Skocz do zawartości

Maruzzella

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, Zwyklygosc napisał:

Nie No tu chodzi o to ze nie warto trzymać takie rzeczy w tajemnicy bo już mogło być szybciej po problemie u mnie tez by tak mogło być podejrzewam jedna rozmowa z mama i spłacone ale cuz .. tez się tego boje i dlatego ze jako jedyny z rodzeństwa zawsze byłem czarna owca boje się jej o tym powiedzieć i rozumiem autorkę brawo dla niej i pozdrawiam bo takich osob jest mnóstwo każdy ma swoje powody :)

Hehehe może taki Twój los być czarną owcą ??. A poważnie mówiąc nie myśl o innych tylko o sobie a rodzice powinni pomagać i wspierać. Znam to z autopsji nie warto było przejmować się "opinią" bo to my żyjemy z długami często bardzo dużymi..

Opublikowano
1 hour ago, Zwyklygosc said:

Nie No tu chodzi o to ze nie warto trzymać takie rzeczy w tajemnicy bo już mogło być szybciej po problemie u mnie tez by tak mogło być podejrzewam jedna rozmowa z mama i spłacone ale cuz .. tez się tego boje i dlatego ze jako jedyny z rodzeństwa zawsze byłem czarna owca boje się jej o tym powiedzieć i rozumiem autorkę brawo dla niej i pozdrawiam bo takich osob jest mnóstwo każdy ma swoje powody :)

Dokladnie o to chodzi! @Zwyklygosc calkowicie Cie rozumiem. Ja rowniez bylam przez wiekszosc zycia czarna owca, mialam rowniez wiele kompleksow wynikajacych z roznych rzeczy, a przyznanie sie do dlugow to tak naprawde byl w mojej glowie tylko gwozdz do trumny. Od przyznania sie minelo raptem kilka dni, ale czuje, ze to jednak pozostawi pietno na mojej psychice. Ciezko bedzie sie z tego otrzasnac i spowrotem postrzegac siebie jako ''normalnego'' czlowieka. Mysle jednak, ze kazdy zasluguje na druga szanse!

Opublikowano
21 godzin temu, Maruzzella napisał:

Drodzy zadluzeni, mowcie o tym swoim najblizszym! Tylko oni sa w stanie wam pomoc w tej sytuacji i jezeli nie finansowo to wesprzec mentalnie. To sa strasznie ciezkie sytuacje, ktore wyniszczaja psychicznie! Jezeli ktos z was ma ochote pogadac, lub otrzymac wsparcie psychiczne to jestem do dyspozycji :) 

Jednak jeśli jest wprost przeciwnie i wiesz, że nie otrzymasz zrozumienia to lepiej nic nie mówić jeżeli potem słyszysz tylko wyrzuty albo durne pouczanie.. Twoja historia to jak kopciuszka ?

Opublikowano
10 godzin temu, martyna447 napisał:

A mnóstwo ludzi dostało pozew rozwodowy, także ciesz się, ja osobiście partnera z długami też bym rzuciła więc macie szczęście, ze macie fajnych mężów.

One mają fajnych mężów, ale Twój (jeśli go masz) chyba nie może powiedzieć że ma fajną żonę ? bo w Twoim wypadku to chyba tylko 'na dobre', a jak jest źle to nara ?

Opublikowano
4 minuty temu, Gambler napisał:

One mają fajnych mężów, ale Twój (jeśli go masz) chyba nie może powiedzieć że ma fajną żonę ? bo w Twoim wypadku to chyba tylko 'na dobre', a jak jest źle to nara ?

Ale są takie przypadki, każdy ma jakąś tam indywidualna sytuację w domu. I fakt warto powiedzieć, wyrzucić to z siebie bo uważam, że połowa sukcesu w oddłużaniu to wsparcie u kogoś i nie chodzi mi o finansowe, ale mentalne aby można było się wygadac bądź nawet dostać przysłowiowego kopa w d... jak ma się cięższy dzień , tyle, że niestety nie u każdego to się kończy jak u naszej autorki happy endem. Nie ma się co oszukiwać bo taka jest rzeczywistoś. Z drugiej strony tak naprawdę w takich przypadkach wiele z nas się dowiaduje jakich ma ludzi wokół siebie.

 

Opublikowano

Się znowu poważnie zrobiło,to opowiem zabawną sytuację.

Dwa tygodnie temu ( pamiętam,bo jutro mam termin awizo ?) dzwonek do drzwi.

Mąż otwiera i się drze:

- Małgośka masz dwa listy z sądu odbierać?

- Chyba zwariowałeś ! Z jakiego sądu?

Na to listonosz:

- jeszcze nie rejon Pani Małgosiu.

- to poproszę awizo jak zwykle ?

Mąż po chwili:

- Ty więcej listów z sądu dostajesz,niż kartek na święta ???

 

 

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Gambler napisał:

One mają fajnych mężów, ale Twój (jeśli go masz) chyba nie może powiedzieć że ma fajną żonę ? bo w Twoim wypadku to chyba tylko 'na dobre', a jak jest źle to nara ?

Mój partner nie ma długów, nie zarabia kokosów, ale stabilnie wszystko ? Ja ostatni dług spłaciłam w listopadzie 2021, jestem czysta i sama sobie poradziłam :) Każdy ma prawo wyboru, ja myślę przyszłościowo i nie miałabym pretensji jakby facet chciał się ze mną rozstać jakbym wpadła w takie problemy typu 50-100 tys długu.

