Skocz do zawartości

Lazik123

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może mi ktoś wyjaśnić jakim cudem niektorzy wierzyciele po uzyskaniu sądowego nakazu zapłaty, i to w dużych kwotach, nie korzystają z doręczenia nakazu przez komornika, jeśli nie odebrałem go po dwóch awizach? Miałem już 3 takie sytuacje i wszystkie 3 sprawy po wielu miesiącach umorzone. Przecież to totalnie bez sensu z ich perspektywy? Spotkał się ktoś już z czymś takim? Czy tylko ja mialem takie "szczęście"?

Opublikowano

Może czekają aż odsetki urosną. Bo że nie odebrałeś to nie znaczy że nie doręczono. Pismo z sądu awizowane i nie odebrane jest potraktowane jako doręczone. Więc nakaz staje się prawomocny i już ciężko się później wybronić z tego. Ja się spotkałem tylko z jedna firma co po nadaniu klauzuli tego samego dnia wysłała pismo do komornika o egzekucję. Reszta czeka sobie jeszcze długo....nie wiem po co.

Opublikowano
52 minuty temu, Sebak28 napisał:

Może czekają aż odsetki urosną. Bo że nie odebrałeś to nie znaczy że nie doręczono. Pismo z sądu awizowane i nie odebrane jest potraktowane jako doręczone. Więc nakaz staje się prawomocny i już ciężko się później wybronić z tego. Ja się spotkałem tylko z jedna firma co po nadaniu klauzuli tego samego dnia wysłała pismo do komornika o egzekucję. Reszta czeka sobie jeszcze długo....nie wiem po co.

???

 

Nakaz zapłaty z sądu rejonowego musi zostac doręczony. Jesli nakaz wróci do sądu zazwyczaj wierzyciele korzystają z doręczenia komorniczego.

 

Nie ma racjonalnych powodów dlaczego tego nie robią, może jeśli kwoty nie są duże to szkoda im zaliczek na doręczenie, których ze sporą szansą nie odzyskają.

Opublikowano
1 godzinę temu, Sebak28 napisał:

Może czekają aż odsetki urosną. Bo że nie odebrałeś to nie znaczy że nie doręczono. Pismo z sądu awizowane i nie odebrane jest potraktowane jako doręczone. Więc nakaz staje się prawomocny i już ciężko się później wybronić z tego. Ja się spotkałem tylko z jedna firma co po nadaniu klauzuli tego samego dnia wysłała pismo do komornika o egzekucję. Reszta czeka sobie jeszcze długo....nie wiem po co.

Chyba kolega nie na bieżąco z przepisami. :)

 

52 minuty temu, Bogdan3311 napisał:

???

 

Nakaz zapłaty z sądu rejonowego musi zostac doręczony. Jesli nakaz wróci do sądu zazwyczaj wierzyciele korzystają z doręczenia komorniczego.

 

Nie ma racjonalnych powodów dlaczego tego nie robią, może jeśli kwoty nie są duże to szkoda im zaliczek na doręczenie, których ze sporą szansą nie odzyskają.

No w jednym była kwota 6000, w drugim 3000. Dziwne to. Ale jeżeli jest już umorzenie, to teraz całą procedura musiałaby iść od nowa do wydania nakazu?

Opublikowano
5 minut temu, Lazik123 napisał:

Chyba kolega nie na bieżąco z przepisami. :)

 

No w jednym była kwota 6000, w drugim 3000. Dziwne to. Ale jeżeli jest już umorzenie, to teraz całą procedura musiałaby iść od nowa do wydania nakazu?

Jesli sprawa jest umorzona to tak, nowe powództwo.

Opublikowano
W dniu 6.10.2022 o 05:48, Lazik123 napisał:

Może mi ktoś wyjaśnić jakim cudem niektorzy wierzyciele po uzyskaniu sądowego nakazu zapłaty, i to w dużych kwotach, nie korzystają z doręczenia nakazu przez komornika, jeśli nie odebrałem go po dwóch awizach? Miałem już 3 takie sytuacje i wszystkie 3 sprawy po wielu miesiącach umorzone. Przecież to totalnie bez sensu z ich perspektywy? Spotkał się ktoś już z czymś takim? Czy tylko ja mialem takie "szczęście"?

