkie spłaty i ugody, jakie miałam) zapieprzałam ponad siły, udało mi się spłacić prawie 70 tysięcy, zostało mi jeszcze dwa razy tyle. 

Jestem związana "uczuciowo" z tą swoją nieruchomością, bo to pamiątka po babci, ale komornicy wiecznie czekać nie będą. 

Zaczynam myśleć o tym, czy po prostu nie oddać tego na zlicytowanie i niech się podzielą.

Opublikowano
21 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Wiesz, trochę jestem już zmęczona. Długa droga za mną, ostatni rok strasznie się zawzięłam (zwłaszcza, że po stracie pracy w Polsce "wykrzaczyłam" wszystkie spłaty i ugody, jakie miałam) zapieprzałam ponad siły, udało mi się spłacić prawie 70 tysięcy, zostało mi jeszcze dwa razy tyle. 

Jestem związana "uczuciowo" z tą swoją nieruchomością, bo to pamiątka po babci, ale komornicy wiecznie czekać nie będą. 

Zaczynam myśleć o tym, czy po prostu nie oddać tego na zlicytowanie i niech się podzielą.

A bronisz się / broniłaś czy chowalas nakazy do szuflady?

Opublikowano
4 minuty temu, lukaszb napisał:

A bronisz się / broniłaś czy chowalas nakazy do szuflady?

Chodzi o to, czy brałam udział w rozprawach? Nie. O żadnej nie wiedziałam (dopiero po czasie dowiedziałam się, co to jest E-Sąd, kiedy założyłam tam profil, dawno już miałam zajęcia na rachunkach bankowych). Jedno powiadomienie z Sądu stacjonarnego dotarło do mnie po kilku miesiącach od odbioru przez kogoś pod starym adresem, ale też było już po sprawie.

Poza tym z czym się bronić, jeśli nakaz dotyczy zobowiązania, które wzięłam na siebie świadomie. 

Po kolei sprawdzałam zajęcia na rachunkach, dzwoniłam do komorników, pytałam o wierzycieli i układałam plany spłat. 

Opublikowano
25 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Chodzi o to, czy brałam udział w rozprawach? Nie. O żadnej nie wiedziałam (dopiero po czasie dowiedziałam się, co to jest E-Sąd, kiedy założyłam tam profil, dawno już miałam zajęcia na rachunkach bankowych). Jedno powiadomienie z Sądu stacjonarnego dotarło do mnie po kilku miesiącach od odbioru przez kogoś pod starym adresem, ale też było już po sprawie.

Poza tym z czym się bronić, jeśli nakaz dotyczy zobowiązania, które wzięłam na siebie świadomie. 

Po kolei sprawdzałam zajęcia na rachunkach, dzwoniłam do komorników, pytałam o wierzycieli i układałam plany spłat. 

Jeżeli nakazy były kierowane na jakieś stary i nieaktualny adres, to jeżeli udowodnisz, że mieszkałaś w innym miejscu, to szybko uda się to wszystko odkręcić i komornika albo komorników zaraz nie będzie. Jak sobie wejdziesz na moją stronę Portal Dłużnika to zobaczysz tam tysiace wyroków oddalających i wszyscy ci ludzie przecież twierdzili, że zaciągnęli te zobowiązania. Moim zdaniem to zamiast planować jak i kiedy stracisz majatek, powinnas się skonsultować z kimś kto się na takich sprawach zna i kto będzie umiał mądrze doradzić. Zawsze zdążysz się poddać.

Opublikowano

Ale powiedz, czy to, że komornik umorzy sprawę sprawi, że dług, który zaciągnęłam zniknie? Oddalenie sprawy to chyba nie koniec problemów.

Przypominam sobie, jedna sprawa w e-sądzie była prawomocnie umorzona z uwagi na zły adres, wierzyciel złożył skargę i wniósł ponownie w trybie stacjonarnym. Póki co rezultatów nie znam, bo mieszkam od listopada w Holandii.

Może piszę trochę jak przegryw, ale tak się czuję;)

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Doświadczenia osób, które przeszły przez licytację komorniczą i utratę nieruchomości, mogą być różne, ale często wiążą się z dużym stresem i obawą przed nieznanym. Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego i licytacji, dla wielu osób następuje moment, w którym można zacząć odbudowywać swoją sytuację finansową i stopniowo wracać do normalności, choć proces ten wymaga czasu i odpowiedniego planu działania.

Warto pamiętać, że wartość nieruchomości podczas licytacji komorniczej bywa często zaniżona w stosunku do jej rynkowej wartości, co jest istotnym aspektem wpływającym na ostateczne rozliczenia i sytuację dłużnika.

Kluczowe jest, aby osoby po licytacji komorniczej skupiły się na opracowaniu realnego planu oddłużania, który obejmuje kontrolę nad budżetem, negocjacje z wierzycielami oraz unikanie dalszego zadłużania się. Takie działania pomagają odzyskać kontrolę nad finansami i poprawić sytuację po trudnym doświadczeniu egzekucji komorniczej.