Opublikowano
4 minuty temu, martyna447 napisał:

Mój partner nie ma długów, nie zarabia kokosów, ale stabilnie wszystko ? Ja ostatni dług spłaciłam w listopadzie 2021, jestem czysta i sama sobie poradziłam :) Każdy ma prawo wyboru, ja myślę przyszłościowo i nie miałabym pretensji jakby facet chciał się ze mną rozstać jakbym wpadła w takie problemy typu 50-100 tys długu.

Uważaj co piszesz, bo zaraz Cie tutaj zjadą, że "miłość jest najważniejsza i jak sie zakochasz to będziesz szczęśliwa z długami tego wspaniałego człowieka!!" :)

Opublikowano
14 minut temu, Lazik123 napisał:

Uważaj co piszesz, bo zaraz Cie tutaj zjadą, że "miłość jest najważniejsza i jak sie zakochasz to będziesz szczęśliwa z długami tego wspaniałego człowieka!!" :)

Niestety życie nie zawsze takie jest...nie zawsze wszystko kończy się super, ekstra. 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

27 minut temu, Maggie87 napisał:

Się znowu poważnie zrobiło,to opowiem zabawną sytuację.

Dwa tygodnie temu ( pamiętam,bo jutro mam termin awizo ?) dzwonek do drzwi.

Mąż otwiera i się drze:

- Małgośka masz dwa listy z sądu odbierać?

- Chyba zwariowałeś ! Z jakiego sądu?

Na to listonosz:

- jeszcze nie rejon Pani Małgosiu.

- to poproszę awizo jak zwykle ?

Mąż po chwili:

- Ty więcej listów z sądu dostajesz,niż kartek na święta ???

 

 

 

 

???????? Kochana Ty to jestes ???

Ale listonosza masz spoko

Opublikowano
12 minut temu, Madzia123 napisał:

Ale listonosza masz spoko

No nie bardzo,bo leń czasami nie zostawia awizo ?Ale już przywykłam. Zapisuje na kalendarzu kiedy bandyta był ?

Opublikowano
38 minut temu, Lazik123 napisał:

Uważaj co piszesz, bo zaraz Cie tutaj zjadą, że "miłość jest najważniejsza i jak sie zakochasz to będziesz szczęśliwa z długami tego wspaniałego człowieka!!" :)

Bo jest najważniejsza banalnie brzmi ale jest.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

45 minut temu, martyna447 napisał:

Mój partner nie ma długów, nie zarabia kokosów, ale stabilnie wszystko ? Ja ostatni dług spłaciłam w listopadzie 2021, jestem czysta i sama sobie poradziłam :) Każdy ma prawo wyboru, ja myślę przyszłościowo i nie miałabym pretensji jakby facet chciał się ze mną rozstać jakbym wpadła w takie problemy typu 50-100 tys długu.

Podejrzewam, że w następnym roku będzie coraz więcej bankrutów patrząc po tym co się dzieje i co wtedy? Rozwód?

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, martyna447 napisał:

Mój partner nie ma długów, nie zarabia kokosów, ale stabilnie wszystko ? Ja ostatni dług spłaciłam w listopadzie 2021, jestem czysta i sama sobie poradziłam :) Każdy ma prawo wyboru, ja myślę przyszłościowo i nie miałabym pretensji jakby facet chciał się ze mną rozstać jakbym wpadła w takie problemy typu 50-100 tys długu.

Jeżeli z powodu długów osoba, z którą mieszkasz potraktuje cię gorzej niż psa, wywali z domu, to przepraszam za wulgarność, ale pies ją jebał i nie warta jest niczego ta osoba. Oczwiście problem zrobił dłużnik i nie ma co tego ukrywać i negować. Bo dług to tylko pieniądze, które można zarobić. A skoro z powidu długu cię wywala to co będzie w przypadku raka, czy innej ciężkiej choroby. A szczerze to jeżeli ma się piekło w domu to jest to związek toksyczny i hamuje pozytywne nastawienie i niszczy siłę do spłaty długu. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano
46 minut temu, zorak napisał:

Jeżeli z powodu długów osoba, z którą mieszkasz potraktuje cię gorzej niż psa, wywali z domu, to przepraszam za wulgarność, ale pies ją jebał

W stu procentach się zgadzam. W końcu na dobre i złe nie prawda?! Niewielu widzę to rozumie ?

Opublikowano

W głowie mi się nie mieści co to za małżeństwa są w których jedna osoba zaciąga po kryjomu długi i nic o nich nie mówi drugiej połowie. To na co te pieniądze szły jak tamta druga połówka nic nie wie o tak  wysokich zobowiązaniach? Jeżeli wydaje żona to na ciuchy ok ale on nie pytał skąd na to masz taki głupi czy co ? Jakieś dobra musialas nabywać za tyle hajsu. 

Co to za małżeństwo gdzie mówisz ze cała pensje przeznaczysz na raty a mąż o niczym nie wie? To jak wy żyjecie ? Rozumiem takie małżeństwo na papierze tylko lol. On nie pytał co i jak robisz ze swoimi pieniędzmi z wypłaty , nie widzial nic? Rzeczywiście pusty. A porem happy end żona mówi o wszystkim mężowi przehustałam 100K i cyk mąż się godzi na pomoc. Jakie to proste. Nie dziwie się ze się dobrze poczułaś sam się czulem lepiej jak mi umarzali 50% długu. Dziwne ale ja bym takiej dziewczynie nigdy nie wybaczył i nie ufał już przede wszystkim a zaufanie jak się traci to już nigdy się nie odzyskuje to po co tak żyć. 

 

 

 

 

 

Pozdr. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.