A co to za wierzyciele byli?

Opublikowano
3 godziny temu, Natzuz napisał:

A co to za wierzyciele byli?

Heimondo, Kredyt Inkaso, a trzeciej już nie pamiętam.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Wierzyciele po uzyskaniu sądowego nakazu zapłaty nie zawsze korzystają z doręczenia nakazu przez komornika, nawet jeśli dłużnik nie odebrał go po awizacjach. Może to wynikać z różnych powodów, takich jak koszty egzekucji, ocena szans na skuteczne dochodzenie należności lub strategia działania wierzyciela. W efekcie, jeśli nakaz zapłaty nie zostanie skutecznie doręczony, a sprawa nie jest kontynuowana, może dojść do jej umorzenia po wielu miesiącach.

Z punktu widzenia dłużnika ważne jest monitorowanie spraw sądowych, ponieważ ignorowanie korespondencji i nakazów zapłaty może prowadzić do niekorzystnych konsekwencji, w tym do wszczęcia egzekucji komorniczej. Warto korzystać z dostępnych narzędzi, takich jak E-sąd czy Portal Informacyjny, aby mieć kontrolę nad toczącymi się postępowaniami.

Brak reakcji na nakazy zapłaty i pozwy sądowe jest jednym z najczęstszych błędów zadłużonych, który może prowadzić do poważnych problemów finansowych. Dlatego ważne jest, aby nie ignorować korespondencji sądowej i podejmować odpowiednie działania w celu ochrony swoich praw i interesów.

#doręczenie #komornik #doreczenie-przez-komornika
Opublikowano

Witam .

Feniko złożyło sprawę do sądu rejonowego 23.01 a 29.01 sąd wydał nakaz.

Oboje z mężem pracujemy za granicą i nie odebraliśmy nakazu.

Teraz wyszło rozporządzenie że nakaz na doręczyć komornik. Mąż jest zameldowany i swoich rodziców. Chcemy tego uniknąć co zrobić w tej sprawie ? 

10 kwietnia będziemy mieli na spłatę całego zobowiązania 

Opublikowano
28 minut temu, ewciaaa94 napisał(a):

Witam .

Feniko złożyło sprawę do sądu rejonowego 23.01 a 29.01 sąd wydał nakaz.

Oboje z mężem pracujemy za granicą i nie odebraliśmy nakazu.

Teraz wyszło rozporządzenie że nakaz na doręczyć komornik. Mąż jest zameldowany i swoich rodziców. Chcemy tego uniknąć co zrobić w tej sprawie ? 

10 kwietnia będziemy mieli na spłatę całego zobowiązania 

Spłaćcie to jak najszybciej. Może zdążycie temat zamknąć przed wnioskiem do komornika. 

 

Ew. zadzwońcie do Feniko i dogadajcie spłatę i żeby nie składali wniosku.

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał(a):

Spłaćcie to jak najszybciej. Może zdążycie temat zamknąć przed wnioskiem do komornika. 

 

Ew. zadzwońcie do Feniko i dogadajcie spłatę i żeby nie składali wniosku.

Do 10 kwietnia daleko wątpię że poczekają 

Opublikowano
3 minuty temu, ewciaaa94 napisał(a):

Do 10 kwietnia daleko wątpię że poczekają 

Ja też wątpię no ale może...

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał(a):

Ja też wątpię no ale może...

Ale co to znaczy że komornik na doręczyć nakaz ? Można osobiście się umówić i odebrać ?

Opublikowano
11 minut temu, ewciaaa94 napisał(a):

Ale co to znaczy że komornik na doręczyć nakaz ? Można osobiście się umówić i odebrać ?

Możesz spróbować się osobiście umówić, ale pisałaś wyżej że jesteście za granicą.