#licytacja-komornicza #utrata-nieruchomosci #oddluzenie
Opublikowano
3 minuty temu, ZuzannaW-M napisał:

Ale powiedz, czy to, że komornik umorzy sprawę sprawi, że dług, który zaciągnęłam zniknie? Oddalenie sprawy to chyba nie koniec problemów.

Przypominam sobie, jedna sprawa w e-sądzie była prawomocnie umorzona z uwagi na zły adres, wierzyciel złożył skargę i wniósł ponownie w trybie stacjonarnym. Póki co rezultatów nie znam, bo mieszkam od listopada w Holandii.

Może piszę trochę jak przegryw, ale tak się czuję;)

Widać, że nie masz wiedzy i działasz po omacku, zamiast skupić się na walce w sądzie dogadujesz się z wszystkimi na wariata i nic z tego nie ma. W 95% przypadków oddalenie powództwa kończy temat. Długo nie ma.
 

Żeby cokolwiek powiedzieć musiałabyś przede wszystkim rozpisać swoje zobowiązania na nazwę wierzyciela i kwotę do spłaty. Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej i zasugerować co z tym dalej zrobić. Może się okazać, że Twoja sytuacja wcale taka tragiczna nie jest i zamiast szykować się na utratę majątku, czas się wziąć za porządne oddluzanie.

Opublikowano
40 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Ale powiedz, czy to, że komornik umorzy sprawę sprawi, że dług, który zaciągnęłam zniknie? Oddalenie sprawy to chyba nie koniec problemów.

Przypominam sobie, jedna sprawa w e-sądzie była prawomocnie umorzona z uwagi na zły adres, wierzyciel złożył skargę i wniósł ponownie w trybie stacjonarnym. Póki co rezultatów nie znam, bo mieszkam od listopada w Holandii.

Może piszę trochę jak przegryw, ale tak się czuję;)

Powrót do spraw przedstawiając dowody,że mieszkałaś pod innym adresem spowoduje,że pozbędziesz się komornika. Zyskasz m.in:

1. Czas na odłożenie pieniędzy

2. Dasz sobie szansę na wygranie sprawy w całości lub części

3. Nie będziesz ponosić kosztów egzekucji itd.

4. Po ewentualnym niekorzystnym wyroku możesz zawrzeć ugodę z wierzycielem w przypadku jak nie zdążysz uzbierać całości.

 Sprawy w sądzie trwają. W Epu samemu można wrócić do sprawy-wystarczy,że wniesiesz sprzeciw i przedstawisz dowody,że na czas dostarczenia nakazu mieszkałaś pod innym adresem. W SR już trzeba skorzystać z pomocy prawnej. Dlatego zrób tak jak pisał lukaszb. Rozpisz swoje zobowiązania,na jakim etapie są sprawy i  zobaczysz że komornik nie zabierze nieruchomości.

 

 

Opublikowano
49 minut temu, lukaszb napisał:

Widać, że nie masz wiedzy i działasz po omacku, zamiast skupić się na walce w sądzie dogadujesz się z wszystkimi na wariata i nic z tego nie ma. W 95% przypadków oddalenie powództwa kończy temat. Długo nie ma.
 

Żeby cokolwiek powiedzieć musiałabyś przede wszystkim rozpisać swoje zobowiązania na nazwę wierzyciela i kwotę do spłaty. Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej i zasugerować co z tym dalej zrobić. Może się okazać, że Twoja sytuacja wcale taka tragiczna nie jest i zamiast szykować się na utratę majątku, czas się wziąć za porządne oddluzanie.

Spróbuję usiąść do tego w wolnym dniu, dokopać się do dokumentów.

Dziękuję.

Przyznam, że trochę to moje ego rusza, bo człowiekowi się wydaje, że dogadanie się co do spłaty i wzięcie na klatę odpowiedzialności jest rozsądnym krokiem, a tu nagle ktoś mówi, że to jednak "po omacku" i "na wariata".

Brakuje tu tylko takiego gifa z Johny'm Travolta z Pulp Fiction, jak się rozgląda zdezorientowany.

 


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

5 minut temu, Tomipleban napisał:

Powrót do spraw przedstawiając dowody,że mieszkałaś pod innym adresem spowoduje,że pozbędziesz się komornika. Zyskasz m.in:

1. Czas na odłożenie pieniędzy

2. Dasz sobie szansę na wygranie sprawy w całości lub części

3. Nie będziesz ponosić kosztów egzekucji itd.

4. Po ewentualnym niekorzystnym wyroku możesz zawrzeć ugodę z wierzycielem w przypadku jak nie zdążysz uzbierać całości.

 Sprawy w sądzie trwają. W Epu samemu można wrócić do sprawy-wystarczy,że wniesiesz sprzeciw i przedstawisz dowody,że na czas dostarczenia nakazu mieszkałaś pod innym adresem. W SR już trzeba skorzystać z pomocy prawnej. Dlatego zrób tak jak pisał lukaszb. Rozpisz swoje zobowiązania,na jakim etapie są sprawy i  zobaczysz że komornik nie zabierze nieruchomości.