Opublikowano
3 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Możesz spróbować się osobiście umówić, ale pisałaś wyżej że jesteście za granicą.

Ja jestem codziennie w domu. Mąż zjeżdżać co 3 tyg pracuje w systemie 3/1.

Bardzo nam zależy żeby nikt z rodziny się nie dowiedział.

Opublikowano
3 godziny temu, ewciaaa94 napisał(a):

Ja jestem codziennie w domu. Mąż zjeżdżać co 3 tyg pracuje w systemie 3/1.

Bardzo nam zależy żeby nikt z rodziny się nie dowiedział.

W takiej sytuacji komornik puka, pyta czy jest ta osoba i chce doręczyć dokumenty nic po za tym , miałam taka sytuację był Pan z Panią bardzo miło oni tylko doręczają. Proszą o podpis i dają dokumenty. Ja odbierałam za tatę wpisali, że córka i tyle. 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

2 minuty temu, Izabela1995 napisał(a):

W takiej sytuacji komornik puka, pyta czy jest ta osoba i chce doręczyć dokumenty nic po za tym , miałam taka sytuację był Pan z Panią bardzo miło oni tylko doręczają. Proszą o podpis i dają dokumenty. Ja odbierałam za tatę wpisali, że córka i tyle. 

Nawet nie musisz wpuszczać wychodzisz przed drzwi odbierasz dokumenty za męża, nawet nie pada hasło komornik tyle, że doręczają dokumenty dajesz dowód spisują pokrewieństwo. 

Opublikowano
8 minut temu, Izabela1995 napisał(a):

W takiej sytuacji komornik puka, pyta czy jest ta osoba i chce doręczyć dokumenty nic po za tym , miałam taka sytuację był Pan z Panią bardzo miło oni tylko doręczają. Proszą o podpis i dają dokumenty. Ja odbierałam za tatę wpisali, że córka i tyle. 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Nawet nie musisz wpuszczać wychodzisz przed drzwi odbierasz dokumenty za męża, nawet nie pada hasło komornik tyle, że doręczają dokumenty dajesz dowód spisują pokrewieństwo. 

 

 

Tylko że adres zameldowania jest u teściów. My mieszkamy naprzeciwko.. wolałabym się umówić i odebrać i komornika osobiście.

Opublikowano

@ewciaaa94 Sąd wydał nakaz zapłaty, ale ponieważ poczta wróciła z podwójnym awizo, włączyła się procedura z artykułu 139 Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd zobowiązał wierzyciela, czyli Feniko, do doręczenia tego pisma za pośrednictwem komornika.
 

To nie jest jeszcze egzekucja długu. Komornik na tym etapie nie szuka majątku, nie blokuje kont ani nie zajmuje pensji. Występuje tu wyłącznie w roli urzędowego listonosza, który ma fizycznie wręczyć kopertę i potwierdzić, czy pozwany faktycznie przebywa pod danym adresem.
 

Zgodnie z artykułem 25 Kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu, czyli tam, gdzie realnie żyjecie, a nie tam, gdzie mąż ma wbity meldunek. Problem polega na tym, że Feniko podało w sądzie stary adres, więc komornik skieruje swoje kroki do teściów.
 

Żeby uciąć temat i uniknąć rodzinnych pytań, macie prostą i bezpieczną drogę opartą na przepisach. Najpierw zadzwońcie z samego rana do biura obsługi interesanta w waszym sądzie rejonowym, podając sygnaturę akt. Zapytajcie, czy Feniko odebrało już dokumenty z sądu, żeby przekazać je komornikowi.
 

Jeżeli dokumenty wciąż są w sądzie, mąż musi jak najszybciej wysłać tam krótkie pismo z własnoręcznym podpisem. Pisze w nim: Wskazuję mój aktualny i prawidłowy adres zamieszkania na terytorium kraju (tutaj podajecie wasz obecny adres, pod którym jesteś codziennie i odbierzesz list). Wnoszę o doręczenie odpisu nakazu zapłaty wraz z pozwem na ten adres. Zgodnie z artykułem 131 paragraf 1 KPC to sąd w pierwszej kolejności ma obowiązek doręczać pisma pocztą. Kiedy sąd dostanie prawidłowy adres, na podstawie artykułu 359 KPC anuluje zarządzenie o komorniku, bo ustała przyczyna jego wydania, i po prostu wyśle wam ten nakaz zwykłym listem poleconym.
 

Jeżeli natomiast Feniko już wzięło papiery z sądu, dzwonicie do nich i pytacie, któremu komornikowi zlecili doręczenie. Wtedy mąż dzwoni do kancelarii tego konkretnego komornika i umawia się na odbiór osobisty, tłumacząc to pracą w systemie rotacyjnym za granicą. Kancelarie bardzo chętnie na to przystają, bo to dla nich mniej pracy w terenie i nie muszą jeździć do teściów.
 

Wasz cel, czyli uregulowanie sprawy 10 kwietnia, jest jak najbardziej realny do osiągnięcia. Od momentu, gdy mąż złoży podpis i odbierze nakaz (od listonosza albo w kancelarii komornika), zaczyna biec ustawowy termin 14 dni. W tym oknie czasowym mąż wysyła do sądu rejonowego sprzeciw od nakazu zapłaty. Zgodnie z artykułem 505 KCP, prawidłowe wniesienie sprzeciwu powoduje, że nakaz zapłaty traci moc prawną, a sprawa trafia na zwykłą rozprawę.
 

Wyznaczenie terminu rozprawy w polskich sądach trwa dobre kilka miesięcy. Legalnie i bez stresu kupujecie sobie w ten sposób czas. Kiedy 10 kwietnia będziecie mieli pełną kwotę, po prostu wpłacacie ją bezpośrednio na konto Feniko. Dług wygasa, wierzyciel musi wycofać pozew z sądu, a sprawa kończy się ostatecznie, zanim w ogóle dojdzie do jakiejkolwiek rozprawy sądowej.

Opublikowano
7 godzin temu, Finaxo napisał(a):

 

Wyznaczenie terminu rozprawy w polskich sądach trwa dobre kilka miesięcy. Legalnie i bez stresu kupujecie sobie w ten sposób czas. Kiedy 10 kwietnia będziecie mieli pełną kwotę, po prostu wpłacacie ją bezpośrednio na konto Feniko. Dług wygasa, wierzyciel musi wycofać pozew z sądu, a sprawa kończy się ostatecznie, zanim w ogóle dojdzie do jakiejkolwiek rozprawy sądowej.

Czy aby na pewno trwa to kilka miesięcy ? Skoro od wpływu sprawy do wydania nakazu minęło 6 dni

Opublikowano
5 minut temu, ewciaaa94 napisał(a):

Czy aby na pewno trwa to kilka miesięcy ? Skoro od wpływu sprawy do wydania nakazu minęło 6 dni

Trzeba rozróżnić dwie kwestie. Ty się obawiasz doręczenia nakazu zapłaty z sądu przez komornika. Jak wyżej napisałem skontaktuj się z Feniko i ustal, czy pójdą Ci na rękę i poczekają z wnioskiem do kwietnia. Jeżeli powiedzą, że nie to zapytaj czy złożyli już wniosek do komornika. Bo tu sekwencja zdarzeń wygląda tak, że sąd przesyła papiery do powódki (Feniko) i wtedy kierują wniosek do właściwego miejscowo organu z prośbą o doręczenie. Dopiero jak komornik papiery doręczy otwiera się termin na wniesienie sprzeciwu i dopiero wtedy (po sprzeciwie) zostanie wyznaczony termin rozprawy. Czyli do rozprawy masz jeszcze kilka miesięcy minimum, ale pamiętaj, że kwestia doręczenia nakazu może się rozegrać dużo szybciej. Kiedy? Nie wiadomo, stąd koniecznie uderzaj do Feniko, ew później do komornika, żeby je spróbować odebrać osobiście. Jeżeli sprawa dotyczy męza, to będziesz musiała mieć pełnomocnictwo.