 

 

To dlatego pewnie mnie przez telefon pani Komornik opieprzała, że pisma na stary adres dochodzą. Nie podałam nowego. To ona kilka dni temu wszczęła egzekucję mojej działki. 

Na pewno byłam zameldowana pod innym adresem.

Jutro spróbuję coś podziałać.

Dziękuję serdecznie.

Opublikowano
13 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Spróbuję usiąść do tego w wolnym dniu, dokopać się do dokumentów.

Dziękuję.

Przyznam, że trochę to moje ego rusza, bo człowiekowi się wydaje, że dogadanie się co do spłaty i wzięcie na klatę odpowiedzialności jest rozsądnym krokiem, a tu nagle ktoś mówi, że to jednak "po omacku" i "na wariata".

Brakuje tu tylko takiego gifa z Johny'm Travolta z Pulp Fiction, jak się rozgląda zdezorientowany.

 


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

 

 

To dlatego pewnie mnie przez telefon pani Komornik opieprzała, że pisma na stary adres dochodzą. Nie podałam nowego. To ona kilka dni temu wszczęła egzekucję mojej działki. 

 

 

Na pewno byłam zameldowana pod innym adresem.

Jutro spróbuję coś podziałać.

Dziękuję serdecznie.

Działaj jak najszybciej,jeżeli już komornik wszczął egzekucję nieruchomości. Ustal jak było z doręczeniem nakazu zapłaty. Spokojnej nocy.

Opublikowano
7 godzin temu, ZuzannaW-M napisał:

Spróbuję usiąść do tego w wolnym dniu, dokopać się do dokumentów.

Dziękuję.

Przyznam, że trochę to moje ego rusza, bo człowiekowi się wydaje, że dogadanie się co do spłaty i wzięcie na klatę odpowiedzialności jest rozsądnym krokiem, a tu nagle ktoś mówi, że to jednak "po omacku" i "na wariata".

Brakuje tu tylko takiego gifa z Johny'm Travolta z Pulp Fiction, jak się rozgląda zdezorientowany.

Sama widzisz, gdzie jesteś... 

Opublikowano

Słuchaj Pana Łukasza i postępuj tak jak radzi. Walka w sądzie jest kluczowa. Ja dzięki temu, że odważyłam się po latach wziąć za swoje sprawy, dziś nie mam już żadnej egzekucji. Nie wolno się bać. Trzeba pilnować swoich spraw, bo nikt inny nie zrobi tego za Ciebie.

Opublikowano
32 minuty temu, Jaaa122 napisał:

Słuchaj Pana Łukasza i postępuj tak jak radzi. Walka w sądzie jest kluczowa. Ja dzięki temu, że odważyłam się po latach wziąć za swoje sprawy, dziś nie mam już żadnej egzekucji. Nie wolno się bać. Trzeba pilnować swoich spraw, bo nikt inny nie zrobi tego za Ciebie.

Widzisz, mi się wydawało, że robię dobrze:) A zrobiłam trochę od d...strony i stanęłam w martwym punkcie.

Opublikowano

Jesteś w dobrej sytuacji. Masz szansę jeszcze wrócić do tych spraw i to jest bardzo dobra wiadomość. Działaj i nie poddawaj się.

Opublikowano

Działaj,rob wszystko by nie stracić chaty. Radź się prawnika nie samemu. Mi kiedyś pan Łukasz pomógł i nie miałem licytacji komorniczej. Ja miałem tylko inna sytuację, bo chciałem pozbyć się mieszkania. 

Opublikowano
6 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Czy mogą dochodzić spłaty bez nakazu zapłaty?

tak mogą, jak piszesz Ultimo według swoich twierdzeń kupiło te zobowiązanie ale czy na pewno?, teraz możesz się spodziewać następnego pozwu w epu lub w sądzie rejonowym swojego zamieszkania, dopóki tego nie spłacisz będą Cię windykować, 

Opublikowano

Czy to jest istotne czy kupili zadłużenie? Czy nie ma znaczenia?

Opublikowano
1 minutę temu, ZuzannaW-M napisał:

Czy to jest istotne czy kupili zadłużenie? Czy nie ma znaczenia?

Może być istotne bo jak Cię pozwą w SR to Twoje szanse na wygraną zwiększają się.

Opublikowano
27 minut temu, ZuzannaW-M napisał:

Sprawdzam powoli, o co mogę się zaczepić, żeby sobie pomóc.

Jakiś czas temu ultimo skupiło zadłuzenie z Aasa.

W e-sądzie dwa razy pozew był prawomocnie umorzony. Po tym czasie ultimo skupiło dług. Czy mogą dochodzić spłaty bez nakazu zapłaty?

 

 

Screenshot_20220801-165431_Samsung Internet.jpg

10442733406-1.pdf 90 kB · 3 pobrania

Ale tracisz czas. Zajmij się tym co jest u komornika i w sądzie. To jest Twój problem. Idę o zakład, że jak Cię w tej sprawie Ultimo pozwie to przegrają. Nie będzie żadnego komornika.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.