Opublikowano
Godzinę temu, lukaszb napisał(a):

Trzeba rozróżnić dwie kwestie. Ty się obawiasz doręczenia nakazu zapłaty z sądu przez komornika. Jak wyżej napisałem skontaktuj się z Feniko i ustal, czy pójdą Ci na rękę i poczekają z wnioskiem do kwietnia. Jeżeli powiedzą, że nie to zapytaj czy złożyli już wniosek do komornika. Bo tu sekwencja zdarzeń wygląda tak, że sąd przesyła papiery do powódki (Feniko) i wtedy kierują wniosek do właściwego miejscowo organu z prośbą o doręczenie. Dopiero jak komornik papiery doręczy otwiera się termin na wniesienie sprzeciwu i dopiero wtedy (po sprzeciwie) zostanie wyznaczony termin rozprawy. Czyli do rozprawy masz jeszcze kilka miesięcy minimum, ale pamiętaj, że kwestia doręczenia nakazu może się rozegrać dużo szybciej. Kiedy? Nie wiadomo, stąd koniecznie uderzaj do Feniko, ew później do komornika, żeby je spróbować odebrać osobiście. Jeżeli sprawa dotyczy męza, to będziesz musiała mieć pełnomocnictwo.

Rozumiem tylko chodzi mi o to że jeśli od wpływu dokumentów do sądu do wydania nakazu minęło tylko 6 dni to może (?) się wydarzyć że od wniesienia sprzeciwu do rozprawy też potoczy się szybko ?

 

Pełnomocnictwo od męża możemy sami napisać ?

Opublikowano
36 minut temu, ewciaaa94 napisał(a):

Rozumiem tylko chodzi mi o to że jeśli od wpływu dokumentów do sądu do wydania nakazu minęło tylko 6 dni to może (?) się wydarzyć że od wniesienia sprzeciwu do rozprawy też potoczy się szybko ?

 

Pełnomocnictwo od męża możemy sami napisać ?

Są sądy / sędziowie, którzy działają ekspresowo, a są takie / tacy co działają wolno i bardzo wolno. Nie sposób powiedzieć kiedy zostanie wyznaczony pierwszy termin rozprawy w tej konkretnej sprawie, ale zapewne po kilku tygodniach / miesiącach np. 3 od sprzeciwu. Ale znowu wyznaczenie terminu rozprawy spowoduje konieczność wezwania strony pozwanej na rozprawę i znów przyjdzie pismo. Będzie odpowiedź powódki na sprzeciw, później kolejne pisma. Znowu będzie ryzyko, że się wyda. 

 

Polecam jednak porozmawiać z rodziną i wyjaśnić, że macie problemy finansowe, bo zawsze lepiej jak usłyszą to od Was. Po drugie, jesteście przecież dorosłymi ludźmi i takie rzeczy (długi) mają prawo się przytrafić. Zdziwiłabyś się ile znanych osób, ale i lekarzy, prawników, sędziów, prokuratorów obsługiwaliśmy przez lata, więc nie ma się czego wstydzić.

Opublikowano

@ewciaaa94 Wydanie nakazu zapłaty to procedura "papierowa". Sędzia lub referendarz zagląda w dokumenty przesłane przez Feniko, sprawdza, czy wszystko się zgadza formalnie (czy jest umowa, czy kwoty pasują), jeśli nie ma wątpliwości wydaje nakaz. To idzie taśmowo, stąd te 6 dni. Na tym etapie sąd w ogóle nie bada, czy Pani ma rację, tylko czy papiery od firmy pożyczkowej wyglądają poprawnie.
 

Prawdziwe schody i kupowanie czasu zaczynają się po złożeniu sprzeciwu. Kiedy Pani (lub mąż) napisze, że nie zgadza się z tym nakazem, on traci moc. Wtedy sprawa wskakuje na tryb normalny:
 

- Sąd musi wyznaczyć termin
- Musi powiadomić obie strony (wysłać wezwania).
- Feniko musi dostać czas na odpowiedź na Pani sprzeciw.
- Kalendarze sędziów są zapchane po brzegi.
 

Od momentu, gdy Pani złoży sprzeciw, do dnia, w którym faktycznie trzeba będzie stanąć przed sędzią (albo doczekać się wyroku), minie sporo czasu. Te 6 dni na starcie to tylko formalność, która o niczym nie przesądza.
 

Co do upoważnienia to tak, możecie je napisać sami w domu. Nie potrzeba do tego notariusza. Żeby było skuteczne (np. do odbioru pism na poczcie czy w sądzie), mąż musi napisać na kartce:
 

- Swoje dane (imię, nazwisko, PESEL, numer dowodu).
- Pani dane (jako osoby upoważnionej).
- Jasną informację, do czego Panią upoważnia (np. „do odbioru wszelkiej korespondencji sądowej i komorniczej”).
- Czytelny, własnoręczny podpis męża.

Opublikowano

A jeszcze chciałabym się zapytać jak to wygląda w praktyce. Sąd wydał 25.02 pismo z informacją że na być doręczenie przez komornika. Czyli teraz feniko musi osobiście odebrać nakaz? Czy sąd im wysyła i oni to muszą wysłać pocztą do komornika ? Jak to wygląda ?

Opublikowano
23 minuty temu, ewciaaa94 napisał(a):

A jeszcze chciałabym się zapytać jak to wygląda w praktyce. Sąd wydał 25.02 pismo z informacją że na być doręczenie przez komornika. Czyli teraz feniko musi osobiście odebrać nakaz? Czy sąd im wysyła i oni to muszą wysłać pocztą do komornika ? Jak to wygląda ?

Sąd wydaje zarządzenie, które wysyła wraz z papierami do Feniko. Następnie Feniko powinno złożyć wniosek o doręczenie do komornika i przekazać mu dokumenty. Po opłaceniu wniosku komornik podejmie próbę osobistego doręczenia, w tym ustali, czy dłużnik mieszka pod wskazanym adresem. Może przeprowadzić wywiad, zostawić awizo itd. Z tych czynności sporządza protokół, który przekazuje następnie do sądu.

 

Jeżeli skutecznie doręczy papiery otwiera się termin do wniesienia sprzeciwu. 

Jeżeli dłużnika nie będzie w domu i bezskutecznie minie termin odbioru papierów pismo uznaje się za doręczone.

Jeżeli adres dłużnika się nie zgadza komornik będzie szukał dalej, a jeżeli nadal nie znajdzie dłużnika postępowanie zostanie umorzone, co otwiera powodowi do złożenia wniosku o wyznaczenia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania.

Opublikowano
12 minut temu, lukaszb napisał(a):

Sąd wydaje zarządzenie, które wysyła wraz z papierami do Feniko. Następnie Feniko powinno złożyć wniosek o doręczenie do komornika i przekazać mu dokumenty. Po opłaceniu wniosku komornik podejmie próbę osobistego doręczenia, w tym ustali, czy dłużnik mieszka pod wskazanym adresem. Może przeprowadzić wywiad, zostawić awizo itd. Z tych czynności sporządza protokół, który przekazuje następnie do sądu.

 

Jeżeli skutecznie doręczy papiery otwiera się termin do wniesienia sprzeciwu. 

Jeżeli dłużnika nie będzie w domu i bezskutecznie minie termin odbioru papierów pismo uznaje się za doręczone.

Jeżeli adres dłużnika się nie zgadza, co potwierdzi komornik będzie szukał dalej, a jeżeli nadal nie znajdzie dłużnika postępowanie zostanie umorzone, co otwiera powodowi do złożenia wniosku o wyznaczenia kuratora dla osoby nieznanej z miejsca zamieszkania.

Dobrze dziękuję za odpowiedź, chciałam mniej więcej wiedzieć czy w tym tyg możemy się spodziewać komornika 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.